Jump to content
Dogomania

filodendron

Members
  • Content Count

    7,523
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Reputation Activity

  1. Upvote
    filodendron got a reaction from mzobeniak in Przepisy na gotowanie dla psa   
    [quote name='cockermaister'] co jeszcze moge im dodać czasem do żarełka ??[/QUOTE]
    Wprowadzając powoli i rozsądnie w zasadzie prawie wszystko oprócz cebuli, winogron/rodzynek, czosnku i warzyw kapustnych w dużych ilościach. Ważna jest różnorodność, bo niemal każde warzywo ma swoje plusy i minusy a wszystko w nadmiarze może zaszkodzić - i odwrotnie - różnorodne dostarcza wielu witamin i mikroelementów. Ja się wystrzegam podawania przez dłuższy czas tych samych warzyw i owoców, bo np. taki szpinak, choć z innych względów bardzo zdrowy, obniża wchłanianie wapnia (te buraczki - też bardzo zdrowe i częste w składzie suchych karm, więc w sumie bezpieczne - w świeżej postaci na dłuższą metę też mają takie działanie). Raz przygotowałam sobie zmieszany pakiet mrożonek własnej roboty (burak, brokuł, marchew, pietrucha, seler, nać pietruszki, pomidor, cukinia, jabłko, banan) ale w sumie to wolę dać raz jedno z drugim, a raz trzecie z czwartym a potem piąte z szóstym ;) Czasem daję też kiełki - z lucerny, ze słonecznika. W sezonie owoce jagodowe - maliny, jeżyny, czarne jagody. Niektóre psy przepadają za pomidorami, szczególnie trochę podgrzanymi - pomidory mają w sobie smak, który bywa określany jako "mięsny" (tzw. umami), rzekomo nowo odkryty smak, piąty obok czterech rozróżnianych przez kubki smakowe - słodkiego, słonego, gorzkiego, kwaśnego. (Pytanie, jak tam kubki smakowe psów... ;D)
  2. Upvote
    filodendron got a reaction from mzobeniak in Przepisy na gotowanie dla psa   
    Właściwie to skąd wziął się ten schemat, że mięso plus ryż plus marchewa? Bo to jest bardzo popularne. Mięso (różne) i ryż - ok, ale skąd wzięło się to przekonanie, że pies potrzebuje głównie marchewki, a inne warzywa się pomija? Pamiętam to z dzieciństwa i teraz też często jak się z kimś zagada na spacerze, to okazuje się, że tym jedynym warzywem w psim posiłku jest marchewka. Dlaczego? (Zdaje się, że dla psów istotna jest luteina - ale przecież nie tylko, no i nie tylko jest ona w marchewce.)
  3. Upvote
    filodendron got a reaction from Lidan1 in Z psem w góry   
    No, ja nieodmiennie polecam Beskidy :) Szlaki dostępne nawet dla średnich piechurów, każdy znajdzie coś dla siebie. Ograniczeń związanych z wprowadzaniem psów praktycznie nie ma (chyba jedynie Babia Góra się wyłamuje), niezła infrastruktura, gęsta sieć schronisk na górze, mnóstwo turystycznych miejscowości u podnóża gór.
  4. Upvote
    filodendron got a reaction from mzobeniak in sucha karma + gotowane jedzenie ???   
