Jump to content
Dogomania

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 03/02/2010 in all areas

  1. 9 points
        tak naprawdę to nie wiem co jada Tyczunia, czy jest na suchej karmie, czy ma gotowane, nie pamiętam czy było pisane na wątku . Nie wiem, czy założycielka wątku szukają domu tymczasowego brała pod uwagę to jakiej firmy karma jest kupowana.   To prawda, że wolę, że stara, ślepa Tyczunia mieszka w domu bo ona lubi w tym domu przebywać, a na tarasie jak pisali nie chce leżeć.   Wiesz, ja przyznaję że nie jestem doskonała i może  domki i Tyczuni i Tyffany też nie są doskonałe, ale byłabym ostrożna w tej ocenie.   Jestem od 10 lat na dog, czasami mam przerwę.  Nie raz czytałam o podobnym domku jak Tyffany. Pamiętam, ze kiedyś czytałam o dziewczynie, która wzięła pieska ze schroniska. Pamiętam jak pisała o swoich kłopotach, o tym jakie miała problemy ze swoim Tata, który na psa się zgodził, ale nie tolerował go w domu.  Wówczas nikt nie pomyślał, żeby obrażać Ojca tej dziewczyny, każdy starał się  ją wspierać, jednocześnie szanując wolę ojca.  Czytałam jak oszczędzała na budę a później na kojec dla tego  psa. Obserwowałam jak świadomość tej dziewczyn się rozwijała,  Dziś to już jest kobieta i chyba nieźle działa na dogo :)   Więc może życzliwe rady i dyplomacja więcej mogłyby zadziałać.   Ale mleko już się rozlało, Gdyby Nowy Dom Tiifany, zanim cokolwiek napisał tu na dogo,  nie został oceniony negatywnie, być może mielibyśmy na bieżąco informacje, takie normalne, codzienne, anegdoty z życia,  z których można byłoby wywnioskować  o życiu Tiffany Wiesz, jeżeli domek Tiffany nie napisze więcej, jeżeli nie wstawi zdjęć, to mnie to nie zdziwi. Ja bym chyba już tu więcej nie weszła do ludzi, którzy oceniają ludzi po statucie społecznym.   I tak naprawdę to myślę, że jesteście źli na schronisko i całą tą złość kierujecie na Nowy Domek Tiffany.
  2. 8 points
    Może i lepiej niż było pod krzaczkiem, Moris od trzech dni w końcu przełamał barierę i chyba stwierdził,że dwa inne pokoje w domu też mogą być i nie tylko jego posłanko na dole jest fajne.Wczoraj co rusz testował na zmianę... Myślałam,że nigdy to się nie stanie,bo długo trwało zachęcanie i różne podchody, ale się opłaciło,..cieszę się jak nie wiem co!. Chociaż dół domu wciąż jest jego azylem,to ostatnie zachowanie Morisa napawa mnie optymistycznie. Łapka niestety lekko dokucza Moriskowi ,szkła nie widać,ale może głębiej wlazło.
  3. 8 points
    Mortes

    DO ZAMKNIĘCIA

    Dla wszystkich fajowych Cioć z fanklubu Jędrzejka ślemy walentynkowe pozdrowienia ;)
  4. 8 points
    zachary

