Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

wtf???

nie wiem, jak dla was, ale dla mnie pierwszym moim obowiązkiem jest pomoc zwierzętom. 

pomagać osobom z problemami mogą ich bliscy czy ich lekarze, a nie jakieś forum, bez jaj proszę. 

 

tutaj - najpierw psy i ich ochrona przed niespełnianiem obowiązku należytej opieki (albo gorzej).

 

chyba, ze pomoc rozumiemy jako wykupywanie i znajdywanie domów niechcianym zużytym porodami sukom (jakże kochanym przez tego i owego hodowcę żywca), żeby delikwent mógł spokojnie mnozyć i upychac po kennelach dowody swojej miłości do rasy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
"Proszę o krytykę dalszej części mojego postu, którego zacytowałeś. Bo chyba się nie doczekam...."

 

 

Ja NAPRAWDĘ nie chcę się wikłać w jałowe sofizmaty i dyskusję dla samej dyskusji.

Od kilku postów pytam o KONKRETY: jak pomoc pani hodowczyni miałaby wyglądać. Realnie.

 

Jak na razie widzę głównie wypowiedzi które sprowadzają się do tego, żeby nie mówić / nie pisać że cosik się złego dzieje.

 

8-) 8-)  Bo to "niszczenie" tej osoby.

 

Ani mnie ona ziębi, a ni grzeje, ale jeśli faktycznie ma problem (a sądząc z wydźwięku sprawy ma i to niewąski...) zostawienie jej samej sobie to dopiero byłoby zniszczenie.

O psach nie wspomnę, bo one chyba gdzieś tu są na końcu - niestety.

Co słusznie wypunktowała Sleepingbyday.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zibibbo, Ty piszesz bardzo konkretnie, konkretnie, więc pozwól że spytam, bo po prostu mnie interesuje co się dzieje  - kiedy byłaś/łeś tam u hodowczyni i jak to teraz wygląda?

 

Ile tam jest psów? Gdzie mieszkają (w sensie: w domu / kennelu / wybiegu itp.)

 

Na ile są zaspokojone ich potrzeby - nie tylko fizyczne, ale i psychiczne? Jak się zachowują?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chętnie odpowiem. Psów jest 47 w tym 12 leciwych powyżej 12go roku do 16go(b.stareńki). Młodych tych 1,5 r. 12 szt. Reszta w kwiecie wieku. Boksy mają w porządku, a nawet lepiej, niestety są one dobre na 3 cieplejsze pory roku (niestety nie ma tam ogrzewania), wyposażone są w stare wersalki i dużo kocy.

Każdy boks ma niewielki wybieg, a duży wybieg z tyłu domu ok 400mkw. Na prawdę wszystkie psy bardzo zadbane, poobcinane pazury, lśniąca sierść. Nie można się do niczego przyczepić. Może kiedyś było inaczej, ale teraz w porównaniu do innych hodowli jakie w życiu widziałam jest przyzwoicie. Niestety ta ilość psów jest dla mnie również nie do przyjęcia. Ale jak sobie wyobrażacie, gdzie ulokować te staruszki? w schroniskach jest o wiele, wiele gorzej!!!!!

Wiem,że AN ma zakaz ze Związku rozmnażania suk i od półtora roku nie kryła żadnej suki, wydaje się że się tego trzyma co jest plusem. Tam w tej chwili najbardziej wg.mnie potrzebne jest ogrzewanie boksów. Oczywiście zorganizowanie nawet piecyków olejowych nie jest problemem, najważniejsze, że trzeba zapłacić za prąd. Wybaczcie, napisałam co widziałam i wcale nie chcę pomagać AN, ale żal mi psów. A jeśli chodzi o adwokata z urzędu to jest to MASAKRA, rozmawiałam z nim, nigdy nie widział rasowego psa co najwyżej kundla na łańcuchu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zibibbo, dziękuję za odpowiedź.

 

Faktycznie ta ilośc psów to duży problem. Powiedzmy szczerze - o ile można taką ilość psów wyszczotkować i nakarmić, to nie wyobrażam sobie zadbania o ich potrzeby psychofizyczne (prawdziwe wybieganie - nie na 400 metrach kwadratowych), potrzeba zwyczajnego sobie "bycia z czlowiekiem" jako jednostka, a nie kłębiąca się psia masa przy nogach przechodzącego właściciela - i tak dalej.

