Jump to content
Dogomania

chounapa

Members
  • Content Count

    620
  • Joined

  • Last visited


Reputation Activity

  1. Upvote
    chounapa got a reaction from Wersal in Podejżenie Babeszjozy   
    Trini, niestety taka jest prawda. Jeśli wet podał antybiotyk który działa, to znaczy że jest to choroba bakteryjna. Antybiotyk nie działa na wirusy, żaden. Antybiotyki zabijają bakterie i tyle. Więc odpowiedź weta może być lekko wymijająca, albo uproszczona byś nie zadawała pytań.

    Tak czy inaczej, antybiotyku zbyt wcześnie nie odstaw, bo choroba może wrócić a bakterie na które lek działa mogą się na niego uodpornić.
  2. Upvote
    chounapa got a reaction from bou in Pies boi się swojego domu.   
    Przecież widać. Poluje.


    A tak na serio, to Czesiek to Lilowy terapeuta. Pojawił się u nas jak miał ok. 6 tygodni i uznał, że to jasne, sztywne futro w kącie jest jego mamą. Mały był, mleka szukał, więc namiętnie pół dnia spędzał na cyckaniu jej łokcia do łysa ;) . 
    https://www.youtube.com/watch?v=akQJVcz4dgM
  3. Upvote
    chounapa got a reaction from REVOLUTION in Pies boi się swojego domu.   
    [URL=http://s1058.photobucket.com/user/Sylwia_Ptak/media/IMG_2832_zpsfczbqo2k.jpg.html][/URL]
    Koty też nam nie groźne :P
  4. Upvote
    chounapa got a reaction from REVOLUTION in Pies boi się swojego domu.   
    [URL=http://s1058.photobucket.com/user/Sylwia_Ptak/media/IMG_2832_zpsfczbqo2k.jpg.html][/URL]
    Koty też nam nie groźne :P
  5. Upvote
    chounapa got a reaction from Miawko in Pies boi się swojego domu.   
    Nie wiem co :P.

    Cały czas robię z nią to samo... różnica jest taka, że z początku nazywałam to "pracą z psem", dziś jest to dla mnie "życie z psem". Wyciąganie jej z ukrycia, spokojny ton i spokojne gesty kiedy się boi,  nie okazywanie złości czy zniecierpliwienia weszły mi w nawyk. 

    Kiedy jeszcze próbowała się chować, była to praca .. bo musiałam ją bez nerwów wyciągnąć, zapiąć na smycz, pilnować żeby się nawet czubkiem dupki do ściany/mebla nie wtuliła, okładać ręcznikami żeby nie mieć powodzi śliny na podłodze.. Ciężko było nie okazywać, że to denerwuje. W tej chwili, raz na kilka dni wlezie pod łóżko córki, wtedy spokojne "wyjdź" wystarczy.

    Długo chowała się w nocy, kiedy pilnować się nie dało. Dziś śpi na swoim posłaniu, obok mojego łóżka ... jednak mimo wszystko, drzwi do sypialni zamykam i zamykać będę dalej. Taka zasada życia z psem nam się już utarła :) .

    Najgorzej było, jak już przestałam ją zapinać i nie dopilnowałam. Bo się zagapiłam, bo miałam zły dzień i nie chciałam by to wyczuła, dawałam jej spokój ... dałam jej się chować kilka godzin w dzień, byłyśmy 2-3 tygodnie pracy do tyłu ... wszystko wracało. Zanim zauważyłam zależność, kilka razu udało mi się sporo skaszanić. Wielkie pogorszenie było, jak skończyliśmy remont jednego pokoju i się przenieśliśmy do niego. Wtedy znów wróciła na dość długo na smycz i przytulała się do ręcznika.

    Czytam wszystkie książki jakie znajdę o psim wychowaniu i psychice. Te bardziej i te mniej mądre. Z każdej da się coś ciekawego wyciągnąć.

    Lilo zostaje też już sama w domu. Miałam wielkie obawy, że jak przestanie się bać domu, ogólnie .. to zacząć będzie trzeba pracę nad lękiem separacyjnym ( ostatecznie siedzę z nią 24/h na dobę ). Jednak nie ma takiego problemu. Najgorsze co robi, jak jest sama .. to wejście pod łóżko córki i tam śpi. Nie ma już demolek, gryzienia okien, drapania dziury pod drzwiami, idzie tam gdzie czuje się pewniej i czeka na powrót domowników. Myślę, że przyjdzie czas, kiedy i bez naszej obecności wywali się na środku podłogi wyluzowana, ale to jeszcze nie ten etap.

