Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 09/22/20 in all areas

  1. Tak :) Miałam dzisiaj telefon o Kacperka. Właściwie to ten pan dzwoni już 2 raz. Za pierwszym razem powiedziałam, że ogłoszenie już nieaktualne., ale zobaczył, że jest wyróżnione i zadzwonił dzisiaj z zapytaniem co jest, bo mówiłam, że ogłoszenie już nieaktualne, a zostało wyróżnione :) Pan mieszka koło Wieliczki, czyli niedaleko Krakowa. Piękny dom (przysłał MMS-a, na huśtawce na tarasie wyleguje się owczarkowata sunia) duży ogrodzony teren wokół domu. Głos w słuchawce brzmiał ciepło, spokojnie. Na moją obawę, jak sunia przyjęłaby Kacperka, powiedział, że mogą zrobić sobie wycieczkę w
    5 points
  2. To ja byłam przy tej akcji z kotami. Podziękowania należą się też dwóm młodym chłopakom na rowerach. Często chodzę na spacery nad rzekę, tak było też tej soboty. To było na tej nowej ścieżce rowerowo-pieszej, za tym hotelem. Słyszałam za sobą dziwne głosy, byłam pewna, ze to jakieś kaczki, czy inne, ale usłyszałam, jak ci dwaj chłopcy coś do niego mówią do tego gościa. Odwróciłam się, podeszłam gostek twierdził, że kupił kota. Kota w reklamówce? Wzbraniał się przed pokazaniem, ale wtedy nadszedł ten pan, który okazał się być policjantem. Zabrał mu reklamówkę, podał mnie. Tych dwóch młodych ch
    5 points
  3. 3 points
  4. Dziś jego mordka wygląda zdecydowanie lepiej, nic nie wyłazi ze szwów, trochę przyschło. Pytałam wczoraj czy trzeba to czymś przemywać ale nie, ma zaschnąć samo. W nocy buszował po całym mieszkaniu, teraz w końcu przyszedł i położył się na posłaniu (Lali!), najmniejszym ze wszystkich! Ale spokojnie przysypia. Lala z kolei bardzo upodobała sobie właśnie jego posłanie! Dla mnie niezrozumiałe kontrasty ale widać psy rozumują inaczej. Neska położyła się obok niej, ale już na dywanie.
    3 points
  5. Też oglądałam ten film. Straszny. To chyba było w cyklu Ewa Ewart poleca. Tam widać całe okrucieństwo uboju rytualnego. I w dodatku, poprzedzone koszmarem transportu do śmierci. Dlatego kolejnym krokiem, i to nie tylko w Polsce, ale we wszystkich państwach Unii, powinien być zakaz transportu żywych zwierząt. Wszystkich i wszędzie. Jedyna droga dla tych zwierząt to droga do najbliższej krajowej rzeźni. I tak będzie, dopóki ludzie będą jedli mięso. Nie możemy popierać zła tłumacząc, że robimy to żeby zapobiec innemu złu i w dodatku, biorąc za to krwawe pieniądze.
    3 points
  6. Hopi wygląda świetnie, trafiła d super domku:) Jej córcia Holka rośnie w DS w Warszawie, ale jednak będzie mniejsza, niż wydawało się na początku, czyli jednak coś z mamusi ma;). Stała się śmielsza, uwielbia zabawy z innymi psami, spacery. Jeszcze boi się aut, ale powolutku i to pięknie ośmiela, mieszkanie w Warszawie zobowiązuje;)
    3 points
  7. Nasza Mela ma się coraz lepiej. Dopiero teraz widzę, jaki z niej jamnior i jaka jest nieproporcjonalna:) Ale najważniejsze, że tak jej dobrze, że widać uśmiech na pysiu:)
    2 points
  8. Margo3011, zdjęć nie mogę otworzyć....ale Twoje piękne opisy suni wystarczają. Może masz jej fotki na fb? Bardzo mnie zaciekawiła ta lady Rita...Będziesz miała cudowną przyjaciółkę.