    Jeśli psiak będzie dobrze tolerował naprzemienne podawanie suchej i gotowanego, to pewnie, że tak - też uważam, że psu należy urozmaicać jedzenie. Tylko tak patrząc na avek to ten psiaczek nie wygląda na takiego, który potrzebowałby całe udo z kurczaka codziennie ;) Jakoś pi razy oko policz sobie dawkę białka i jeśli będziesz podawać mięso regularnie to warto pomyśleć o zrównoważeniu fosforu w nim zawartego jakimś źródłem wapnia (jogurt, kefir itp. lub suplement)
  5. Upvote
    filodendron got a reaction from martazobeniak in Dolina Noteci   
    Błagam... :D Bo teraz to wyszło na to, że ktoś musi się z czasem i systematycznie zastanowić, co właściwie jest w środku i co na tej etykiecie napisać :D No cośmy tam nawkładali, panie prezesie? I czy to samo włożymy w przyszłym kwartale? :D   Najpierw ma się jasny skład karmy, którą pakuje się do puszki. A etykieta za tym podąża w tempie wprost proporcjonalnym do jakości/składu i oczekiwań rynku, o ile jest w stanie im sprostać. Nie znam takiej karmy, która skromniutko utajniałaby swe walory drukując okrojone z informacji etykiety w oczekiwaniu na co? Na grafika który podoła umieszczeniu nań precyzyjnego składu? :D Albo możecie napisać w składzie coś konkretnego, korzystnego, zdefiniowanego albo nie możecie. Na razie nie możecie, ale to nie jest wina etykiet tylko składu. Żeby zmienić etykietę, wcześniej musicie zmienić/doprecyzować skład.   W ogóle nie rozumiem tego odstawiania Rejtana tutaj. Karma nie nadaje się dla alergików ponieważ etykieta NIE definiuje ani źródeł białka zwierzęcego ani składników zbożowych. Kropka. A jak ktoś ma psa, któremu wszystko jedno, co wsuwa, to na zdrowie. Naprawdę.
  6. Upvote
    filodendron got a reaction from martazobeniak in Dolina Noteci   
    Nie było żadnego ataku tylko ogólne stwierdzenie, że DN nie nadaje się dla alergików i nadwrażliwców ze względu na niedookreślony skład. I wtedy pojawiliście się ze swoim "sprostowaniem". A ja twierdzę, że nie było czego prostować. 45% składników pochodzenia zwierzęcego i 30% składników roślinnych jest klientowi nieznana. Razem 75% zawartości puszki - to bardzo dużo, to nie są śladowe ilości. Cieszę się, ze się zgadzamy co do faktu, że nie jest to propozycja dla psów obciążonych alergią lub nietolerancją czy nadwrażliwością pokarmową.   Natomiast te nowe składy, zwłaszcza z gęsią, wyglądają  bardziej interesująco. Gęś jest rzadko używana w karmach, a ja akurat jeśli już kupuję puszki, to takie bardziej "egzotyczne", jak bażant czy gęś. Tylko dlaczego włókna celulozowe? Z izolacją termiczną się kojarzą :D I dlaczego tak dużo - 58 + 7 = 65, czyli zostaje ponad 30% na celulozę?
  7. Upvote
    filodendron got a reaction from martazobeniak in Mills Farm - czy ktoś również karmi?   
    Opis jest poetycko zawiły ;) albo ja czegoś nie rozumiem. Deklarują, że 12 kg karmy powstaje z 10,4 świeżej kaczki, 26,7 świeżych ziemniaków i 3,9 warzyw korzeniowych - sumując kilogramy mamy 41 i to jest "nasze" ok 100%. Czyli patrząc na swieże składniki, mamy 25,3% mięsa, 65% ziemniaków i 9,5% warzyw. No, to zwykłe gotowane wg starych zasad przewiduje lepsze proporcje, więcej mięsa, więcej warzyw i mniej wypełniacza, bo przyjmuje się stosunek 1:1:1 (33% mięsa, 33% warzyw. 33% wypełniacza, np. ziemniaków). Wytłumaczcie mi jak te składniki, których wilgotność w stanie świeżym jest zbliżona (mięso - 70% wody, ziemniaki 75%) i które w stanie świeżym są w proporcjach 25% mięsa do 65% ziemniaków, w składzie, gdzie podaje się składniki po odparowaniu, zamieniają się miejscami i kaczka jest przed ziemniakami? Białko na poziomie 23%. Dawkowanie z tych wyższych dawek typowych dla bezzbożówek, no tyle że ta jest bezglutenowa. 
