Jump to content
Dogomania

Dla kogo jamnik?


kkasia12345
 Share

Recommended Posts

Witam! Jakiś czas temu pisałam temat o tym, jaka rasę kupic. Zdecydowałam się na kundelka ze schroniska, ale jednak go nie wzięłam. Nie chciałam go w zimie brac. Chyba z nowym rokiem pod koniec zimy wezmę, ale znów wracają wątpliwosci, czy na pewno kundelka... Ostatnio myślałam o jamniku, ale nie wiem czy będzie dobry. Wychodziłabym z nim rano przed szkołą na 10-15 min, po południu na ok.30-40 min i wieczorem na 10-15 min. Tylko, ze ja mieszkam na małym osiedlu i chodziłabym z nim głównie tam, czy to wystarczy? Mieszkam w małym mieszkaniu, w bloku. Niestety nie przeznaczyłabym na psiaka dużo pieniędzy, tj. nie będę mogła mu kupowac specjalnych karm, np. za 200-300 zł/15 kg. Jestem w stanie przeznaczyc na niego ok. 80-100 zł miesięcznie ( nie więcej). Kupowałabym jakieś troche tańsze karmy, np. za 100-130 zł / 15 kg. Oczywiście nie marketówki !!! Jeżeli chodzi o szkolenie też zobowiązuję się go uczyc codziennie. Mam 13 lat, ale potrafię byc stanowcza, w opiece nad pupilem pomógł by mi jeszcze też mój 18 letni brat. Słyszałam, że jamniki to bardzo wierne, inteligentne i miłe psy.Ale są też sprytne i przebiegłe. Bardzo chciałabym miec jamniczka ( wiem że to wielka odpowiedzialnośc). Czy odpowiedni jest dla mnie jamnik? Jaki ma rzeczywiście jamnik charakter? Jeżeli ktoś ma jamnika lub dużo wie na jego temat proszę o pilna odpowiedź.

Link to comment
Share on other sites

Zacznij może od czytania na tym forum podforum rasowe grupy IV, czyli jamników właśnie. Myślę, że na początek, żeby się ogólnie zorientować, wystarczy. Potem warto sięgnąć już po literaturę bardziej fachową. No i pytać, pytać i jeszcze raz pytać. Ja niestety nie pomogę - "specjalizuję się" w mikrokundlach ;), a z jamnikami nie mam dobrych doświadczeń, głównie za sprawą psa nieodpowiedzialnych sąsiadów :(

Ale popieram: bez windy raczej ani rusz, chyba, że:
a) mieszkasz najwyżej na I piętrze;
b) będziesz ZAWSZE wnosić psa na rękach, a jamniki jednak trochę ważą, przynajmniej te standardowe.

Link to comment
Share on other sites

W rodzinie też miałam chłopaka-jaminka i tłukł się z każdym samcem. Podobno u nich tak często bywa. Suki są za to dosyć towarzyskie i urocze, no ale kręgosłup bywa problemem, podobnie skłonność do tycia i silny instynkt łowiecki - jamnik mojej ciotki potrafił znaleźć każdą dziurę w płocie i zawsze zwiewał na polowania, wracał z kolcami jeża w pysku i innymi cudami. W końcu zapolował na żmiję zygzakowatą na wakacjach i szlag go trafił (wieś, 80 km do najbliższego weta, bez samochodu). Inna sprawa, jak ciotka go pilnowała...

Link to comment
Share on other sites

kkasia-a co mysla o tym zakupie twoi rodzice?czy oni beda sie zajmowali psem podczas twojej nieobecnosci w domu.masz przeciez 13 lat

Co do jamnikow ,ja jestem wielka milosniczka tej rasy.mialam 18 lat jamnika szorstkowlosego.byl to psi aniol,ale nie wszystkie sa takie.sa to psy nadzwyczaj inteligentne,majace instynkt lowiecki no i troche uparte.Niektore psy potrafia byc nawet agresywne.Dlatego warto jamnika zabrac z dobrej hodowli albo z domu tymczasowego ,w ktorym jest sprawdzony charakter psa.
Moj pies nigdy przez 18 lat nie mial problemow z kregoslupem ,ale dbalam o to zeby nie byl gruby (psy moga byc zarloczne) ,w bloku mialam winde,i co wazne jest piesek moze wskakiwac ,ale nie wolno mu zeskakiwac np.z auta go wysadzalam ,z kanapy go znosilam,a tak wedrowal z nami kilomatrami po lasach do poznej starosci .Umarl na angine pectoris ,na ktora chorowal 3 tygodnie.