 

Dla mnie w Twojej wypowiedzi był bardzo istotny ten fragment:

 

Wiem,że AN ma zakaz ze Związku rozmnażania suk i od półtora roku nie kryła żadnej suki, wydaje się że się tego trzyma co jest plusem.

 

 

ale zaniepokoiło mnie z kolei to ogłoszenie:

 

http://olx.pl/oferta/rodowodowe-szczenieta-whippet-CID103-ID2Xjfw.html#d88b2e68d0

 

- umieszczone w portalu ogłoszeniowym 27 listopada b.r.

 

Może chodzi o sprzedaż dwulatków? Nie wiem. Może.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Boże widzisz i nie grzmisz. Czy naprawdę czytanie ze zrozumieniem, aż tak boli :question: ?

 

W żadnej swojej wypowiedzi na tym wątku nie prowadzę krucjaty przeciwko Pani Agnieszce, nie jestem również żołnierzem drugiej strony, mało tego, nie znam ani jednej ani drugiej strony sporu. Ot jestem zwykłym czytelnikiem, którego ten wątek akurat zainteresował. Zadaję zwykłe pytania, na które Wy obrońcy uciśnionej Pani Agnieszki nie raczycie odpowiedzieć. Snujecie domysły, że reportaż został sfałszowany, nagrany nie wiadomo gdzie, a tak w ogóle to prokurator nie ma podstaw do tego, żeby tę sprawę prowadzić, a na pewno zajął się sprawą bo też spiskuje przeciwko Pani Agnieszce. Poczytajcie trochę jak działa wymiar sprawiedliwości i dopiero wypowiadajcie się na publicznym forum. To nie science fiction, to realia polskiego wymiaru sprawiedliwości. Nikogo nie ma zamiaru pouczać, na forum są dorosłe osoby, które biorą pełna odpowiedzialność za swoje wypowiedzi, aczkolwiek patrząc na niektóre wypowiedzi, odnoszę wrażenie, że ich autorzy są ślepi i głusi, ale to oczywiście moje  subiektywne spostrzeżenie :mdrmed: .

 

Mam jej pomóc :errrr: , dobre to żeś mnie rozśmieszyła, a kim Ty jesteś, żeby mi mówić komu mam pomagać???

Co do bycia skarbonką, płacę podatki, duże podatki, więc interesuje  mnie dla czego, osoba która ma kasę na wystawy, korzysta z darmowego adwokata, proste jak budowa cepa :mdrmed: . PS. Tak między nami, adwokaci z urzędu mają z góry wywalone na osoby, które korzystają z ich usług, tak czy srak kasę dużą dostaną od państwa, bez względu na wynik sporu. Więc na wygrana bym nie liczyła.

 

I jeszcze jedno andzialenka, jak chcesz odnieść się do mojego postu, proszę przeczytaj go ze zrozumieniem, bo jak masz pisać farmazony to daruj sobie.

No nie! Teraz to ręce mi opadły.....    Nie wierzę w to co czytam! :lookarou: Potrafisz tylko powtarzać. Ja tu widzę, że ty Katlis  nie czytasz ze zrozumieniem i juz ci to wcześniej napisałam.  Sama cytujesz to czego nie rozumiesz. Masakra! Haha , no to mnie teraz rozbawiłaś.  Jesteś pierwsza osobą której się udało tutaj to zrobić, bo przecież poruszamy tu bardzo poważny temat . Ponadto zaprzeczasz sama sobie (wydedukuj, może ci się uda o co mi chodzi  :laugh2_2: ). Poza tym ja nikomu nie będę mówić komu MA pomagać. Wbij sobie do pustego łba że to była propozycja. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

kłębiąca się psia masa przy nogach przechodzącego właściciela - i tak dalej.

 

 Tak dla jasności. One są wypuszczane z boksów po kilka sztuk i nic się nie kłębi przy nogach. Młodszych szczeniąt niż te półtoraroczne na pewno nie ma.

Share this post


Link to post
Share on other sites

O.K., to była przenośnia. Powiedz szczerze, uważasz że przy takiej liczbie każdy z tych zwierzaków ma choć trochę zaspokojone potrzeby socjalne? Bycia z człowiekiem, uczenia się, współpracy?

