Jump to content
Dogomania

Leaderboard

The search index is currently processing. Leaderboard results may not be complete.

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 03/14/21 in all areas

  1. Robi wszystko, żeby zasłużyć na swoje imię:) Ale słyszycie jaki ma zdarty głoś? Kochany jest i tak bardzo chce teraz żyć:) W schronisku nie miał już siły, poddał się, bo co to za życie, raczej nędzna wegetacja. Teraz to co innego. Ciepło, ból minimalizowany, robale wybite, wygodne posłanko, pełny brzuszek... Uwielbiam Cię cudowny psie:) Elunia (Ellig) miała to napisać, bo spotkałyśmy się dzisiaj i uradziłyśmy, że z naszego bazarku Feniks dostanie nie 10, a 15%. Odejmiemy 5% naszej Kulce, która w tej chwili jest zaopatrzona i potrzebujemy tylko zabezpieczyć ja przeciwko kleszczom.
    7 points
  2. Nie sądzę żeby Państwo uzależniali decyzję o pozostawieniu Rabarbarka jego stanem zdrowia, bo tutaj zawsze mnie pani zapewniała że piesek u nich będzie miał bardzo dobrą opiekę weterynaryjną, bo przecież córka pani jest wetem i pracuje w zamojskiej lecznicy, i to tam gdzie chodzi leczyć zwierzaczki Tola. Poza tym wtedy od razu po diagnozie by go oddali, a przecież i najpierw stwierdzili że trzeba tę brodawkę na pupie oglądnąć bo jest w nieciekawym miejscu i zrobili cały przegląd przed zabiegiem nawet włącznie z usg, dzięki czemu wyszły te guzki na śledzionie i trzustce. Dzisiaj to znaczy
    5 points
  3. No i Jaffa ma super domek. Państwo fajni, ogarnięci w temacie psów. Omówiłam z nimi wskazówki Sowy. Rozmawiałam też z 49. letnią siostrzenicą pani, która się zobowiązała w razie potrzeby zająć się Jaffą. Mam jej dane, które wpiszę do umowy adopcyjnej. Państwo wybiorą się po sunię w następną sobotę , bo mają u lakiernika puknięty samochód . Zobowiązali się pokryć wszystkie koszty za pobyt i inne wydatki na Jaffę.
    4 points
  4. Ale z niej świrek:) Rozmawiamy w tej chwili z chętnym na jej adopcję domkiem. Tak się fajnie złożyło, że Pani zadzwoniła, kiedy byłam u Eluni i wspólnie rozmawiałyśmy. Zobaczymy jak się rozwiną dalej rozmowy:)
    4 points
  5. Dzisiaj wielki dzień dla czarnego ślepaczka po operacji obu oczu- dzisiaj jedzie do swojego domu, rodzina z 2 dzieci- pełnoletnim i trochę młodszym, będzie miał dużo miłości i bardzo dobrą opiekę. Do domu do Katowic jedzie też dzisiaj pan Skarpeta 2 z Izbicy, czarno biały kocurek, z brakiem części wargi po porażeniu prądem.
    4 points
  6. Transport do Warszawy był w sobotę, pojechały 3 sunie ze schroniska Sunia ma ok. 3 lat, od 3 mies. w schronisku Najbardziej wycofana; ma 4 lat, w schronisku od 2019 r Ta Ruda w wieku ok. 5 lat, schronisku od 2109
    3 points
  7. Kaktus nawiał dziś z łazienki, więc wykorzystałam sytuację i zanim go złapałam zrobiłam parę fotek na gigancie:) Boi się najbardziej i najbardziej lubi siedzieć w zakamarkach. Jak go pakowałam na kastrację to musiałam użyć kocyka, bo bronił się: drapał i gryzł nawet (dlatego Kaktus, że taki niedotykalski;)), ale już jest lepiej i daje się głaskać i złapać jak się go przycupi w jakimś kącie. Oczywiście z rąk się wyrywa, ale mam nadzieję, że z czasem się oswoi, bo jest cudny:)
    3 points
