Jump to content
Dogomania

Klub Wytrwałych Baloniarek - Razem możemy odnosić sukcesy:)


Igiełka
 Share

Recommended Posts

[quote name='mmd']

No i jeszcze ten zawalony transport dla Dastiego... Kielce - Warszawa to taka uczęszczana trasa, a nic nie ma.[/QUOTE]
Kochana, napisz do wegielkowej lub erki, może coś będą wiedziały o transporcie do Warszawy ;)

Link to comment
Share on other sites

Skąd ja znam te transporty na uczęszczanych trasach.,..
Wy wiecie jaki ja mam zawsze problem żeby transport z Wrocławia do Warszawy znaleźć? Makabra...
Już nie mówię o lokalizacjach typu Poznań, Łódź. Bo tu to już w ogóle, tylko płatne w grę wchodzą ;-)
Ale na przykład na Śląsk, do Krakowa już nie ma problemów :diabloti:.

Link to comment
Share on other sites

Cioteczki przepraszam ale taki wysyp sznubkow,ze nie dajemy rady....
Zapraszam na bazarek fajne ciuszki dla dziewczynki ok 2l i mamusi
[url]http://www.dogomania.pl/threads/224881-Ubrania-dla-małych-i-dużych-MEXX-Diadora-H-amp-M-house-na-sznupy-do-26.03-g.-20[/url]

Link to comment
Share on other sites

[quote name='sajlana']a myślałam, jak kombinujesz co by parówke z Krakowa przewieźć ...[/QUOTE]
Przewieźć trzeba nie z Krakowa, tylko z Kielc do Warszawy i nie parówkę, tylko takiego gościa:

[IMG]http://img836.imageshack.us/img836/5003/s5005429.jpg[/IMG]

[B]Nie ma nikogo absolutnie, więc iwoniam pojedzie z Krakowa (jest w 7 albo 8 miesiącu ciąży)....[/B]

Link to comment
Share on other sites

mam zbanowane zdj ecia w parcy...obejrze w domu wieczorkiem...[quote name='mmd']Przewieźć trzeba nie z Krakowa, tylko z Kielc do Warszawy i nie parówkę, tylko takiego gościa:

[IMG]http://img836.imageshack.us/img836/5003/s5005429.jpg[/IMG]

[B]Nie ma nikogo absolutnie, więc iwoniam pojedzie z Krakowa (jest w 7 albo 8 miesiącu ciąży)....[/B][/QUOTE]

Link to comment
Share on other sites

[quote name='_ogonek_']Jamnikowy wyrób by mmd się ogłasza :diabloti:
a ja myślę skąd wezmę kasę na Juranda..[/QUOTE]
Dziękuję :)
Już nie wiem, co robić, żeby on znalazł dom, ale wierzę, że znajdzie taki z najwyższej półki i dlatego trzeba czekać...

Link to comment
Share on other sites

hehe, z nimi to nie tymi metodami (wiem, praktykowałam to 20 parę lat, od wieku przedszkolnego przynisłam do domu zwirzeta..od slimaków po psy..)i zawsze jak się pytałam o zwierzę było :NIE, po czy zwierzak pojawaił sie w domu z bez-uprzedzeniem i ... jadł lepiej niż ja...moi parentsi, to typ: "przed faktem dokonanym"....NIE, NIGDY W ŻYCIU...a lepszego domu dla zwierza ze świecą szukać

Link to comment
Share on other sites

[quote name='_ogonek_']mmd, ze Śląska kojarzę szczepoN a który odpłatnie wozi psiaki, mieszka gdzieś k/Katowic.
jest jeszcze inna dogomaniaczka z Sosnowca bodajże, ale nickuzapomniałam[/QUOTE]
Z [B]Kielc [/B]do [B]Warszawy [/B]trzeba - nie ze Śląska

...a jak się nie uda (a pewnie nie) - to iwoniam się wybiera sama. Ona jest z Krakowa, więc dojedzie do Kielc, zabierze psiaka, zawiezie do Warszawy i wraca do Kraka. W tej opcji chętnie zabierze jakiegoś stwora, żeby podzielić koszt paliwa.

Link to comment
Share on other sites

dobrze kombinują. normalnie to ze śląska się jedzie przez Piotrków, ale można nadłożyć i pojechać przez Kielce. Może ta koleżanka się zgodzi?

Ja bym go zabrała, chociaż nie jeżdżę przez Kielce, ale nie wiem czy dam radę w ten łikend pojechać na śląsk

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Figu']dobrze kombinują. normalnie to ze śląska się jedzie przez Piotrków, ale można nadłożyć i pojechać przez Kielce. Może ta koleżanka się zgodzi?

Ja bym go zabrała, chociaż nie jeżdżę przez Kielce, ale nie wiem czy dam radę w ten łikend pojechać na śląsk[/QUOTE]
Wiem, SBD dobrze kombinuje ;) Tak przy okazji to można, ale płatny brać ze Śląska to już nie.