 

"Są wypuszczane po kilka" - ano właśnie. :shake:

 

Dobra, spytam jeszcze ostrożnie - w świetle ogłoszenia na serwisie ogłoszeniowym - masz 100% pewności że widziałaś WSZYSTKIE zwierzęta?

Tzn. nie ma opcji żeby część z nich przebywała gdzie indziej - na innej posesji, u kogoś znajomego na czasowym przetrzymaniu etc?

 

Czemu o to pytam - bo to, co się dzieje, to dość klasyczny przykład "animal hoarder" tylko w świecie wystaw, a nie, nazwijmy to, przygarniaczy bezdomnych zwierząt - ale mechanizm psychologiczny jest dokładnie ten sam.

 

Jak posuwa się sprawa wyadoptowywania części zwierząt - są w ogóle czynione jakieś starania w tym kierunku?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety, tylko o tym się mówi. Nikt nie wystąpił z inicjatywą przygarnięcia jakiegokolwiek pieska, czyli takie  ble,ble, ble.

Mam pytanie,czy ,ktoś z Was dyskutujących widział na własne oczy hodowle gdzie było 50, albo 100 psów? ja widziałam i dlatego mam porównanie. Myślę, że ja już nie mam niczego do dodania w sprawie hodowli AN. Jedno jest pewne. Psy są zadbane i bardzo kontaktowe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

... a wiesz, że "kontaktowość" wynika często z choroby kennelowej? W pewnych stadiach sam widok człowieka / możliwość kontaktu z nim powoduje "wlepianie się" w niego ("przytul mnie! przytul!).

 

Znam psy z bardzo dużej i niegdyś znanej hodowli które na wystawach nie odczepiają się od hodowcy - postronni wyrażają się w samych superlatywach, jak to psiaki "wpatrzone w człowieka" a rzeczywistość polega na tym że psy siedzą w (owszem, czystych i zadbanych) kojcach 23,5 h na dobę - więc te chwile w ktorych mogą pobyć z czlowiekiem powodują u nich taki skok emocji.

 

Ja po prostu nie wierzę że przy prawie pięćdziesięciu psach jesteś w stanie każdego traktować indywidualnie, zapewniać mu właściwe dla psychiki warunki itd.

To już naprawdę staje się jak przemysłowa uprawa roślinek w doniczkach.

 

:sad:

 

Oczywiście można jeszcze te roślinki podlewać i pielić, a można je zostawić w zlych warunkach licząc że żywina sama sobie da radę - więc kiedy dyskutujemy o tym, kto jest w porzo, a kto nie, to można to stopniować (psy toną w odchodach albo są czyste, są wychodzone albo nie itd.).

Ale czy na pewno o to chodzi?

:sad:

 

Usiłuję patrzeć na sprawę z punktu widzenia... psów :smile: tzn. ich dość szczególnych potrzeb wynikających z przynależności do takiego, a nie innego gatunku.

 

Generalnie dobrze, że - jak piszesz - te warunki się poprawiły i przynajmniej nie ma takich widoków, jak kiedyś.

 

Powtarzam, niepokojące jest to ogłoszenie - ale nie dojdziemy, o co w tym chodzi. :sad:

Share this post


Link to post
Share on other sites

No, kto ten ogień rozpalił?

 

Te ludzie co zaczęły kwękać czy ten człowiek który trzyma dużą ilość psów jakiej podołać nie może - dawniej w skrajnie nieodpowiednich warunkach, teraz podobno już w lepszych...? A może te lepsze warunki nastąpiły dzięki rozpalaniu ognia i wydobyciu się dymu :smile:...

 

Pomijam intencje, pewnie nie takie znowu szlachetne, ludzi którzy zaczęli informowac co się dzieje - jeśli dzięki temu psy mają choć trochę lepiej, to chyba dobrze?

 

Gdyby dzięki choć jednej sprawie z nieodpowiedzialnym / "zagubionym" / nadambitnym / dotknętym syndromem zbieractwa hodowcą środowisko zaczęło się trochę oczyszczać, byłoby super.

NIestety, sądząc z reakcji nie ma tak dobrze :sad:

 

Pamiętam post z zamkniętego forum hodowców yorków po słynnej aferze w Łomiankach:

 

"To co, koledzy, robicie porządek w swoich piwnicach, co?".