  8. Upvote
    filodendron got a reaction from dcz in Jaka karma   
    Przyszły próbeczki Alpha spirit. Na początek otworzyłam multiproteinę. Pies je :) Nie ma szału, ale je, więc jest dobrze jeśli chodzi o smakowitość - on nigdy nie tańcuje przy misce ani nie wycina żadnych hołubców do żarcia, za to potrafi niektóre jedzenie (niekoniecznie suche) zignorować kompletnie. Je albo nie je. To je. Zapach taki normalny, jak karma. Nie wyczuwam tymianku ani rozmarynu.   Czy mu się nie znudzi to już raczej nie odpowiem, bo my sobie odpuścimy większe ilości tej karmy z przyczyn zupełnie subiektywnych i niezwiazanych ze smakiem. To jest po prostu karma sucha. Za mało się oczytałam w jej temacie. Na początek trafiłam na nią w sklepie, w którym była umieszczona pośród karm mokrych, razem z puszkami i trochę się tym zasugerowałam. Potem czytałam dwa czy trzy wpisy określające Alpha spirit jako karmę półwilgotną, więc wiedziałam, że to nie jedzenie typu karma z puszki. Niemniej określenie "półwilgotna" jest nadużyciem semantycznym słowa "pół" ;) Karma ma 22% wilgotności czyli raptem 12% więcej niż zwykłe suche karmy - powinnam była doczytać o tym w składzie, no ale nie doczytałam. Mamy już sprawdzoną suchą i tę wezmę na urlop ale nie mogę tylko na niej bazować, bo mój pies mało pije - dlatego szukam czegoś mokrego. Bardziej mokrego niż Alpha spirit ;) Mogę wrzucić fotkę chrupek Alpha S. jeśli to się komuś przyda.
  9. Upvote
    filodendron got a reaction from Fama in Teo, BONO- dobre, tanie i bez wad?   
    Polskie karmy produkowane są na podobnych zasadach, co karmy zachodnie - mokre są sterylizowane, suche są - w ten czy inny sposób - konserwowane. I wszystkie są w większej lub mniejszej części (zazwyczaj większej) z odpadów poubojowych. Poza tym część firm zachodnich pobudowała fabryki u nas, więc poniekąd i tak daje się zarobić sąsiadowi. Za to jedna polska marka produkuje na zachodzie - widać jej się tak opłaca. Więc to nie jest takie proste z tym promowaniem polskich marek i tym, komu daje się zarobić ;)
  10. Upvote
    filodendron got a reaction from martazobeniak in Karmienie Puriną a nietolerancje pokarmowe i alergie   
    Wczoraj pisałam "z głowy", dziś mam dostęp do swoich notatek i muszę trochę skorygować to, co napisałam. Te "pomiary" prowadziłam w czasie, gdy pies miał raczej słaby apetyt (cieczka w tej samej klatce schodowej) i po prostu jadł mniej niż zwykle. Znalazłam notatki z zimy (zimą zawsze je więcej) i wtedy to białko wyszło na poziomie 4,1 g dziennie, ale ważyłam tylko przez 7 dni i nie uwzględniłam tego w statystyce. Tak na oko sądząc po ilości mięsa, jakie daję, raczej nie schodzę poniżej 3 g i nie wychodzę powyżej 4,5 g (chyba nawet nie powinnam). Natomiast to, że Twój psiak jest głodnawy wcale nie musi zależeć od białka, tylko od ilości tłuszczu. No i przede wszystkim - głodnawy czy łakomy? Sama nigdy nie liczyłam wartości kalorycznej tych moich psich posiłków. Po prostu ważę psa dość regularnie i tym się kieruję.
     
    Byliśmy na barfie jakieś trzy lata i zawsze łączyłam surowe mięso z surowymi warzywami (ale nie z kością), bo inaczej po prostu by nie zjadł tych warzyw. Wszystkie warzywa są fuj.
