Jump to content
Dogomania

Wchodzenie na kanape - oduczania.


ramirezzz
 Share

Recommended Posts

Witam
jest jakis sytem na oduczanie psa? albo metoda dosc dobra i skuteczna?
Oczywiscie pies wie ze zle robi i uswiadamianie mu ze to zle mija sie z celem
bo doskonale o tym wie.
Pies to dorosly (5 lat) stafford - ogolnie jak na ta rase jest bardzo ulozony ale niestety problem jest taki jak wychodze z domu to wchodzi na kanape na ktorej pozniej dziecko jest i zostawia po sobie siersc itp. Pies ma caly czas swoj bardzo dobry miekki i duzy kojec takze poziom komfortu jest taki sam jak na kanapie... mimo to dalej z mi tylko znana upartoscia wchodzi na kanape pod moja nieobecnosc oraz jak jest noc gdy spie.
Myslalem o jakims odstraszaczu typu ultra dzwieki ktory reguje na ruch ale chcialbym znac jeszcze jakies inne sposoby albo porady.
macie cos?
bede bardzo wdzieczny bo sil mi juz brak...

Link to comment
Share on other sites

Właściwie oduczyć za bardzo się nie da, przynajmniej mi nic do głowy nie przychodzi... Nawet jeśli będziesz go wyganiał z kanapy, kiedy jesteś w domu, kiedy wyjdziesz on i tak się tam położy.
Możesz po prostu zamykać drzwi do tego pokoju, kiedy wychodzisz z domu ;)

Link to comment
Share on other sites

raz zamknalem go w lazience rozwalil drzwi na kawalki wyszedl po prostu dolem, drzwi do pokoju w ktorym jest kanapa nie mam - moze pozniej zrobie . Wczoraj zamknolem go w innym duzym pokoju to mi podrapal nastepne drzwi. Musi byc jakis patent bo ja nie mam sily do tego - a dziecko pozniej ma siersc wszedzie nie mowiac o smrodzie po psie.

Link to comment
Share on other sites

Ultradźwięków nie stosowałam (na szczęście mam drzwi do pokoju ;)) więc jak na razie poza cierpliwym szkoleniem jestem w stanie doradzić jedynie zabezpieczenie kanapy na czas kiedy pies jest sam w domu. Jakaś folia remontowa porządnie "przyspawana" do mebla czy coś w tym stylu :/

Link to comment
Share on other sites

Pozwoliłam mojemu psu wchodzić na kanapę (mało kudłaty jest), ale tak się do tego przyzwyczaił, że praktycznie z niej nie schodził. Trwało to kilka miesięcy, aż miałam dośc wiecznej walki o miejsce (musiałam go spychać - sam nie chciał zejść), a już najlepsze było, jak w nocy się wpakował nie zważając na to, że kanapa jest zajęta i śpią na niej goście. :oops: Nie raz zdarzyło mu się też obgryzać kości na naszym meblu - dodam tylko, że obicie jest kremowe.:diabloti: Postanowiłam więc coś z tym zrobić i na noc i w dzień kiedy nikogo w domu nie było kładłam na kanapie rulon tektury, która nam została po remoncie - bał się tego więc miałam pewność że nie wejdzie na kanapę. Jak byłam w domu, zdejmowałam tekturę więc oczywiście Gaudi od razu pakował się na kanapę, więc z uporem maniaka zganiałam go stamtąd, wprowadzałam na posłanie i dawałam smakołyk. Trwało to ok tyg, ale zrozumiał i chyba nawet polubił swoje posłanie. Teraz jest tak, że może wejść na kanapę kiedy ja też na niej jestem i bardzo grzecznie idzie na swoje miejsce kiedy mu każę.
Dodam tylko, że nigdy nie pozwolilam mu wejść na łóżko na którym śpimy i nawet nie próbuje tego robić, więc to chyba najlepsza metoda - dbać o dobre maniery od pierwszych dni wspólnego mieszkania. ;)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...