Link to comment
Share on other sites

Na młodego jamnika proponowane czasy spacerów są zdecydowanie za krótkie. Jamnik może wydaje się śmieszny na tych krótkich nózkach, ale wybiegać się lubi, pokopać, poszaleć. No i ma typowy charakter norowaca, stąd spięcia z innymi samcami często dużo od niego większymi. Osobiście dla 13-latki zbytnio się nie nadaje, jeżeli już to długowłosy (są z reguły spokojniejsze). Myślę, ze na początek lepszy byłby jednak jakiś psiak z DT, sprawdzony, spokojny, lubiący dzieci, tym bardziej, że takich jamnikopodobnych jest pełno i mozna wybrać coś o spokojnym temperamencie.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='gryf80']moi teściowie mają jamnika standard.obecnie ma 11 lat,jest gruby jak beczka-na szczęście mieszkają na niskim parterze(5 schodków).dla ludzi złoty pies-dla innych psów"wściekła bestia"gryzie się z kazdym samcem w okolicy jeśli ma taką sposobność.[/QUOTE]
Zadbyjcie dla dobra psa o to zeby stracil nadwage,przeciez to szkodzi psu ,szczegolnie jamnikowi.

Link to comment
Share on other sites

Brezyl -mialam 2 jamniki :szorstowlosego nadzwyczaj spokojnego zgodnego psa i dlugowlosego z wiekszym temperamentem.Obydwa nigdy nie byly grube,lubily kopac i szukac myszek ,spacerowac.Obydwa byly czarne podpalane.No i byly samczyki.
teraz mam suczke wykastrowana czarno podpalona ,tez aniolka psiego ,zgodna,ale wiecej temperamentna i zgadza sie z kotami w domu na dworze pragnie dogonic i jeza zlapac,na myszy nie ma ochoty i nie kopie w ogrodku dziur.

Link to comment
Share on other sites

Wierzę. Ale pamiętaj, kto się pyta o te jamniki. 13-latka, która dotąd nie miała psa. Jeżeli weźmie szczenię jamnika, to może wyrosnąc z tego wszystko, oczywiscie moje się trafić spokojny, nie kopiący jamnik, któremu wystarczy spacer klka razy dookoła bloku. ale jakie są na to szanse ? Jamnik potrafi okręcić sobie doświadczonego własciciela dookoła małego pazurka, a co mówić o niedoświadczonym dziecku (pardon nastolatce).

Link to comment
Share on other sites

Nie przesadzajcie z tym wnoszeniem jamników wszędzie - są przecież jamniki, które doskonale sobie radzą w agility i skaczą, więc dla nich schody to pestka.

Kupować jamnika - tylko z [U]dobrej[/U] hodowli, pamiętając, że jamniki trzeba umieć wychować - moim zdaniem nie są to psy dla początkujących włascicieli, mimo że małe.

Link to comment
Share on other sites

pewnie ze moga jamniki uzywane byc do psich sportow,ale to jest jak ruska ruletka ,moze sie uda ,moze nic nie bedzie,ale jak cos sie jemu stanie to pozostanie wozenie psa lub uspienie ,ale po co ryzykowac.Po co rowniez wnosic psa ,to akurat nie jest szkodliwe ,nie obciaza jego kregoslupa,ale najgorsze sa skoki gdyz to obciaza jego kregoslup,gdyz jest on nieprtoporcjonalny w stosunki do jego nozek.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='xxxx52']pewnie ze moga jamniki uzywane byc do psich sportow,ale to jest jak ruska ruletka ,moze sie uda ,moze nic nie bedzie,ale jak cos sie jemu stanie to pozostanie wozenie psa lub uspienie ,ale po co ryzykowac.Po co rowniez wnosic psa ,to akurat nie jest szkodliwe ,nie obciaza jego kregoslupa,ale najgorsze sa skoki gdyz to obciaza jego kregoslup,gdyz jest on nieprtoporcjonalny w stosunki do jego nozek.[/QUOTE]

W przypadku zdrowego, pochodzącego z dobrej linii i zadbanego, wysportowanego psa, możliwość choroby jest minimalna.

