Jump to content
Dogomania

dorcia2

Members
  • Posts

    7917
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by dorcia2

  1. Miło popatrzeć na Stefcia merdającego ogonkiem, aż serce mięknie,kochany pyszczek:iloveyou:
  2. Bardzo się cieszę, że u misiaczków coraz lepiej buziaczki dla całej trójki:buzi:
  3. jestem na zaproszenie i wpłacę dla tych ślicznych bidulek choć 20zł, skromnie ,ale mam trzy stałe deklaracje, ogrom bazarkowych wydatków i prywatne, niemałe futrzaczkowe wydatki:huh: pozdrawiam
  4. Buziaczki dla kochanych pysiaczków:calus: pieniążki na czerwiec przelane:roll: pozdrawiam
  5. Cieszę się , że u Stefcia wszystko dobrze , buziaczki dla niego :calus: pieniążki na czerwiec przelane, pozdrawiam:lol:
  6. Taka piękność, miejmy nadzieję, że szybko znajdzie kochający domek:iloveyou: wpłacę chociaż dla Fioneczki 30zł, mam już 2 stałe deklaracje i duże wydatki bazarkowe , nie mówiąc o moich prywatnych, niemałych futrzaczkowych wydatkach:huh: będę śledzić wątek Fionki :roll: dziękuję za zaproszenie i pozdrawiam
  7. jestem na zaproszenie Anuli od czerwca deklaruję 30zł miesięcznie do odwołania, gdybym jakimś trafem sama znalazła się w kłopotach finansowych:roll: psiaczki są przecudowne:-(, najważniejsze,aby udało się je wyleczyć, a nowe domki pewnie szybko się znajdą , są młode i nieduże, a to atut w poszukiwaniu dla nich nowego domu. pozdrawiam wszystkie dobre serduszka:iloveyou:
  8. tak mi przykro, że Karuś odszedł :-( ważne jest to, że w ostatnich chwilach wiedział, że jest kochany i na drugą stronę przeszedł szczęśliwy Karusiu ucałuj moje futrzaczki-aniołki za TM :calus:
  9. pieniążki za maj przelane:lol: to, że Stefanek źle reaguje na weta nie musi oznaczać agresji samej w sobie , od 4 lat mam pod opieką amstafkę po przejściach wyciągnięta ze schronu , wizyty u lekarza to najpierw radość o później gdy wchodzi w grę zastrzyk lub badanie zaczyna się koszmar a sunia ma zwyrodnienie stawów kolanowych i badania z poważniejszą ingerencją związane są z narkozą , minął ponad rok, zanim sama mogłam dać jej zastrzyk, czy założyć opatrunek, wystarczy więc cierpliwość i to aby psiak poczuł sie bezpieczny i mógł zaufać, bo tego Stefanek chyba nie doświadczył w swoim smutnym życie:-( pozdrawiam
  10. Mój kochany Borys-Doberman był ze mną ponad 7 lat, lecz rok temu pokonał go rak:-(, był to psiak odłowiony z lasu , bojący się własnego cienia (ktoś musiał się nad nim porządnie znęcać), przez pierwszy rok sikał ze strach gdy tylko ktoś się do mnie odezwał, trochę czasu upłynęło zanim bezgranicznie mi zaufał i pozwalał mi dosłownie na wszystko ,jednak ze stachu do obcych nie wyleczył się nigdy. W pracy nad nim pomogły mi moje dwa psiaki, które miałam, gdy pojawił się Borek (malutki kundelek-niewidomy struszek i amstafka w średnim wieku), teraz cała trójka to już aniołki:angel: Prawdą jest, że dobermany nadzwyczaj mocno przywiązują się do swojego opiekuna, i może im pęknąć serce z rozpaczy. Zastanawiam się, czy taki człowiek pozbywający się starego psiaka ma jakiekolwiek wyrzuty sumienia:snipersm:, mam nadzieję ,że los będzie sprawiedliwy i gdy on będzie stary rodzina uzna,że stał się zbędnym balastem i "pozbędzie" się go.
