Jump to content
Dogomania

mała psina co i jak.


Recommended Posts

Witam, do mojego domu, nieco szybciej niż to było w planach trafiła sunia w typie husky, wszytko jest w porządku, zastanawia mnie czy da sie temu psu uświadomic że nie wolno wychodzic poza podwórze bez właściela, pytam ponieważ przy czytaniu o tych psach natrafałam na informacje inż mają skłoności do włóczęg.

Problem jest jej strach przed szczekajacymi psami, po prostu zaczyna sie wycofywac kiedy słyszy inne psy(nie przeszkadzają jej kiedy są za płotem bez wydawania dziwięków) wczesniej miała tylko stycznosc ze swoją matką i rodzeństwem. Pzrejdzie jej to z czasem, jak to tłumaczyc ?

Jaki sport , oprócz biegów, mogę jeszcze z nią uprawiac ? Flyball, Frissbe ?

W czym najlepiej będzie się jej chodzic, szelki(takie zwykłe nie zaprzęgowe) czy obroża ?

Opiekuje sie królikiem, czasami spędza trochę czasu na podwórku w klatce, czy jeśli przyzwyczaje ją kiedy jest jeszcze młoda, w późniejszym czasie nie będzie próbowac mimo krat zrobic z niego obiadu ?

Na razie chyba tyle, jak coś mi jeszcze przyjdzie do głowy zapytam z góry dziękuje za odpowiedzi

Link to post
Share on other sites

[quote name='SzalonaNakrętka']zastanawia mnie czy da sie temu psu uświadomic że nie wolno wychodzic poza podwórze bez właściela, pytam ponieważ przy czytaniu o tych psach natrafałam na informacje inż mają skłoności do włóczęg. [/QUOTE]

Jeśli nie masz porządnego ogrodzenia, to nawet nie śnij, że pies Ci nie wyjdzie z posesji i nie ruszy na polowanko na kury sąsiada albo po prostu na włóczęgę... Szczególnie husky. Od biedy możesz pomyśleć o pastuchu elektrycznym, ale husky plus podwórko bez solidnego płotu zwykle kończy się tym, że pies siedzi w domu i musisz z nim wychodzić na spacery niczym w bloku, albo rychłym zaginięciem psa.

[quote name='SzalonaNakrętka']Problem jest jej strach przed szczekajacymi psami, po prostu zaczyna sie wycofywac kiedy słyszy inne psy(nie przeszkadzają jej kiedy są za płotem bez wydawania dziwięków) wczesniej miała tylko stycznosc ze swoją matką i rodzeństwem. Pzrejdzie jej to z czasem, jak to tłumaczyc ?[/QUOTE]

W jakim ona jest wieku?
Poczytaj o socjalizacji, powinnaś oswajać ją z otoczeniem, obcymi ludźmi, miastem, łagodnymi znajomymi psami - żeby nie wyrósł Ci zdziczały lękliwy pies. Bez tego lęki raczej się tylko pogłębią.

[quote name='SzalonaNakrętka']Jaki sport , oprócz biegów, mogę jeszcze z nią uprawiac ? Flyball, Frissbe ? [/QUOTE]

Jeśli uda Ci się zmotywować ją do łapania i aportu ;) Z husky nie będzie łatwo. Fizycznie mogą niemal wszystko; inna sprawa, że nie są zwykle tak karne jak owczarki ani chętne do zadań, które nie mają dla nich sensu. Jak wypracujesz z sunią dobry kontakt i ją zmotywujesz, to i agility rekreacyjnie możecie porobić ;)



[quote name='SzalonaNakrętka']W czym najlepiej będzie się jej chodzic, szelki(takie zwykłe nie zaprzęgowe) czy obroża ?[/QUOTE]

Ja bym polecała wygodną, dość szeroką obrożę.

