Jump to content
Dogomania
Molkusia

Jak opiekować się suczkami po utracie szczeniaków? Proszę o pomoc

Recommended Posts

[quote name='rika']Taaa, Ty jesteś pewna wszystkiego- to życie zazwyczaj to weryfikuje...
Ja nie mam hodowli, nie będę mieć i żaden z moich psów nie będzie repem. Ale porządne hodowle mają kontakt z ludźmi, którzy kupili od nich psy, interesują się losem szczeniaków, które opuściły ich hodowlę i nie sprzedadzą psa osobie, która wyda im się nie odpowiednia.[/QUOTE]

Tak tych ludzi jestem pewna.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='kasiabee']No to po co ktoś bierze dużego psa skoro potem go nie chce? Tego nie pojmuję ... że ktoś decyduje się na duże zwierzę i nie myśli o tym, że duże znaczy "więcej zje, większe kupy robi, może zrobić większe szkody" a potem wywala jak zużyte trampki.[/QUOTE]

Przed chwilą pisałaś o hodowlach, teraz o kupujacych, ciągle coś przekręcasz...

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='rika']Przed chwilą pisałaś o hodowlach, teraz o kupujacych, ciągle coś przekręcasz...[/QUOTE]

No nie przekręcam. Zrozum jedno ... ja nie piszę i nie popieram hodowli, które zamiast przykładowego yorka wciskają ludziom ratlerka. Ja mówię o hodowlach, które sprzedają to co ktoś chce ... i że taki człowiek nie zawiedzie się w przyszłości, że piesek wyrośnie na coś zupełnie innego. Jeśli ktoś kupuje dużego szczeniaka (bo szczeniaki dużych psów nie są maleńkie) to decyduje się na dużego psa. Skoro ktoś się decyduje to powinien wziąć odpowiedzialność za to a nie nagle się rozmyślać i mówić "nie chcę dużego, wezmę sobie małego a tego dużego komuś upchnę". Przecież taki piesek też ma serduszko i uczucia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='kasiabee']No nie przekręcam. Zrozum jedno ... ja nie piszę i nie popieram hodowli, które zamiast przykładowego yorka wciskają ludziom ratlerka. Ja mówię o hodowlach, które sprzedają to co ktoś chce ... i że taki człowiek nie zawiedzie się w przyszłości, że piesek wyrośnie na coś zupełnie innego. Jeśli ktoś kupuje dużego szczeniaka (bo szczeniaki dużych psów nie są maleńkie) to decyduje się na dużego psa. Skoro ktoś się decyduje to powinien wziąć odpowiedzialność za to a nie nagle się rozmyślać i mówić "nie chcę dużego, wezmę sobie małego a tego dużego komuś upchnę". Przecież taki piesek też ma serduszko i uczucia.[/QUOTE]


Dla pseudo piesek to nie jest serduszko, tylko kasa- jak najtaniej rozmnożyć, jak najdrożej sprzedać.
Smutne, ale nikt tego nie kontroluje.
Są yorki i 'yorki'. Pies bez rodowodu nie jest psem rasowym.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='kasiabee']
Tylko ZK się liczy a reszta to barachło ... TO JEST CZYSTA PROPAGANDA - bo wy jesteście lub macie psy z ZK.
[/QUOTE]

No, mój pies jest na przykład w pytę rasowy, normalnie wszystkie wystawy wygrywa i jest multiczempionem wszystkiego :evil_lol:

[IMG]http://img543.imageshack.us/img543/2004/img1239ck.jpg[/IMG]

[quote name='kasiabee']Do Wasylek: nie mogę się zgodzić z twierdzeniem, że "Kowalski, które chcę psa w typie rasy najpierw uda się do schroniska ..." bo[B] w schroniskach małych szczeniaków jest bardzo mało (na prawdę małych - takich 2-3 miesięcznych)[/B] a jakby jeszcze chciał szukać określonej rasy? Możliwe, że musiałby szukać do usranej śmierci jak to się kolokwialnie mówi. Jeśli komuś zależy aby mieć szczeniaczka (prawdziwego szczeniaczka i mieć go od malutkiego) nie pojedzie do schroniska. Będzie wolał sobie wybrać pieska i mieć go od ręki.
.[/QUOTE]

