Jump to content
Dogomania
Lobaria

Cierpliwie czekałem pod szpitalem - dlaczego śmierć Cię zabrała...|ON-kowaty

Recommended Posts

Coś mi się wydaje, że nie doczekamy się wieści o Tuliku, szkoda.

Coraz częściej nachodzi mnie myśl, że Tuliś nie żyje.

Cisza od tylu miesięcy jest bardzo niepokojąca, zwłaszcza, że były problemy z jego pobytem w rodzinie.

Ja nie chcę siać zamętu jak niektóre osoby na innych wątkach, ale jest mi przykro, że tak trudno się doprosić o jakaś wiarygodną informację na temat psa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja też tu zawsze zaglądam z nadzieją na wiadomości. Naprawdę nie znajdziemy nikogo kto dałby radę się coś dowiedzieć?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Coś mi się wydaje, że nie doczekamy się wieści o Tuliku, szkoda.

Coraz częściej nachodzi mnie myśl, że Tuliś nie żyje.

Cisza od tylu miesięcy jest bardzo niepokojąca, zwłaszcza, że były problemy z jego pobytem w rodzinie.

Ja nie chcę siać zamętu jak niektóre osoby na innych wątkach, ale jest mi przykro, że tak trudno się doprosić o jakaś wiarygodną informację na temat psa.

też mam takie myśli :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

też mam takie myśli :(

I ja.......................bałam się tego napisać wcześniej :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

szczerze mówiąc, od dawna mam takie myśli, tylko boję się sama przed sobą do nich przyznać.....       

Share this post


Link to post
Share on other sites

a kto ma jakiś kontakt to opiekunkuiTuliczka w sensie adresu? tylko Lobaria?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wygląda na to, że nie dowiemy się niczego o losach Tulika.

Bez przerwy myślę o tym psiaku, bo po przeczytaniu jego historii zarejestrowałam się na dogo, męczy mnie ta bezsilność, ale nic nie mogę zrobić. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lobaria była na dogo 26 lipca 2015r. Może trzeba ją poprosić na PW żeby zajrzała do Tulika? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
 

sajlana, podpisywałaś umowę adopcyjną? Znalazłam wizytatora dobrego. W niedzielę może podjechać.

 

Lobaria już obiecywała wizytę u Tuliczka, która była przesuwana na kolejne weekendy i do dziś do niej nie doszło, także myślę, że nie ma szans dowiedzieć się co się dzieje z Tuliczkiem, moje myśli są bardzo czarne.
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odzyskałam hasło na dogo, dzwoniłam do domu Tuliczka. Niestety - nie żyje :(

Dowiedziałam się, że ok 2 - 3 mies. temu już był bardzo słaby, robił pod siebie, przestał reagować...

Pani mi powiedziała, że kontaktowała się z Fundacją w tej sprawie i informowała o stanie Tuliczka. I ukróciła cierpienia Tulika.  Na pytanie czy z Fundacją Zwierzęca Arkadia - nie potrafiła odpowiedzieć. Ma ponoć gdzieś zapisane i ma sprawdzić. 

Zweryfikuję te informacje.

TULICZKU [*] 

Biegaj szczęśliwy na psich łąkach... Tak mi smutno... Kochany... Miałeś jednak dom. Mimo problemów - dobry.

 

Dopisuję:  Dzwoniłam do Oli Gruszczyńskiej z Arkadii, ona nic nie wie o odejściu Tulika.

No tak, przecież Tulik przeszedł pod opiekę Głogowa i Jagody. I z Głogowem musiała być podpisana umowa adopcyjna. Skontaktuję się z Jagodą i dam znać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Announcements

×
×
  • Create New...