[quote name='SzalonaNakrętka']Opiekuje sie królikiem, czasami spędza trochę czasu na podwórku w klatce, czy jeśli przyzwyczaje ją kiedy jest jeszcze młoda, w późniejszym czasie nie będzie próbowac mimo krat zrobic z niego obiadu ?
[/QUOTE]

Jeśli od początku będzie oswajana, nie powinnaś mieć dużych problemów, ale jednak psa tej rasy sam na sam z królikiem bym się nie odważyła zostawić.

Link to post
Share on other sites

[quote name='Martens']
Jeśli nie masz porządnego ogrodzenia, to nawet nie śnij, że pies Ci nie wyjdzie z posesji i nie ruszy na polowanko na kury sąsiada albo po prostu na włóczęgę... Szczególnie husky. Od biedy możesz pomyśleć o pastuchu elektrycznym, ale husky plus podwórko bez solidnego płotu zwykle kończy się tym, że pies siedzi w domu i musisz z nim wychodzić na spacery niczym w bloku, albo rychłym zaginięciem psa.[/QUOTE]
Chodziło mi o uporczywe podkopy pod fundament i przeciskanie sie obok wchodzących/wychodzacych ludzi , furtkę do posesji moze otworzyc każdy, a wątpie czy np listonosz będzie pilnował żeby pies nie wyszedł.

[quote name='Martens']W jakim ona jest wieku?
Poczytaj o socjalizacji, powinnaś oswajać ją z otoczeniem, obcymi ludźmi, miastem, łagodnymi znajomymi psami - żeby nie wyrósł Ci zdziczały lękliwy pies. Bez tego lęki raczej się tylko pogłębią.[/QUOTE]
Ma 2 mies. co do ludzi nie ma żadnych oporów żeby z każdym się witac, dałoby się się ją tak wychowac żeby zaszczekała lub zignorowała zamiast rzucac się do nóg innych ? Kotów też sie nie boi, ani nie atakuje, próbuje sie jedynie bawic.

[quote name='Martens']Jeśli uda Ci się zmotywować ją do łapania i aportu Z husky nie będzie łatwo. Fizycznie mogą niemal wszystko; inna sprawa, że nie są zwykle tak karne jak owczarki ani chętne do zadań, które nie mają dla nich sensu. Jak wypracujesz z sunią dobry kontakt i ją zmotywujesz, to i agility rekreacyjnie możecie porobić [/QUOTE]

Myślałam nad kupnem klikera, faktycznie pomaga przy uczeniu psa czy jest przereklamowany ?

Link to post
Share on other sites

[quote name='SzalonaNakrętka']Chodziło mi o uporczywe podkopy pod fundament i przeciskanie sie obok wchodzących/wychodzacych ludzi , furtkę do posesji moze otworzyc każdy, a wątpie czy np listonosz będzie pilnował żeby pies nie wyszedł.[/QUOTE]

Różnie bywa - jedne husky zwiewają namiętnie i próbują się wydostać na wszelkie sposoby, inne nie. Im więcej będziesz poświęcać psu czasu, tym mniejsza szansa, że będzie uciekinierem, ale gwarancji nie ma.
Jeśli furtkę może otworzyć każdy, to lepiej albo nie zostawiać psa na posesji samego, albo jednak zainstalować jakiś zamek, zasuwkę. Pomijając kwestię ucieczek, ktoś zwyczajnie może psa ukraść, szczególnie rasowego i tak łagodnego wobec obcych jak husky.

[quote name='SzalonaNakrętka']Ma 2 mies. co do ludzi nie ma żadnych oporów żeby z każdym się witac, dałoby się się ją tak wychowac żeby zaszczekała lub zignorowała zamiast rzucac się do nóg innych ? Kotów też sie nie boi, ani nie atakuje, próbuje sie jedynie bawic.[/QUOTE]

Większość psów z nadmiaru wylewności wobec obcych wyrasta, o ile nie jest to wzmacniane ciągłym ciućkaniem i głaskaniem przez przechodniów. Natomiast szczekanie na obcych - dorosłego, w pełni rozwiniętego psychicznie psa można nauczyc dawać głos na widok obcych; u takiego malucha nie ma nawet co eksperymentować z jakimś "uczeniem nieufności", bo można dokumentnie spaprać psa i wychować albo agresora, albo psa który będzie się ludzi bał. Skupiaj psa na sobie i bądź atrakcyjniejsza od obcych, to najlepsza strategia przy maluchu.