Weź się przejedź dziewczyno do jakiegokolwiek polskiego schronu i się rozejrzyj, a potem dopiero się puknij w głowę i zastanów, zamiast wypisywać farmazony. W wielu schroniskach są specjalne boksy czy nawet budynki przeznaczone na szczeniaczkarnie, pewnie dlatego, że w schronie jest bardzo mało albo wcale nie ma szczeniaków, co nie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='kasiabee']No masz rację nie weźmie, ale dużo ludzi chce sobie wziąć małego szczeniaczka aby go sobie wychować i być z nim od początku. I nawet do pilnowania biorą szczeniaczka, którym najpierw się opiekują. Oczywiście są ludzie, który tak jak mówisz będą chcieli ominąć kłopoty wieku szczenięcego (tacy pójdą do schroniska), ale tacy którzy nie chcą - pójdą i po prostu kupią pieska.[/QUOTE]

Uważam,że zwykły Kowalski nie będzie się bawił w kupowanie psa skoro jest tyle ogłoszeń (np. tablica.pl ) gdzie psy w typie idą za darmo, o schronach już nie mówiąc (moi znajomi by tak zrobili )


kasiabee moje psisko rasowcem nie jest i nie wstydzę się że jest Kundlem, wręcz przeciwnie jestem z tego dumna.
Szczyl to skrót od szczeniaka ;)

[QUOTE]Właśnie dlatego takie zarozumiałe jednostki jak ty przyczyniają się do powiększania schronisk i mordowania bezbronnych zwierząt, a nie osoby, które hodują pieski i sprzedają je. Bo ktoś kto kupuje pieska (nie zależne z jakiej hodowli) i wydaje za niego nawet 1000 zł (dla zwykłego człowieka może to nie być mało) to będzie o niego dbał nie zależne od tego skąd go wziął - a ty takich ludzi obrażasz i tobie podobne osoby. Ja już napisałam ... jak jakiś "idiota" poczyta ten profil to po prostu wywali psa na zbity pysk aby sobie kupić rodowodowego i dowartościować się - TAKA JEST PRAWDA.[/QUOTE]

Ja swojego psa wzięłam za darmo, co więcej właściciel dodał do szczeniora budę

I to, że z psem ty postępujesz fair, to nie znaczy, że włściciele twoich psich "wnuków" będą z nimi tak postępować. Nie masz pewności, że któroś z dzieci twoich "wnuków" nie będzie siedział w ciasnej klatce w jakiejś pseudo i .....


Ja myślę, że lepiej kup/zaadoptuj jej fajnego kumpla, ona będzie szczęśliwa , ty będziesz szczęśliwa i może uratujesz jakąś psinę, a napewno potomków twojej suni ;)

Powodzenia w wychowaniu suni


i błaagam nie ciągnijcie tego tematu , bo to nie ma sensu ..... jak na froncie wojny wymiana strzałów, ale po co to komu ?! Edited by Czaki
dodanie

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='rika']Taaa, Ty jesteś pewna wszystkiego- to życie zazwyczaj to weryfikuje...
Ja nie mam hodowli, nie będę mieć i żaden z moich psów nie będzie repem. [B]Ale porządne hodowle mają kontakt z ludźmi, którzy kupili od nich psy, interesują się losem szczeniaków, które opuściły ich hodowlę i nie sprzedadzą psa osobie, która wyda im się nie odpowiednia.[/B][/QUOTE]

Do tego większość hodowli zaznacza w umowie np. kwestię pierwokupu, tzn. że jak nie możesz już mieć danego psa, to hodowca ma pierwszeństwo do odkupienia psa albo do znalezienia mu nowego domu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mój pierwszy pies był z pseudo (gdy rodzice go kupowali miałam 6 lat, a o Internecie mogliśmy wówczas pomarzyć), ale odkąd tylko się dowiedziałam, że R=R to wprost mówiłam, że mój pies jest w typie, że to kundel. Bo tak było. Pomijając to suczka miała zwężenie tchawicy przez co raz nam się prawie udusiła, a także gdy miała pół roku oślepła. Oprócz tego była od początku agresywna: rzucała się na każdego psa, akceptowała tylko dwa. Wyższa o pinczera o 10cm, o pysku chihuahua, a nie pinczera. Jednak do Ciebie to nie dotrze, bo jesteś głucha na fakty i argumenty. Przez takich ludzi, jak Ty schroniska pękają w szwach od "owczarków", "jorków", "labradorów". Może jeśli Twój "jork" nie wyrośnie na prawdziwego YT, będzie miał problemy z behawiorem bądź też odziedziczy jakąś chorobę - wtedy coś do Ciebie dotrze. I nie nazywaj się psiarzem, a tym bardziej ich miłośnikiem, bo najnormalniej w świecie na to nie zasługujesz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='kasiabee']Jak już powiedziałam tych ludzi jestem pewna ... nie moja wina, że ty nie jesteś pewna nikogo.[/QUOTE]
jesteś tych ludzi tak samo pewna,jak i jesteś pewna że twoja suka w typie yorka w wieku 10 tygodni potrafi już wszystkie komendy ...

