Jump to content
Dogomania

Leaderboard

The search index is currently processing. Leaderboard results may not be complete.

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 04/02/21 in all areas

  1. I dla Wszystkich,którzy trzymają kciuki za tego Maluszka :( wczoraj chcąc poprawić,bardziej ocieplić posłanko,dotykałam ,popychałam udem pupci Marcelka,chciałam,żeby mi zszedł w ogóle,później kocykiem głaskałam cały tył,drgało ciałko,ale nie próbował burknąć,siedział cichutko troszkę ciepłego samego rosołku ,...był pyszny powiedział:)
    6 points
  2. Dostałam info z domku Szamanka, że też chcą "grosik" wpłacić na kolejną bidę, którą wezmę pod swoją opiekę. No fajne te domki trafiły się chłopakom
    6 points
  3. Tak dużo i w tempie wręcz szalonym ostatnio miałam spraw,że nie było czasu na dogo pisać,więc troszkę nadrobię. Zaglądałam czasami na wątek Marcelka i po ostatnim opisie sytuacji przez Livkę myślałam usilnie, czy mogłabym jakoś pomóc.Oprócz chęci i tego,że czasu trochę wygospodaruję, to nie miałam najważniejszego,tzn. miejsca bezpiecznego tu gdzie obecnie mieszkam:( Plany w głowie dawno się tliły że postawię awaryjny kojec,żeby móc jakiegoś biedaka przechować,ale to miało być w dalszej przyszłości jak już ogarnę rozbudowę domu.Teraz w żadnym razie nie mogłam,bo finansowo każdy grosz mu
    6 points
  4. Ten jego uśmiech widzę za każdym razem, kiedy wchodzę do kuchni, choć Fenisia już w niej nie ma..... dużo sobie rozmawialiśmy, on tak mądrze patrzył, tak wiele rozumiał...a ja uparcie na jakiś cud liczyłam...on wiedział, że odchodzi, tak smutno patrzył, kiedy mu mówiłam: będziesz zdrowy, Fenisiu...tyle chciałabym Wam przekazać, ale łzy nie pozwalają, serce się rozrywa... ale najważniejsze, co chcę przekazać: FENIŚ WAM WSZYSTKIM DZIĘKUJE !!!!!
    4 points
  5. Dziś cały dzień jemy już o tak ładnie z rączki,... ja michy nigdy nie stawiam,moja ręka karmi...tylko chrupki dla ew.przegryzki stoją Kiedyś Morisek tak się przyzwyczaił,że czekał na nasz rytuał nie zwracając uwagi,że miskę stawiałam innym,że i jemu szła tam juz porcja :)
    4 points
  6. Tak to w wielkim skrócie wyglądało. Telefony czerwone. Cieszę się , że spotkałam Was na swojej drodze. Dziękuję WiosnaA, dziękuję Zagrodowy Pies Polski. Dzięki Wam Marcelek ma szansę pokonać swoje demony.
    4 points
  7. Mari, On już zawsze będzie przy Tobie. Ma przy Tobie swoje miejsce, na które czekał. I się doczekał. I doczekał się na swojego człowieka. Odszedł spokojny. Twój. Dałaś Mu wszystko, co najlepsze jeszcze mogło Go spotkać. Nie umiem wyrazić jak bardzo jestem Ci za to wdzięczna. I Aśce, że skróciła mu pobyt w schronie o kilka dni i przybliżyła niebo u Ciebie. A może nawet uratowała wtedy życie. Mógł nie doczekać tego kolejnego planowanego transportu.
    3 points
  8. U Żabki wszystko dobrze. Pan dziś napisał, że kupił jej karme z Brit Care (taką radziłam) i jeszcze Josere w kolejce na próbe co jej lepiej posmakuje :) jeśli chodzi o alergie to jedyny objaw to swędzenie rąk po dłuższym kontakcie, więc nie jest źle. Pan chce też Żabke porządnie wykąpać wyczesac itd ale postanowili (i mądrze) że zabiora się za to po ok. 2 tygodniach żeby już Żabcia była ich pewna i nie miała stresu. Poza tym Pan jest nia po prostu zachwycony- to sunia ideał :)