    Nie próbuje też już uciekać, kiedy widzi że ma okazje. Wystarczy "siad" i "zostań" i mogę otworzyć na oścież drzwi i pakować się z zakupami czy co tam innego wielkiego dźwigam. Bardziej interesuje się zawartością toreb niż otwartymi drzwiami.

    Nie ma też już problemu z jedzeniem. Czasy, kiedy jadła tylko poza domem, wydają się odległym snem. 

    Czasami, szczególnie rano, jest bardziej zdenerwowana. Ziewa, oblizuje się, nasłuchuje.. jednak łatwo ją z tego wyrwać nawet głupią zabawą. A jak nie wyrwać, to przeczekać bo po 15 minutach zasypia i ma wszystko w nosie. Na ogół rano pierwszym co robi, to przenosi się z legowiska do łóżka ( Lilo nie sypia z nami, nie lubi, jak ja się kładę, ona schodzi i wchodzi jak ja wstaję - chyba że zostawimy jej na tyle dużo miejsca, że może się wywalić i nas nie dotykać :P ).

    Wydaje mi się, że zasady, których się trzymam, zostaną z nami na stałe, niezależnie od tego, czy jej przejdzie całkiem czy nie. 
  6. Upvote
    chounapa got a reaction from REVOLUTION in Pies boi się swojego domu.   
    [URL=http://s1058.photobucket.com/user/Sylwia_Ptak/media/20151111_174220_zpsndaome0u.jpg.html][/URL]
    Tak się u nas teraz sypia, choć nie powiem żeby wszystko przeszło całkowicie, to jest już prawie normalnie.
  7. Upvote
    chounapa got a reaction from Miawko in Pies boi się swojego domu.   
    Pierwsze wyciągnięcie jej przez behawiorystę, poskutkowało tym, że po 2 godzinach przestała się ślinić. Wcześniej, nie przestawała .. nie umiała ile bym jej nie trzymała. Wystarczyło zrobić to samo, a inaczej ... Dokładniej ( nie przytula się do niczego ) i spokojniej... niech robi co chce, jak będzie się przesuwać, to bez słowa, stresu, złości .. przepchnąć ją z powrotem, przesunąć ... Poza tym dużo się z niej śmiać, a nie złościć się że nie słucha. Ja szybko przestałam się na nią wkurzać, za to zaczęłam nazywać ją "debilem" ... A ona, już się w ogóle nie ślini ze strachu ... czasem jest super, czasem ciut gorzej, ale teraz nawet jak się pogorszy, to siedzi z nami a nie wciśnięta w przedpokoju, już od nad nas nie ucieka co by się nie działo, już mogę otworzyć drzwi od domu i wiem, że nie wyleci i nie pogna ulicą.. byle dalej ( co jej się zdarzyło ), nie wychodzi przez szyby a wracając do domu nie zapiera się na schodach :) .

    Wczoraj wieczorem wyszłyśmy na dłuższy spacer w trakcie burzy. Fakt, że była daleko i grzmoty były ledwo słyszalne ... ale niebo było całe białe! Wyszłam z nią specjalnie, błysków się boi ( w domu jak jej gorzej to kuli się jak światła samochodów rozbłyskują się na ścianach w pokoju ). Fakt, że 2 razy zatrzymała się i patrzyła w stronę gdzie błysło przez chwile, ale cały spacer była grzeczna a ogon miała w górze.. więc również jestem zadowolona ;). 

    Wciąż też się zastanawiam nad wprowadzeniem pomysłu behawiorysty ... tj, odpaleniem na stałe kuli dyskotekowej, która będzie świecić po ścianach cały czas, a nie tylko jak coś przejedzie... 
  8. Upvote
    chounapa got a reaction from REVOLUTION in Pies boi się swojego domu.   
    [URL=http://s1058.photobucket.com/user/Sylwia_Ptak/media/20151111_174220_zpsndaome0u.jpg.html][/URL]
    Tak się u nas teraz sypia, choć nie powiem żeby wszystko przeszło całkowicie, to jest już prawie normalnie.
  9. Upvote
    chounapa got a reaction from REVOLUTION in Pies boi się swojego domu.   
    [URL=http://s1058.photobucket.com/user/Sylwia_Ptak/media/20151111_174220_zpsndaome0u.jpg.html][/URL]
    Tak się u nas teraz sypia, choć nie powiem żeby wszystko przeszło całkowicie, to jest już prawie normalnie.
  10. Upvote
    chounapa reacted to Margo3011 in Do jakiej rasy jest podobny mój pies ? - wątek zbiorczy   
    Niektorzy mowia, ze psy upodabniaja sie do wlascicieli.
  11. Upvote
    chounapa got a reaction from Ryss in samowyprowadzające się psy-czyj to problem?   
    Moja Lilo lubi ludzi wypitych .. Więc to loteria jak pies zareaguje ;) .