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Gelisia']jesteś tych ludzi tak samo pewna,jak i jesteś pewna że twoja suka w typie yorka w wieku 10 tygodni potrafi już wszystkie komendy ...[/QUOTE]
I że jak bawi się z własnym bratem ma już super socjal, nic do poprawy nie ma! :evil_lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Dioranne']Mój pierwszy pies był z pseudo (gdy rodzice go kupowali miałam 6 lat, a o Internecie mogliśmy wówczas pomarzyć), ale odkąd tylko się dowiedziałam, że R=R to wprost mówiłam, że mój pies jest w typie, że to kundel. Bo tak było. Pomijając to suczka miała zwężenie tchawicy przez co raz nam się prawie udusiła, a także gdy miała pół roku oślepła. Oprócz tego była od początku agresywna: rzucała się na każdego psa, akceptowała tylko dwa. Wyższa o pinczera o 10cm, o pysku chihuahua, a nie pinczera. Jednak do Ciebie to nie dotrze, bo jesteś głucha na fakty i argumenty. Przez takich ludzi, jak Ty schroniska pękają w szwach od "owczarków", "jorków", "labradorów". Może jeśli Twój "jork" nie wyrośnie na prawdziwego YT, będzie miał problemy z behawiorem bądź też odziedziczy jakąś chorobę - wtedy coś do Ciebie dotrze.[B] I nie nazywaj się psiarzem, a tym bardziej ich miłośnikiem, bo najnormalniej w świecie na to nie zasługujesz[/B].[/QUOTE]

Zazwyczaj ludzie nie lubiący psów kupują sobie yorki.(przykład z mojej okolicy).
Być może kasia jest fanką [B]tylko[/B] swojego psa:cool3: Miłośnikiem psów na pewno nie jest patrząc na jej wcześniejszy post w którym życzy śmierci naszym pupilom:shake:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Gelisia']Zazwyczaj ludzie nie lubiący psów kupują sobie yorki.(przykład z mojej okolicy).
Być może kasia jest fanką [B]tylko[/B] swojego psa:cool3: Miłośnikiem psów na pewno nie jest patrząc na jej wcześniejszy post w którym życzy śmierci naszym pupilom:shake:[/QUOTE]
Wiesz mi to zwisa czego ona życzy mojemu psu, bo jestem wręcz pewna, że będzie zdecydowanie zdrowszy od jej mieszańca. Nie wspominając o socjalizacji, której może nie mamy wyrobionej na cacy, ale chociaż ją zapewniliśmy. Gdybym cieszyła się tylko z tego, że Nico dogaduje się i zna tylko swoją psią rodzinę to chyba musiałabym mieć coś nie tak w mięśniu zwanym mózgiem. Na razie zna sześć suczek, jak dotąd jestem z tego wyniku zadowolona. Zaczniemy się wystawiać - socjalizacja nabierze tempa, młody pozna jeszcze więcej psów, obce osoby. Jeśli się uda chcemy też jeździć na psie imprezy wszelakiego typu, żeby zawsze poznawał coś nowego: niezależnie od tego czy będzie miał lat trzy czy dziesięć. ;) Chociaż wiadomo, że z wiekiem będzie trzeba powoli z tym wszystkim przystopować.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Dioranne']Wiesz mi to zwisa czego ona życzy mojemu psu, bo jestem wręcz pewna, że będzie zdecydowanie zdrowszy od jej mieszańca. Nie wspominając o socjalizacji, której może nie mamy wyrobionej na cacy, ale chociaż ją zapewniliśmy. Gdybym cieszyła się tylko z tego, że Nico dogaduje się i zna tylko swoją psią rodzinę to chyba musiałabym mieć coś nie tak w mięśniu zwanym mózgiem. Na razie zna sześć suczek, jak dotąd jestem z tego wyniku zadowolona. Zaczniemy się wystawiać - socjalizacja nabierze tempa, młody pozna jeszcze więcej psów, obce osoby. Jeśli się uda chcemy też jeździć na psie imprezy wszelakiego typu, żeby zawsze poznawał coś nowego: niezależnie od tego czy będzie miał lat trzy czy dziesięć. ;) Chociaż wiadomo, że z wiekiem będzie trzeba powoli z tym wszystkim przystopować.[/QUOTE]