    2 points
  9. Tak, Fibi ma bardzo dobry kontakt z córką, ale powoli ośmiela się już w obecności pani Aldony. W niedzielę spędziły sporo czasu poza miastem, dzisiaj Fibi była tylko z p. Aldoną na 2 godzinnym spacerze pod lasem i było podobno wspaniale:). Fibi utrzymuje czystość, przeypia całą noc; potrafi sygnalizować potrzebę wyjścia. 'W domu jest grzeczna, a co najważniejsze - królica o imieniu Kózia już nie fuczy w jej towarzystwie i nawet leżały już obok siebie:) Myślę, że kciuki nadal potrzebne, ale jest coraz lepiej, a na pewno lepiej, niż przypuszczałyśmy:). Imię zostaje, Fibi pięknie n
    2 points
  10. Niedawno oglądałam makabryczny reportaż o transporcie krów do Turcji.Samochód stał kilka dni na parkingach,na granicy w upale,te biedne zwierzęta lizały ramy samochodu poszukując kropli wody.Owce transportowane statkami ileś tygodni bez karmienia i pojenia,w trakcie przewozu wyrzucane do oceanu,morza.Biedne krowy transportowane statkiem następnie wyladowywane na samochody uwiązane za jedną tylną nogę liną.Na miejscu zabijane w męczarniach przez spuszczenie krwi do tego bite i dzieci przyglądające się temu rytuałowi.Nie wiem czy to nie jest lepszy tu na miejscu ubój i wysyłanie mięsa.Przynajmn
    2 points
  11. Sukcesik! Rano założyłam Arii obrożę :) jak zapinałam na szyi zatrzask, cofnęła się, ale nie na tyle, by mi wyrwać obrożę z ręki. Ale uciekła do budy i przyjęła pozycję "nie ma mnie, tylko ogon widać". Teraz zaniosłam jej smaczek, przez kraty bardzo radosnie mnie powitała :)
    2 points
  12. Wiem. Emotkę próbowałam jeszcze raz. No przepraszam za bałagan, rozbawił mnie ten Twój toczeń :D
    1 point
  13. Ona jest proporcjonalna i kolorki ma jak Entlebucher . Fajowo wygląda.
    1 point
  14. Dziękuję za wklejenie zdjęć. Toczka jest urocza, wygląda na napakowaną dziewczynę, która potrafiłaby dać w zęby jakby była ludziem. Ale wiem ,że jest łagodną , wielka pieszczochą.
    1 point
  15. Na dwóch ostatnich zdjęciach widać, jaka to "pokraczka" kochana:) Bardzo dziękuję Anecik za piękne zdjęcia:) Dzisiaj w hoteliku odbyła się sesja. Toczka ma piękne zdjęcia. Nasza Figa podobno też, ale jeszcze czekam na jej zdjęcia:) Tu jest przecudna:)
    1 point
  16. Też jestem pod wrażeniem, zobaczymy jaki będzie efekt..... :) Znalazłaś ? Dzięki, Alojz cudny :))) Dotarło ??? No w końcu Ławica niedaleko to i migiem przyleciała :)))) Podsumuję Smyczku, podsumuję :))))) Chyba tak :)))))
    1 point
  17. Później Ci w razie czego napisze jak poszły licytacje fanów od Ciebie bo spore maja wzięcie :) A tymczasem Pikuś zmienił imię na Gucio. Pani dziś napisała że był u dentysty--ma ząbki wyczyszczone a jednego trzeba było usunąć.
    1 point
  18. uwaga uwaga miś Alojzy szuka właściciela : nr 128 :)
    1 point
  19. Z przyjemnością i wdzięcznością informuję, że kwota 60,00 zł z tego bazarku dotarła na konto Ptysia II w dniu wczorajszym tj. 21.09.2020 r. za co bardzo serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy się do tego przyczynili, a przede wszystkim Cioci Nadziejce. która zorganizowała ten bazarek.