Link to comment
Share on other sites

ladySwallow, masz trochę racji, ale ja mam przy wizytach adopcyjnych i tego typu sytuacjach tendencję do straszenia i odradzania. Jeśli ktoś zda sobie sprawę z tego, jakie obowiązki i niewygody wiążą się z posiadaniem zwierzęcia i nadal jest na nie gotowy, wtedy jakoś mam czystsze sumienie;) Bo ja zawsze mówię, że pies to 90% obowiązków i 10% przyjemności, ale jakoś tak jest, że te 10% jest cenniejsze od 90% :)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Litterka']ladySwallow, masz trochę racji, ale ja mam przy wizytach adopcyjnych i tego typu sytuacjach tendencję do straszenia i odradzania. Jeśli ktoś zda sobie sprawę z tego, jakie obowiązki i niewygody wiążą się z posiadaniem zwierzęcia i nadal jest na nie gotowy, wtedy jakoś mam czystsze sumienie;) Bo ja zawsze mówię, że pies to 90% obowiązków i 10% przyjemności, ale jakoś tak jest, że te 10% jest cenniejsze od 90% :)[/QUOTE]

Ale jak to się ma do tego, co napisałam? Każdy właściciel jamnika (i każdego innego psa, ale jamnika bardziej) musi mieć świadomość, że może zdarzyć się, że będzie nosić swojego psa przez ostatnie lata jego życia, że pies może nie kontrolować potrzeb itd. Nie ma to jednak związku (mówię to na podstawie tego, co obserwuje wśród jamników ćwiczących agi) z uprawianiem psich sportów.

Link to comment
Share on other sites

Ale jamniki są szczególnie predysponowane do chorób kręgosłupa i trzeba to mieć na uwadze, prawda? Nie mówię, że każdy jamnik będzie miał problemy z kręgosłupem, ale trzeba mieć świadomość, że np. nawet ćwiczący jamnik, codziennie biegający na 5 piętro, ma bardzo duże szanse na chorobę i warto przyszłego właściciela uczulić na problem.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Litterka']Ale jamniki są szczególnie predysponowane do chorób kręgosłupa i trzeba to mieć na uwadze, prawda? Nie mówię, że każdy jamnik będzie miał problemy z kręgosłupem, ale trzeba mieć świadomość, że np. nawet ćwiczący jamnik, codziennie biegający na 5 piętro, ma bardzo duże szanse na chorobę i warto przyszłego właściciela uczulić na problem.[/QUOTE]

To napisałam wyżej w poście. Jeśli człowiek tego nie wie, to dla mnie nie nadaje się do adopcji jamnika.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='kkasia12345']Witam! Jakiś czas temu pisałam temat o tym, jaka rasę kupic. Zdecydowałam się na kundelka ze schroniska, ale jednak go nie wzięłam. Nie chciałam go w zimie brac. Chyba z nowym rokiem pod koniec zimy wezmę, ale znów wracają wątpliwosci, czy na pewno kundelka... Ostatnio myślałam o jamniku, ale nie wiem czy będzie dobry.[COLOR=blue][B] Wychodziłabym z nim rano przed szkołą na 10-15 min, po południu na ok.30-40 min i wieczorem na 10-15 min.[/B][/COLOR] Tylko, ze ja mieszkam na małym osiedlu i chodziłabym z nim głównie tam, czy to wystarczy? Mieszkam w małym mieszkaniu, w bloku. [B][COLOR=blue]Niestety nie przeznaczyłabym na psiaka dużo pieniędzy, tj. nie będę mogła mu kupowac specjalnych karm, np. za 200-300 zł/15 kg. Jestem w stanie przeznaczyc na niego ok. 80-100 zł miesięcznie ( nie więcej). Kupowałabym jakieś troche tańsze karmy, np. za 100-130 zł / 15 kg.[/COLOR][/B] Oczywiście nie marketówki !!! Jeżeli chodzi o szkolenie też zobowiązuję się go uczyc codziennie. [COLOR=blue][B]Mam 13 lat, ale potrafię byc stanowcza, w opiece nad pupilem pomógł by mi jeszcze też mój 18 letni brat.[/B][/COLOR] [COLOR=blue]Słyszałam, że jamniki to bardzo wierne, inteligentne i miłe psy.Ale są też sprytne i przebiegłe. [/COLOR]Bardzo chciałabym miec jamniczka ( wiem że to wielka odpowiedzialnośc). Czy odpowiedni jest dla mnie jamnik? Jaki ma rzeczywiście jamnik charakter? Jeżeli ktoś ma jamnika lub dużo wie na jego temat proszę o pilna odpowiedź.[/QUOTE]

