Jump to content
Dogomania

Iwona i Grzegorz

Members
  • Content Count

    19
  • Joined

  • Last visited

Posts posted by Iwona i Grzegorz

  1. Witamy serdecznie! Przepraszamy, że tak długo nie pisaliśmy ale zepsuł nam się komputer.Teraz mamy ipada i mąż ma problem z wprowadzeniem zdjęć Luni. Jak tylko uda nam się u znajomych skorzystać z komputera wprowadzimy nowe zdjęcia Królewny. Bardzo, bardzo dziękujemy za życzenia i również życzymy pomyślności i sukcesówdla całej Fundacji. Musimy pochwalić się sukcesem! Na początku grudnia byliśmy z Lusią u fryzjera. Wszyscy mają ręce i nogi! Nie było strat w ludziach! Lunia w kagańca, który bezproblemu pozwoliła sobie założyć, w poprzednim domu na pewno chodziła w kagańca oraz na psich środkach uspokajających spisała się dzielnie. Pozwoliła się ostrzec, ogolić maszynką uszy, również kąpiel i suszenia zniosła na medal!Królewna już nie gryzie, czasem warczy na męża i tylko na niego, gdy ten jest w pobliżu jej miski ale tłumaczymy to tym, iż pies wyczuwa kto tujest amatorem psiego papu....Pozwala głaskać się w swoich łóżeczkach, a na początku musieliśmy je omijać na metr. Jest słodką przylepką, kocha głaskanie, całowanie i jedzenie, musieliśmy wprowadzić limity bo zaczęła przybierać na wadze,ale wiosna tuż, tuż i zaczniemy gubić zbędne kilogramy. Pozdrawiamy serdecznie i jeszcze raz dziękujemy wszystkim dzięki którym Lunia jest teraz z nami. Życzymy zdrowych, spokojnych Świat Wielkiej Nocy oraz dalszych sukcesów!

  2. Zielone glony swiadcza ze za duzo swiatła ,wykrec jedna swietlowke .Oczywiscie nailepiej tą z tyłu bo jak wiadomo kolory beda lepiej widoczne.No i chyba nie wyłączasz filtra? Aha 2X18 w czy to duzo to zalezy od swietlówki bo mozesz miec niewłasciwy rodzaj swietlówki .A tak wogóle to musisz próbowac :swiatło, rosliny, filtr, ilosc ryb,ilosc pokarmu -to wszystko musi ze soba współgrac.Ps. za komuny to miałem akwarium ze zwykłymi zarówkami i musiałem je czesciowo zamalowywac farbkami akwarelowymi na zasadzie prób i błedów .

  3. No to bardzo dobrze w takim razie za duzo badz za mało swiatła , oczywiscie zalezy jakie glony zielone czy brazowe wiec musisz zrobic albo jedno albo drugie.Drugie akwarium bardzo ładne choc ja bym zasłonił filtr i zrobił wiecej miejsca z przodu no i dołozył troche czerwonych roslin i na dnie nie ma nic zywego.

  4. W przypadku pyszczków nalezałoby akwarium przerybic ( w granicach rozsadku) wtedy z odwaga bedzie lepiej no i z hierarchią nie powinno byc problemu zbuduj skały po bokach i na tylnej sciance a nie jedną na srodku i zrób wiecej szczelin .A co do glonów to widze ze chyba za jasno no i jak ze słoncem w ciagu dnia? .Zmien rosliny na prawdziwe równiez powierzchniowe które dadza troche cienia , a poza tym za duzy stumien z filtra leci -Malawi to nie górska rzeka.Aha, wode nalezy podmieniac co tydzien ale nie dlatego ze sa glony.To tak szybko i w duzym skrócie.

  5. A jak wygląda jej reakcja na Państwa córeczkę ?[/QUOTE]

    Córka dostała "Instrukcje obsugi psa" tzn. nie zblizamy sie do misek , legowiska i nie nosimy nożyczek w obecnosci psa.Natomiast czasami mam wrazenie ze Luna jej pozwala na wiele wiecej niz mi.Jest sciskana ,przytulana i całowana po czole.Nawet po powrocie z przeczkola jest dłuzej witana niz ja.Wydaje nam sie ze Luna miała dom z dziecmi bo zawsze asystuje w czasie kąpieli córki.

  6. Zdjecia robiłem dwa tygodnie temu wiec jesze wzrok na trzecim zdjeciu niepewny:-o .Co do kłapania to powolutku zanika ,ale delikatne warczenie jeszcze jest szczególnie na widok nozyczek i szczotek:angryy:.Legowika (bo ma dwa) i miski opanowane choc kosztowało mnie to kilka bitew psychologicznych i wiele godzin lezenia w nich:multi: ,no ale teraz juz nie atakuje gdy sie do nich zblizam tylko wychodzi z niego i wita sie merdajac ogonem.Czasami jak ją zaskocze i nie zdazy wyjsc jest bardzo wystraszona jak ja głaskam ,wtedy przestaje a ona wychodzi z legowiska merdajac ogonem.Mam wrazenie ze ktos ja bił jak spała i stad ta niepewnosc w legowisku.Grzegorz.

  7. Witam Pani Elu! Lunka rozrabia, je jak smok. Dzisiaj musiałam jej powiększyć obróżkę bo zrobiła się za ciasna. Jest słodka, kocha wszystkich, ząbki jeszcze pokazuje ale tylko
    w legowisku czego mąż nie toleruje, a później chodzi obrażona na niego i ostentacyjnie okazuje mi wielką miłość. Obawiam się o jej futerko, bo chętnych do głaskania jest tyle, że w końcu wytrzemy jej sierść- co uwielbia. Babcia i dziadziu są witani z wyskoku i "obskakiwani" na dwóch łapkach. W najbliższych dniach mąż wyśle zdjęcia, a ja opiszę postępy w edukacji Lusi. Pozdrawiamy serdecznie!

×
×
  • Create New...