I takiego psa będzie można nazwać świetnie zsocjalizowanym :) Jeszcze wiele psich przygód przed nim:Cool!:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Gelisia']I takiego psa będzie można nazwać świetnie zsocjalizowanym :) Jeszcze wiele psich przygód przed nim:Cool!:[/QUOTE]
Muszę powiedzieć, że on nie jest świetnie zsocjalizowany. Na obce osoby szczeka, bo jest strasznie nieufny. Jak ta osoba poda mu smaczka to po kilku minutach jest spokój i potrafi już normalnie funkcjonować. Gdy był na całkiem obcym sobie terenie - szczekał na inne psy, także z powodu nieufności. Także jeszcze dużo pracy przed nami, każda kolejna wystawa, wypad czy psi spacer mają mu pomóc, aby mógł poznawać różne miejsca, różnych ludzi i różne psy. Na razie był z nami nad morzem, na wakacjach nad jeziorem, uczęszczamy do psiego przedszkola. Jednak dopóki problemu z nieufnością nie zlikwidujemy do minimum, to nie nazwę tego psa zsocjalizowanym. ;) Nieufność w stosunku do obcych osób jest wpisana w pinczery, ale chodzi o to, aby je olewał, a nie szczekał. Z obcymi psami muszę zobaczyć, jak to się ułoży, jak zareaguje na inne psy na wystawie i wtedy zasięgniemy porady u osób, którym w kwestii wychowywania psa ufam najbardziej czyli hodowcy i naszej trenerce w psiej szkole.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kasibee

może bardziej obrazowo Ty masz jedną sukę
(S1)
która raz w życiu będzie miała szczeniaki-urodzi się ich powiedzmy 3 szt. w 2 suczki i jeden pies
(S2) (S3) (P1)
Każda z suczek będzie tez miała raz szczeniaki, no i piesek w sumie może kryć całe życie, wiec tych szczeniaków może byc mnóstwo. Ale zostawmy psa, skupmy się na sukach (s2) urodzi tez 3 szczyle (S3) tez...czyli mamy:
(S4) (S5) (P6) i (S7)(S8)(P9) te suczki tez raz w życiu bedą miał młode, albo może nie raz? A co cieczkę? I wtedy w ciągu roku całego życia suki-załóżmy ze żyje 10lat, wiec powiedzmy, że wyda na świat 60 szczeniaków, które tez ktoś rozmnozy raz. Z tych 60 masz potem 120, 240 itd. I to wszystko są szczeniaki po Twojej suce.

Masz pewność, że każdy z nich trafi do dobrego domu? Gdzie będzie leczony, kochany? Dasz gwarancje, że żaden nie wyląduje w ciasnej klatce w stodole? Jak na przykład tutaj?
[url]http://www.mmwarszawa.pl/454493/2013/7/22/koszmar-yorkow-z-lomianek-zglaszaja-sie-chetni-do-adopcji-psow?category=news[/url]

Tak wygląda życie psów w pseudo [url]http://uciechow.com/artykul/yorki_za_kilkaset_zl[/url]

I mogłabym dużo dłużej jeszcze. Zrozum, twój zakup suni, nawet załóżmy od przyzwoitego człowieka, to nieme wspieranie procederu PRODUKCJI szczeniąt. Ja rozumiem, że ktoś chce pieska na kanapę, ja rozumiem, że nie każdy od razu wie wszystko nt kynologii. Serio, ale skoro już psa masz, to należy się zorientować w temacie.
Upierasz się jak mała dziewczynka, która myślała, że kupiła buty od chanel a okazało się, że to podróba. I teraz całemu światu będzie wmawiać, że ma oryginalne szpileczki.

Snobizmem nie jest kupowanie psa w ZK, snobizmem jest właśnie kupowanie w pseudo, gdzie za "rasowego" kundelka płacisz, tyle co za psa z rodowodem. Yorka na kanapę dostaniesz za 1000zł a czasami mniej. Wystarczyło tylko poszukać, bo hodowle ZK tez ogłaszają swoje mioty na portalach ogłoszeniowych, bo tez chcą dotrzeć do ludzi, bo dzięki temu mogą wybrać NAJLEPSZY dom dla swoich szczeniąt.

