Jump to content
Dogomania

All Activity

This stream auto-updates     

  1. Past hour
  2. haslo reklamowe dla mezczyzn, nie pamietasz?
  3. O jacie, jaka niespodzianka :) Witam bardzo ciepłą Rodzinę Muffinki! Jak się cieszę, że keksowa panna ma takie słodkie życie. Widać, że Państwo włożyli pracy i w serca w życie z Muffinką, więc mam nadzieję, że będzie to coraz mocniej owocować szczęściem ze wspólnej koegzystencji :) A zdjęć zawsze jesteśmy spragnieni, oglądanie zdjęć szczęśliwych psów dodaje skrzydeł i sił na dalszą pomoc.
  4. Dziś spróbuję rozliczyć bazarki i jutro powysyłam pw, także proszę o cierpliwość ;)
  5. Dziś spróbuję rozliczyć bazarki i jutro powysyłam pw, także proszę o cierpliwość ;)
  6. Bardzo dziękuję za wpłątę: - IlonaS - 10zł - cegiełka bazarek Oleny84 - 17.10
  7. w sumie... to czekaj 'edit. to wezmę nr 4 i jesteśmy na 0;)
  8. Cała kwota z bazarku w wysokości 410 zł już na koncie Oriona :) Dziękujemy :)
  9. togaa, bardzo mi przykro, na odejście przyjaciela nie jest się nigdy gotowym :( Trzymaj się cieplutko.
  10. Mufka wita wszystkich obserwujących wątek ;-) Jako, że założycielka tematu ma z pewnością na głowie sporo innych spraw - napiszę pokrótce co słychać u Mufki. Od czasu jej przeprowadzki do Niepołomic minął już ponad rok - w tym czasie piesek sporo się nauczył (i my razem z nim). Zna komendy siad, leżeć, do budy (wtedy biegnie do swojego legowiska), zostaw, chodź, podaje też łapę. Nie ruszy miski z jedzeniem bez pozwolenia. Coraz lepiej idzie mu też aportowanie - z tym że wszystkie rzucone rzeczy próbuje odnieść do swojego legowiska a nie do rzucającego ;-) Mufka pokochała też jeżdżenie samochodem - choć wcześniej panicznie bała się aut - nawet tych przejeżdżających obok. Razem z całą rodziną zwiedziła już trochę Polski oraz Europy - znakomicie i bez marudzenia znosząc długą podróż. Mimo że lubi podróżować i poznawać nowe miejsca - największą przyjemność sprawia jej powrót do domu - już parę kilometrów wcześniej bardzo się ożywia, a po wjechaniu na teren osiedla zaczyna "szaleć z radości". Wciąż bardzo lubi spacerować - przechodząc ok. 8-10 km dziennie, z tym że co dziwne - preferuje swoje stałe trasy, zdecydowanie przedkładając je nad nowe. Próbuje się bawić w psa przewodnika - i sama idzie tą trasą, którą zna ;-) Wydaje się, że nieco opadły u niej agresywne zachowania dotyczące innych psów, niemniej jednak wciąż jest tu pewien problem - ponieważ spotkanie z innym czworonogiem (7 /10 razy) kończy się szczekaniem i szarpaniem smyczy. Sporadycznie zdarza się też szczekanie na przechodzących ludzi (1/50 przypadków) - szczególnie na osoby starsze. Koty to oczywiście przypadek zupełnie odrębny i tutaj skuteczność obszczekiwania = 100%. Podejrzewam, że strach przed innymi psami może być pamiątką po "dawnych" czasach, być może schroniskowych, kiedy została dotkliwie pogryziona przez inne zwierzęta (ślady po głębokich ugryzieniach ma do dziś widoczne na pysku). Mufka to typowy pies kanapowy. Jej ulubionym zajęciem jest wylegiwanie się na podłodze / kanapie oraz przybieganie i nastawianie się do głaskania - w taki sposób może spędzać długie godziny. Ma swoje ulubione rytuały - których się codziennie trzyma - np. po zgaszeniu świateł musi obiec cały dom, a następnie przybiec do sypialni i rozłożyć się obok łóżka - aby po ok. godzinie przenieść się do swojego legowiska. Znakomicie sprawdza się jako towarzyszka dzieci - jest bardzo wyrozumiała i w ogóle nie agresywna - nigdy nie miała miejsce żadna sytuacja w której moglibyśmy podejrzewać, że chciałaby kogokolwiek z domowników zaatakować, choć raz czy dwa przez nieuwagę dzieci podczas zabawy nadepnęły jej np. na ogon czy łapkę. Tutaj trzeba także dodać, że zmieniło się także zachowanie dzieci - bardzo wiele się przy Mufce nauczyły - głównie jeśli chodzi o to, że zwierzę to nie jest zabawka i ma swoje uczucia, potrzeby itd. Zauważalna jest zmiana podejścia nie tylko do Mufki, ale także innych "obcych" zwierząt. Wiedzą jak można się zachować, na co można sobie pozwolić, a co może być zachowaniem niepożądanym. Z perspektywy tego roku z pewnością możemy powiedzieć, że adopcja Mufki była znakomitą decyzją i bardzo się z niej cieszymy, choć na początku nieco się obawialiśmy jak to wszystko będzie wyglądało. Przy okazji chcemy podziękować pani Ewie za szereg rad i kontakt telefoniczny, p. Renacie (mam nadzieję, że nie pomyliłem imienia ;) - za przeprowadzenie procesu adopcji no i wszystkim użytkownikom tego wątku za kibicowanie Mufce, utrzymywanie jej, wyciągnięcie jej z Radys i przewiezienie do Krakowa - ponieważ w innym przypadku nigdy nie mogłaby do nas trafić. Jeśli będzie zapotrzebowanie - postaram się zrobić kilka świeżych fotek Mufki i wrzucić je do wątku ;-) pozdrawiam RG
  11. Pepe [*] ....Nie płaczcie. Życie jest tylko chwilą, więc za chwilę znów się bez wątpienia spotkamy, zarezerwuję najlepsze miejsca i będę czekać na Was u Tęczowej Bramy...
  12. Figunia serce zostawi przy Lakim i pojedzie utulić i ogrzać się do córki. Ten rok bez wyjazdów wakacyjnych miała przecież. A i coraz zimniej się robi . Chwile potęskni i zaraz mu będzie dobrze i będzie szczęśliwy. Laki nie jest psem , który od szczeniaka był w jednym domu. Te zmiany nauczyły go przystosowania się do różnych warunków i miłości do rożnych osób.
  1. Load more activity

Announcements

  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Create New...