     
    (Na dodatek wszystkiego jeszcze i imię zmieniłam Marciezobeniak. Przepraaaaaszam :))
  11. Upvote
    filodendron got a reaction from dcz in Karmienie Puriną a nietolerancje pokarmowe i alergie   
    No, na 36 kg jest co gotować ;)
     
    Tutaj jest taki mini przewodnik o przechowywaniu karm http://modernpet.pl/pliki/PETFAKTY/karma_przechowywanie.pdf   Wynika z niego, że opakowanie powinno się dobierać na 6 tygodni. Ale mnie się wydaje, że to jest zalecenie leżące w interesie producenta ;) Z praktyki wszyscy wiemy, że ludzie kupują suchą na jakieś pi razy oko 3 miesiące. Na pewno nie jest tak, że karma traci wartość odzywczą z dnia na dzień - po prostu stopniowo utleniać będą się witaminy, więc jakoś tam powoli traci ta karma na wartości i może to ma znaczenie, jeśli pies jest wyłącznie na suchej. Bo gdy się psa dokarmia normalnym jedzeniem to nie przypuszczam, żeby doszło do niedoborów tylko dlatego, że karma stoi w otwartym worku dłużej niż 6 tygodni. Inną kwestią jest uczulenie na roztocza w karmie, bo te pewnie się z czasem namnażają.
  12. Upvote
    filodendron got a reaction from martazobeniak in Karmienie Puriną a nietolerancje pokarmowe i alergie   
    Alergia na jeden rodzaj białka, to nie tragedia ;) Obejdzie się bez tego indyka ;)
    Mój się uczulił na kurczaka w siódmym roku życia. To się po prostu zdarza. Ponieważ jedno uczulenie już wystąpiło, to teraz staram się rotować źródła białka, żeby się jeden rodzaj nie kumulował.
  13. Upvote
    filodendron got a reaction from Juliusz(ka) in Bravecto - opinie   
    A nie wydaje Wam się, że to kolejny sposób na powolne trucie psa? Substancja czynna - fluralaner - jest akarycydem i insekcydem zatwierdzonym do użytku raptem rok temu. Ile przeszedł badań? Wiadomo tylko, że pozytywnie przeszedł badania w kierunku skutków ubocznych o charakterze natychmiastowym (biegunki, wymioty itp.). Nic nie znalazałam na temat skutków odsuniętych w czasie - mam wrażenie, że to się dopiero testuje na naszych psach. Jakby na to nie patrzeć, jest to toksyna wprowadzona do krwiobiegu psa i ma za zadanie utrzymywać się tam przez 3 miesiące po czym ponawiamy dawkę. Czyli poniekąd mamy psa z trującą krwią - krwią przetaczaną przez wszystkie narządy, w tym wątrobę, która musi sobie z tym jakoś radzić. Pakujemy w psa co trzy miesiące insekcyd i co pół roku środki odrabaczające - ile ta wątroba i jak długo wytrzyma? Na innym forum znalazłam wpis userki, której starszy pies po podaniu Bravecto ciężko się rozchorował i miał b. złe wyniki wątrobowe. Młodszy znosi go dobrze - ale jak długo? I przy tym wszystkim w ulotce Bravecto stoi, że kleszcze, aby narazić się na działanie substancji czynnej muszą przytwierdzić się do gospodarza i rozpocząć żerowanie. Działanie rozpoczyna się w ciągu 12 godzin od rozpoczęcia żerowania przez kleszcze. Co w dalszym punkcie implikuje stwierdzenie, że w związku z koniecznością żerowania nie można wykluczyć ryzyka wystąpienia choroby przenoszonej przez pasożyty.
