Jump to content
Dogomania

Połamana pinczerka w swoim domku:)


ocelot
 Share

Recommended Posts

[quote name='ocelot']Przy mnie nie wstała.
dzisiaj bardzo piszczała jak była wzięta na ręce. Miała zafajdany kocyk.
Ja się jutro dowiem czy ona kontroluje potrzeby.
I z chetna Panią chyba porozmawiam poważnie.
pani chce przyjechać w poniedziałek, podpisać papiery adopcyjne i zapłacić za operację, po zabrac do domu.
Chyba sensownie brzmi?[/QUOTE]

Ocelot mówisz o tej kobicie którą Ci podesłałam?

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 135
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Witam jeszcze raz.
Jeżeli Pani z Łodzi się wycofa sunie może zabrać moja kumpela .Da jeść , da pić,wyleczy na swój koszt.Psina będzie miała swoje miejsce na Ziemi i ogród.
Proszę o PW jeżeli coś w poniedziałek pójdzie nie tak.

p.s sunia idzie do Łodzi niekastrowana??????????????? to pewne miejsce ?????był ktoś z wizytą przed adopcyjną?? czy ustalenia przez tel?

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Ewcia38']Witam jeszcze raz.
Jeżeli Pani z Łodzi się wycofa sunie może zabrać moja kumpela .Da jeść , da pić,wyleczy na swój koszt.Psina będzie miała swoje miejsce na Ziemi i ogród.
Proszę o PW jeżeli coś w poniedziałek pójdzie nie tak.

p.s sunia idzie do Łodzi niekastrowana??????????????? to pewne miejsce ?????był ktoś z wizytą przed adopcyjną?? czy ustalenia przez tel?[/QUOTE]

Ewciu, tu liczy się czas - jeśli ta pani weźmie sunię, to na pewno odbędzie sie wizyta po - adopcyjna i kontrola stanu zdrowia. Ze sterylizacją trzeba poczekać.

Link to comment
Share on other sites

Bez urazy ,ale tez mam psa ze schroniska....głośna afera na dogo była w zwiazku z adopcja tego psa.......wziełam sukę nie wyciętą..i. co??? i nic.....nikt nie przyjechał ze schroniska zobaczyć czy suka kastrowana jak jej się zyje itp itd.....ba nawet nkt nie zadzwonił do mnie ....więc bez urazy ale te wizyty po adopcyjne to jedna wielka ściema:comp26:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Ewcia38']Bez urazy ,ale tez mam psa ze schroniska....głośna afera na dogo była w zwiazku z adopcja tego psa.......wziełam sukę nie wyciętą..i. co??? i nic.....nikt nie przyjechał ze schroniska zobaczyć czy suka kastrowana jak jej się zyje itp itd.....ba nawet nkt nie zadzwonił do mnie ....więc bez urazy ale te wizyty po adopcyjne to jedna wielka ściema:comp26:[/QUOTE]
Moze nie zawsze sciema - ta sunia jest pod opieka nie tylko schroniska, ale i dogomanii, a tu są pewne prawa i obowiązki. Ale już nie chcę się wtrącać, bo to nie ja wydaję psa i nie ja odpowiadam.

Link to comment
Share on other sites

Tak jedzie niewysterylizowana.
Jestem zwolennikiem sterylizacji. Od kilku lat psy z tego schroniska, o którym wiele złego mozna było powiedzieć wychodziły wysterylizowana.
Ale...!!!!Ale!!!!
teraz najważniejsze jest zdrowie tej suni!!!!!!! I mam gdzieś jej sterylizacje!!!! Chcę żeby nie cierpiała w klatace!!!!!! Umowa będzie podpisana i osobiscie pojadę do Łodzi sprawdzić jej warunki.

Są pewne priorytety. A tu jest jej stan zdrowia.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='ocelot']Tak jedzie niewysterylizowana.
Jestem zwolennikiem sterylizacji. Od kilku lat psy z tego schroniska, o którym wiele złego mozna było powiedzieć wychodziły wysterylizowana.
Ale...!!!!Ale!!!!
teraz najważniejsze jest zdrowie tej suni!!!!!!! I mam gdzieś jej sterylizacje!!!! Chcę żeby nie cierpiała w klatace!!!!!! Umowa będzie podpisana i osobiscie pojadę do Łodzi sprawdzić jej warunki.

Są pewne priorytety. A tu jest jej stan zdrowia.[/QUOTE]

Zgadza się .
Poza tym z Tomaszowa Maz. do Łodzi jest rzut kamieniem a mi w Łodzi jest nas dużo .
Najpierw leczenie , dojście Sarci do sił i dopiero sterylizacja .

W umowie adopcyjnej na-pewno będzie zapisane że po wyleczeniu suni Pani zobowiązuje się wysterylizować maliznę.