I serio, trochę pokory. Tupanie nóżką nic nie zmieni. Masz ślicznego pieska, który wyglada jak york. I super, niech mu bedzie jak najlepiej. Jeżeli chcesz towarzystwa dla swojego Yoreczka, to poszukaj mu jakiegoś małego kumpla wsród tych psiaków, które do tej pory nie zaznały szczęśliwego zycia. Daj któremuś szansę na dom. I gwarantuje, że po 1 wizycie w schronisku zrozumiesz o czym my tu mówimy.

I tak się składa, że ja z ZK nie mam nic wspólnego, bo od zawsze miałam kundle, te wyrzucone, niechciane, które okazały się za duże/za głupie/za brzydkie itd. Przez mój dom przewinęło się kilkanaście psów w typie rasy, które zostały kupione przez osoby takie jak Ty. Skąd tyle fundacji, które zajmują się Buldożkami francuskimi, mopsami, boston terierami, labradorami, boskerami, owczarkami, itd. itp.
No skąd? Skąd się biorę te wszystkie psy?

Mam nadzieje, że podejdziesz do tematu dorośle, przeczytasz, i postarasz się zrozumieć.
I mam jedną prośbę, kup worek karmy najzwyklejszej, taki porzadny 15kg. I zawieź do najbliższego schroniska. Przejdz się po boksach i pomyśl trochę nad tym co tu napisano.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Dioranne']Muszę powiedzieć, że on nie jest świetnie zsocjalizowany. Na obce osoby szczeka, bo jest strasznie nieufny. Jak ta osoba poda mu smaczka to po kilku minutach jest spokój i potrafi już normalnie funkcjonować. Gdy był na całkiem obcym sobie terenie - szczekał na inne psy, także z powodu nieufności. Także jeszcze dużo pracy przed nami, każda kolejna wystawa, wypad czy psi spacer mają mu pomóc, aby mógł poznawać różne miejsca, różnych ludzi i różne psy. Na razie był z nami nad morzem, na wakacjach nad jeziorem, uczęszczamy do psiego przedszkola. Jednak dopóki problemu z nieufnością nie zlikwidujemy do minimum, to nie nazwę tego psa zsocjalizowanym. ;) Nieufność w stosunku do obcych osób jest wpisana w pinczery, ale chodzi o to, aby je olewał, a nie szczekał. Z obcymi psami muszę zobaczyć, jak to się ułoży, jak zareaguje na inne psy na wystawie i wtedy zasięgniemy porady u osób, którym w kwestii wychowywania psa ufam najbardziej czyli hodowcy i naszej trenerce w psiej szkole.[/QUOTE]

Chyba źle zinterpretowałaś mój post :) chodziło mi o to że patrząc na twoje plany związane z psiakiem wnioskuję że będzie(w przyszłości) świetnie zsocjalizowany .

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='kasiabee']Do Wasylek: nie mogę się zgodzić z twierdzeniem, że "Kowalski, które chcę psa w typie rasy najpierw uda się do schroniska ..." bo w schroniskach małych szczeniaków jest bardzo mało (na prawdę małych - takich 2-3 miesięcznych) a jakby jeszcze chciał szukać określonej rasy? Możliwe, że musiałby szukać do usranej śmierci jak to się kolokwialnie mówi. Jeśli komuś zależy aby mieć szczeniaczka (prawdziwego szczeniaczka i mieć go od malutkiego) nie pojedzie do schroniska. Będzie wolał sobie wybrać pieska i mieć go od ręki.

PS. będę na 100% odradzać ZK i opowiem jakie herezje na takich forach się wypisuje ... nawet zaproszę na ten wątek - nie sobie poczytają. Znając moich znajomych wyśmieją te wasze posty.[/QUOTE]

Mnie bardzo zastanawia dlaczego wypowiadasz się o Polakach i ich mentalności skoro

