Jump to content
Dogomania

teresaa118

Members
  • Content Count

    4,315
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Reputation Activity

  1. Like
  2. Like
  3. Like
  4. Like
    teresaa118 reacted to Sara2011 in To nie Prima Aprillis :). Dolarek (Donald) z Radys ma swój WŁASNY DOM. Zamieszkał w Poznaniu. Dziękuję Wszystkim za pomoc Dolarkowi <3.   
    Hmmm, sama nie wiem od czego zacząć…. Tyle czasu minęło, tyle się wydarzyło. Niesłychanie długą i wyboistą drogę przeszedł nasz Dolarek. Przed Radysami najpewniej miał podłe życie, potem trzy lata w piekle w Radysach, uwolniony z Radys spędził rok w hoteliku u Murki, następnie 1.5 roku pod skrzydłami „hop!”. Dolarek bardzo się zmienił przez ten czas. W Radysach z łatką dzikusa, przerażony i upodlony, pierwszego dnia po przyjeździe do hotelu chciał  rozwalić klatkę u weta, potem dał się poznać jako pies samotnik któremu człowiek do niczego nie jest potrzebny. Był czas, kiedy myślałam aby Dolarka wyadoptować nawet do budy do ogrodu , że tam będzie szczęśliwy na swój sposób. Boże, jak dobrze że tego nie zrobiłam. U  hop! dał się poznać jako psiak ceniący sobie mieszkanie w domku, zaraz po spacerku tam właśnie się kierował. Tam czuł się bezpiecznie, tam miał swoje własne legowisko, swój pokój, jedzonko za które dałby się pokroić. Okazał się psiakiem grzecznym, prawie bezproblemowym, świetnie odnajdującym się w warunkach domowych , jedynie lękliwym w pewnych sytuacjach, które jednak gdy się pozna i zaakceptuje to nie są jakimś wielkim problemem.

    Ofert domu zbyt wiele nie było a te które były to takie byle jakie. Albo pani z gromadą wrzeszczących dzieci, albo młoda dziewczyna na utrzymaniu rodziców albo nawiedzona pani pielęgniarka która jak przyszło co do czego przestała się odzywać. Pamiętam że początkowo bardzo dużo ogłaszałam Dolarka, bardzo wiele ogłoszeń miał wyróżnionych. Potem, z biegiem czasu zaczęłam powoli tracić nadzieję. Gdzieś w podświadomości pogodziłam się już chyba z myślą, że Dolar domu nie znajdzie. Bo kto będzie chciał lekliwego, starszego już Pana, kiedy wkoło tyle młodych, pięknych psiaków do adopcji. A że u Dolara krew się nie leje, jest zaopiekowany , jest dobrze mu tam gdzie jest więc nikogo jego los nie wzruszy.

    Natchnienie przyszło, kiedy przeczytałam na Dogo wpis hop!, że jej „trudny” Bastuś znalazł wspaniały domek i że warto wierzyć do końca w dom nawet dla trudnego psa. I wiecie co? Tak mnie to podbudowało i uskrzydliło, że usiadłam do laptopa, pokasowałam wszystkie stare ogłoszenia Dolarka  i zrobiłam nowe, zmodyfikowałam tekst, zmieniłam zdjęcia, wyróżniłam jednocześnie  5 ogłoszeń na duże miasta.

    I zdarzył się cud! Otrzymałam wiadomość przez olx ale nie taką „byle jaką” jakich multum –ale długą, ciepłą, serdeczną, wzruszającą,  taką że serce zaczęło mocniej bić. Odpisałam a że była późno to już nie oczekiwałam odpowiedzi, jednak nie mogłam zasnąć bo wciąż myślałam czy będzie kontynuacja. I byłaaaaaa :). Pisała do mnie Pani ze swoją córką-tegoroczną maturzystką. Panie zrobiły na mnie cudowne wrażenie. Zakochały się w Dolarku od pierwszego wejrzenia i chciały jego i tylko jego. Panie bardzo dobrze przygotowały się do adopcji. Hop! wiele czasu poświęciła na rozmowach o Dolarku, o tym co lubi, czego nie lubi, czego się obawia, jak należy z nim postępować w różnych sytuacjach itd. Panie uważnie słuchały rad i wszystko co usłyszały wcielały w życie.