[quote name='SzalonaNakrętka']Myślałam nad kupnem klikera, faktycznie pomaga przy uczeniu psa czy jest przereklamowany ?[/QUOTE]

Pomaga, zwłaszcza jeśli znajdziemy dobrze motywującą psa nagrodę. Przyda Ci się, jeśli planujesz bardziej zaawansowaną pracę z psem. No ale oczywiście cudów nie robi ani nie odwali roboty za nas ;)

Link to post
Share on other sites

[quote name='Martens']Różnie bywa - jedne husky zwiewają namiętnie i próbują się wydostać na wszelkie sposoby, inne nie. Im więcej będziesz poświęcać psu czasu, tym mniejsza szansa, że będzie uciekinierem, ale gwarancji nie ma.
Jeśli furtkę może otworzyć każdy, to lepiej albo nie zostawiać psa na posesji samego, albo jednak zainstalować jakiś zamek, zasuwkę. Pomijając kwestię ucieczek, ktoś zwyczajnie może psa ukraść, szczególnie rasowego i tak łagodnego wobec obcych jak husky.[/QUOTE]

Zamek jest aczkolwiek nie zamykamy furtki gdyż nie ma takiej potrzeby, mieszkamy w małej wsi i wszyscy sie tu znają. Kradzieży można by się spodziewac jedynie po amatorach taniego wina, co jednak jest wątpliwe sąsiad ma czystej krwi psa który zna ich wszytkich i jak do tej pory nigdy się coś takiego nie zadarzyło.

[quote name='Martens']Większość psów z nadmiaru wylewności wobec obcych wyrasta, o ile nie jest to wzmacniane ciągłym ciućkaniem i głaskaniem przez przechodniów. Natomiast szczekanie na obcych - dorosłego, w pełni rozwiniętego psychicznie psa można nauczyc dawać głos na widok obcych; u takiego malucha nie ma nawet co eksperymentować z jakimś "uczeniem nieufności", bo można dokumentnie spaprać psa i wychować albo agresora, albo psa który będzie się ludzi bał. Skupiaj psa na sobie i bądź atrakcyjniejsza od obcych, to najlepsza strategia przy maluchu.[/QUOTE]

Rodzinie zakazałam sprowadzenia do niej obcych ludzi jak i pozwalania na zabawę z małą. jak sie tego trzymają- nie wiem. na podwóko na razie wychodzi tylko z kimś. A takiego malucha można uczyc czegoś bardziej skomplikowanego niż siad, oddaj, itp.?

[quote name='Martens']Pomaga, zwłaszcza jeśli znajdziemy dobrze motywującą psa nagrodę. Przyda Ci się, jeśli planujesz bardziej zaawansowaną pracę z psem. No ale oczywiście cudów nie robi ani nie odwali roboty za nas [/QUOTE]

Na cuda nie liczyłam :p ale jak wspominałam na psi zaprzeg warunków nie mamy i żeby rozładowac jej enegrię myślałam o jakimś sporcie

Jeszcze jedno, jesli udaje się skupic uwagę suni na sobie potrafi wykonywac polecenia zna już 6 komend (łącznie z przywołaniem), natomiast kiedy zajmie czymś/kims innym nie wsposób przywołac jej, nie rearguje nawet na zawołanie, co w innym wypadku, zawsze i w trybie natychmiastowym wykonuje. Jest zbyt mała żeby wymagac od niej tak wielkiej uwagi ?