  11. deklaruję 30zł miesięcznie do odwołania, gdyby moja sytuacja finansowa drastycznie się pogorszyła , wiadomo dla wielu ludzi to nic takiego pozbyć sie "problemu" zastrzyk i po sprawie, sama mam już drugiego dużego psa po przejściach i wiem jaka to cieżka praca i odpowiedzalność, obecnie mam amstafkę wyciągniętą ze schroniska ,która była źle traktowana i prawdą jest to, że łatwiej było mi opiekować się trójką psiaków z nieskrzywioną psychiką niż jednym skrzywdzonym. pozdrawiam:-(
  12. dziękuję za zaproszenie chciałoby się pomóc wszystkim nieboraczkom, szkoda,że możliwości są ograniczone, tak czy inaczej trzeba wesprzeć chociaż trochę :-(, poproszę nr konta dla tej ślicznej kruszynki :iloveyou: -moja sunia ma w poniedziałek zabieg i też mnie czeka wydatek, pozdrawiam serdecznie:shake:
  13. [B]Kochani[/B] Aby ukrócić te bestialskie wykorzystywanie zwierząt najpierw konieczna jest zmiana mentalności tych ludzi , a to niestety ciężka, długofalowa praca. Wydawałoby się, że kraje środkowej i zachodniej Europy są na tyle zhumanizowane, że takie barbarzyństwa nie powinny mieć miejsca, a jednak występują i to nader często, również i w Polsce. Tragiczne jest to, że zarówno w Hiszpanii jak i UK jest przyzwolenie władz na takie praktyki, bo nie wierzę ,żeby politycy byli tego nieświadomi. Król Hiszpanii to przecież zapalony myśliwy, „biedaczysko” złamał nogę mordując słonie-ohyda. W krajach azjatyckich z reguły zwierzęta nie mają żadnych praw , (Chiny-psy hodowane na mięso czy zwierzęta hodowane na futro, żyjące w cierpieniu aby umrzeć), jest to groza , ja sama nie jem mięsa i nie używam rzeczy pochodzenia zwierzęcego (wczoraj przepłakałam pół dnia oglądając te wszystkie okropieństwa:-(). [B]Tak czy inaczej należy wykorzystać każdy sposób aby poprawić los zwierząt , uratowanie nawet jednego stworzenia to już mały sukces.[/B] Zaczynam wysyłać list pod wskazane adresy hiszpańskie, być może coś się ruszy jak zasypie ich lawa korespondencji , w sprawie chartów wyścigowych też przydałby się taki list, a może jest już stworzony? Od Hiszpanii odrzucały mnie legalne tam walki byków, eksterminacja wilka i teraz te morderstwa, turyści powinni zbojkotować ten kraj, być może groźba utraty kasy z turystyki coś by zmieniła. Petycje porozsyłam do znajomych, mam problem z podpisaniem petycji o chartach hiszpańskich , jest tam komunikat-petycja ta została zamknięta przez jego twórcę i nie są przyjmowane podpisy- nie wiem o co chodzi?:shake: Serdecznie pozdrawiam
  14. proszę słać zaproszenia, pomagam zawsze w miarę możliwości, od początku tego roku również na dogo:iloveyou: pozdarwiam serdecznie "Los zwierząt jest dla mnie ważniejszy niż strach przed ośmieszeniem. Los zwierząt jest nierozer*walnie związany z losem człowieka" Émile Zola
  15. dla kochanej Niunieczki wpłaciłam 50zł trzymam za myszkę kciuki:iloveyou::iloveyou: pozdrawiam wszystkie dobre serduszka
  16. wpłaciłam dla maleńkiej 50zł, mam nadzieję, że wyzdrowieje i znajdzie "swojego" człowieka-buziaczki dla Czikuni :-(
×
×
  • Create New...