Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
evel

"Wychowuję, nie tresuję" - co myślicie na temat tej inicjatywy?

Recommended Posts

[quote name='motyleqq']niestety nie udało mi się tego komentarza zobaczyć, co tam takiego było?[/QUOTE]

Chyba o to:

[QUOTE]O, jaka szkoda:( A już chciałam zapytać dlaczego niejaka Agnieszka Sobora, aj przepraszam Agnieszka Daria Sobora, zachowuje się jak odrzucona kochanka? Nie znam jej, nigdy się nie spotkałyśmy, nie widziała jak pracuje mój pies ani jak pracuję ja, a w każdym jej poście widzę szaleństwo na moim punkcie. W dodatku szaleństwo zaprawione konfabulowaniem.
Niestety droga Agnieszko, jestem w szczęśliwym związku z moim mężczyzną i nie zmienię orientacji dla Ciebie, więc musisz się postarać inaczej zwrócić na siebie moją uwagę :-)[/QUOTE]

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Fauka']Stwórzmy sobie kampanię anty behawiorystom i zoopsychologom z przypadku (czy zoopsychologii się przypadkiem nie studiuje?) i miejmy własne kółko wzajemnej adoracji ;)
Mnie nie zbanowali, tylko dlatego że nie powiedzialam za wiele o pracy pani A. z jej psem ;) podziwiam kobietę, behawiorysta której pies potrafi aż ominąć spokojnie psa i zgasić światło :D
Co najfajniejsze, póki co cisza pod moim komentarzem dotyczącym tego, że szkodzi tak samo kolczatka, obroża, szelki i smycz.[/QUOTE]

Mogłabyś mi wytłumaczyć czym szkodzą smycze i szelki ? Nie, że jestem wredna, albo coś. Tylko mnie to ciekawi...

Share this post


Link to post
Share on other sites
ja tam czulam sie podobnue na dogomanii, kiedy ludzie pisali, ze moj pies moglby trafic lepiej, ze szarpie nim i rzucam o ziemie oraz ze wola, zeby ich pies przybiegal do nich z lakomstwa a nie tak jak moj, bo sie mnie boi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Smycz przyczynia się do problemów behawioralnych psów, psy wyprowadzane na smyczy częściej bywają agresywne, występuje u nich agresja smyczowa, smycz w połączeniu z obrożą np. podnosi ciśnienie wewnątrzgałkowe co u psów z jaskrą bądź słabą i cienką rogówką może przyczynić się do ślepoty. Natomiast szelki nie są polecane dla szczeniąt bo źle wpływają na miękkie jeszcze kości oraz dla psów ras małych oraz otyłtch bo mogą uszkodzić kręgosłup a otyłtm psom znacznie utrudniać oddychanie. Wszystko ma swoje wady, niestety.

Share this post


Link to post
Share on other sites
hmm... ten komentarz Anety nadal wisi? bo ja w ogóle jej nie widzę na fb, żadnych jej komentarzy, w ogóle jej profilu, jakby zniknęła. może to ona mnie zablokowała? ;)

no cóż, dla mnie ten komentarz to tylko pokazanie jej dziecinności. zaszkodziła sobie, nie mi. i jak słusznie zauważyła Kalyna bodajże, filmik zobaczyć może każdy...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Co do szkodzenia szelek, obroży - wszystko szkodzi, zarówno zwykła obroża, jak i półzacisk, szelki, szelki, flexi, puszczanie luzem - każda z tych rzeczy ma swoje minusy ;) Po prostu trzeba z tym żyć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='wikikoniki']Co za ...
Jaka wredna. Założe się, że jesteś motyeqqq wiele mądrzejsza od jakiejś gwiazdki ;)[/QUOTE]

wiesz, ja nie mam jakiegoś super doświadczenia i wielkiej wiedzy. tylko z jakiegoś powodu, to pies SZKOLENIOWCA kiepsko współpracuje, a nie mój :roll:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='motyleqq']wiesz, ja nie mam jakiegoś super doświadczenia i wielkiej wiedzy. tylko z jakiegoś powodu, to pies SZKOLENIOWCA kiepsko współpracuje, a nie mój :roll:[/QUOTE]