Link to post
Share on other sites

[quote name='SzalonaNakrętka']
Rodzinie zakazałam sprowadzenia do niej obcych ludzi jak i pozwalania na zabawę z małą. jak sie tego trzymają- nie wiem. na podwóko na razie wychodzi tylko z kimś. A takiego malucha można uczyc czegoś bardziej skomplikowanego niż siad, oddaj, itp.?[/QUOTE]

Tu nie chodzi o to, żeby pies był izolowany od obcych, bo tak zrobisz źle w drugą stronę, pies stanie się lękliwy, nieufny, może agresywny. Goście itp. jak najbardziej mogą ją miziać - chodziło mi po prostu o przypadkowych ludzi na ulicy; żeby nie wyuczyć w psie, że jak ktoś nas mija, to na pewno będzie smyranie, głaskanie, itp.
Co skomplikowanego masz na myśli?

[quote name='SzalonaNakrętka']Jeszcze jedno, jesli udaje się skupic uwagę suni na sobie potrafi wykonywac polecenia zna już 6 komend (łącznie z przywołaniem), natomiast kiedy zajmie czymś/kims innym nie wsposób przywołac jej, nie rearguje nawet na zawołanie, co w innym wypadku, zawsze i w trybie natychmiastowym wykonuje. Jest zbyt mała żeby wymagac od niej tak wielkiej uwagi ?[/QUOTE]

Jeśli wiesz, że pies w danej chwili nie wykona komendy, to jej nie wydawaj, bo tylko uczysz psa, że może nie zareagować i nic się nie stanie. Jak ją nagradzasz?

Jeśli chodzi o furtkę, pomyślałabym jednak o zamykaniu na ten zameczek. Husky są bardzo inteligentne i za kilka miesięcy możesz odkryć, że pies poobserwował i sam sobie furteczkę otwiera :diabloti:

Link to post
Share on other sites

[quote name='Martens']Tu nie chodzi o to, żeby pies był izolowany od obcych, bo tak zrobisz źle w drugą stronę, pies stanie się lękliwy, nieufny, może agresywny. Goście itp. jak najbardziej mogą ją miziać - chodziło mi po prostu o przypadkowych ludzi na ulicy; żeby nie wyuczyć w psie, że jak ktoś nas mija, to na pewno będzie smyranie, głaskanie, itp.
Co skomplikowanego masz na myśli?[/QUOTE]

Do suni tylko rodzina i przyjaciele mają dostęp, nie chce wyuczyc jej że każda wchodząca osoba jest 'pozytywna', mam na myśli żeby nie przymilała się potencjalnym złodziejom, wypadki sie zdarzają, tak samo jak o to żeby nie brała nic z ręki obcych ludzi lub leżącego przypadkowo (zdarzają sie otrucia psów).Chodzi mi o to żeby traktowała z rezerwą obce jej osoby, nie ma byc to atak do gardła, ale zignorowanie ew. szczekanie. Pies którego wcześniej miałam, na komende 'cisza' milkł, chociaż nie zupełnie ignorował 'intruza'. Ja też można by tak ułożyc ?
Typu głos, aport , wracaj (chodzi mi o pies zachacza o coś smycza i są trudności z wyplątaniem więc wraca tak zeby sie wyplatac.) jakieś drobne przeszkody do przeskakiwania. Nie chce wmagac od niej za dużo, ale jednak wypadałoby pracowac z nia od młodości.

[quote name='Martens']Jeśli wiesz, że pies w danej chwili nie wykona komendy, to jej nie wydawaj, bo tylko uczysz psa, że może nie zareagować i nic się nie stanie. Jak ją nagradzasz?[/QUOTE]
Można jakoś wypracowac u niej uwagę ? Czy na poczatku skupic się na poprawności wykonywania ? Nagradzam ja różnie w zależności od sutuacji i tego co mam pod ręką, czasem to trochę suchej karmy lub kawałki mięsa kurczaka,

Apropo takie moze troszkę nie do działu, ale czy można jej juz podawac jakieś twardsze grubsze kości np wieprzowe do gryzienia czy zdecydowanie za wczesnie?