    Miłość do upojonych przechodniów wpoił jej mąż, który z natury dystansuje się od zwierząt, jest nudny, gburowaty i nawet posępić nad talerzem się nie chce, bo udaje że nie widzi... chyba że wypije. Wtedy tuli, kocha, głaszcze, zabawia, tiuta i karmi wszystkim co ma w zasięgu ręki :P .

    Może spróbuj odstraszaczy ultradźwiękowych ? Słyszałam kiedyś taką legendę, że działają.
  12. Upvote
    chounapa got a reaction from Dianka441 in POMOCY!   
    Weterynarz nic nie zgłosi. Możesz iść i zaszczepić. 
  13. Upvote
    chounapa got a reaction from Miawko in Pies boi się swojego domu.   
    https://www.youtube.com/watch?v=d9P4Fg6UAmo&feature=youtu.be 

    Lilo - pies który prawie nie boi się swojego domu ^^
  14. Upvote
    chounapa got a reaction from REVOLUTION in Jaką rasę mam wybrać vol. 2   
    jowita, wydaje mi się że nie każdy pies się tym zainteresuje / ma predyspozycje. Chociaż z moją kundlicą (udawany labrador), zdecydowanie mogłybyśmy spróbować .. Jeszcze była mała, jak namiętnie łażąc w kółko po trawniku wytropiła i wystawiła mi jeża :P Na szczęście żądzy mordu nie ma.. co pokazała przy ostatnim bliskim spotkaniu z bażantem ... wskoczyła na niego, nawet go nie widząc ( siedział w wysokiej trawie, w dziurze ), jak jej się zerwał spod łap i poleciał, jedyna reakcja jaką zdołała, biedna wykrzesać ... to usiąść ze zdziwienia i odprowadzić ptaszysko wzrokiem. 
  15. Upvote
    chounapa got a reaction from Miawko in Pies boi się swojego domu.   
    Tego nie wie. Może to wpływ hormonów i nasze nieumiejętne wychowanie psa o słabej psychice. Może coś, czego my nie zauważyliśmy, ale dla niej było istotne. Mało ważna jest przyczyna, bo niezależnie od niej, praca nad poprawą jej emocji, będzie taka sama.

    Lilo przed wczoraj, w nocy ... pierwszy raz się rozluźniła i zaczęła się z nami bawić w domu. To ogromny sukces. Skakała, biegała, wygłupiała się ... Dała nam wielki dowód na to, że jej się poprawia. 
  16. Upvote
    chounapa got a reaction from Miawko in Pies boi się swojego domu.   
    W środę, był u nas behawiorysta. Większość tematów które poruszył, zdążyłam już przeczytać ... Jednak pomógł mi to zrozumieć, wcielić w życie w praktyce a nie tylko teorii.
     
    Jak "kontrolowana ekspozycja na stres" różni się w wykonaniu osoby która nie wie jak się do tego zabrać, a osoby doświadczonej .. nawet sobie nie wyobrażałam.
     
    Od środy pracujemy w sposób, w jaki zalecił. Robię co robiłam, jednak inaczej ... Inaczej się do niej odnoszę, inaczej ją wypraszam z ukrycia, inaczej ją traktuję i efekt jest ogromny już od pierwszego dnia. Nie, nie przestała się bać, jednak po jakimś czasie przestaje dygotać, a wczoraj nawet udało jej się usnąć na chwile bez ukrycia. 
     
    Druga, ważna kwestia, to mąż. To, co ja przeczytałam w internecie, w ogóle nie było dla niego do przyjęcia. Ot, "ktoś coś napisał, a Ty wierzysz". Przez co, dawaliśmy psu sprzeczne sygnały. Kiedy przyszedł behawiorysta, z efektami w pracy, doświadczeniem, bogatym wachlarzem przykładów ze swojej pracy.. Przyszedł "autorytet". Mąż ma zmienić swoje podejście i ja też z resztą. Mąż świetnie sobie z tym póki co radzi i widzę, że w końcu próbuje mi z nią pomóc. 