Moja też lata trochę za przysmakiem, ale przynajmniej nie muszę jej go podtykać pod nos. Wolę więcej razy powtórzyć. Kiedyś Neska była tylko za żarciem, na szczęście już ją tego oduczyłam. I nie potrzebowałam ani kiliera, ani kolczatki... tylko odrobinę cierpliwości... :evil_lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='motyleqq']wiesz, ja nie mam jakiegoś super doświadczenia i wielkiej wiedzy. tylko z jakiegoś powodu, to pies SZKOLENIOWCA kiepsko współpracuje, a nie mój :roll:[/QUOTE]
no baa. porównując filmik z Etną i Frodem, to niebo a ziemia. a jak jej komentarzy i profilu nie widzisz, to znaczy, ze Cię zablokowała. spokojnie, jeszcze ja czuwam:evil_lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
W ogóle w całej tej dyskusji pani Aneta wystawia swojej szkole wspaniałą opinię...
Myślę, że sporo rozsądnych ludzi raczej by zrezygnowało z pójścia tam na kurs, gdyby poczytało te wypowiedzi na fb ;)
Ja miałam tam iść z psem (wygraliśmy kurs w konkursie 'Mojego Psa") i w sumie to się cieszę, że z powodu niepasujących terminów nie wyszło. Na pewno od razu zostałabym spalona na stosie, bo zdarza mi się krzyknąć na psa, kiedy próbuje coś skonsumować na osiedlowym trawniku :shake::diabloti:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja proponuję wysmarować maila do redakcji MP na temat niedoświadczonej i najzwyklej w swiecie chamskiej behawiorystki z kursu korespondecyjnego która zachowuje się fatalnie, nieprofesjonalnie i zaniża poziom miesięcznika ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Fauka']Ja proponuję wysmarować maila do redakcji MP na temat niedoświadczonej i najzwyklej w swiecie chamskiej behawiorystki z kursu korespondecyjnego która zachowuje się fatalnie, nieprofesjonalnie i zaniża poziom miesięcznika ;)[/QUOTE]
to by mogło być dobre. trzeba screeny zrobić jej wypowiedzi

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wiecie co... kiedyś usłyszałem fajne zdanie [B]" miłość jest jak cień człowieka, jeśli ją gonisz - ucieka, jeśli uciekasz goni"[/B]
Prawdę powiedziawszy z mojego doświadczenia wynika, że najwięcej niesfornych psów mają właśnie ludzie, którzy uczłowieczają swojego psa, dając mu wyłącznie miłość bezwarunkową....
Dla takich ludzi skarcenie psa, czy nawet korekta jest czynem karygodnym bo pies to ich dziecko...
Moim zdaniem popisy oratoryjne Pani Anety są skierowane do takich właśnie właścicieli czworonogów... Wiedzą, że mają problem z psem ale chcą go rozwiązać w delikatny sposób.
Tacy ludzie z pewnością zapiszą się na takie szkolenie (przepraszam wychowanie) , bo przecież nie dadzą krzywdy zrobić swojemu pupilkowi.
Dla mnie pies jest .... psem, istotą inteligentną (na swój sposób) na której nie wyładowuje się swoich frustracji, której nie daje się "klapsów".
Jest jakby w symbiozie ze mną. Karmię go, bawię się z nim na spacerze, ale również wymagam posłuszeństwa.
Może to wydać się śmieszne, ale moje psy znały tylko kilka komend : do mnie, siad, waruj, zostaw, nie rusz, puść i najważniejszą WRRRÓĆ! która działa jak niewidzialna linka.
Każdy pies od szczeniaka poznawał dziwne hałaśliwe miejsca, każdy przyzwyczajony był do nagłego huku (takie moje paramilitarne zboczenie - ale dzięki temu w sylwestra miałem spokój :evil_lol:)
Nie muszę krzyczeć na psa, jeśli jest daleko wystarczy zagwizdać.
W tej kwestii zgadzam się w 100% z CM że w wychowaniu psa dużą rolę pełnią emocje( strach, złość, miłość, stres)

W związku z tym śmiem twierdzić, że metody Pani Anety są podyktowane stricte biznesem skierowanym do przesadnie zakochanych w swoich pupilach właścicieli. Natomiast wśród [B]normalnych [/B]właścicieli wzbudzają kontrowersje.
pozdrawiam Zbyszek

Share this post


Link to post
Share on other sites
blackraven, zgadzam się. Śmiem stwierdzić również, że pani Aneta nie miała chyba nawet doczynienia z psem, który wymagałby głębszego przeanalizowania. Ja swoje psy traktuję jak dzieci, tyle że gdybym miała dziecko to również bym stoswała kary, potrafiłabym na ni krzyknąć bo nie wyobrażam sobie wychowywania dziecka za pomocą kija i marchewki ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dodam jeszcze, że na mojego psa od dawna nie podniosłam głosu bo już nie potrzebuję, bo już on wszystko wie. Chociaż czasem denerwuje mnie to że za bardzo się mnie pilnuje na spacerach, że nie oddali się za daleko, że ciężko czasem przećwiczyć "do mnie" bo pies jest przyklejony. Wystarczy jednak słowo "do mnie" lub zwykłe "idziemy" i pies maszeruje obok mnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Beatrx']no baa. porównując filmik z Etną i Frodem, to niebo a ziemia. a jak jej komentarzy i profilu nie widzisz, to znaczy, ze Cię zablokowała. spokojnie, jeszcze ja czuwam:evil_lol:[/QUOTE]

widzę, że również postanowiłaś skomentować jej psa, szkoda, że nie widzę odpowiedzi :evil_lol:
napisałaś, że znalazłaś jakiś inny filmik, jaki to? ten co Frodo skacze przez plecy czy jeszcze inny?