Link to post
Share on other sites

[quote name='SzalonaNakrętka']Do suni tylko rodzina i przyjaciele mają dostęp, nie chce wyuczyc jej że każda wchodząca osoba jest 'pozytywna', mam na myśli żeby nie przymilała się potencjalnym złodziejom, wypadki sie zdarzają, tak samo jak o to żeby nie brała nic z ręki obcych ludzi lub leżącego przypadkowo (zdarzają sie otrucia psów).Chodzi mi o to żeby traktowała z rezerwą obce jej osoby, nie ma byc to atak do gardła, ale zignorowanie ew. szczekanie. Pies którego wcześniej miałam, na komende 'cisza' milkł, chociaż nie zupełnie ignorował 'intruza'. Ja też można by tak ułożyc ?[/QUOTE]

W ten sposób tak jak pisałam, prędzej wychowasz sobie psa lękliwego i agresywnego. To całkowicie normalne, że pies do wieku 1-2 lat cieszy się na widok obcych, pozwala głaskać. To jest maluch. Mało tego - to jest konieczne, żeby wyrósł na zrównoważonego, odważnego psa, który tak jak piszesz, obcych ignoruje, a nie rzuca im się na łeb i ujada. Pies predysponowany charakterologicznie sam rezerwy do obcych nabierze (husky zwykle obcymi się nie interesują, ale zaczepione przez złodzieja owszem, chętnie się pomiziają) - ale jeśli nie jest, to żadna tresura, szczególnie malucha nie pomoże, tylko narobi Ci problemów z zachowaniem.
Jeśli chodzi o niepodejmowanie pokarmu z ziemi, to dość trudna nauka, jeśli pies jest łakomy; często wymaga bardzo nieprzyjemnych metod, a i tak nie ma gwarancji, że zadziała, jak Ciebie nie będzie w pobliżu. Pocieszenie jest takie, że husky raczej rzadko są łakome...

[quote name='SzalonaNakrętka']Typu głos, aport , wracaj (chodzi mi o pies zachacza o coś smycza i są trudności z wyplątaniem więc wraca tak zeby sie wyplatac.) jakieś drobne przeszkody do przeskakiwania. Nie chce wmagac od niej za dużo, ale jednak wypadałoby pracowac z nia od młodości.[/QUOTE]

A aportem można pracować już w wieku 2 miesięcy; resztę zostaw na za jakieś kilka tygodni, żeby nie uczyć szczeniaka 50 rzeczy na raz i nie zrobić mu mętliku.
Btw czym kierowaliście się przy wyborze rasy...? Bo czytam i czytam i coraz bardziej się zastanawiam, po co brać psa i potem próbować robić z niego jego przeciwieństwo? Jeśli chcieliście nieufnego do obcych stróża, którego będziecie uczyć masy trudnych nawet dla owczarka rzeczy (np. niepodejmowania pokarmu) to całkowicie rozminęliście się z predyspozycjami psa...

[quote name='SzalonaNakrętka']Można jakoś wypracowac u niej uwagę ? Czy na poczatku skupic się na poprawności wykonywania ? Nagradzam ja różnie w zależności od sutuacji i tego co mam pod ręką, czasem to trochę suchej karmy lub kawałki mięsa kurczaka,[/QUOTE]

Rób króciutkie kilkuminutowe lekcje, żeby sunia się nimi nie nudziła; zawsze przerywajcie jak jest jeszcze zainteresowana. Nagradzaj czymś naprawdę atrakcyjnym, czego pies nie je na codzień; karma to zwykle za mało. Może to być też zabawa z Tobą, danie ulubionej zabawki, do której pies na ogół nie ma dostępu. Możesz też dzienną porcję karmy psa podawać zamiast z miski, to w postaci nagród.

[quote name='SzalonaNakrętka']Apropo takie moze troszkę nie do działu, ale czy można jej juz podawac jakieś twardsze grubsze kości np wieprzowe do gryzienia czy zdecydowanie za wczesnie?[/QUOTE]

Do obgryzania tak (oczywiście surowe), pod kontrolą - do zjadania w całości jeszcze za wcześnie.