  8. W temacie Rabarbarka - guzy na śledzionie nierakowe, na trzustce do obserwacji . Rabarbarek zostaje w swoim DS :). Bardzo serdecznie dziękuję osobom, które w trudnej sytuacji jaka się pojawiła oferowały swoją pomoc i przekazały wsparcie finansowe na niego - zrobię podsumowanie już za dnia - i wyślę do Was pw.
    3 points
  9. Będę musiała 3 kotki odrobaczyć jeszcze raz, bo dziś któryś bardzo wymiotował treścią pokarmową oraz żółcią. W treści były człony tasiemca:( One dostały Stronghold, a on nie działa na tasiemca niestety. Będę musiała podać pewnie tabletki. Najbardziej śmiała jest trikolorka Poziomka:) Boi się brania na ręce i na kolana, ale głaskana np. w koszyczku potrafi się rozmruczeć:) Mimo strachu nie drapie, ani nie gryzie, po prostu trochę się spina jak się ją bierze i delikatnie próbuje nawiać.
    2 points
  10. Witamy wszystkich! Tania dostala dzis drugą dawkę Palladii. W kurczaku:) A ja zrobiłam juz samodzielnie trzy zastrzyki! To wcale nie jest takie proste:) Pozdrawiamy!!!
    2 points
  11. A dzisiaj mały sukcesik. Udało mi się podczas rannego głaskania przypiąć i odpiąć 10 cm resztkę smyczy z małym karabińczykiem. Zero reakcji. Będę ćwiczyć przez miesiąc, a potem spróbuję przypiąć coś większego.
    2 points
  12. Dziękuję Wam wszystkim, z takim wsparciem łatwiej jest znosić ten ogromny strach i obawy o życie własnego czworonoga. Dzisiaj jest lepiej, Zulcia przede wszystkim odrobinę zjadła no i podnosi się, znowu układa się na materacyku, a nie kuli w ciasnym koszyku. Myślę, że to jednak to wysokie ciśnienie skutkowało takim złym samopoczuciem, bo ataki zespołu przedsionkowego nigdy tak suni nie osłabiły, a nie dostała żadnego innego leku. Wciąż czuwamy, ale bardziej na spokojnie. Dzisiaj wyglada tak
    2 points
  13. Tu nie jest potrzebny behawiorysta. ale trener. Nie znam cen ani trenerów w Waszym regionie. Ona zaufała Wam i prawdopodobnie właśnie dlatego uznała, że musi wszystkich innych odpędzać. Jesteście niejako jej "stadem", a inni są wrogami. Dziecko można odpędzić łatwiej jej zdaniem - jest mniejsze, więc słabsze. Zawsze bezpieczniej - z punktu widzenia psa - przepędzać słabszego. Jest też problem tej łapy - niemal każdy pies, o ile jest silny, a nie zrezygnowany, reaguje agresją wobec obcych, kiedy coś dolega. To też zrozumiałe z punktu widzenia psa - boli, to czuje się zagrożony, więc na wszelki
    2 points
  14. Jutro mam nadzieję, uda napisac mi się coś wiecej. Na dziś na szybciutko fotka Borynia :)
    2 points
  15. Żadnych spektakularnych zmian w kontaktach "ręcznych" nie widać. Za to całkiem nieźle się zadomowił. Wychodzi na zewnątrz kiedy chce nie oglądajac się na suczki. Swobodnie i pewnie porusza się po terenie. Na zewnątrz jest grzeczny. Jest nawet asertywny, szczeka jak chce jeść lub wejść do domu.
    2 points
  16. Oj tak, przegadałam, ale to są bardzo fajne rozmowy, na poziomie. Pani od dziecka wychowana z psiakami. Pierwszy był u nich, jak pani miała 2 latka. Potem już zawsze były psy. Ostatnie psy odeszły na początku lutego. Miała je od szczeniaka, zabrane ze wsi, z patologicznych warunków. W domu została tylko kotka, też zabrana w tym samym czasie ze wsi...Pani mówi, że cicho, głucho...i tak dłużej nie da się żyć....Wypatrzyła Chesterka...Nie dziwię się, ponieważ pani przysłała mi zdjęcia poprzednich psiaków. Kolory umaszczenia prawie identyczne. Zresztą..kotka też biało - ruda.. Jeśli zapoznani