  14. Upvote
    filodendron got a reaction from Juliusz(ka) in Bravecto - opinie   
    A nie wydaje Wam się, że to kolejny sposób na powolne trucie psa? Substancja czynna - fluralaner - jest akarycydem i insekcydem zatwierdzonym do użytku raptem rok temu. Ile przeszedł badań? Wiadomo tylko, że pozytywnie przeszedł badania w kierunku skutków ubocznych o charakterze natychmiastowym (biegunki, wymioty itp.). Nic nie znalazałam na temat skutków odsuniętych w czasie - mam wrażenie, że to się dopiero testuje na naszych psach. Jakby na to nie patrzeć, jest to toksyna wprowadzona do krwiobiegu psa i ma za zadanie utrzymywać się tam przez 3 miesiące po czym ponawiamy dawkę. Czyli poniekąd mamy psa z trującą krwią - krwią przetaczaną przez wszystkie narządy, w tym wątrobę, która musi sobie z tym jakoś radzić. Pakujemy w psa co trzy miesiące insekcyd i co pół roku środki odrabaczające - ile ta wątroba i jak długo wytrzyma? Na innym forum znalazłam wpis userki, której starszy pies po podaniu Bravecto ciężko się rozchorował i miał b. złe wyniki wątrobowe. Młodszy znosi go dobrze - ale jak długo? I przy tym wszystkim w ulotce Bravecto stoi, że kleszcze, aby narazić się na działanie substancji czynnej muszą przytwierdzić się do gospodarza i rozpocząć żerowanie. Działanie rozpoczyna się w ciągu 12 godzin od rozpoczęcia żerowania przez kleszcze. Co w dalszym punkcie implikuje stwierdzenie, że w związku z koniecznością żerowania nie można wykluczyć ryzyka wystąpienia choroby przenoszonej przez pasożyty.
  15. Upvote
    filodendron got a reaction from Czekunia in Pies w komunikacji zawsze w kagańcu. Bez względu na wagę i rasę   
    Może z rzemyczka na szydełku udziergać? ;) ;)
  16. Upvote
    filodendron got a reaction from Springerowa in Kastracja przez zastrzyk   
    [quote name='Delph']Jeżeli już to [B]podawać uczciwie i dobre i złe strony zabiegu[/B].
    Dobry przykład dała [B]Filodendron[/B] z końmi. Zagorzali przeciwnicy kastracji powinni sobie trochę popracować z nabuzowanym ogierkiem, to może by zmienili swoje poglądy ;)[/QUOTE]
    Tak, dokładnie o to chodzi, żeby się ktoś nie ocknął z ręką w nocniku jak już będzie po nieodwracalnym zabiegu. Każdy ma prawo do rzetelnych informacji i nie należy popadać w skrajności oraz "jedynie słuszne politycznie poglądy" (jak kiedyś pytałam o kastrację własnego psa, to oficjalnie w wątku odstawałam odpowiedzi na tak, a nieoficjalnie na pv, dokładnie coś przeciwnego ;))
    Myślę że tu nie ma zagorzałych przeciwników kastracji, ja w każdym razie się do nich nie zaliczam. Wydaje mi się jednak, że trzeba oddzielić statystyki dotyczące ew. zdrowotnych skutków ubocznych kastracji od rozważań nad wpływem kastracji na psychikę i zachowanie psa. To dwie zupełnie inne sprawy a kompromis pomiędzy nimi każdy musi znaleźć sam dla siebie i swojego psa/konia/kota.
  17. Upvote
    filodendron got a reaction from Springerowa in Kastracja przez zastrzyk   
    Nie mam już tego numeru "Mojego psa", w którym była wzmianka na ten temat, ale w podlinkowanym w moim poście wątku forumowicze piszą, że podpisany był pod nim lekarz wet. Tomasz Jastrzębowski (wespół z Joanną Iracką). Piszą też, że podobne wzmianki ukazały się w "Kynologii" i też sygnowane nazwiskiem weta. Mam nadzieję, że nie ssali tego z palca lecz z jakichś opracowań statystycznych, choć niewątpliwie kończyli inne szkoły niż "nasz" wet ;)
    Ja się na psach nie znam zbyt dobrze, ale swego czasu sporo jeździłam konno (rekreacyjnie) i pamiętam, że ci "koniarze", którzy mieli ogierki, często czekali z kastracją aż koń "zbudował" sobie odpowiednią masę mięśniową i kościec. Osobiście nie wykastrowałabym psa przed zakończeniem rozwoju fizycznego. Potem - w przypadku problemów wychowawczych spowodowanych nadmiernie rozbudowanym libido - dlaczego nie? Ale to musi ktoś sensowny ocenić - czy kastracja pomoże, czy nie pomoże, bo ciachanie tak dla zasady skutkuje tym, że się spotyka potem ludzi rozgoryczonych - że po ciachnięciu nic się nie zmieniło, albo jest wręcz gorzej (oczywiście nie na skutek kastracji, tylko dlatego, że ludzie podejmując taką decyzję wyobrażają sobie, że wszystko mają z głowy i całkiem sobie odpuszczają).