    Tu dziękuję z całego serca nieocenionej hop! za przekazanie swojej wiedzy „dolarkowej” i wspaniałe przygotowanie rodziny do tej adopcji J

    Tak bardzo się bałam, czy po przyjeździe z Poznania do Łodzi i poznaniu Dolarka na żywo, nadal będą go chciały adoptować, czy się im spodoba. Ale martwiłam się zupełnie bezpodstawnie :).
    I teraz mogę już oficjalnie ogłosić:

    Dolarek, po 3 latach w Radysach, po 2.5 roku w hotelikach ma cudowny DOM w Poznaniu .

    Dom pełen ciepła, miłości, delikatności, wyrozumiałości dla lękliwego pieska. Lepszego domu nie mogłyśmy sobie wymarzyć. Ja jeszcze bujam w obłokach, kiedy czytam czy słucham wieści z domku Dolarka, o tym jak Pani ciepło o nim opowiada, jak cieszy się z każdych jego postępów, jak go chwali jaki jest grzeczny i kochany, o tym jakie przeżył przygody.


     
    Sama nie wiem komu i jak mam podziękować aby kogoś nie pominąć.

    -dziękuję Wszystkim Deklarowiczom za to że trwali, że się nie wycofali z deklaracji pomimo że Dolarek tak długo czekał na dom a niektórzy jeszcze oprócz deklaracji dorzucali bonusy J . Bez Was to by się nie udało.

    - dziękuję Murce za to że przyjęła Dolarka do siebie, wprowadzała w „normalny” świat, oswajała, uczyła chodzić na smyczy, za wszelką pomoc udzieloną Dolarkowi.

    -dziękuję ogromnie hop! za tytaniczną pracę związaną z odchudzaniem Dolarka (przypomnę tylko że Dolarek z prawie 33 kg schudł do 20kg), za wspaniałą opiekę, za to że Dolarek stał się domowym bezproblemowym  pieskiem, za fachowe doradztwo, za przygotowanie rodziny do adopcji Dolarka. Z całego serca dziękuję hop!.

    -dziękuję wszystkim kibicującym i odwiedzającym wątek i Wszystkim, którym Dolarek leżał na sercu i mu dobrze życzyli.

    WARTO POMAGAĆ :)


     

     
  5. Like
    teresaa118 reacted to tamb in Wątek zbiorowy tymczasowiczów i zwierzaków, które zostały przez zasiedzenie u tamb.   
    Bardzo dziękuję, doszło. A suczce młodej znalazłam nowy dom.
  6. Upvote
    teresaa118 got a reaction from Figunia in Maleńki rudy drobiazg - FABIA, sunia z guzem i chorym oczkiem w schronisku.....POMÓŻCIE JEJ PROSZĘ !   
    Fabiatko jest takie sliczne, zadbane, czy aby znajdzie wlasnych glaskaczy?

