Jump to content
Dogomania
słodkokwaśna

słodkopsiaki szukają swoich domków.... Pomóż im !!!!!!!!!...aktualizacja 1 i 2 strona

Recommended Posts

Edi to nie tak, że Licho dokucza...Licho jest kochana, rozkoszna i bardzo urocza. wiele się nauczyła przez ten miesiąc, wiele jeszcze przed nią. Holi jak była młodsza też tak kombinowała co by tu zrobić, wyrosła z tego, choć nadal jest bystra i strach pomyśleć co wymyśli jak się jej nudzi...potrafi się już wyciszyć jednak, Licho JESZCZE nie, ale się nauczy ;)

 

trochę zniszczeń było, ale małych, braliśmy to pod uwagę ;) Za to mamy pozytywną iskierkę, która lubi spać koło naszych głów, wiecznie podaje łapki, podgryza nas z radości, że nas widzi! A to że mamy bałagan...inaczej być nie mogło, bo jak z tyloma zwierzami ;)

 

Tak czy inaczej. Cieszę się, ze Licho jest z nami, pomimo tego, że czasem mam ochotę całą trójkę wystawić za drzwi :P

 

Zadzwoń proszę jutro po 18 jak będziesz mieć czas. Teraz idę spać, pobudkę mam o 3.30...bo do pracy na 6. Będę w domu przed 16, ale wtedy wybywam z psami na godzinny spacer z bieganiem, kopaniem dołków i zabawą ;) a po 18 powinnam być już też po jakimś posiłku.

 

aha, bazarki się skończyły, ale jeszcze nie mam jednej wpłaty. Uzbierało się coś koło 600 zł...ale dokładne rozliczenie podam Ci jak dostanę ostatnią wpłatę - wtedy wyślę na maila ;)

 

Nowe zdjęcia Princa i Diuka dodam już jutro...jak teraz nie pójdę spać to nie wstanę o tak pogańskiej porze :( ale sobie już je zapisałam, bo z tą dogo nic nie wiadomo...mi co chwilę się wiesza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przepraszam za ciszę, ale znowu mieliśmy na miejscu dużo pracy i zmartwień. 

Abba kochana nie jest w ciąży, ale okazało się iż posiada dużo małych guzków na sutkach:( 

Do tego ten jej zwisający brzuch nie dawał mi spokoju i Abba wczoraj była na usg, ale nic nie wykazało to dziś była na powtórnym USG , tylko dokładniejszym oraz prześwietleniu płuc.

 

Badania nie wykazały zmian , ale lekkie uniesienie przysercowego odcinka tchawicy.

Tylko,że takie badania nie są miarodajne.. sprzęt może nie zauważyć malutkich guzów.

 

Obecnie Abba jest już po pierwszym zabiegu usuwania guzów i bidunia leży obolała u mnie w domu.

Dostaje kroplówki na wzmocnienie i mam nadzieję,że szybko wydobrzeje.

 

Niestety czeka ją następny zabieg ...:( ale to za jakiś czas.

Teraz musimy jej dogadzać i dbać aby szybko nabrała sił.Przede wszystkim spokoju jej potrzeba i miłości.

Mam nadzieję, że pokona to świństwo !

 

Przedwczoraj trafił do nas bardzo sympatyczny piesio. Trochę wystraszony, wychudzony i obolały . Młody psiak, który wydaje się być bardzo pro ludzki i chyba też lubi inne psy, ale to jeszcze nie sprawdzone.

Trafiła też piękna Onka, ale nie mam jej zdjęć oprócz tych na stronie... ukradzionych z ogłoszenia, bo sunia była ogłaszana na znalezionych psach, ponieważ miała na sobie  obrożę przeciwpchelną.

 

A to już ten piesio..

 

2pop9ba.jpg

 

w9bdcz.jpg

 

 

2aexmo7.jpg

 

sy5tuo.jpg

 

r9nypc.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

10yg944.jpg

 

206oiae.jpg

 

Marzenko jutro Andrzej  chyba jedzie z Bostonem do Zabrza ( jeszcze nie pewne na 100%), bo pan od razu chce Bostona do domu  a ja mam obiekcje. Czy Boston się nie wystraszy i źle zareaguje na zbyt szybkie i nachalne uczucia gospodarza. Ludziom się mówi a oni i tak wiedzą lepiej..:( Dlatego się boję.

Ja go widzę bardziej jako psa na podwórko z dostępem do domu, ale nie kanapowego i to od razu.

Niestety Bostona reakcje mogą być różne...jak pan np. za bardzo będzie chciał go głaskać...

Nie wiem co robić????

 

Jak pojedzie ,to pewnie będzie Cię mógł odwiedzić. Napisz co potrzeba...

I może daj te letnie bazarkowe rzeczy , aby Was nie zagracać.

 

Poza tym jutro będzie długo wyczekiwany dzień przez Simcię:) 4 lata....czekała na odpowiednią osobę i w końcu w kwietniu pani Krysia ją zauważyła i zapragnęła przygarnąć. No i chyba się uda , bo Simka tu już na miejscu zaakceptowała panią Krysię.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trzymam kciuki za zdrowie Abby ! i za dom Simki !