 

Smutne i tyle.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pusta wypowiedź katlis. Wymyśl coś mądrego. Dużo  osób tu się wypowiada przeciwko Agnieszce którzy albo nie maja pozwolenia na charty albo zarabiają w nielegalny sposób a wyliczają wydatki A.N. Poucz proszę lepiej swoje koleżanki (resugram i panią Elżbietę) jak jesteś taka mądra  a nie wypowiadaj się na temat A.N jak nie byłaś, nie widziałaś i nie jesteś jej skarbonką. Wstyd! Niby dorosłe jesteście wszystkie a zachowujecie się gorzej niż  dzieci. jak chcesz coś dobrego robić dla zwierząt to jej pomóż a nie wypisuj tu farmazonów.

 

 

Boże widzisz i nie grzmisz. Czy naprawdę czytanie ze zrozumieniem, aż tak boli :question: ?

 

W żadnej swojej wypowiedzi na tym wątku nie prowadzę krucjaty przeciwko Pani Agnieszce, nie jestem również żołnierzem drugiej strony, mało tego, nie znam ani jednej ani drugiej strony sporu. Ot jestem zwykłym czytelnikiem, którego ten wątek akurat zainteresował. Zadaję zwykłe pytania, na które Wy obrońcy uciśnionej Pani Agnieszki nie raczycie odpowiedzieć. Snujecie domysły, że reportaż został sfałszowany, nagrany nie wiadomo gdzie, a tak w ogóle to prokurator nie ma podstaw do tego, żeby tę sprawę prowadzić, a na pewno zajął się sprawą bo też spiskuje przeciwko Pani Agnieszce. Poczytajcie trochę jak działa wymiar sprawiedliwości i dopiero wypowiadajcie się na publicznym forum. To nie science fiction, to realia polskiego wymiaru sprawiedliwości. Nikogo nie ma zamiaru pouczać, na forum są dorosłe osoby, które biorą pełna odpowiedzialność za swoje wypowiedzi, aczkolwiek patrząc na niektóre wypowiedzi, odnoszę wrażenie, że ich autorzy są ślepi i głusi, ale to oczywiście moje  subiektywne spostrzeżenie :mdrmed: .

 

Mam jej pomóc :errrr: , dobre to żeś mnie rozśmieszyła, a kim Ty jesteś, żeby mi mówić komu mam pomagać???

Co do bycia skarbonką, płacę podatki, duże podatki, więc interesuje  mnie dla czego, osoba która ma kasę na wystawy, korzysta z darmowego adwokata, proste jak budowa cepa :mdrmed: . PS. Tak między nami, adwokaci z urzędu mają z góry wywalone na osoby, które korzystają z ich usług, tak czy srak kasę dużą dostaną od państwa, bez względu na wynik sporu. Więc na wygrana bym nie liczyła.

 

I jeszcze jedno andzialenka, jak chcesz odnieść się do mojego postu, proszę przeczytaj go ze zrozumieniem, bo jak masz pisać farmazony to daruj sobie.

 

 

No nie! Teraz to ręce mi opadły.....    Nie wierzę w to co czytam! :lookarou: Potrafisz tylko powtarzać. Ja tu widzę, że ty Katlis  nie czytasz ze zrozumieniem i juz ci to wcześniej napisałam.  Sama cytujesz to czego nie rozumiesz. Masakra! Haha , no to mnie teraz rozbawiłaś.  Jesteś pierwsza osobą której się udało tutaj to zrobić, bo przecież poruszamy tu bardzo poważny temat . Ponadto zaprzeczasz sama sobie (wydedukuj, może ci się uda o co mi chodzi  :laugh2_2: ). Poza tym ja nikomu nie będę mówić komu MA pomagać. Wbij sobie do pustego łba że to była propozycja. 

 

  nie wnosisz sensownych treści do tej sprawy, więc udam, że Ciebie tu nie ma, poza tym ciężko rozmawia się z osobnikami, którzy jakby tu rzec są mało rozgarnięci i mało kulturalni w swoich wypowiedziach

