Jump to content
Dogomania

Search the Community

Showing results for tags 'bebeszioza'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Ogólne
    • REGULAMIN FORUM
    • DOGOMANIA ON FACEBOOK
    • Wszystko o psach
    • Hodowla
    • Media
    • Pielęgnacja
    • Prawo
    • Sprzęt i akcesoria
    • Weterynaria
    • Wychowanie
    • Wypoczynek
    • Wystawy
    • ZKwP
    • Żywienie
    • Tęczowy Most
    • Foto Blogi
    • Off Topic
    • Administracja
  • Psy w potrzebie
  • Sport - praca
  • Rasy
  • Inne zwierzęta
  • Dogomania.com

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


AIM


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Location


Interests


Biography


Location


Interests


Occupation

Found 1 result

  1. Chciałabym podzielić się naszą historią a być może komuś pomoże w podejmowaniu decyzji. Nasza sunia, która zawsze jest wesoła jak to Golden Retriver, nagle chowała się za stołem i nie chciała wyjść. Nawet jak podałam jej bułke, która uwielbia bo jest to typowy tzw psi odkurzacz który je wszystko:), nie chciała tego ruszyć. Od razu pomyślałam że może to kleszcz. Przeszukałam psa i znalazłam to świństwo. Szybko pojechałam do weterynarza który stwierdził po badaniach że jest bebeszioza (babeszjoza). Od razu podano psi Imizol i po kilku dniach piesek czuł się lepiej. Myśleliśmy że to po wszystkim ale po 2 tygodniach sunia znowu żle się poczuła. Pojechaliśmy drugi raz i okazało się że nadal ma bebeszjozę chociaż po pierwszej bebesziozie wyszlo ze nie miała czyli od nowa jakos zlapala albo to cholerstwo się nie wybilo. Podano jej Imizol drugi raz, po czym czuła się trochę lepiej ale po 3 dniach znowu zaczęła się bebeszą. Okazalo się że jest to babeszjoza opona na imizol. Lekarze chcieli jej podać lek na malarię, który jest bardzo niebezpieczny i pies może nie przeżyć. Dla nas była to tragedia ale adrenalina pomogła nam wyszukać i ściągnąć lek BERENIL który działa na bebeszę bo w naszym kraju kleszcze się uodparniają na imizol a berenil nie jest tak znany. Berenil uratował nam pieska, który już prawie był na dializach. Po dwóch dniach wyniki były dobre, bebeszy już nie było i sunia była nie do poznania. Trzy dni temu, bebesza znowu nas zaatakowała i dziś po 2 dniu kroplówki modlimy się że po 2 tygodniach, jak Imizol ucieka z obiegu, bebeszy nie będzie. Walczymy bardzo.
×
×
  • Create New...