edit: trochę tych filmików jest, Frodo pracuje znaaacznie lepiej

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='motyleqq']widzę, że również postanowiłaś skomentować jej psa, szkoda, że nie widzę odpowiedzi :evil_lol:
napisałaś, że znalazłaś jakiś inny filmik, jaki to? ten co Frodo skacze przez plecy czy jeszcze inny?

edit: trochę tych filmików jest, Frodo pracuje znaaacznie lepiej[/QUOTE]
jej odpowiedzi są zachowane w podobnym tonie, wyślę ci na pw na fb;)
a ten drugi filmik znalazłam jako pierwszy link do yt po wpisaniu w google słów 'azorres pokaz', bo chciałam znaleźć czy mają jakąś informację na temat dnia otwartego czy swoich wystąpień, tak jak niedawno miała szkoła "Dorplant' i na nim Frodo robił 'noga' i 'do mnie'.

a tak nawiasem to ciekawych kwiatków się dzisiaj dowiedziałam. otóż motyleqq, robisz poważny błąd ucząc Etnę aportu, bo: 'Zabawa w aportowanie bywa dla zwierzęcia stresująca i niebezpieczna. Warto zaproponować psu inne zajęcia'. tak samo nie wolno psa skupiać na sobie na spacerach: 'W czasie spacerów pies, aby był spokojny, powinien węszyć oraz skupiać się na otoczeniu. Stałe odwracanie jego uwagi od innych psów lub ludzi za pomocą zabawki lub smakołyków pogłębia lękliwość i wynikające z niej problemy'. że już o stałym dostępie do pełnej miski a nie o ustalonych porach posiłków nie wspomnę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Beatrx']jej odpowiedzi są zachowane w podobnym tonie, wyślę ci na pw na fb;)
a ten drugi filmik znalazłam jako pierwszy link do yt po wpisaniu w google słów 'azorres pokaz', bo chciałam znaleźć czy mają jakąś informację na temat dnia otwartego czy swoich wystąpień, tak jak niedawno miała szkoła "Dorplant' i na nim Frodo robił 'noga' i 'do mnie'.

a tak nawiasem to ciekawych kwiatków się dzisiaj dowiedziałam. otóż motyleqq, robisz poważny błąd ucząc Etnę aportu, bo: 'Zabawa w aportowanie bywa dla zwierzęcia stresująca i niebezpieczna. Warto zaproponować psu inne zajęcia'. tak samo nie wolno psa skupiać na sobie na spacerach: 'W czasie spacerów pies, aby był spokojny, powinien węszyć oraz skupiać się na otoczeniu. Stałe odwracanie jego uwagi od innych psów lub ludzi za pomocą zabawki lub smakołyków pogłębia lękliwość i wynikające z niej problemy'. że już o stałym dostępie do pełnej miski a nie o ustalonych porach posiłków nie wspomnę.[/QUOTE]

Dokładnie to samo - odnośnie aportu i spacerów - stwierdzano na forum terierów, gdzie nieopatrznie trafiłam jak przyjechał do nas nasz pies...

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Beatrx']
a tak nawiasem to ciekawych kwiatków się dzisiaj dowiedziałam. otóż motyleqq, robisz poważny błąd ucząc Etnę aportu, bo: 'Zabawa w aportowanie bywa dla zwierzęcia stresująca i niebezpieczna. Warto zaproponować psu inne zajęcia'. tak samo nie wolno psa skupiać na sobie na spacerach: 'W czasie spacerów pies, aby był spokojny, powinien węszyć oraz skupiać się na otoczeniu. Stałe odwracanie jego uwagi od innych psów lub ludzi za pomocą zabawki lub smakołyków pogłębia lękliwość i wynikające z niej problemy'. że już o stałym dostępie do pełnej miski a nie o ustalonych porach posiłków nie wspomnę.[/QUOTE]

coś takiego było w MP jakiś czas temu i były to poglądy Turid Rugaas... jest gdzieś nawet temat na dogo ;) wynikało z tego generalnie, że pies powinien bawić się z innymi psami, a nie z nami :roll:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='motyleqq']coś takiego było w MP jakiś czas temu i były to poglądy Turid Rugaas... jest gdzieś nawet temat na dogo ;) wynikało z tego generalnie, że pies powinien bawić się z innymi psami, a nie z nami :roll:[/QUOTE]
o to to. miałam trochę czasu przed pociągiem dzisiaj i dokonałam zakupu MP z listopada po przecenie:P a tam test: czy Twój pies jest szczęśliwy. i okazuje się, że mój nie jest, bo do tego wszystkiego męczę go stresującymi spacerami, na których nie pozwalam mu wąchać trawki:(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

Announcements

×