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie już nic nie zdziwi  jaki to geniusz z katlis ,mnie też pouczano ,że nie czytam z zrozumieniem ,wali stary numer  nic nie zmienia w swoim repertuarze jak ktoś ją zaskoczy .Żałosne ,że ktoś tak wybitny marnuje się na takim zwykłym portalu i prowadzi korespondencję z  kimś kto ją nie rozumie .Miodek i Bralczyk przy niej wysiadają ja pierdziucham jak ludzie się marnują ,W dupie była jak cała reszta nie widziały posesji Agnieszki ani z daleka  tylko na fotkach a mądrują  . Kłopoty Agnieszki zaczęły się od czasu jak Pani E.P. I reszta ekipy zaczęła szkalować Agnieszkę wszystko szło dobrze inwestowała w budynki i pomieszczenia dla psów .wszystko się skończyło bo nie mogła się dalej rozwijać przez szczekaczy , szlak trafił wszystko i tu jest pies pogrzebany ,teraz ją po sadach ciągają to ekipę E.P .trzeba winić za taki stan w jakim znalazła się Agnieszka i jej psy  trzeba podziwiać tą kobietę ,że ma jeszcze tyle sił aby walczyć z wami pseudo hodowcami ,nikt z was nie dałby  sobie rady z tyloma  psami Agnieszka daje sobie radę dobrze, jestem pełen podziwu i szacunku dla niej   i proszę to docenić i się od niej odpierdzielić bo inaczej nie idzie przemówić do takich osób  . Widać ,że żyjecie tylko cudzym nieszczęściem i to was nakręca ,jest stare dobre powiedzenie każdemu  pięć minut grają,  role lubią się odwracać ,najciekawsze jest to ,że żadna powtarzam żadna z osób ,które szczekają nie były osobiści u Agnieszki i do tej pory nie udzieliły mi odpowiedzi na zadane pytanie czy tam były ,zaraz był temat zastępczy lub odpowiadała osoba nie pytana, na dowód tego  można  sprawdzić moje wcześniejsze posty ,nawet na Facebooku usuwano moje posty twierdząc ,ze zaśmiecam portal .Chyba  jestem niewygodnym obrońcą którego nazwali Trolem i trzeba go olać,dosłownie tak piszą  też można to sprawdzić wracając jakiś czas wstecz .Aż ciarki mnie przechodzą na myśl jak o was pomyślę wstyd wypisywać takie brednie i to piszą takie cudowne umysły czytają wszystko z zrozumieniem a jak widać są puste jak bęben ,który aż dudni .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie już nic nie zdziwi  jaki to geniusz z katlis ,mnie też pouczano ,że nie czytam z zrozumieniem ,wali stary numer  nic nie zmienia w swoim repertuarze jak ktoś ją zaskoczy .Żałosne ,że ktoś tak wybitny marnuje się na takim zwykłym portalu i prowadzi korespondencję z  kimś kto ją nie rozumie .Miodek i Bralczyk przy niej wysiadają ja pierdziucham jak ludzie się marnują ,W dupie była jak cała reszta nie widziały posesji Agnieszki ani z daleka  tylko na fotkach a mądrują  . Kłopoty Agnieszki zaczęły się od czasu jak Pani E.P. I reszta ekipy zaczęła szkalować Agnieszkę wszystko szło dobrze inwestowała w budynki i pomieszczenia dla psów .wszystko się skończyło bo nie mogła się dalej rozwijać przez szczekaczy , szlak trafił wszystko i tu jest pies pogrzebany ,teraz ją po sadach ciągają to ekipę E.P .trzeba winić za taki stan w jakim znalazła się Agnieszka i jej psy  trzeba podziwiać tą kobietę ,że ma jeszcze tyle sił aby walczyć z wami pseudo hodowcami ,nikt z was nie dałby  sobie rady z tyloma  psami Agnieszka daje sobie radę dobrze, jestem pełen podziwu i szacunku dla niej   i proszę to docenić i się od niej odpierdzielić bo inaczej nie idzie przemówić do takich osób  . Widać ,że żyjecie tylko cudzym nieszczęściem i to was nakręca ,jest stare dobre powiedzenie każdemu  pięć minut grają,  role lubią się odwracać ,najciekawsze jest to ,że żadna powtarzam żadna z osób ,które szczekają nie były osobiści u Agnieszki i do tej pory nie udzieliły mi odpowiedzi na zadane pytanie czy tam były ,zaraz był temat zastępczy lub odpowiadała osoba nie pytana, na dowód tego  można  sprawdzić moje wcześniejsze posty ,nawet na Facebooku usuwano moje posty twierdząc ,ze zaśmiecam portal .Chyba  jestem niewygodnym obrońcą którego nazwali Trolem i trzeba go olać,dosłownie tak piszą  też można to sprawdzić wracając jakiś czas wstecz .Aż ciarki mnie przechodzą na myśl jak o was pomyślę wstyd wypisywać takie brednie i to piszą takie cudowne umysły czytają wszystko z zrozumieniem a jak widać są puste jak bęben ,który aż dudni .


