Jump to content
Dogomania

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 04/26/2019 in all areas

  1. 6 points
    Gosiu, tak jest w dużych miastach, bo "modnie" jest mieć kundelka ze schroniska lub fundacji. Jak opiekun sobie nie radzi (bo pies np ma lęk separacyjny), wraca skąd przyszedł :(. Czasem kilkukrotnie :((. A wieś i małe miasta, cały czas produkują bezdomność. U nas, Przystanek przepełniony i stale pojawiają się nowe psy. W domu, w którym mieszkam, na naszej klatce, psy mamy tylko my. Jak się sprowadzaliśmy, były jeszcze w dwóch mieszkaniach. Właścicielskie psy w moim mieście, te, które widuję na ulicy, to głównie yorki, maltańczyki, shih-tzu i biewiery, mniej lub bardziej w typie rasy. Pojawiły się też buldożki. Kundelki są z tyłu na posesjach i..... produkują kolejne bezdomniaki. Na wsiach, podobnie, tylko rasowców, trzymanych na pokojach, mniej. Widać i wśród psów, jest lepszy i gorszy sort......
  2. 5 points
    10 maja minął rok pobytu Betinki w hoteliku. Przez ten czas prawie nikogo nie zainteresowała. Było kilka telefonów, ale ludzie rezygnowali po usłyszeniu, że Betince zdarza sią zniszczyć smycz, czy inne pozostawione rzeczy. Wczoraj zadzwonił telefon. Rozmowa była długa i okazało się, że Pani zakochała się w Betince od razu. Cała rozmowa przebiegła bardzo pozytywnie, potem wypełnienie ankiety, a potem telefon od Pani, która mnie informuje, że dzwoni "w sprawie mojej Betinki" i wysłała już ankietę. Dzisiaj Aneta z Arkiem pojechali na wizytę przed adopcyjną razem z Betinką. Sunia po kilku minutach ruszyła do Państwa na przytulanki. Po półtorej godziny pobytu w domu nie chciała za nic wyjść z Anetą i Arkiem. Schowała się pod stół i tam postanowiła zostać. Tak, jakby wiedziała, czuła, że to jest jej dom, ten na zawsze, ten tylko dla niej... Bo sunia będzie jedynaczką i będzie miała swoich Państwa prawie cały czas w domu. Anetka mówi, że patrzyła na Panią i na jej zachwyt Betinką i myślała, że gdyby teraz powiedziała, że jednak nie odda im suni, to musieliby chyba zostać tam razem z sunią, bo Pani by ich nie wypuściła. Na taki właśnie do czekałyśmy, który zachwyci się nią, pokocha i będzie rozpieszczał. Bardzo dziękujemy za to, że przez rok miala opiekę w Psiarku, ale rok chyba wystarczy, teraz nowy rozdział życia przed nią. Własna Rodzina:) Jestem wniebowzięta i jest to najpiękniejszy prezent na jutrzejsze urodziny, jaki mogłam sobie wymarzyć:) Tak zachowywała się Betinka w stosunku do Państwa:) Ogonek cały czas w ruchu:)
  3. 3 points
    Rozplywam się że szczęścia. Co on sobie myśli, jak się cieszy, że tak mu się życie zmienilo:) A może wolaj na niego Sebul, bo ta Cebula to jak do suni:)
  4. 3 points
    A dla lasuszkow z Opola poproszę: 2*ciasteczka z wiśnia i 2*ciasteczka z tuńczyka dla naszych kochanych psiaczkow :Kadusia i Tosienki:) Havanka lato się zbliża,a Ty kochana o zgrozo takie łakocie nam tu serwujesz:)
  5. 2 points
    Duszek, to bardzo wychudzony, zaniedbany malutki staruszek. Do schroniska oddał go właściciel, który sam poszedł do szpitala. Nie nam oceniać, dlaczego jego pies wyglądał tak, jakby błąkał się długo samotnie. Może jest chory, może właściciel nie miał siły się nim zająć, nakarmić go. Pewne jest to, że psiak rzuca się na każde podane jedzenie. To daje nadzieję na to, że przy dobrym, regularnym jedzeniu i ewentualnym leczeniu jego stan poprawi się. W tej chwili jego oczy wołają o pomoc. No i tej pomocy odmówić nie mogłyśmy. Wspólnie z Malwą i Ellig bierzemy maluszka pod opiekę. Staruszeczek oceniony został wstępnie na 10 lat, ale dopiero jak go obejrzy wet będzie można ustalić jego wiek. Po 5 maja będzie mógł pojechać do kikou. Bardzo Was prosimy nie zostawiajcie nas bez wsparcia. Każda forma pomocy jest ważna. Mamy wstępne deklaracje finansowe, bazarkowe – każda pomoc jest na wagę złota. Jeśli nie możecie wesprzeć maluszka materialnie, po prostu bądźcie z nim i z nami, to też bardzo ważne. Zbieramy na transport do hoteliku i na jego utrzymanie. Z wiadomości od Basi wiemy o nim tyle: Nie miał na razie żadnych badań. Dostaje krolówki na wzmocnienie. Je często w małych porcjach. Nawet przez te kilka dni nieco się poprawił więc wyglada to na zagłodzenie:( Ożywił się, jest silniejszy. To nieduży psiak, drobniutki, na wysokich łapkach . Tak wygląda Duszek – to pasujące do niego imię wymyśliła mu Poker. Nikt, kto kocha zwierzęta nie umiałby przejść obok niego obojętnie. Edit: Niestety w nocy tuż przed zabraniem Duszka ze schroniska maleńki staruszek odszedł za T.M. Tak bardzo nie chciałyśmy, żeby to poruszenie dla Duszka poszło na marne, dlatego na jego miejsce pojechał piesek, który sędził w schronisku 8 lat. W schronisku przerażony, z łatką psiaka gryzącego. Poczytajcie co się stało, kiedy dojechał do hotelu:
  6. 2 points
    Ja mieszkam blisko Odry, a to niestety oznacza uciążliwe towarzystwo karczowników ziemnowodnych, psy je czują pod ziemią, więc kopią, kopią, kopią...ostatnio rudy Misiek tak się zapamiętał w tej robocie, że z wykopanego dołu wystawał mu tylko czubek ogona... ale mimo wszystko mam krzewy i kwiaty, choć skromny to ogród w porównaniu z tym, jaki miałam przed laty - tamten przegrał z psimi ogrodnikami ;)
  7. 2 points
  8. 2 points
    Kochani,serdecznie zapraszamy do smakowitej kawiarenki :) Sami oceńcie czy nie warto pomóc...? Zdjęcia ze schroniska i już dzisiaj po dzisiejszym Spa :)
  9. 2 points
    Tak Elu to z kanapy. Nie wierzę własnym oczom:) Posłałam wolontaiuszkom, dziewczyny się poryczały i prosiły żeby podziękować Wszystkim , którzy pomagają pieskowi.
  10. 2 points

Announcements

  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?

    Sign Up
×