  18. Upvote
    filodendron got a reaction from Czekunia in szczepienie a własność psa   
    Zaszczepienie może co najwyżej dowodzić tego, że czasowo podjęłaś się opieki nad psem. O przejściu prawa własności na skutek zaszczepienia nie może być mowy - to by oznaczało, że można rąbnąć super championa, polecieć szybciutko do weta i co? I już? Twój problem polega na tym, że nie możesz wskazać prawowitego właściciela psa i jesteś dla SM jedynym dostępnym do przetrzepania portfela - a komuś chcą. Ja bym spróbowała podpytać na jakimś forum prawniczym w kierunku, czy SM ma w ogóle podstawę prawną do wystawienia tego mandatu, bo nie jestem przekonana, czy ewentualne powoływanie się na art. kodeksu cywilnego, który ktoś tu zacytował (o odpowiedzialności za zwierzę zaopiekowane), ma tu zastosowanie. SM jest uprawniona do nakładania mandatów za wykroczenia, które omówione są w kodeksie wykroczeń - to jest regulowane przez stosowne rozporządzenia. A kodeks cywilny - wydaje mi się - ma zastosowanie w sprawach cywilnych. Nikt Ci przecież nie wytoczył sprawy. Straż zresztą też nie powołuje się na ten artykuł, tylko usiluje Ci udowodnić, że jesteś właścicielką psa. Całkiem na marginesie - czy szczepiący wet sczytał psa na okoliczność ew. posiadania czipa?
  19. Upvote
    filodendron got a reaction from toyota in szczepienie a własność psa   
    Tak właśnie przypuszczam, że chodzi po prostu o regulamin schronisk. Jest jaki jest, bo w przeciwnym razie funcjonowanie schronisk praktycznie byłoby niemożliwe. Psy w schronisku z definicji traktowane są jako psy bezdomne/bezpańskie, choć wiemy przecież, że nie w każdym przypadku tak jest. Regulamin nie zmienia faktu, że wg prawa własność wygasa po dwóch latach od zgubienia i trzech latach od skradzenia rzeczy (psa) i w związku z tym, sam fakt zaszczepienia nie może być automatycznym przejęciem własności. Także w przypadku psa, który znalazł się w schronisku na skutek zagubienia lub kradzieży, a pies, o którym tu mowa, nawet nigdy w nim nie był.
  20. Upvote
    filodendron got a reaction from Kapsel12 in Pies i ziemniaki.   
    Moim zdaniem możesz, jeśli to wszystko razem nie jest zbytnio doprawione solą.
    Tylko ziemniaki daj świeże i przetrzyj widelcem na puree. Nie przechowuj ich w lodówce - po wychłodzeniu stają się bezwartościowe.
    No i nie zapomnij dodać do tego jakiegoś mięska albo jajka, bo psu wegetarianizm nie służy ;)
  21. Upvote
    filodendron got a reaction from Miawko in Moja suczka ma rodowód z SWKiPR - jestem załamana!   
    [quote name='Rinuś'][I][B] Gdyby media nagłośniły całą sprawę i te zmiany które są konsekwencją nowej ustawy ludzie zaczęliby bardziej dociekać o co w tym wszystkim chodzi. Ktoś chce psa Z rodowodem,nie na wystawy tylko o tak do domu to nie wnika dalej czy to rodowód stowarzyszenia (wczesniej pseudo) czy z ZKwP. Media powinny zacząć edukację na czym polega ta różnica.[/B][/I][/QUOTE]
    Właśnie to jest to "skrzywienie zawodowe", o którym mówię :evil_lol:
    W Europie kryzys, Unia Europejska się rozpada, świat atakują terroryści, w Mali jest wojna, ale media powinny się zająć legalnie działającymi stowarzyszeniami kynologicznymi ;)
    I ekspresami do kawy - bo ja np. na tym się nie znam tak, jak Motyleqq, a chciałabym fajny ;)
  22. Upvote
    filodendron got a reaction from Miawko in Moja suczka ma rodowód z SWKiPR - jestem załamana!   