Rzadko kiedy przytaczam obszerne cytaty, by swoje trzy grosze dodać. Wpis Fabiego z premedytacją powtarzam in extenso, bo to jest dobre summa summarum (choć specyficznym językiem napisane) tego z górą trzyletniego wątku, na który złożyło się już 1167 wpisów na 59. stronach zebranych, wątku założonego 22 października 2011 roku  przez niejaką Elę P. - alias [email protected] - w celu spostponowania panny Agnieszki, że ta przejechała się na krzywy ryj z oną na jakieś zagraniczne targowisko próżności. W sumie jakaś prywatna duperela, która niby pro publico bono została przez oną Elę P. upubliczniona. No i zaczęło się robienie koło pióra pannie Agnieszce, nakręcanie spirali nienawiści, jak to bywa, gdy zejdzie się kilku małych, zawistnych i podłych ludzi, o co na Dogo nietrudno. A trawestując znane powiedzenie - jak się chce babę uderzyć, to się psa znajdzie. I się znalazł, i to nie jeden, bo psów to panna Agnieszka ma prawie pół setki - a wszystkie one, a wszystkie one rasowe są, że ho ho. I to ho ho chyba najbardziej w oczy kłuło Elę P. i innych zawistników, i szlag ich trafiał przez to. Jak to w Polsce: nieważne, że ja nie mam - ważne, że ona ma i skąd na to bierze. Pewnie dupy daje... Ponieważ Ela P. i Ska poruszyła już niebo i ziemię, by jej było na wierzchu - a psy panny Agnieszki niech szlag trafi - to polecam jeszcze Eli P. i Ska modlitwę polskich sąsiadów:

 

Gdy wieczorne zgasną zorze,
zanim głowę do snu złożę,
modlitwę moją zanoszę,
Bogu Ojcu i Synowi.
Dopierdolcie sąsiadowi!
Dla siebie o nic nie wnoszę,
tylko mu dosrajcie, proszę!
Kto ja jestem?
Polak mały! Mały, zawistny i podły!
Jaki znak mój? Krwawe gały!
Oto wznoszę swoje modły do Boga, Maryi i Syna!
Zniszczcie tego skurwysyna!
Mego rodaka, sąsiada, tego wroga, tego gada!
Żeby mu okradli garaż,
żeby go zdradzała stara,
żeby mu spalili sklep,
żeby dostał cegłą w łeb,
żeby mu się córka z czarnym
i w ogóle, żeby miał marnie!
Żeby miał AIDS-a i raka,
oto modlitwa Polaka!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ryss - to pani Ela próbowała się przejechac na krzywy ryj na targ prózności... ale Agnieszka kategorycznie swoją kasę wyegzekwowała wywalając Elę na zbity pysk na pobocze ciemna nocą :-)

Ach... i nie wiesz, bo Cie wtedy jeszcze na dogo nie było - mnóstwo postów rozpłynęło się w nicość cudownym sposobem. Tutaj wolno tylko być wrogiem Agnieszki :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę ,że coraz więcej przychylnych opinii pojawia się na tym marnym portalu , zaczynają się otwierać oczy ludziom jak można kogoś niszczyć i szkalować z zazdrości tu nie chodzi o dobro psów ,jak widać naczelnik tego portalu E P. nawet wyliczyła ile wydała Agnieszka za wyjazdy na wystawy .Pytam co to ma wspólnego  z dobrem psów chodzi o kasę wszystko jasne, jak można coś takiego wypisywać i tym sposobem był to strzał w kolano ,teraz chowają głowę w piasek nie mogą się zalogować śmiech na sali .Dziękuję wszystkim tym ,którzy mają odwagę pisać to co myślą na ten temat a widzę iż takich jak ja przybywa ,wszyscy którzy piszą na korzyść Agnieszki są wrogami, tutaj nie można mieć własnego zdania ,żadnej polemiki bo jesteś be .Bardzo podoba mi się wierszyk poprzednika jest to kwintesencja w kilku zdaniach o co tu chodzi , całego tego motłochu i niepotrzebnych  przepychanek na tym portalu brawo, lepiej nie można tego było ująć  pozdrawiam .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ryss - to pani Ela próbowała się przejechac na krzywy ryj na targ prózności... ale Agnieszka kategorycznie swoją kasę wyegzekwowała wywalając Elę na zbity pysk na pobocze ciemna nocą :smile:


W rzeczy samej, jak w tym dowcipie o dwóch kotach idących przez pustynię - nie ogarnąłem tej kuwety z pierwszych wpisów Eli P. No, po tej traumie ciemną nocą, Ela P. z pewnością rzuciła za odjeżdżającą panną Agnieszką - jak wilk za zającem w popularnej rosyjskiej kreskówce Wilk i zając - "Ну, погоди!". I tak się zaczął serial "Ja ci jeszcze pokażę!", z Elą P. w roli głównej.
 
 

Ach... i nie wiesz, bo Cie wtedy jeszcze na dogo nie było - mnóstwo postów rozpłynęło się w nicość cudownym sposobem. Tutaj wolno tylko być wrogiem Agnieszki :smile:


Oj, jeśli Fabi12 mówi prawdę, choć nieskładnie - iż "Ela P. jest naczelnikiem tego portalu" - to tylko czekać, że i nasze wpisy polecą w kosmos. Mam wrażenie jednak (biorąc pod uwagę także moje doświadczenia jako użyszkodnika Dogo - a utworzyłem tu konto prawie 7 lat temu, choć dużą przerwę potem miałem), że nowa Dogomania również pod względem moderacji zmieniła się na lepsze. Ale pożiwiom, uwidim...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moje juz kiedyś poleciały w kosmos... teraz? Zobaczymy.

Żeby naprostowac Fabi - nie bronię Agnieszki... nie uważam aby ktokolwiek był w stanie z odpowiednią troską zająć się tyloma psami. Dla mnie kolejna fabryka psów pod szyldem ZKwP i tyle. Jakich wiele niestety , o ile nie większość "pies tylko towarzyszy człowiekowi", "RC stater jest baaardzo drogi "(słowa hodowczyni która kasuje za szczeniaka 3 tysie... ) - słowa znanej w Polsce hodowczyni

Natomiast bardzo nie podoba mi się cały ten watek, słowa które tutaj padają, sposób szkalowania, oraz fakt jak sama sprawa jest prowadzona...

Nawet przy wszystkich ułomnościach polskiego prawodawstwa i sądownictwa... dowody przeciwko Agnieszce musza być niezwykle marniutkie skoro tyle to trwa. Zresztą - jezeli zeznają świadkowie którzy "nie widzieli, nie byli, zajrzeli przez szparę w płocie z dachu sąsiada" - to ja się dziwię że sprawa wogóle nadal trwa zamiast ją zamknąc od razu i przestać naciągac podatników na koszty...

Share this post


Link to post
Share on other sites
  1. ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ROLNICTWA I ROZWOJU WSI 1) z dnia 5 lipca 2010 r. w sprawie warunków i sposobu hodowania i utrzymywania chartów rasowych oraz ich mieszańców

Na podstawie art. 10 ust. 2 ustawy z dnia 13 października 1995 r. — Prawo łowieckie (Dz. U. z 2005 r. Nr 127, poz. 1066, z późn. zm. 2) ) zarządza się, co następuje:

§ 1. Chartom rasowym oraz ich mieszańcom zapewnia się:

1) codzienne korzystanie z ruchu odpowiedniego do wieku i stanu fizjologicznego;

2) możliwość schronienia przed zimnem, upałami i opadami atmosferycznymi;

3) karmę odpowiednią do masy ciała, wieku i stanu fizjologicznego;

4) stały dostęp do wody;

5) opiekę lekarsko-weterynaryjną.

 

§ 2. 1. Charty rasowe oraz ich mieszańce hoduje się i utrzymuje bez uwięzi:

1) w obszarze ogrodzonym;Dz.U. z 2010 nr 135 poz. 909

2) w pomieszczeniach.

2. Chartom rasowym oraz ich mieszańcom zapewnia się w pomieszczeniach dostęp do światła naturalnego.

§ 3. Pomieszczenia oraz obszar ogrodzony dla chartów rasowych oraz ich mieszańców odpowiednio zamyka się lub grodzi w sposób uniemożliwiający wydostanie się zwierząt.