Link to comment
Share on other sites

Witam. Właśnie się rozpłakałam nad zdjęciem Saruni. To mój typ, od razu się zakochałam i serce mi pęka. Gdyby nie to, że we wtorek wyjeżdżam z moimi wszystkimi adoptowanymi suczkami nad morze to chciałabym tą Sarunię zabrać na stałe i otoczyłabym ją najlepszą opieką. Wczasy mam już zapłacone, więc nie odwołam. Wracam 20 września. Zawieźcie ją proszę do tego ortopedy niech ją ratuje i wyprostuje łapkę, żeby się dobrze zrosła. Obiecuję, że wspomogę jakimś groszem. Oddajcie tylko do najlepszego domku a jeśli się taki nie znajdzie to ja ją po powrocie może wezmę pomimo, że mam już trzy.

Link to comment
Share on other sites

Już pokazałam malutką mojej mamie. Stała przed komputerem jak oniemiała i nie rzekła słowa protestu gdy powiedziałam, że ją wezmę jeśli do naszego powrotu z wczasów ona nie znajdzie się w dobrych rękach. Gdyby nie to, że wyjeżdżam już we wtorek, to natychmiast chciałabym zabrać małą w takim stanie jak jest i zacząć leczyć. Ku wyjaśnieniu dodam, że nie jestem małolatą (wręcz przeciwnie) żebym musiała pytać mamę o zgodę. Chodzi tylko o to, że mieszkam z rodzicami w jednym domu więc liczę się z ich zdaniem.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='arabiansaneta']Świetny pomysł, bo ostatnio dużo się ich zrobiło. Do naszego schroniska przybyła jeszcze jedna, nawet bardziej sarenkowata, ale jeszcze ciężko wystraszona.[/QUOTE]
pokazesz nam?.......... :oops: Czy są na watku Białej Podlaskiej?

Link to comment
Share on other sites

Dopiero musimy założyć jej wątek. Byłam przy tym, kiedy Kierownik Marek ją przyjmował i trzymałam ją, kiedy robił jej zdjęcia, ale nie wiem, czy wyszły, bo nigdzie ich nie wstawił. Najpierw musimy ją oswoić, bo nie chce wychylać nosa z budy. Wspominam o niej na wątku schroniska w Białej i na wątku Żabki.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='malagos']Az sie prosi, by wzorem "Kudłaczy w potrzebie" czy Mikropsiaków utworzyć taki watek "Pinczerki w potrzebie"......[/QUOTE]
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Małgosiu taki wątek jest, tylko założycielka się przestała nim interesować inie ma kto prowadzić. [/SIZE][/FONT][URL="http://www.dogomania.pl/threads/178757-Pinczery-miniaturowe-i-psy-w-typie-szukające-domów-z-całej-Polski"][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#0000ff][URL="http://www.dogomania.pl/threads/178757-Pinczery-miniaturowe-i-psy-w-typie-szukające-domów-z-całej-Polski.Inna"]http://www.dogomania.pl/threads/178757-Pinczery-miniaturowe-i-psy-w-typie-szukające-domów-z-całej-Polski[/COLOR][/SIZE][/FONT][/URL][SIZE=3][FONT=Times New Roman].[/FONT][/SIZE]
[SIZE=3][FONT=Times New Roman]Inna[/URL] sprawa, że ratlerki i pinczery to nie jest to samo a Sarunia wydaje mi się raczej być ratlerkiem. Ratlerki to rodzima i ukochana rasa Czechów. Nazywają je Prasky Ratler albo Prasky Krysarik. Ich miłośnicy twierdzą, że kto raz miałtakiego pieska pozostaje zakochany w rasie na zawsze i ja się z tym zgadzam, bo mam właśnie taką sunię z pabianickiego schroniska. Jak się tam znalazła nie wiem ale Tosia jest typowym przedstawicielem tej rasy (zasięgałam nawet opinii fachowca i się ze mną zgodził ) i jest po prostu cudowna. Trudno aż uwierzyć, że takie maleństwo wniosło do domu tyle życia i tyle dobrej energii. Nie można się z nią nudzić i nie można się na nią napatrzeć - jest aktywna, "pracowita" awszystko co robi, robi z takim zaangażowaniem i dużo by jeszcze pisać ale już chyba przynudzam. Poprostu cud, miód, malina i bardzo ją kocham.[/FONT][/SIZE]

Link to comment
Share on other sites

bo psy a suczki to są dla mnie zupełnie inne zwierzęta. Tosia wogóle na ludzi nie szczeka tylko ich ignoruje albo unika. Szczeka tylko w zabawie albo na moje dwie pozostałe suczki - przed spacerem ustawia je pod drzwiami i szczypie po tyłkach a one jej tak pozwalają chociaż są większe. Nakolankowa i naręczna jest bardzo. Jak tylko usiądę albo się położę to chodzi po mnie i rozumie jak się powie "przytul się Tosieńko, przytul" to czólko mi przykłada do policzka albo do szyi przy czym tyłek zwykle wypina do góry i śmiesznie to wygląda

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...