    [quote name='Amberówna']
    Wam zdaje się, że info o tych stowarzyszeniach spadają na człowieka z nieba... a ja się dowiedziałam coś tylko, kiedy wpisałam nazwę do wyszukarki.[B]Temat wcale nie jest tak popularny jak się wydaje[/B].[/QUOTE]
    Oczywiście, że nie jest. Nigdy nie był. I nigdy nie będzie dla początkujących.
    Dogomania to typowy przykład tzw. "skrzywienia zawodowego" ;)
    Można się tak zakręcić, że potem człowiek zwykłego ekspresu do kawy nie potrafi kupić, tylko stoi w Mediamarkcie i myśli - a jeszcze tego nie sprawdziłam, a tam nie zajrzałam, a może jeszcze jedno forum by poczytać, a może zapytać na Onecie, a może by potłumaczyć fora z kraju producenta... :D
  23. Upvote
    filodendron got a reaction from martazobeniak in Owoc dla psa   
    Jest już nawet sucha karma z 6% dodatkiem pestek z granatu (zapewne odpad z produkcji soku, bo teraz jest boom na sok z granatu ;)). Wszystko, co modne wcześniej czy później robi przynajmniej ładną etykietę karm dla zwierząt ;)
    Ja tam wolę patriotycznie - jabłka, gruszki, czarne jagody :D
  24. Upvote
    filodendron got a reaction from martazobeniak in Za chudy szczeniak   
    Tego się po pierwsze nie da zrobić, bo pies musiałby żyć energią kosmiczną ;) a po drugie stoi w sprzeczności z długą listą składników Orijena (kilka źródeł białka zwierzęcego, rośliny strączkowe, sporo warzyw, owoców i ziół). Jeśli załatwia się zdecydowanie zbyt często, w dodatku wypróżnienia przybierają formę mocno miękką, to może być to problem z przyswajaniem tej właśnie karmy. Wiele osób karmiących Orijenem i Acaną sygnalizuje taki problem - niektóre psy tak reagują na dużą ilość ziół. U innych z kolei ta karma to strzał w dziesiątkę - widać tak było w przypadku Twojego starszego psa. Każdy organizm jest inny. Jeśli więc tendencja do luźniejszych i obfitych stolców będzie się pogłębiać, to sądzę, że próba zmiany karmy jest uzasadniona. Jeżeli po Orijenie  nie ma żadnych skórnych objawów, to znaczy, że pies nie jest jakimś mega alergikiem i powinnaś bez problemu dobrać coś równie wysokobiałkowego a np. z mniejszą ilością dodatków ziołowych.
    BTW możesz napisać, ile lat ma ten starszy odchowany na Orijenie? Właśnie niedawno zastanawiałam się, od ilu lat ta karma jest na polskim rynku (o ile odchowałaś tego psa w Polsce rzecz jasna ;))
  25. Downvote
    filodendron got a reaction from Patrycja Poszwa in karma dla psa chorego na stawy   
    Jeśli pies ma stwierdzoną dysplazję, to - moim zdaniem - lepiej osobno podawać suplementy na stawy. To, co jest w karmach, to zwykle są małe dawki, nie zawsze wiadomo czego tak właściwie i jak to się przyswaja.
    A wybór suplementów jest tak duży, że każdy coś tam wybierze. Poza tym można coś pokombinować z połączeniami albo dodatkowo podawać ciekawostki typu czarci pazur czy imbir, jeśli nie ma innych przeciwwskazań.
×