    DO ZAMKNIĘCIA

    Mortes, podziwiam Cię wspaniała kobieto. Działasz, skutecznie pomagasz, cudownie logistycznie ogarniasz Białogonkowo i jesteś przy tym zawsze merytoryczna, grzeczna, taktowna. Za każdy gest pomocy pięknie dziękujesz, uczciwie wszystko rozliczasz.O niewielu dogomaniakach mozna tyle dobrego powiedzieć...a szkoda...
  5. 7 points
    Dziewczynki u Kapselka wszystko w porządku :) zresztą same zobaczcie ;)
  6. 7 points
    Jeszcze niedawno było tak....salon Morisowi znajomy,bo pewnie setny już raz go obchodziliśmy. Jak załapie,że smaczki wyjątkowe-znaczy najpyszniejsze,to raczył wejść, ale nie zwiedzać. Teraz jest już zdecydowanie lepiej na parterze. Wejście na samą górę do innych pokoi z bardzo mocno zachętą być musi i to migiem na dół zaraz zbiega.
  7. 7 points
    Elik,oby tak było! Leżący pies w kuchni przy nogach człowieka.....nam wszystkim niby codzienny widok i najnormalniejsza rzecz w świecie! Moriskowi normalne to nie było i dużo czasu zajęło zanim się odważył,...ale doczekaliśmy się!!...hura! Któregoś dnia mąż mnie woła,...szybko,szybko, choć coś zobaczysz....ale cicho i powoli - mówi....nie wiedziałam o co mu chodzi,co mąż taki podniecony...za pierwszym razem jak weszłam do kuchni,to Morisek oczywiście od razu wstał, kilka następnych razy również,...ale w końcu chyba uznał,że nie zawsze musi się zrywać.... coraz częściej bywa już taki widok.
  8. 7 points
    Mortes

    DO ZAMKNIĘCIA

    Ciocie Drogie :) Jest coraz lepiej :) Jędruś już prawie w ogóle nie chowa głowy w kącik . No może po naszym pierwszym spacerze trochę sie obraził i schował pyszczek . Najbezpieczniej czuje się w posłanku ktore zrobiłam mu obok budy i tam prawie cały czas leży . Ze spaceru ( choć to może na wyrost powiedziane) gnał do kojca tylko się kurzyło ;) " Spacer" to raczej nie był :( Nie dosyć że padało i było błoto to Jędruś nieszczesliwy bo na dwóch smyczach :( Widac że nie zna smyczy i nigdy nie miał z nia styczności choć myslę że jak na pierwszy raz to i tak nie było dramatu . Mamy tu w Białogonkowie taką artystkę co po dwóch latach cięzko założyć jej smycz. Jędruś na początku trochę panikował i próbował się wyrywać , nawet wpadł za palety i nie mogliśmy go wyciągnąc , potem przycupnął pod ogrodzeniem a potem powoli przeszedł całe podwórko ale widziałam że bardzo się stresuje . Ale na prawdę jak na pierwszy raz to było ok :) Będą z niego " ludzie" ;)
  9. 7 points
    To jest niesłychane..Żeby na forum przyjaciół psów używano wobec psa zwrotu -cyt-,,zdechł,,.. .Napiszę  milionowy raz: pies nie zdycha-pies odchodzi,umiera,zasypia,przechodzi na drugą stronę..Na Boga!nawet jeśli ktoś uważa,że,,zdechł,,czy nie można do jasnej  ciasnej liczyć się z faktem,że kogoś innego takie określenie może dotknąć?zaboleć?że takim określeniem można komuś zrobić przykrość?Naprawdę trochę delikatności to jest tak dużo?Tak napisze przyjaciel psów?obrońca zwierząt?To ja już wolę zwykłego Kowalskiego,bo od obrońcy zwierząt można by oczekiwać trochę wrażliwości....Przeciętny Kowalski nie wie i niczego nie chce wiedzieć,to prostak i gbur.. I żeby nie było,że czekam na jakąkolwiek ripostę na jakimkolwiek poziomie-jesteś Ciekawa 1992  na mojej liście ignorowanych. Elżbieta
  10. 7 points
    Maszeńko [*]  :(   Wróciłam po chorobie i to co tu zobaczyłam przerosło moje najsmielsze oczekiwania :( Nie, nie przeczytalam do końca tych pyskówek. Tego się nie da czytać, bo od razu widać iż to są porachunki międzyludzkie. Chciałam tylko grzecznie przypomnieć iż jest to wątek Maszy i do tego, że Masza jest już za TM W związku z tym tu powinna panować spokojna atmosfera. Proponuję wszelkie kłótnie przenieść na nowy wątek. Maszy należy się spokój i szacunek.

Announcements

  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?

    Sign Up
×