  7. Like
    teresaa118 got a reaction from elik in Maleńki rudy drobiazg - FABIA, sunia z guzem i chorym oczkiem w schronisku.....POMÓŻCIE JEJ PROSZĘ !   
    Ja nie wytykam innym ich wplaty, ciesze sie, kiedy pies dostanie i 2 zl. Moze brzydko napisalam, ale rzeczywiscie staram sie dac tyle, ile w danej chwili moge. Jestem w dobrej sytuacji finansowej, bo moj maz placi wszystkie rachunki. Ja sama mam tylko jedno cialko do ubrania, a wiec nie tworze duzych zapasow ciuchow, zreszta w tej chwili jestem na diecie IO i spadam do wagi sprzed 10 laty. A wiec ciuchy czekaja na mnie. Ze niemodne? To nic, wiecej beda mieli psiaki. Przepraszam inne ciocie za moj wybuch, mysle, ze wiecej sie nie powtorzy
  8. Like
  9. Like
    teresaa118 reacted to Agnieszka103 in Maleńki rudy drobiazg - FABIA, sunia z guzem i chorym oczkiem w schronisku.....POMÓŻCIE JEJ PROSZĘ !   
    No i teraz aż głupio mi z tymi moimi wpłatami po 5 zł... Cóż, może jednak "piątak do piątaka" i też uzbiera się większa kwota, choćby te 50 zł. Zaraz poleci deklaracja czerwcowa
  10. Like
    teresaa118 got a reaction from elik in Maleńki rudy drobiazg - FABIA, sunia z guzem i chorym oczkiem w schronisku.....POMÓŻCIE JEJ PROSZĘ !   
    Ja nie wytykam innym ich wplaty, ciesze sie, kiedy pies dostanie i 2 zl. Moze brzydko napisalam, ale rzeczywiscie staram sie dac tyle, ile w danej chwili moge. Jestem w dobrej sytuacji finansowej, bo moj maz placi wszystkie rachunki. Ja sama mam tylko jedno cialko do ubrania, a wiec nie tworze duzych zapasow ciuchow, zreszta w tej chwili jestem na diecie IO i spadam do wagi sprzed 10 laty. A wiec ciuchy czekaja na mnie. Ze niemodne? To nic, wiecej beda mieli psiaki. Przepraszam inne ciocie za moj wybuch, mysle, ze wiecej sie nie powtorzy
  11. Like
  12. Like
  13. Like
  14. Like
  15. Like
    teresaa118 reacted to uxmal in Dzisiaj koniec. Ściereczkowy zawrót głowy i nie tylko - na cztery psiaki. Do 21.05 do godziny 21:00   
    Jo.. bardzo chciałabym  kupić cegiełki
    Wprawdzie bazarek  się zakończył ale proszę o uwzględnienie mojej prośby.
    Cegiełki za 30 dyszki. 3 dyszki :) czyli 30 zł. :))
  16. Like
    teresaa118 reacted to Selenga in KAMYK, pies niebanalny. Od trzech lat w pensjonacie u Sylwiaso - zbieramy na utrzymanie i szukamy domu idealnego... niebanalnego ;-)   
    Dziś niespodziewanie wpłynęło na konto Kamyka 50 zł od cioteczki bakusiowej.
    Wielkie, wielkie podziękowania dla cioteczki.
    Stan konta na dzisiaj  155,54 zł
  17. Like
  18. Like
    teresaa118 reacted to Havanka in Trzy pary smutnych oczu zerkających zza krat, trzy różne historie, ale jedno marzenie. Pomóżcie nam zmienić ich życie, prosimy. Udało się! Freska w DS w Legnicy, Florek zamieszkał w Opolu, Berek we Wrocławiu:)   
    Banerek super ! Boguniu, jesteś "MISZCZEM" !!!! Zaraz go sobie wkleję do podpisu.
    Ja zaś zapraszam na bazarek transportowy. Jest już gotowy.
     
  19. Like
  20. Upvote
  21. Upvote
  22. Upvote
  23. Like
    teresaa118 got a reaction from elik in Duszek – staruszek za TM [*] Po jego odejściu szansę na normalne życie dostał Cebulek   
    Potwierdzam swoje zobowiazania
  24. Like
    teresaa118 got a reaction from elik in Duszek – staruszek za TM [*] Po jego odejściu szansę na normalne życie dostał Cebulek   
    Potwierdzam swoje zobowiazania
  25. Like
    teresaa118 reacted to tamb in Wątek zbiorowy tymczasowiczów i zwierzaków, które zostały przez zasiedzenie u tamb.   
    Na szczęście te, co przychodzą są bardzo grzeczne. Dwójka w domu jest mała w tym jedno chore. Nie mają lekko, nie będę oceniać. Ale nerwy miałam. Musieli się nagimnastykować, żeby zabrać z ogrodzonego podwórka sunię. Od góry dziecko za ogrodzenie, dziecko łapie psa, który się cieszy na ich widok. I z powrotem poza siatkę.
×