 

czy oneczka ma już imię? Jak nie to może będzie Suri albo Kora..albo Sisi

 

a nowy piesek ma imię? Jak nie to może Kros, albo Fen

 

 

Co do Bostona...szkoda, że taka odległość...bo myślę, że warto byłoby spróbować. Pytanie tylko, co jeśli jednak Boston coś wywinie? I miałby wrócić? Ale jakby zawsze człowiek miałby gdybać, co będzie to żaden psiak nie znalazłby domu ;)

 

co do rzeczy z bazarków, zobaczę czy uda mi się je jakoś przebrać...aczkolwiek nie ma już ich tak dużo, trochę ciuchów zostało...ale to może nie warto wozić tam i spowrotem ;) jakoś się pomieszczę z nimi nawet jak dostanę coś nowego na bazarek. Jakbyś coś miała to podrzuć ;) poprosiłam też znajomych...żeby o mnie pamiętali...mam nadzieje, że będą pamiętać ...jutro rozliczę do końca bazarek i napiszę Ci ile się dokładnie uzbierało i jak wygląda stan konta, dzisiaj nie mam do tego głowy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

to psiak będzie Kros

 

a owczarka hmm..

może:

Liv - po norwesku życie

Lind - lipa

albo Saga

Runa

 

 

albo niech Buńka coś wymyśli ;)

 

Szkoda, że tym razem Bostonowi się nie udało..ale na pewno znajdzie się dom dla niego !

 

Oj ja mam dużo cierpliwości...inaczej bym dawno oszalała :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Liv mi się bardzo podoba :) 
A od siebie dorzucę imię Aza ;) 

 

To mnie teraz cioteczko zaciekawiłaś :D Jak wiadomo ja mam bzika na punkcie psich gadżetów także czekam niecierpliwie co to takiego idzie dla towarzystwa :) 
Ja Leośce chciałam wyrobić dowód osobisty ale przypomniało mi się, że za dwa tygodnie Międzynarodowa Wystawa Psów Rasowych w Kielcach więc plany z dowodem muszę odłożyć w czasie i przyoszczędzić bo bankowo większość czasu spędzę przy stoiskach z akcesoriami :D Ahhh oby ktoś znalazł lekarstwo na to gadżeciarstwo bo mnie to zgubi :D Ale mimo, że później w portfelu pusto to chociaż pieseły zadowolone! 
 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Andzia ta nowa długowłosa, jeszcze nie znana z charakteru dokładnie, bo jest świeżo po sterylce. Ale mam już na nią mnóstwo chętnych ...min panią Teresę co brała od nas Mundiego ...to ta co miała brać od Ciebie jedną z tych 2 suczek owczarkowych. 

Z tym ,że dopiero teraz dojrzeli do 2 psa, bo Mundiś na początku wymagał dużo uwagi.

Ale chyba nic z tego nie będzie, bo podobno sunia nie lubi innych psów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wpadajta se ile chceta:) Zawsze miłe jest takie wpadanie ...lepsze od innych wpadek;P)

 Słodkopsiaki tylko na tym zyskują:)

 

Marzenko Czy Andrzej już u Ciebie był ??/

 

Bo ma telefon nieczynny (podobno awaria sieci), nie można się do niego dodzwonić a on sam nie raczy od kogoś do mnie zadzwonić.

Wiem tylko od Pani co brała psiaka od nas,że już u niej był...i tyle....:(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zaglądaj Justyna, zaglądaj :D Może Ci któryś zapadnie w serducho :D

Jak ktoś ma duże serducho, to psiaków tam można dużo upchać;)szczególnie słodkopsiaków:)

 

 

a nasza Abbunia jest jak na razie ,,do rany przyłóż '' tylko nie chce jeść:( tzn, chciałaby tylko jedzenie lodówkowe, nawet gotowane mięso ma gdzieś a nie wspomnę już  o psich rarytasach...tylko je pilnuje przed Norą a o zjedzeniu ich nawet nie śni.

Poza tym czysta, grzeczna, usłuchana , posłuszna(czy to nie to samo?)i kochana. Bardzo kontaktowa .

Tylko nie lubi innych zwierząt. Toleruję Norę, ale przechodząc koło niej daje jej znać..że ma być na baczności.

Pięknie chodzi na smyczy.

 

Za to Livi była dziś na pierwszym spacerze i troszku ciągnęła, ale to wynik raczej tego, iż sunia nie wylatana .

Jest też kochana i też tak samo lubi inne psy jak Abba....czyli te spokojne toleruje, ale na odległość.

 

 

Przyjechał nowy piesio..taki ok kolan ,,jeszcze nie znam wieku itp dostał jeść i tyle, ale wcześniej nie obyło się bez afery z jego udziałem. Także piesio się nasłuchał:(

Share this post


Link to post
Share on other sites

niestety nie było go u nas, chyba, że akurat trafił na tą godzinę, w której nie było nas w domu (czyli między 15,a 16) tak to ciągle ktoś jest.

 

Może nie mogąc się do mnie dodzwonić stwierdził, że wpadnie kiedy indziej ;)

 

to które psiaki dziś są tymi szczęśliwcami? 

Simka pojechała już do swojej pani ? ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×