Jump to content
Dogomania
wilczy zew

Psy które mnie kochały i reszta bandy

Recommended Posts

Biobsję odkładamy. Wykryto u Kocyka źycie wewnetrzne- kokcydia. 

Wczoraj Kocyk był u fryzjera. Wcześniej niż zwykle dlatego,że przy tej biegunce sierść zrobiła się paskudna i bardzo się filcowała. Wyglądał jak kloszard.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szkoda Glutka... szkoda, ze nie udało się znaleźć dla niego pomocy i dać mu szansę...

 

Nic dziwnego, ze Kocyk schudł przecież to już trwa i trwa. Od połowy lutego! To cud ze schudł tylko 8 kg ile on wazył?  To już prawie dwa miesiące, raz lepiej raz gorzej ale chyba pora zacząć działać i trafiać. Kiedy macie te biobsję?

O 16.02.2016o12:25, wilczy zew napisał:

Kocyk ma straszną biegunke,takiej jeszcze nie widziałam. Idziemy dzisiaj do weta.

Share this post


Link to post
Share on other sites
O 11.04.2016o11:01, Saththa napisał:

Szkoda Glutka... szkoda, ze nie udało się znaleźć dla niego pomocy i dać mu szansę...

 

Nic dziwnego, ze Kocyk schudł przecież to już trwa i trwa. Od połowy lutego! To cud ze schudł tylko 8 kg ile on wazył?  To już prawie dwa miesiące, raz lepiej raz gorzej ale chyba pora zacząć działać i trafiać. Kiedy macie te biobsję?

 

Brakuje mi Glutka....

 

Kocyk ważył 39kg. Cały czas jest działanie! Dostał już wszystko co mógł dostać. Weci nie mają już dla niego leku... Wet od biobsji będzie dopiero w sobotę ale na sobotę chyba nie znajdę transportu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 godzin temu, wilczy zew napisał:

Lek powinien zadziałać jeśli nawet jest błedna diagnoza a nie dziala.

To bez sensu... 

 

Ja mam wyrzuty sumienia z Tazzmanem... Przynajmniej rok żył z zapaleniem trzustki. Pojawiły sie obawy, wizyta u weta, pach instrukcja co robić i było dobrze. Gówno było. Tazzman miał zapalenie trzustki jak cholera przynajmniej przez rok, a zapalenie trzustki boli, bardzo. . Dopiero zmiana weterynarza pozwoliła go zdiagnozować. Do dziś sobie nie wybaczyłam tego w jakim musiał żyć bólu. Wyciągniecie go z tego stanu zajęło mi ponad rok. Co z tego, że to co robiłam pomagało na objawy skoro przyczyną było coś zupełnie innego. Jeśli diagnoza jest błędna to lek nie pomoże na to, na co ma pomóc tylko na to na co został przypisany - na błędnie zdiagnozowaną chorobę.

 

Mam nadzieję, że uda się zrobić biopsję. I uda się znaleźć w końcu przyczynę tego co się z nim dzieje. Ja nie pisze tego ze złej woli, po prostu się martwię.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za martwienie sie.

USG pokazało zmiany na jelitach i żołądku. Takie zmiany mogą być przy długotrwałej biegunce,zaburzeniu wchłaniania,robalach,początkowej fazie nowotworu. Robale wytłukliśmy-brak poprawy. Dobre wyniki wykluczają nowotwór. Ale dostał lek,który powinien pomóc i przy nowotworze jak równiez przy zaburzeniu wchłaniania- brak poprawy. Nie żałuję kasy na jego wyleczenie, pozadłużana już jestem wszędzie ale nie odpuszczam.

Pracuje nad Kocykiem trzech wetów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×