Link to comment
Share on other sites

Powiem Wam szczerze, że zaczynam mieć dość tego wszystkiego. Ludzie zakładają, że skoro pomagam psom, to muszę poświęcić każdą wolną sekundę na to właśnie zajęcie. Ostatnio zostałam poproszona o pomoc dla psiaka błąkającego się po jednym z osiedli. O pomoc poproszono mnie pocztą pantoflową - koleżanka z pracy mojego TŻ powiedziała, że jej koleżanka zajmuje się pieskiem, ale że nie daje rady. A że wiedzą, że ja pomagam psom, to może mogłabym jakoś pomóc. I pomogłam - dostarczyłam karmę, środek na pchły, witaminy. Wypytałam wszystkie możliwe DT o miejsce (których jak wiecie jest jak na lekarstwo). Na tym moje możliwości niestety się kończą, a nawet jeśli nie, to nie jest jedyny pies, to nie jest jedyne zajęcie - mam jeszcze pracę, obowiązki i inne sprawy, które niestety, zabierają mi czas i nie wyrabiam już na zakrętach. :(. Napisałam więc do tej dziewczyny, żeby zarejestrowała się tutaj (podałam jej wszystkie linki) i zamieściła zdjęcia psa, zapytała o DT dla niego. A tu dostaję wiadomość, w której dowiaduję się, jak to zaoferowałam pomoc i obietnicy nie dotrzymałam, że szkoda czasu na zawracanie głowy i szkoda zmarnowanego czasu... a na koniec "nie pozdrawiam". Normalnie aż cieplej się na sercu robi... :shake:

Link to comment
Share on other sites

mmd, fakt, źle doczytałam :oops: No to nie kojarzę nikogo :(

dogomaniaczkaa, najlepiej jakbyś psa do siebie zabrała i odwaliła za kogoś całą robotę...
Ty nawet nie wiesz z jakim fochem ludzie odchodzą od bram schroniska dowiedziawszy się że ich "ukochanego" pieseczka oddać nie można ze względu na brak miejsc...
Żenada...

Link to comment
Share on other sites

dogomaniaczkaa, a co Ty się przejmujesz leniwymi głupolami, przecież liczono na to, że psa sobie do domu weźmiesz i już. Szkoda nerwów na takich leniwców wyręczających się innymi.
Ja od stycznia nie mogę się doprosić, aby pani pracująca w sklepiku w mojej wsi, złapała małą suczkę błąkającą się po jej wsi(sama o niej mi wspomniała). Codziennie przyjeżdża do pracy do nas samochodem, ale suki do tej pory nie przywiozła, zaoferowałam nawet sterylizację i chwilowe miejsce, ale powiedziałam, że mogłaby pomóc jej potem szukać domu - nic, zero odzewu. Jak sobie sama pojadę i zabiorę to będzie. No i jak sama jej dom znajdę.

Link to comment
Share on other sites

moje drogie, ja zawsze dobrze kombinuję ;-).

pies umie jeździć, wiadomo coś? planowany jest transporterek czy nie? jesli nie, to czy macie jakąs szmatę do podłozenia?

podejrzewam, ze ona wraca w niedzielę wieczorem, to tez weekend dla tych ludzi?

uważam, ze nie ma co wydawac kasy cięzko zdobytej na transport,bo ktoś bardzo chce. jeśli tak bardzo, ze za to zapłaci, to owszem, proszę ale w innym przypadku - trudno, trzeba czekać na transport darmowy. bez jaj, najpierw rozpuszczacie ludzi jak dziadowskie bicze, wszytsko pod nos, za friko, każdy nawet boi się zająknąć o zwrot kosztów, a potem płacz, ze ludzie nie czują odpowiedzialności.

Link to comment
Share on other sites

Pani się dokłada do transportu. Pies jechał z Olkusza do Łopuszna i nie nabroił.
Iwoniam musi wiedzieć dziś, bo trzeba wszystko podopinać.

edit:
Z tego co widzę, szykuje się większa operacja, będzie jechało dużo zwierzów, więc jak coś to kontaktujcie się z iwoniam, bo ja tego nie ogarnę, kto kiedy i w którą stronę.

[quote name='iwoniam']TERAZ jest wersja prawidłowa :)

oficjalnie:
Jadę jutro o 6ej z Krakowa do Warszawy - przez Kielce.
Jak ktoś chce się przyłączyć do transportu na tej trasie to jutro o 8ej będę na stacji BP na skrzyżowaniu ulic Grunwaldzkiej i Jagiellońskiej w Kielcach i tam może nastąpić przekazanie zwierzaków - kot to raczej w transporterku lub pies, który nie zagryzie Dastiego (innego psa) lub nie rzuci się na koty. Oczywiście przewóz innych zwierzątek także wchodzi w grę (tylko nie rogate kozy) ;). Jak ktoś ma zwierzaka na trasie to nie musi być to skrzyżowanie, ale zależy nam, aby bardzo z drogi nie zbaczać, bo ja zostawiam stado w domu i muszę do niego w miarę pilnie wracać. Gufiś będzie mieć zapewnione prawdopodobnie tylko 1 karmienie podczas mojej nieobecności, a Kora niestety nie ma pokarmu więc tego nie przeskoczę.
W Warszawie będę na pewno w okolicy ul. Czerniakowskiej oraz koło Okęcia. Dzwonić jak coś- ja się nie rozgaduję tylko o konkretach będzie mowa, nie pisać smsków, bo ja ich do momentu zaparkowania auta nie odczytam.
Transport - koszty - dzielimy solidarnie - im więcej pso-kotów itp tym wyjdzie mniej :).
Pieniądze - chyba najlepiej do ręki - zamieszczę później fakturę, bo dziś już nie dojdą, a tak to każdemu mogę nawet pisemnie odbiór kwoty potwierdzić.[/QUOTE]

Edited by mmd
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...