Jump to content
Dogomania

derczy

Members
  • Content Count

    6
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by derczy

  1. derczy

    Tran dla szczeniaka

    Witam, mam pytanie czy dla szczeniaka w wieku 3 miesiecy jest odpowiedni tran? A jeśli tak, to jak dobrać dawkowanie? Pytam, ponieważ taką radę otrzymałem od hodowcy, który zalecił podwać tran kilka razy w tygodniu, ponieważ w karmie może z reugły brakować jakiś witamin. Kupiłem taki najzwyklejszy z apteki ( bodajże firma GAL ). Szczeniak rasy labrador, karmiony karmą Jossera Kids, 3 razy dziennie.
  2. Witam, od tygodnia posiadam w domu szczeniaka rasy Labrador, obecnie wchodzi w 3 miesiąc. Dawno nie zajmowałem się szczeniakami oraz jakimkolwiek szkoleniem psa, ostatnim psem był rodzinny kundel, który był z nami około 16 lat a w tamtych latach, nikt nie przykładał wagi do jego prawidłowego żywienia czy szkolenia. W tym przypadku chciałbym to całkowicie zmienić, zacząłem dużo czytać na ten temat, próbować własnych sił w wychowaniu psa ale jak to bywa, mam kilka pytań i wątpliwości. Labek ma na imię Jagger, urodzony 11 grudnia. Od hodowcy otrzymaliśmy wyprawkę karmy Jossera - Kids, była to taki nie typowy karton, bo paczki były pakowane po 90 gram i po za nimi znalazła się jeszcze jakieś inna w worku. Do tej pory karmiliśmy ją nią, próbowałem dostosowywać się do dawkowania producenta ( 90-120+ g dziennie na 3 posiłki ). Karma smakowała, zajadł się dobrze. Znalazłem wiele pozytywnych opinii, więc nie mam do niej zastrzeżeń. Jednak już dziś karma się skończyła a dostawa w zoologiczny bedzię dopiero w poniedziałek, więc skoczyłem i kupiłem mu w zastęptwie na weekend 1kg Puriny dla szczeniąt ( bodajże Dog Chow Puppy, polecona przez właścicielke ). Wiem, że od takiej zmiany pies może przechodzić jakieś rewolucje, no ale nie miałem innego wyjścia. Dawkowanie jakie znalazłem dla tej karmy to 110-280g ( 3ms, pies 6-12 kg ). Teraz mam pytanie czy to się jakoś dodatkowo nie odbije na psie? Jeśli zmienie mu znów karmę w poniedziałek? Mam także wątpliwości czy czasem on nie zjada za mało, ponieważ wydaje mi się, że ciągle jest głodny. Choć pewnie jeśli wsypałbym mu cały kilogram to i jego zjadłby, ale schudł nam trochę w oczach. Oczywiście, może to być spowodowane, że u nas ma troszkę więcej ruchy, ale pierwszego dnia wydawał się nieco bardziej puszysty ( ponoć szczeniaki mają być chude, tak czytałem ). Druga sprawa, szkolenie. Zamówiłem kliker, ponieważ z tego co widziałem to przydatna rzecz w szkoleniu. Próbowałem już i bez niego, nauczyłem go takich podstawowych komend jak siad i lezeć. Wychodzi całkiem nieźle. Uczymy się dalej, mamy jeszcze dużo do zrobienia. Ale pies nie potrafi utrzymać czystości i z tym mamy problem. Próbujemy go uczyć załatwiania swoich potrzeb na zewnątrz, nagradzamy jak to zrobi. Mamy podwórko, więc często jest na dworze, ale tam rzadko to robi, cześciej mu się zdarza w domu, nawet po samym wejściu z dworu. Kolejna kwestia, strasznie podgryza a wręcz gryzie, rozumiem, że on to trakuje jako zabawa, ale nie można go nawet czasami dotknąć bo łapie wszystko co widzi, póki się nie uspokoi. Mamy małe dziecko, więc trzymamy ich póki co z daleka, ponieważ pies często chce się z nim "pobawić". I chyba już ostatni temat, labek jest bardzo bojażliwy. Hodowca mówił, że nie szczeniak nic praktycznie nie zna, nawet dotyku. I faktycznie w pierwszych dniach było trudno, pies strasznie uciekał. Potrafił przespać koło nas całe popołudnie, ale gdy wstawałem czy wracałem z łazienki to uciekał i się chował. Dziś jest już zupełnie inaczej, lata po domu i się chce bawić z każdym. Wszystkich zaczepia i wszystko co widzi. Jedynie martwi mnie jeszcze kwestia na spacerach, gdyż ciężko z nim jest gdzieś wyjśc. Głównie wieczorami, bo po prostu się boi. Może to kwestia szelek, że nie jest jeszcze przyzwyczajony do nich, bo w dzień jak go puscimy bez nich to lata koło nogi. Z nimi to często siądze i się nie rusza, bądź ucieka jak usłyszy psa lub jakieś niepojące go dzwięki. Jak sobie z tym poradzić? Jakieś pomocne porady? Nie są to jakieś poważne problemy i zdaję sobie z tego sprawę, tym bardziej że jest szczeniakiem i może to być jedynie przejściowe. Ale jak wspomniałem na początku, dawno nie wychowywałem małego psa, dlatego nie wiem jak do tego podejśc. Dla kogoś to wszystko może być normalne. Nie chciałbym także popełnić jakiś znacznych błędów, dlatego proszę wasz o jakieś porady.
×