    3 points
  9. W schronie on musiał udawać, że jest z nim lepiej niż było. Przed innymi psami. Żeby go nie zagryzły. U Mari mógł być już sobą. Nawet jeśli czuł się upokorzony załatwiając się pod siebie. Ale mógł już spokojnie okazać ból i słabość. Bez lęku. Ufał i kochał Mari. Mógł nie udawać. Po tylu latach miał kogo kochać. To mi daje pociechę.
    3 points
  10. Gdyby była potrzeba zrobić dla jakiejś bidy na cito 1400km, to proszę o info.
    3 points
  11. Dwa razy w roku pojawiają się dziesiątki życzeń na rozmaitych wątkach, często na wątkach dawno zapomnianych/zakończonych. Potem przez jakiś czas ciężko jest cokolwiek znaleźć. Pomyślałam, że można te życzenia złożyć inaczej. Dla Wszystkich ludzi i piesków z Dogo. Dobrych, radosnych Świąt Wielkanocnych!
    2 points
  12. No właśnie. Przez cztery lata w schronie to on się nauczył, że szczekanie psów oznacza albo nadejście człowieka z jedzeniem, czyli napięcie grożące gryzieniem się psów, a on bał się tego, chował się za drugiego psa, albo sprzątanie w kojcach - czyli znowu wybuch konfliktów, albo zabranie jakiegoś psa na chwytak, albo wrzucenie nowego. Dla niego szczekanie psów oznacza zbliżające się śmiertelne zagrożenie - i jeszcze jakiś czas tak będzie.
    2 points
  13. Dzisiaj dostałam piękne życzenia świąteczne oraz zdjęcia szczęśliwego Figo
    2 points
  14. Początki dobre, wyszedł jeszcze wieczorem, zjadł jedzenie rezydentki, zwiedził mieszkanie, spał z Panią w łóżku i od rana jej towarzyszy, bardzo przyjacielski i miziasty, Pani zachwycona. Rezydentka na razie mniej, lekki foch, ale bez agresji. Dzisiaj też wszystko dobrze. Trzymamy kciuki :)) Jeszcze ze 2 tygodnie i mam nadzieję, że będzie można odetchnąć z ulgą. Ja za to odsypiałam 11 godzin wczorajszą wyprawę, dalej nie doszłam do siebie. Podziękowania dla Asi, która dowiozła Bursztynka do Wrocławia, robiąc w tym celu prawie 250 km. Ja zrobiłam ponad 730 km jednego
    2 points
  15. Przeszła coś strasznego, ale już jest pod opieką, nie cierpi w samotności, ma pomoc. Podjęto się operacji, czyli jest dla suni nadzieja. Trzymaj się, sunia się wykaraska, zobaczysz.
    2 points
  16. 2 points
  17. Basiu, ja też. Na myśl co ta sunia przeszła, jaki potworny ból cierpiała, robi mi się mdło :( Widok jej poranionego ciałka jest straszny :( :( Mam nadzieję, że teraz dostaje środki uśmierzające ból i chociaż tak bardzo nie cierpi :( Myślę o niej ciągle.
    2 points
  18. Lolek-Maciek w swoim domku.Uwielbia papierowe torby.
    2 points
  19. Bardzo dziękuję, niesamowita jesteś! Wszystko będzie wiadomo w środę - jakie i ile psów ma szansę na wyjazd ze schroniska i jakoś to spróbujemy ogarnąć, będziemy w kontakcie.
    2 points
  20. Sowo,ja napisałam co widziałam,że mnie ten "hotel" nie jest hotelem i żadnego pieska bym nie umieściła. Po prostu szkoda mi psiaków.Natomiast wiem,że są osoby,które "hotel" i warunki widziały i im chyba odpowiada ,bo umieszczają.Pieski fundacyjne również tam były. Każdy zrobi jak uważa,wg.siebie.Najlepiej pojechać i zobaczyć samemu.
    1 point