Link to post
Share on other sites

[quote name='Martens']W ten sposób tak jak pisałam, prędzej wychowasz sobie psa lękliwego i agresywnego. To całkowicie normalne, że pies do wieku 1-2 lat cieszy się na widok obcych, pozwala głaskać. To jest maluch. Mało tego - to jest konieczne, żeby wyrósł na zrównoważonego, odważnego psa, który tak jak piszesz, obcych ignoruje, a nie rzuca im się na łeb i ujada. Pies predysponowany charakterologicznie sam rezerwy do obcych nabierze (husky zwykle obcymi się nie interesują, ale zaczepione przez złodzieja owszem, chętnie się pomiziają) - ale jeśli nie jest, to żadna tresura, szczególnie malucha nie pomoże, tylko narobi Ci problemów z zachowaniem.
Jeśli chodzi o niepodejmowanie pokarmu z ziemi, to dość trudna nauka, jeśli pies jest łakomy; często wymaga bardzo nieprzyjemnych metod, a i tak nie ma gwarancji, że zadziała, jak Ciebie nie będzie w pobliżu. Pocieszenie jest takie, że husky raczej rzadko są łakome...[/QUOTE]

Skoro osoby obce, które dla mieszkańców domu nie są kimś ważnym moga się z nią bawic, to tak jakby każda przechodząca osoba mogła to robic. Na jedno wychodzi.A Pies przyzwyczajony że przechodzące osoby się z nim bawią może sie sam dopraszac u nich tego.

[quote name='Martens']A aportem można pracować już w wieku 2 miesięcy; resztę zostaw na za jakieś kilka tygodni, żeby nie uczyć szczeniaka 50 rzeczy na raz i nie zrobić mu mętliku.
Btw czym kierowaliście się przy wyborze rasy...? Bo czytam i czytam i coraz bardziej się zastanawiam, po co brać psa i potem próbować robić z niego jego przeciwieństwo? Jeśli chcieliście nieufnego do obcych stróża, którego będziecie uczyć masy trudnych nawet dla owczarka rzeczy (np. niepodejmowania pokarmu) to całkowicie rozminęliście się z predyspozycjami psa...[/QUOTE]

Nie jest uczona wielu rzeczy na raz, Znawcą nie jestem, ale psy juz uczyłam podstaw. Sunia nie ma byc alarmem a jedynie nie jest naszym życzeniem żeby bawiły się z nią przypadkowe osoby jak np listonosz, czy panie zbierające na kaplicę, bo potem zdarzają się wypadki że pies wychodzi za nimi i znajduje sie dopiero po kilku dniach jak któryś z sąsiadów życzliwie odprowadzi, albo powiadomi gdzie jest. Pies miał byc łagodny dla dzieci(małe dziecko w domu), żywy,energiczny jako motywacja do ruchu dla mnie, a uczyc ją chce tego co się będzie dało, Nie zalezy mi żeby umiała wszytko, trening ma byc formą zabawy i urozmaicenia, jedynie 'wracaj' i 'do mnie' ma głębsze przesłanie

Link to post
Share on other sites

[quote name='SzalonaNakrętka']Skoro osoby obce, które dla mieszkańców domu nie są kimś ważnym moga się z nią bawic, to tak jakby każda przechodząca osoba mogła to robic. Na jedno wychodzi.A Pies przyzwyczajony że przechodzące osoby się z nim bawią może sie sam dopraszac u nich tego.[/QUOTE]

Nie, nie wychodzi na jedno. Osoba wpuszczana przez Ciebie na Wasze podwórko i akceptowana tam to nie to samo co przypadkowa osoba na ulicy.

