Jump to content
Dogomania

Leaderboard

The search index is currently processing. Leaderboard results may not be complete.

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 03/09/21 in all areas

  1. Znam, jako dziecko musiałam pić wiele ziół na chore nerki - skrzyp, pokrzywę, Urosan też...do dzisiaj nie lubię żadnej herbaty...ot, taki "uraz z dzieciństwa";) ale Feniksowi zrobię :) Wszystko jest : apetyt, qpy, nastrój :) Własnie do nich zajrzałam - śpią dwa susły. Bardzo się cieszę, że Feniks śpi mocno, nie "na czuwaniu", ułożony na boczku, lekko pochrapuje ;) Kubunio nie chrapie, dzisiaj jakiś bardziej śpiący - ze spaceru sam wrócił i poszedł spać. Pościerałam kałuże i cichutko wyszłam, żeby tu zajrzeć. Kubuś się obudził, Feniks śpi dalej. Zaraz do nich wrócę. Fen
    4 points
  2. Niestety, takich psiaków jest całe mnóstwo. Często są nie dostrzegane, nie mają żadnych szans w schronisku. Dlatego właśnie takie zabieram. Wiem, ze większosc ludzi uważa, że nalezy dac szansę tym, które sa najbardziej adopcyjne. Wtedy mozna mniejszym kosztem pomóc znacznie większej liczbie zwierzaków w krótszym czasie. Po drugiej stronie jestem (miedzy innymi) ja. Wczesniej zabierałam tylko na DS. Stąd mam np dwoje dzikusów z dwóch owianych złą sławą miejsc - Wojtyszek i Mysłowic.Teraz, kiedy odchowałam własne dzieci i mieszkamy na wsi, mam większe pole działania i mozliwości, niz w Kat
    4 points
  3. Mari jest cudowna, napisała, że wielka kupa z robalami i zasikana kuchnia sprawiły jej rano wielką radość, bo to znak, że nerki pracują i apetyt jest. ;) A tak serio to myślę, że wszyscy tutaj czujemy ulgę, że pies zaczyna jakoś funkcjonować. Nikt nie pisał tego dosłownke, żeby nie ściągać złej energii na wątek, ale chyba wszyscy baliśmy się, że psiak nie przetrwa pierwszej, a potem drugiej nocy.. Mari w nocy z soboty na niedzielę pisała mi, że boi się o niego. Dobrze, że te pierwsze okropne chwile przeszły.
    4 points
  4. Telefon dalej dzwoni.Mam już panią,która podała wszystkie dane,prosiła o informowanie co i jak bo wspomniałam, że są jeszcze trzy na wolnosci do zabiegów.Zamowila sobie koteczke,która dzisiaj miałam na klatce.
    4 points
  5. To może poczekają na te kolejne, które masz do wyłapania? A fivka by wzieli? U mojej znajomej w Tomaszowie jest na dt cała gromada buraskow (i jeden czarnulek), około 8msc... wszystkie mają fiv, chociaż bezobjawowe. I tak siedzą :( a kochane są, łobuziaki, świetnie dogadują sie z kotami i psami. Wyniki badań wychodzą im bez zarzutów. 5tka ich jest, uratowane przed straszną śmiercią. Przepraszam za prywatę.
    3 points
  6. Z lekkim niepokojem wchodziłam rano na wątek, ale widzę, że wiadomości są bardzo budujące. Nie wyobrażam sobie co przeżywasz Marysiu widząc Feniksa na żywo. Jesteś bohaterką, jego wybawicielką:)
    3 points
  7. Dostałam wiadomość,że legowisko dziś ma być dostarczone: Szanowny Odbiorco, informujemy, że paczka o numerze: 65652629778 (Nr referencyjny: 196329211) nadana przez zooplus AG c/o Dirks Consumer Logis została przekazana kurierowi GLS. Przewidywana data doręczenia:2021-03-09.w godzinach: 11:30 - 16:30. Natomiast moja paczka jest już w UP w Środzie Śl. że lada chwila też dotrze.W paczce będzie taki frotowy pokrowiec na gumce może będzie pasował na legowisko. A Feniks jest przepięknym psem,jego ubarwienie zachwyca.
    3 points
  8. Nie szkodzi,mi strasznie żal zmarnować miejsca i tych chętnych czekać zapisuje.Wizytatorka z Siemianowic powiedzia,że nigdy nie miała tak dużo wizyt pa.Wizyta na Tak.Lolek ma domek.
    2 points
  9. Dziekuje Droga Anulko Przesle do Agnieszki Dziekuje niechaj Cie los blogoslawi Zaraz jak nadejda przesle Agnieszce
    2 points