  21. Prawda jest taka,że Marcelek i jego los mnie skłonił do ujawnienia na forum.Wiedziałam w jakich warunkach on siedzi:(:(,ale sądziłam,że choć troszkę będą pracować,że może coś zmienili w "hotelu" ,ale jak zobaczyłam na jego zdjęciu tę mokrą ścianę,to gotów byłam jechać po niego:(., tylko przeszkodą brak miejsca na działce :(...aż do soboty. Nikt z Marcelkiem tam nic nie robił, po dwóch dniach u mnie widzę,że żadnej pracy nie było:(...nic!...przyjechał tak strasznie śmierdzący,że wysiedzieć nie można było,a o spaniu mowy nie było,...miałam psy smierdzące ze schronu,nawet bardzo...ale zapac
    1 point
  22. Taki mejl dostałam od pani. Zdrowych Spokojnych Świat Wielkanocnych przesyła Jaffa, a teraz Kika oraz Dorota i Andrzej M. Wszystko w jak najlepszym porządku. Sunia jest przesłodka, ale też uparciuch. Obszczekuje na zmianę z sąsiadką Zuzą koty, niektórych pobratymców. Z mężem zaprzyjaźniona.Mizianie i głaski mogą istnieć non stop. Jutro mija drugi tydzień u nas. Pozdrawiamy serdecznie. K.D.A. Jaffa na balkonie zabezpieczonym i z okienkiem na świat, tak jak państwo obiecali.
    1 point
  23. Nie róbcie MRI byle gdzie. najlepiej napisac maila do prof. Wrzoska z prośba o konsultacje wskazanie miejsca, gdzie radzi zbadać. Dr Olender wysyła do najbliższego ośrodka, ale widziałam stamtąd tak beznadziejny opis, że nijak nie miał się do rzeczywistości. Nie liczy się sam sprzet, ale osoba która odczytuje badanie. Ja nie mam tu żadnego zaufania. U skatowanego szczeniaka, któremu porobiły się krwiaki w mózgu objawem był wypływ ropy wkoło gałek ocznych, więc tez myslę, że w sytuacji Dunaja takie badanie to koniecznosć.
    1 point
  24. Moja Zara spała mi na głowie:):)))Nie pomagalo przekładanie poduszki.Czy w "glowach'" czy w "nogach" zawsze przyszła:)
    1 point
  25. Śpi na panci,obok,nawet na głowę próbował włazić.
    1 point
  26. Bursztynek od dzisiaj w nowym domu, oby to był jego naprawdę Dom Stały :)) Pani bardzo fajna i taka ciepła i serdeczna, na moim synu też zrobiła mega pozytywne wrażenie, ale kciuków nigdy dość. Bursztynek po wielogodzinnej podróży wyszedł z transportera i schował się w wersalce. Biedak :(( Pan oddal go z ogromnym żalem, niestety zmusiła go do tego sytuacja życiowa. Dostał od Pana bogatą wyprawkę. Teraz najgorsze pierwsze dni.
    1 point
  27. Sorry, że tyle to trwało, ale w końcu jest:
    1 point
  28. Dzień dobry, powoli staram się wracać do "żywych", dla Lolusia na pieluszki potrzeba, to poproszę: nr 3b - grubosz 1 szt. nr 35 eucomis zielony 1 szt. nr 27 kliwia 1 szt. nr 28b dziwidlo nr 29b canna 2 szt. nr 31 hipeastrum 1 szt. nr 53 - papiruski 2 szt. Proszę o rachunek i nr konta <3
    1 point
  29. Mam też filmiki z domu obu suczek i tutaj znowu poproszę Bogusik, jak znajdzie chwilkę, to wstawi. Dziewczyny są urocze, trafiły do świetnych ludzi, na pewno szybko nadrobią ten stracony czas na łańcuchach. Ja bardzo dziękuję wszystkim, którzy tutaj do nas zaglądali, wspierali cennymi radami, kibicowali, wspierali finansowo, bazarkami, pomagali w ogłoszeniach, bo bez Was nie byłoby tego sukcesu. Murce dziękuję za przyjecie dziewczynek i za opiekę. Czekam na końcowe rozliczenie. Tymczasem zmieniam tytuł i zapraszam do dalszego odwiedzania wątku, bo informacje i zdjęcia
    1 point

Announcements

  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Create New...