Moja serdeczna rada, wręcz błaganie (z jamnikami jestem od 30 lat, prawdziwymi jamnikami) - nie biezr jamnika z kartonika, nie kupuj z tzw domwocy hodowli - bo suka musiała mieć raz. Prawdziwego rasowego jamnika szczerze odradzałabym Tobie teraz, zreszta i tak nie będziesz miała bo jak sama piszesz kasa. Jamniki sa bardzo specyficznymi psami. Bardzo inteligentnymi (stąd ich spryt i przebiegłość), generalnie to pies NIE DLA KAŻDEGO. Jamnik to styl życia, sposób bycia... Zauważ jest powiedzenie sa psy i jamniki. I cos w tym jest. Psy podzielone sa na grupy i JEDYNIE JAMNIKI mają grupę (IV) TYLKO DLA SIEBIE, żaden inny pies nie zdołał sie z cechami dopasować.

Natomiast serdecznie zaprawam na stronę SOS (w moim podpisie) mozę znajdziesz psiaka dla siebie. A takie "podstawy" na jamnikowatych jak będziesz miała być mozę pozwola w przyszłości na decyzję posiadania jamnika 100%. REszte uwag widze poniżej bardzo słusznych zresztą.

[quote name='xxxx52']kkasia-a [COLOR=blue][B]co mysla o tym zakupie twoi rodzice?czy oni beda sie zajmowali psem podczas twojej nieobecnosci w domu.masz przeciez 13 lat[/B][/COLOR]
[...][/QUOTE]

[quote name='Brezyl']Na młodego jamnika proponowane czasy spacerów są zdecydowanie za krótkie. Jamnik może wydaje się śmieszny na tych krótkich nózkach, ale wybiegać się lubi, pokopać, poszaleć. No i ma typowy charakter norowaca, stąd spięcia z innymi samcami często dużo od niego większymi. Osobiście [COLOR=blue][B]dla 13-latki zbytnio się nie nadaje, jeżeli już to długowłosy (są z reguły spokojniejsze).[/B][/COLOR] Myślę, ze na początek lepszy byłby jednak jakiś psiak z DT, sprawdzony, spokojny, lubiący dzieci, tym bardziej, że takich jamnikopodobnych jest pełno i mozna wybrać coś o spokojnym temperamencie.[/QUOTE]

hehe długowłsoe spokojniejsze, hehehe zapraszam do mnie :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Absolutnie masz racje z tym że powinna kkasia12345 na początek takiego z Domu Tymczasowego, sprawdzonego. Oczywiście w uzgodnieniu z rodzicami.

[quote name='gryf80']moi teściowie mają jamnika standard.obecnie ma 11 lat,jest gruby jak beczka-na szczęście mieszkają na niskim parterze(5 schodków).dla ludzi złoty pies-dla innych psów"wściekła bestia"gryzie się z kazdym samcem w okolicy jeśli ma taką sposobność.[/QUOTE]

Matko jedyna, sorry nie rozumiem, przepraszam Ciebie, ale jak można dopuścic do zatuczenia jamnika, każdego psa zreszta. Też mam samca (plus dwie sunie) - chłopaki z podwórka to jego kumple, raczej sunie, szczególnie jedna sa ostzrejsze. Ale tez bez jakiś gladiatorskich scen. Uważam zę to kwestia ustawinia psa przez człwoieka (każdego nie tylko jamnika) a nie człowieka przez psa.