  10. Ciocia mari, po wczorajszym dniu, aż za bardzo "czuje", że ma kręgosłup. Z tego co mi wiadomo przyszły 4 przesyłki. Psiaki miały dzisiaj rozrywkę, bo aż 3 kurierów "przybyło" , no i ktoś ich musiał obszczekać - samo się nie zrobi ;) Prosiła, żeby podziękować a ona sama aię tutaj odezwie jak trochę odpocznie.
    2 points
  11. 2 points
  12. Mam wrażenie, że większość przeciętnych ludzi w ogóle nie zdaje sobie sprawy, lub może nie chce być świadoma istnienia ogromnej rzeszy zwierząt będących w takim stanie, jak te które do Ciebie trafiają. Tych okaleczonych, starych i skrajnie wyniszczonych. Bo tak wygodniej, przyjemniej, psychiczny komfort zachowany. A Ci którzy pomagają zwierzętom, widzą ogrom tego nieszczęścia, ale niestety tak jak napisałaś możliwości są ograniczone i trzeba wybrać, decydować kogo uratować. Sama jestem na dogo od kilku miesięcy, ale rzeczywiście jest tu wielka moc, chęć działania i całe masy pozytywnej
    2 points
  13. Jak go zobaczyłam na wątku Pongo, to jakbym dostała lewym sierpowym między oczy. Nie wiem dlaczego, bo to przecież nie pierwsza bida na dogo, ale jakiegoś wzmożenia niewytłumaczalnego dostałam.
    2 points
  14. co sie dzieje? co sie dzieje? hurra
    2 points
  15. Oby tą kolejną trójką byli ludzie tak zainteresowani. Odpowiadam na sms, rozmawiam, dalej są chętni, nawet na wykastrowanie u siebie, odpowiadam, że nie na takiej opcji. Pan ma dzwonić, zapisać się na kotka.
    2 points
  16. Dokładnie tak, to chyba dlatego kaszle przy wysiłku ( intensywne gryzienie sie przy ogonie go męczy, wtedy kaszle). A badając go wetka wysłyszała szmer z prawej strony, stąd diagnoza na podstawie tegoż osłuchiwania (u kardiologa nie byliśmy, ale wszystko "pasuje" do diagnozy). Nie jest to w tej chwili największy jego problem, bardziej dokucza mu biegunka - skutek prawdopodobnie toksyn pasożytów - obaj byli razem odrobaczani. Po południu nie chciał, teraz zjadł Intestinala pluszaczek kochany i już śpi. Pamiętając o wcześniejszym pytaniu obejrzałam przed chwilą malutkie, słodkie Kubusiowe u
    2 points
  17. Jeszcze na razie na szaleństwa za wcześnie. Noga boli mniej, ale jednak boli. Jutro spróbuję wyjść z Gajulką. Z Igusiem to raczej kiedy indziej. Dobrze, że pracuję zdalnie to na zwolnienie nie musiałem iść. A jak już jesteśmy przy pracy zdalnej to taki mam widok z prawej strony gdy pracuję :)
    2 points
  18. przy takiej ilości robali, jaką miał, to i tak daje radę, Dzielny Wojownik. Dzisiaj wydalił ogromną kupę składającą się w 80% z martwych robali....koszmar! Dziękuję za "manele" - z dostawą do domu :) szefowa serdecznie pozdrawia :) Krew na biochemię, panel geriatryczny i mocz do analizy - wysłane do laboratorium. Dostał leki, coś na wzmocnienie i przeciwbólowe. Wetka ostrożnie bardzo podchodzi do leczenia i diagnostyki, stan pacjenta jest dramatyczny, on walczy o życie resztkami sił. To załamanie spowodowały toksyny obumierających robali i folie plastikowe w żołądku, miejm
    2 points
  19. ej, domagam się swoich praw !!! Głaskanie i tulenie mi przysługuje natychmiast....chyba, że marzy ci się nowy sweterek ;)
    2 points
  20. Tak na Śląsk.Transport na poniedziałek.Ostatnia wizyta pa w sobotę.Pana od transportu mam powiadomić po ostatniej wizycie.
    1 point
  21. No i poszło.Kolejka,supcio^_^
    1 point
  22. Dobry czas nastał dla Zamojszczaków. Ale to głównie zasługa Toli i Alaskan. Bez ich informacji psy nadal siedziałyby niewidzialne dla ludzi.
    1 point
  23. Jeszcze nie, czekam na wynik badania histopatologicznego. No i rozgladam się wśród znajomych, prezentuję tulaśne zalety Tulisia....jakoś obcym trudno mi będzie go oddać.
    1 point

Announcements

  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Create New...