[QUOTE]Tak mało psów jest z rodowodem, ale w typie też ... mowa o tych młodych. Zwykle wywalane są te stare, [B][U]ale w moim kraju nie bardzo jest tak jak piszesz[/U][/B], bo do schronisk są oddawane nawet psy z rodowodami (i to często bo się komuś po prostu znudzą lub są źle wychowane). Polska jest stosunkowo zbyt biedna (ogólnie mówiąc). Ludzie uważają, że jak kupią psa z rodowodem, który nie sprosta ich oczekiwaniom (bo np. zostanie nieodpowiednio wychowany, gryzie meble, szczeka na ludzi) to szkoda im go oddać bo zapłacili. Taka jest prawda. Te pieski z innych hodowli (poza ZK) też są kupowane i też nikt takich nie wyrzuca (możliwe że tylko wtedy jak pies miał być np. yorkiem a wyrósł na coś innego. Ale ja nie mówię o takich chodowlach. Ja mówię o chodowlach gdzie york jest yorkiem a Bokser jest Bokresem a nie ratlerkiem.[/QUOTE]

Skoro w twoim kraju tak jest to nie mów że u nas też :roll:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='kasiabee']Nie ma co ubolewać bo psinki miałyby cudowne życie :)[U][B] ale nie, ja mojej suni nie dopuszczę.[/B][/U][/QUOTE]

To po co dalej ciągnąć wątek skoro sama doszłaś do wniosku żeby jej nie rozmnażać ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
To dla zwolenników związku kynologicznego ... tego wspaniałego i nienagannego:

1) [URL]http://kontakt24.tvn24.pl/temat,dziesiatki-yorkow-stloczonych-w-piwnicy-znalezli-je-po-anonimowym-telefonie,93620,html?categoryId=496[/URL]

2) [URL]http://nie-taki-pies.blogspot.com/2013/07/yorki-z-omianek-antyreklama-dla.html[/URL]

Po prostu ręce opadają ....
I to nie jedyny taki przypadek ...

PS. nie związek kynologiczny jest najważniejszy (i nie szczeniaki z takiego związku) tylko z określonej hodowli i zanim kupi się spa, powinno się przede wszystkim prześwietlić hodowlę a nie to czy ona jest zarejestrowana w ZK czy też nie. Bo to jeszcze o niczym nie świadczy. Edited by kasiabee

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='kasiabee']To dla zwolenników związku kynologicznego ... tego wspaniałego i nienagannego:

1) [URL]http://kontakt24.tvn24.pl/temat,dziesiatki-yorkow-stloczonych-w-piwnicy-znalezli-je-po-anonimowym-telefonie,93620,html?categoryId=496[/URL]

2) [URL]http://nie-taki-pies.blogspot.com/2013/07/yorki-z-omianek-antyreklama-dla.html[/URL]

Po prostu ręce opadają ....[/QUOTE]

Kurcze czy ty ciągle nie potrafisz czytać ze zrozumieniem ... :icon_roc:
przecież nikt nie pisze tu że ZK jest bez zarzutów ale ... zdarza się w nim mniej takich kwiatków jak w tych nowych stowarzyszeniach

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='kasiabee']To dla zwolenników związku kynologicznego ... tego wspaniałego i nienagannego:

1) [URL]http://kontakt24.tvn24.pl/temat,dziesiatki-yorkow-stloczonych-w-piwnicy-znalezli-je-po-anonimowym-telefonie,93620,html?categoryId=496[/URL]

2) [URL]http://nie-taki-pies.blogspot.com/2013/07/yorki-z-omianek-antyreklama-dla.html[/URL]

Po prostu ręce opadają ....
I to nie jedyny taki przypadek ...[/QUOTE]

czy ty jesteś ślepa? pare stron wcześniej właśnie o tym pisałam,pisząc przy okazji że w ZKwP też zdarzają się pseudo.Ale w porównaniu z tymi twoimi stowarzyszeniami po takiej interwencji delikwenta wykreślają ze związku. A w tych stowarzyszeniach nawet kontroli nie robią,oj sory robią kontrole państwowe:errrr:jak to rzekłaś naście postów wcześniej

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Gelisia']czy ty jesteś ślepa? pare stron wcześniej właśnie o tym pisałam,pisząc przy okazji że w ZKwP też zdarzają się pseudo.Ale w porównaniu z tymi twoimi stowarzyszeniami po takiej interwencji delikwenta wykreślają ze związku. A w tych stowarzyszeniach nawet kontroli nie robią,oj sory robią kontrole państwowe:errrr:jak to rzekłaś naście postów wcześniej[/QUOTE]

Nie po prostu już Was nie czytam. Chciałam tylko to napisać. ŻEGNAM

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×