    2 points
  17. Nie, Kubuś nie ma swojego wątku i swojej kasy, bo "mój ci on" :) On jest dużo starszy i mniej aktywny od Feniksa, dziadeczek, niestety to serduszko mocno chore chyba, bo kaszle po każdym wysiłku :( Jutro będzie wiadomo, jak wyszły mu wyniki ( razem z Milusiem mieli pobieraną krew). Feniks mówi ciociom dobranoc, już chrapie...całkiem głośno :)
    1 point
  18. Już dojechałam:) Stresik jest, minka niepewna, ale jest na to sposób - wszystko to odsypiamy. Najważniejsze, że już nigdy nie będę sama:) Aaa, od dzisiaj jestem Duszka:)
    1 point
  19. Róża była wcześniej najśmielsza, ale po sterylizacji wycofała się nieco. A może to ona ma te dolegliwości i przez to gorzej się czuje. W każdym razie wcześniej była śmielsza, a teraz często siedzi gdzieś schowana. Podobnie jak poziomka nie drapie ani nie gryzie, tylko się kuli przy głaskaniu.
    1 point
  20. Feniś głównie ryż z marchewką zajada, puszka jest dodatkiem do pełnej sporej michy :) Musiał biedak walczyć o jedzenie i szybko zjadać, bo połyka bardzo łapczywie, szybko, aż mu tchu brakuje, a on dyszy i z wielkim pośpiechem połyka...serce się kraje na taki widok :( jest plus jego łapczywości - zjada pięknie wrzucone w całości tabletki - suplementy. W drugiej misce ma cały czas suchego Intestinala, czasem przegryza między posiłkami :) Mój Kajtuś chory na wątrobę źle reaguje na Hepatic, podobnie jak na Hepatiale Forte - nie wiem czemu. Myślę, że można spróbować jak zareaguje Feniś, al
    1 point
  21. Feniks zmienia się każdego dnia, jest u mari dopiero tydzień a zmiana ogromna (tydzień czy dwa?). To był kiedyś piękny pies, schronisko go tak zniszczyło, dobrze że przeżył tą "opiekę". Jeszcze będziesz piękny tak jak kiedyś i zdrowy na ile się da
    1 point
  22. O, jakie sesje :) Fajnie, jest w czym wybrać do ogłoszeń.
    1 point
  23. 1 point
  24. Dzisiaj wielki dzień Larrego, jedzie do swojej nowej 4 osobowej rodziny :)) Zaszczepiony, zaczipowany, w dobrej formie, bardzo potrzebujący uwagi i miłości. Z tego wycofanego ślepaczka zrobił się kotek nad wyraz atencyjny :)) Ogromne podziękowanie dla Asi za znalezienie tego domku, zrobienie wizyty pa ponad 100 km od miejsca gdzie mieszka i zawiezienie go do nowego domu. I ogromne podziękowania, na które wprost brak słów, dla koleżanki Asi która przeprowadziła Larrego przez operację i u której Larry odżył psychicznie i zdrowotnie :)) Wszelkie rachunki z lecznicy dost
    1 point
  25. Elik, margines łajdactwa będzie zawsze, nie ma chipów, i też są psy porzucane, katowane, uwiązywane w lesie. Gdyby bardzo istotnie zmniejszyć rozród zwierząt, pies mógłby stać się dobrem cenionym, bo trudno osiągalnym. To co rzadsze, droższe, trudniejsze do uzyskania jest bardziej cenione przez ludzi. A margines będzie zawsze.
    1 point
  26. Zaglądam rzadko, więc dzisiaj dopiero doczytałam, że Norek Za TM. Moja Astusia Go tam z pewnością zaopiekowała. Pożegnania zawsze są bolesne niestety :(, ale fajnie, że Noruś dożył swoich emerytalnych lat w miłości, szczęściu i dostatku. Pozdrawiam :)
    1 point

Announcements

  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Create New...