[quote name='xxxx52']Brezyl -mialam 2 jamniki :szorstowlosego nadzwyczaj spokojnego zgodnego psa i dlugowlosego z wiekszym temperamentem.Obydwa nigdy nie byly grube,lubily kopac i szukac myszek ,spacerowac.Obydwa byly czarne podpalane.No i byly samczyki.
teraz mam suczke wykastrowana czarno podpalona ,tez aniolka psiego ,zgodna,ale wiecej temperamentna i zgadza sie z kotami w domu na dworze pragnie dogonic i jeza zlapac,na myszy nie ma ochoty i nie kopie w ogrodku dziur.[/QUOTE]

heheh faktycznie aniołek. Moje sunie jak zobaczą kota to amok totalny. Kopacz to tylko u mnie Rambo jest, dziewczyny nie.

[quote name='Brezyl']Wierzę. Ale pamiętaj, kto się pyta o te jamniki. 13-latka, która dotąd nie miała psa. Jeżeli weźmie szczenię jamnika, to może wyrosnąc z tego wszystko, oczywiscie moje się trafić spokojny, nie kopiący jamnik, któremu wystarczy spacer klka razy dookoła bloku. ale jakie są na to szanse ? [COLOR=blue][B]Jamnik potrafi okręcić sobie doświadczonego własciciela dookoła małego pazurka, a co mówić o niedoświadczonym dziecku (pardon nastolatce).[/B][/COLOR][/QUOTE]

[quote name='ladySwallow']Nie przesadzajcie z tym wnoszeniem jamników wszędzie - są przecież jamniki, które doskonale sobie radzą w agility i skaczą, więc dla nich schody to pestka.

Kupować jamnika - tylko z [U]dobrej[/U] hodowli, pamiętając, że jamniki trzeba umieć wychować - moim zdaniem nie są to psy dla początkujących włascicieli, mimo że małe.[/QUOTE]

Agility tak, królice i miniatury, standardy nie.
Zdecydowanie sie zgadzam, że jamnik (100%) nie jest dla początkujących włascicieli.

Link to comment
Share on other sites

[QUOTE]Wychodziłabym z nim rano przed szkołą na 10-15 min, po południu na ok.30-40 min i wieczorem na 10-15 min.[/QUOTE]

jak dla mnie to za mało czasu dla każdego psa, do tego spacer w około bloku.. zwłaszcza jeśli mieszkanko jest małe i nie urządza się po nim dzikich gonitw :P my nawet w brzydką pogodę wychodzimy na dłużej na spacer, a dodatkowo wtedy trzeba zrobić z domu małe pobojowisko i poganiać się z psem ;)

Link to comment
Share on other sites

Do jamnika trzeba mieć "rękę" ;) To są bardzo inteligentne psy, a co za tym idzie- cwane :razz: Jak się odpowiednio nie wychowa takiego psa, to później będzie problematyczny dla otoczenia :diabloti: Dużo ludzi tkwi w przekonaniu, że jamniki są wredne, ale nie widzi jednocześnie "korzeni" tego zachowania :angryy: Pozwalają psu wchodzić sobie na głowę, bo to słodki szczeniaczek, a gdy jamniś tkwi już w przekonaniu, że on tu jest przewodnikiem stada zaczynają się problemy, bo to warczy przy misce, znaczy teren (czytaj mieszkanie), "skacze" do innych psów, czy nawet ugryzie (a to norowiec o silnych szczękach!). Dochodzi do tego wczesna socjalizacja, a raczej jej brak (giełdowe pieski) i "wredny jamnik" gotowy :angryy: !!!
Druga zasadnicza sprawa to fakt, że jamnik to pies myśliwski! Niewybiegany będzie niszczył i irytował domowników. Potrzebuje spalić swoją energię :evil_lol: a 2 krótkie spacerki po osiedlu do zdecydowanie za mało.