[quote name='SzalonaNakrętka']Sunia nie ma byc alarmem a jedynie nie jest naszym życzeniem żeby bawiły się z nią przypadkowe osoby jak np listonosz, czy panie zbierające na kaplicę, bo potem zdarzają się wypadki że pies wychodzi za nimi i znajduje sie dopiero po kilku dniach jak któryś z sąsiadów życzliwie odprowadzi, albo powiadomi gdzie jest. Pies miał byc łagodny dla dzieci(małe dziecko w domu), żywy,energiczny jako motywacja do ruchu dla mnie[/QUOTE]

Tym bardziej nie rozumiem wyboru rasy, bo husky jest właśnie taki jak nie chcesz żeby był - pomijając nieliczne wyjątki, będzie się bawił z każdym kto mu to zaproponuje. Troszkę historii rasy - te psy były narzędziem pociągowym, często co sezon zmieniały właściciela, były jednorazowo pożyczane komuś w trasę... One nie mogły być nieufne wobec obcych - mało tego, każdą osobę, którym je przekazano, musiały traktować praktycznie jak właściciela. Jest masa psów, które lubią dzieci, same wymagają ruchu i do niego motywują, a jednocześnie są z natury nieufne do obcych. Husky się do tej grupy nie zalicza. I nie bardzo rozumiem sytuację - ktoś samowolnie wchodzi do Was na podwórko, a potem co, sam wychodzi, wypuszcza psa, nikogo przy tym nie ma? Mało który pies nie skorzysta z okazji na wycieczkę - a już na pewno nie husky. Tu problem nie leży w wychowaniu psa, tylko w Waszej kontroli nad tym co się dzieje. Jeśli wy nie ogarniacie, kto wchodzi i wychodzi, czy furtka jest otwarta, to nie oczekujcie, że pies będzie ogarniał :roll:
Jak już pisałam - izolując szczeniaka od obcych masz wszelkie szanse na wychowanie psa lękliwego lub agresywnego. Chęci do ucieczek tak nie zniwelujesz. Naprawdę nie rozumiem przy tych oczekiwaniach decyzji o wzięciu psa, którego zabawa i łaszenie się do złodziei są wręcz przysłowiowe, i wcale nie wynikają ze złego wychowania, tylko psychiki tej rasy.

Link to post
Share on other sites

Sunia jest w typie rasy(jak pisałam na poczatku), a raczej kundelkiem, jednak matka była czysta husky i sporo cech można u niej znaleśc od SH, dlatego pytam tutaj o konretnie husky. Pies którego mieliśmy wcześniej(również kundelek) na takich samych warunkach ogarniał co sie dzieje, Rozumiem ze psy mają różnie ukształtowane charaktery inne cechy jedanak uważam że każgego można podobnie ułożyc, może nie wszytko. A nie wszytkie psy od razu wyjdą kiedy tylko powstanie taka możliwośc. Martens u mnie nie ma sytuacji jak w miastach, furtka nie jest zamykana na klucze zasówki zamki czy co jeszcze. Nikt nie ma ochoty biegac czasem i co 30 min bo sąsiadka przyszła.

Link to post
Share on other sites

Jeśli to jest mix husky, to można się spodziewać wszystkiego, szczególnie jeśli ojciec nieznany ;)

Chcę Ci tylko uświadomić, że izolując psa od osób innych niż domownicy czy bliscy przyjaciele, nie wychowasz psa nieufnego, tylko lękliwego albo agresywnego. Nawet z rasami typowo nieufnymi z natury tego typu trening zaczyna się po ukończeniu pełnej dojrzałości przez psa i ta nieufność, jeśli ma się pojawić, to przychodzi sama. Próby sztucznego jej wykształcenia zwykle kończą się albo agresją, albo lękliwością psa (a to chyba jeszcze gorsze).

Jeśli jest sytuacja, że nie ma kontroli na tym co się dzieje z furtką, to ja bym po prostu proponowała odgrodzić psu część podwórka, wybieg, na którym mógłby przebywać w dzień bez obaw, że ktoś go wypuści albo zostanie skradziony. Liczyć na to że sam nie wyjdzie, szczególnie husky, to trochę utopijna wiara ;)

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements

×
×
  • Create New...