    Podsumowując: 
    Nie oddam psa, nie muszę pilnie robić ogrodzenia, by pozbyć się problemu zamiast go zwalczyć. Jestem pełna nadziei że w końcu jej się zacznie poprawiać. 
     
    A tu, wczorajsza wieczorna sesja. Lilo robiła wszystko, by nie położyć głowy .,.. jednak ta opadała, opadała, aż opadła.
    https://www.youtube.com/watch?v=wFvk5JgWF6M&feature=youtu.be

    Jeszcze się chowa nieprzypilnowana, ale przypilnowana z czasem się uspokaja. 
  17. Upvote
    chounapa got a reaction from Miawko in Psy pod sklepami - reaktywacja   
    Spike, gdybym miała psa, o którym wiem, że nie lubi małych psów i może takowego ugryźć, nie zostawiłabym go ani na pół minuty. Ponieważ mam innego psa, zdarzało mi się zostawiać, ale dla bezpieczeństwa mojego psa nigdy jej nie przypinałam, czekała luzem z możliwością ewentualnej obrony lub ucieczki. Mimo wszystko jedyną opcją zostawienia jej pod sklepem, było poranne, bezkolejkowe, 30 sekundowe kupowanie bułek na śniadanie. Nigdy nie zostawiłam psa pod sklepem, kiedy miałam stać tam w kolejce, bądź robić większe zakupy ... bo gdyby pies znikł, nigdy bym sobie tego nie wybaczyła.
  18. Upvote
    chounapa got a reaction from Miawko in Pies boi się swojego domu.   
    Obecnie domów szuka w Polsce kilka tysięcy psów, z tego kilkaset szczeniąt i kilkaset w typie jakiejś rasy. Już biegnę i pytam fajne domy, czy nie chciałyby rocznego kundla z problemami do budy... włamywacz uśmieje się jak zobaczy. 
     
    Jest możliwość że będę musiała ją oddać. Biorę to pod uwagę. Ale nie ma możliwości bym szukała jej nowego domu teraz. Najpierw behawiorysta, jeśli on nie pomoże, weterynarz i dokładne badania. Dopiero jak będzie wiadomo co, dlaczego i na jak długo psu się przestawiło, będę mogła w ogóle rozważać oddanie psa. Póki co, nie mam zamiaru jej wymieniać na lepszego członka rodziny, bo ona, mimo że szurnięta .. członkiem rodziny jest. 
  19. Upvote
    chounapa got a reaction from Miawko in Czy wiecie co to oznacza ?   
    W naszym kraju to nie wiem czy żółta kamizelka z wielkim napisem "NIE DOTYKAJ MOJEGO PSA!", noszona przez opiekuna, dałaby radę -.- .
  20. Upvote
    chounapa got a reaction from Miawko in Czy wiecie co to oznacza ?   
    W naszym kraju to nie wiem czy żółta kamizelka z wielkim napisem "NIE DOTYKAJ MOJEGO PSA!", noszona przez opiekuna, dałaby radę -.- .
  21. Upvote
    chounapa got a reaction from adiiszek in Psy na Barfie   
    U nas podstawę stanowią pół na pół drób z wołowiną. Wieprzowinę czasem podam, ale tylko te ładniejsze jej części. 
     
    A co do leku na całe zło. Cóż, ludzie mają takie tendencje ... jeśli są pewni swojego zdania, próbują wszelkich sposobów by to zdanie innym narzucić.
     
    I dlatego mamy klatki, które leczą wszelkie zaburzenia psychiczne u psów, są jedynym słusznym narzędziem szkoleniowym, obowiązkowym elementem wyprawki i zaraz przeciwnicy klatki zostaną uznani za złych opiekunów, bo jak to tak.
    I dlatego mamy Barf, który leczy stawy, sierść, zęby, narządy wewnętrzne i najlepiej wszyscy przejdźmy na barfa, to weci stracą pracę.
     
    Barf jest świetną dietą, zgodną z naturą, jedyną do której normalny pies jest "ewolucyjnie" przystosowany (pomijając badziewne mięso i warzywa, no niestety nie każdy jest w stanie wyhodować sobie sam.. jednak to wciąż mniej niedoróbek niż suche karmy ). Jednak nie jest lekiem. Dobry barf zapobiegnie wielu chorobom, ale kiedy problem się już pojawił, barf go nie uleczy, weterynarz musi się tym zająć. Odpowiednia dieta jedynie zmniejsza ryzyko problemów.
     