Jeśli jednak byś chciała za wszelką cenę jamniorka, który [B]odpowiednio prowadzony jest najwspanialszym psem na świecie[/B] :loveu: , to porozmawiaj na początek z rodzicami o ewentualnej adopcji dorosłego psa, który będzie już sprawdzony pod kątem temperamentu i zachowań (w przypadku piesków przebywających w domach tymczasowych)

pozdrawiam serdecznie
zajamniczona od 17 lat, a obecnie właścicielka 4 jamników :loveu:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='caelestis']Do jamnika trzeba mieć "rękę" ;-) To są bardzo inteligentne psy, a co za tym idzie- cwane :razz: Jak się odpowiednio nie wychowa takiego psa, to później będzie problematyczny dla otoczenia :diabloti: Dużo ludzi tkwi w przekonaniu, że jamniki są wredne, ale nie widzi jednocześnie "korzeni" tego zachowania :angryy: Pozwalają psu wchodzić sobie na głowę, bo to słodki szczeniaczek, a gdy jamniś tkwi już w przekonaniu, że on tu jest przewodnikiem stada zaczynają się problemy, bo to warczy przy misce, znaczy teren (czytaj mieszkanie), "skacze" do innych psów, czy nawet ugryzie (a to norowiec o silnych szczękach!). Dochodzi do tego wczesna socjalizacja, a raczej jej brak (giełdowe pieski) i "wredny jamnik" gotowy :angryy: !!!
Druga zasadnicza sprawa to fakt, że jamnik to pies myśliwski! Niewybiegany będzie niszczył i irytował domowników. Potrzebuje spalić swoją energię :evil_lol: a 2 krótkie spacerki po osiedlu do zdecydowanie za mało.

Jeśli jednak byś chciała za wszelką cenę jamniorka, który [B]odpowiednio prowadzony jest najwspanialszym psem na świecie[/B] :loveu: , to porozmawiaj na początek z rodzicami o ewentualnej adopcji dorosłego psa, który będzie już sprawdzony pod kątem temperamentu i zachowań (w przypadku piesków przebywających w domach tymczasowych)

pozdrawiam serdecznie
zajamniczona od 17 lat, a obecnie właścicielka 4 jamników [/QUOTE]

Po całości, po całości świete słowa :)
Brakuje mi do Ciebie jednego jamnika, mam tylko 3 :), ale jestem dłużej zajamniczona (30 lat).

Link to comment
Share on other sites

Jeżeli wezme jamnika, to zdecydowanie ze schroniska, tylko teraz pozostaje problem: czy dorosły, czy szczeniak? Wolałabym chyba szczeniaka, ale troszkę większego, np. 4-6 miesięcznego z domu tymczasowego, bo dorosły zazwyczaj jest z przejsciami i nie wiem czy bym sobie poradziła z takim. Ale nie wiem... I jeszcze jedno: pies, czy suka???????? A co do do bloku, to mieszkam na parterze, tj. kilka schodków tylko ;) Podałam czas spaceru minimalny ( 30-40min), ale jak bedzie ładna pogoda to oczywiście z godzinkę, półtorej ;D

Link to comment
Share on other sites

Polecam adopcję jamnika z DT. Tymczasowy opiekun będzie mógł się wypowiedzieć o zachowaniach długasa. No i na początek jednak kierowałabym się w stronę "dorosłego" psa. Owszem, są to często psy, jak to określiłaś "po przejściach", ale jednocześnie mają już określony temperament. I obdarzą wielką miłością swojego nowego właściciela!
Co do dylematu pies/suka, to już kwestia gustu ;) Zakładam oczywiście, że ulubieniec będzie wysterylizowany/kastrowany. Sunie są bardziej przywiązane do "domowego ogniska", ale i bardziej zawzięte. Jest to oczywiście moje osobiste zdanie oparte na życiu w jamniczym towarzystwie ;) Ale wiadomo, że od każdej reguły są wyjątki, a psy mają swoje różne charakterki :)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...