§ 4. Rozporządzenie wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.

Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi: M. Sawicki

 

Wszystkim obrońcom dedykuję powyższy przepis.

 

Póki co hodowczyni nadal nie wypełnia powyższych regulacji, więc piszcie dalej i urągajcie i mnie i Eli P.

Dodatkowo proponuję także napisać jakieś  napastliwości do "Straży dla zwierząt" oraz koniecznie do pani prokurator. 

A prawda jest taka: sprawa karna jest i będzie prowadzona, bo były wystarczające przesłanki do postawienia zarzutów karnych.

I piszcie nadal, że jest wiele hodowli, które w taki sposób działają, jak hodowla A.N.

W tej chwili to nie ma znaczenia, ile jeszcze niektórzy "wytrzaskają" w klawisze.

Sprawa nadal w TOKU.

A tych najbardziej "zacietrzewionych" i zmartwionych losem whippetów gorąco namawiam, zamiast trzeskać w klawiaturki, po prostu trzeba pojechać do hodowli, nakarmić głodne psy, wyprowadzić, by sobie pobiegały no i zapewnić tym 14 czy 15 weteranom opiekę weteryjanryjną, bo niewątpliwie jej potrzebują. A może już dla niektórych jest po prostu za późno.

Ciekawam ile jeszcze obelg przeczytam, choć po moich zeznaniach A.N. nic z nich nie zakwestionowała, nawet nie próbowała cokolwiek sądowi wyjaśnić lub uściślić. Z tego też względu waszae ataki na moją osobę mam w głebokim poważaniu, bo żadne z was nie było na sali sądowej i nie zna o co pytał sąd, o co pytała prokurator i o co pytała mnie oskarżona.

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kto tu trzaska  w klawiaturę i ozorem  to dokładnie widać od 2011 roku .Cudowna metamorfoza , trzeba pojechać do hodowli, nakarmić głodne psy, wyprowadzić, by sobie pobiegały no i zapewnić tym 14 czy 15 weteranom opiekę weterynaryjną, bo niewątpliwie jej potrzebują czy to żart ?   dlaczego nie uczyniłyście tego od razu ,tak Wam zależy na psach ? czy aby dokopać Agnieszce bo zazdrość Was zjada  Jest lepsza pod każdym względem, zgarnia prawie  wszystko gdzie zajedzie ,Wy wracacie z niczym ,resurgam byłem na wystawach z Twoim udziałem  nie raz i widziałem jak szarpiesz psami nie masz kontroli nad nimi ,to nie to co Agnieszka jej psy patrzą w nią jak w obrazek ,spokojne ,ułożone ,miło patrzeć .I nie pisz głupot ,że Was atakuję stwierdzam tylko fakty ,to z Waszej strony zostałem zaatakowany po pierwszym moim poście ,że  ktoś odważył się Agnieszkę  bronić, rzuciłyście się na mnie jak szczerbaty  na suchary .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak sie troszkę zastanawiam... 

Ela Piotrowska - masz tak od urodzenia czy dopiero po jakims czasie Ci się zrobiło?

Zaczynasz aferę, rozpetujesz piekiełko bo... AN śmiała wyegzekwowac od Ciebie kasę na pokrycie części kosztów paliwa gdy CIEBIE wiozła na wystawę poza granice kraju.

Teraz - najwazniejszy punkt to : ile ona wydaje na wystawy rocznie, podliczasz, wyliczasz, punktujesz... 

Co cię tak bardzo obchodzą finanse innych? Agent ze skarbówki czy jak? Moze to obsesja? 

Nic ci do tego skąd ona ma kase na te podróże... może dostała od bogatego sponsora albo zebrałą do kapelusza grając na gitarze pod pomnikiem X.  Tobie nic do tego. Ani nikomu. 

Nadal nie wiemy jak wygladają prawdziwe warunki w jej hodowli... sąd pewnie tez nie wie skoro świadkowie skupiają się na tym, co ich interesowac absolutnie nie powinno.

Czy kiedyś ta sprawa się wyjasni? Szczerze watpie... i jedyne co jest oburzajace to to, że za prace sadu, prokuratora, rozprawy - płacimy my - podatnicy. I tylko dlatego, ze panienka Piotrowska postanowiła wszcząć osobistą wojenkę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×