    Są też psy, które dostały od ewolucji jakiś bonus... "człowiek Cię truć nie będzie" i lepiej się czują na chappi niż na mięsie. Choć osobiście wydaje mi się że w większości przypadków wystarczyłoby inaczej tego barfa wprowadzać, to są też takie, które mięsa jeść nie powinny. I tu pojawia się pytanie, co mamy w suchej karmie, skoro pies źle się czuje po mięsie i mięsie z zapychaczem, a po suchym, które podobno mięso  ( ZE ŚWIEŻEJ KACZKI ) posiada, już nie ? Pewnie trochę mięsa ma, ale zdecydowanie nie wiele, zbyt przetworzone, zbyt poprawione ... wszystko co człowiek próbuje ulepszyć, niestety idzie w drugą stronę. .. karmy nie są wyjątkiem.
  22. Upvote
    chounapa reacted to gryf80 in filmik,objerzyjcie   
    http://video.anyfiles.pl/Psy+rasowe.+Cała+prawda+-+lektor+pl/Zwierzęta/video/118881
  23. Upvote
    chounapa got a reaction from Miawko in Psy pod sklepami - reaktywacja   
    Ogólnie to chwilami ma się ochotę zabrać i psa i zostawić w tym miejscu kartkę z wyciętymi z gazet literkami: Mam Twojego psa........
  24. Upvote
    chounapa got a reaction from Czekunia in Sylwestewr czyli jeden z najtrudniejszych dni dla naszych psów   
    isabelle, nie ma co zakładać, że każdy jojczy nad swoim psem. Mój poprzedni psiak się nigdy petard nie bał, wiele z nich się nie boi, wiele się boi przez właściciela ... mimo to, obecnie mam Lilo, nie wiem jak zareaguje i nie wyobrażam sobie zostawić ją samą w jej pierwszego sylwestra na zasadzie "jakoś to będzie". Wolałabym jednak widzieć jej reakcję na coś, czego nigdy wcześniej nie znała i co wzbudza lęk w wielu psach, a jeśli okaże się że strach się pojawi, nie chciałabym by była wtedy sama sobie zostawiona.
  25. Upvote
    chounapa reacted to IvyKat in Dorosła suczka - proszę o pomoc   
    @isabelle: "nie chciałam być niegrzeczna ale co mi tam" - Szkoda, chętnie przeczytałabym jakiś twój grzeczny post dla odmiany.
    "... z chamem po chamsku" - Ok, skoro prosisz to będzie po chamsku.
    "- rusz mózgiem jeżeli go masz..." - oto cała isabelle. Szczyt wyrafinowania i kultury.
    "jak wilki dopadną jelenia to wpierdzielają kości a mięso lezy odłogiem... - wedle tezy przez ciebie przytoczonej". Wskaż z łaski swojej, w którym miejscu przytoczyłam taką tezę.
    "Kości w Barfie ma być maks 15%." - Do strawienia tych 15% też jest potrzebne odpowiednio niskie pH kwasu żołądkowego.
    "Czy gnaty mięsne mające ok 95% kości spełniają ten warunek?" - Czy według ciebie barf wyklucza indycze szyje? Jeśli tobie kość (czyt. tkanka kostna) kojarzy się tylko z zadnią baranią, to już nie moja wina.
    "Barfa nie stworzył żaden człowiek" - a wiesz, co oznacza cudzysłów?
    "Barf jest skrótem od pokarmu odpowiedniego dla gatunku (po przetłumaczeniu na polski)" - znam angielski wystarczająco dobrze, żeby zrozumieć OBIE interpretacje tego akronimu.
    "natomiast to ja piszę artykuły na temat Barfa dla klinik weterynaryjnych" - gratulacje, mam nadzieję, że te artykuły są na wyższym poziomie niż twoje posty.
     
    W sumie żal mi ciebie. A priori traktujesz wszystkich na forum jak głupków, którzy do pięt ci nie dorastają. Tak cię to zaślepia, że nawet nie czytasz uważnie. A prawda jest taka, że czasem masz rację, a czasem nie - ale zawsze robisz z siebie wyjątkowo antypatyczną zołzę. Klimakterium?
×