    1 point
  20. Na razie Aria robi unik, jak dotykam obroży, ale czasem da się pogłaskać po łopatkach i grzebiecie. Ma apetyt, jest wesoła, kupy w normie - to najważniejsze.
    1 point
  21. najlepiej nie eksportowac nigdzie...w zwyklym prywatnym miesnym-wolowiny nie uswuiadczysz,a w molochach masz nafaszerowane jakies z importu, pozostalo by to miesko wkraju dla nas, napewno zdrowsze a tak to idzie gdzie indziej no i zaoszczedzilo by to niewatpliwie okrucienstwu przewozu zywych zwierzat...taka gospodarka w te i we wte,ech...
    1 point
  22. tez nie widze zdjec i tez jestem zaciekawiona...o tak, fejs chetnie tez zobacze jak sunia jest Margo?
    1 point
  23. Dzień dobry kfffffiatuszki :))) Dziękuję ranny ptaszku :)))))
    1 point
  24. Każdy woli w poduszkach niż na mokrej trawie : )
    1 point
  25. Jestem babcia łemerytka , to muszem cuś robić:)
    1 point
  26. Krótki dzień i chłodne poranki na działce mają swoje wady. Na przykład nie można z rana posiedzieć na powietrzu bo trawa mokra. Za to jest więcej czasu na poleżenie w poduszkach:)
    1 point
  27. No i jesteśmy po wizycie. Gazik wyciągnięty, wenflon również. Przed ostatnim trochę się broni≤ ale jakoś poszło. Ogólnie nie było źle. Trochę gorzej z jazdą samochodem, bez brata miałabym poważne problemy. Zdjęcie szwów za tydzień. Z kastracją trzeba poczekać aż się wzmocni - co najmniej do końca października. Wszystko będzie zależało jak chłopak szybko zregeneruje siły. Wizyta bez żadnych opłat.
    1 point
  28. 1 point
  29. Tu nie chodzi o zwierzęta futerkowe, bo futrzarze, to nie rolnicy, no i margines w gospodarce ( zarówno jako dochód dla państwa, jak i zatrudnienie, chociaż wykorzystanie jako karmy odpadów poubojowych, powoduje niższe koszty własne hodowców innych zwierząt rzeźnych), ale o ubój rytualny ( wołowiny, baraniny i drobiu) na eksport. Bo na tym hodowcy rolnicy dużo zarabiają i jest to korzystne ekonomicznie dla gospodarki. Ale, czy pieniądze równoważą okrucieństwo zabijania ssaków i ptaków bez ogłuszenia? I wykrwawianie ich poniekąd na żywca? Ja, jako omc wege, zdecydowanie jestem za zakazem takieg
    1 point
  30. U Fabiusi nic niepokojącego się nie dzieje, malusia taka bezradna babulka ale jeszcze pcha mordeczkę do jedzonka
    1 point
  31. Nie, nie...ja to przeważnie na Arusia "skarżę", że kolegów zaczepia. Sarunia grzeczna ale do czasu, jeśli jakiś piesio odważy się niunię zaczepić to pokazuje ząbki w całej okazałości.
    1 point
  32. Kasia zrobiła też piękną sesje dla Mani :) za co baardzo dziękuje SUnia uśmiechnięta, widać, że sie nie boi. Kasia już może ją posmyrać pod bródką. Mania się bardzo na widok Kasi, merda ogonkiem jak szalona, uśmiecha się. Kasia też bardzo ciepło o Mani mówi- to śliczna, mądra i w sumie zupełnie bezproblemowa sunia. Jedyne co to nie pójdzie na razie na spacer i nie da się jej przytulić, ale poza tym, ona naprawde wchodzi z ludźmi w interakcje, robi postępy, w swoim tempie, ale otwiera. Naprawde mogłaby miec DOM...eh...usiąde i muszę troszke przeredagować ogłoszenia, podmienić zdjęcia. Oby
    1 point

Announcements

  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Create New...