Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
Hanover

jak się uczycie?

Recommended Posts

Może to głupie pytanie, ale interesuje mnie jak uczyć psa. Jakie sa metody by nakłonic go do wykonywania komned. Chciałabym z moim szczeniakiem potrenować posłuszeństwo bardziej rekreacyjnie, i jako wzmocnieni więzi, zabawę. Mamy zamiar przystąpić do treningów agility i czytałam ze podstawowe zasady pomagają. Tylko skąd wiedzieć co i jak robić? są jakieś podręczniki z opisami komend?

w psim przedszkolu miałam dobry przykład, ja mogłam ćwiczyć warowanie i nic, a pani trener podeszła pokierowała odpowiednio smakołykiem i pies leżał za każdym razem.

trzeba umieć uczyć, ale skąd nauczyc się jak uczyć ? :)

przeszukałam forum, mówicie tu w wątkach już o detalach, a mnie interesuje jak zacząć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przede wszystkim - psie szkoły, seminaria. Przez lata wypracowuje się własny "styl" i własne metody. W internecie jest wiele artykułów, ale każde dotyczą konkretów, ponieważ wychowywanie psa to ogrom różnych kawałków, które każdy robi inaczej. Nauka samych komend jest banalna (najlepiej moim zdaniem robić wszystko za pomocą kształtowania - informacje o tym znajdziesz w artykułach o klikerze), gorzej z egzekwowaniem. Wszystko to kwestia motywacji, należy nauczyć szczeniaka, że nie pracuje za nagrodę, tylko dla nagrody, czyli najpierw komenda, potem znienacka nagroda.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Opisy, jak uczyć podstawowych komend znajdzie się na wielu stronach i w wielu książkach.
Na początku najważniejsza jest motywacja, aby pies pokochał pracę z człowiekiem, a lekcje były ciekawe i przyjemnie, a nie przymusowe. Początek jest najważniejszy. Potrzeba trochę wyczucia (żeby wiedzieć, kiedy pies nie jest na tyle zmęczony, by ćwiczyć; kiedy nagradzać; jak długo i jak często robić sesje itd.), cierpliwości i nagród. Pies może pracować dla zabawki, smakołyka, pogłaskania. Dla psów bardzo pobudzonych środowiskiem nagrodą za wykonanie komendy może być np. możliwość pobiegania luzem. Trzeba nauczyć się, co pies lubi najbardziej. Robić krótkie i ciekawe sesje.
Z doświadczenia też wiem, że metody stosowane "przez wszystkich" nie działają na każdego psa. Niekiedy, pomimo naszych prób uczenia psa czegoś jak zaleciła książka czy artykuł w internecie, pies i tak tego nie rozumie. Wtedy trzeba się wykazać własną inwencją i dostosować nauczanie tak, aby twój pies to zrozumiał.

Share this post


Link to post
Share on other sites
no właśnie, każdy pies jest inny... trzeba znaleźc system nauczania odpowiedni dla swojego pupila. U nas najlepiej działają smakołyki... ale fakt Pappi czasem robi coś za nagrodę nauczył sie tak w przedszkolu i jak widział ze mam cos w reku to robil wszystko jak w zegarku, jak nie widzi smakolca to sie ociaga albo olewa... i np nie moge nauczyc go waruj bez prowadzenia smakolcem lub reka, nie robi tego zdalnie. Musza mu przed nosem kierunek ciagnąć. Jest z tego wyjście?


mieszkam daleko od metropolii i w tym momencie nie posiadam auta na wyłączność, nie mam jak dojeżdżać na szkolenie. Praca dom nauka i zabawa z psem, to max. a i tak koncze dzien na wysokich obrotach w poznych godzinach nocnych... czy znacie dobre poradniki, co kupic, co czytac. Wiem ze nie wszystko dziala, na kazdego psa, ale zeby jakies ramy poznac. Ja chce zaczac agility i jak pisalam jest to dla mnie zalazek, by nawiazc kontakt nauczyc sie skupiac na sobie psią uwagę oraz wypracowac w nim choć minimum kontroli.
Mój szczeniak ma 5,5 miesiaca trochę już umiemy, uczymy sie zostań, ale opornie. Nie chodzi mi o typowe obedience, ale kilka komend, chodzenie na smyczy, przy nodze, zostawanie etc. Myślę że te najprostsze i podstawowe komendy, uda mi się psa nauczyć wg intrukcji podręcznikowej. Przynajmniej mam taką nadzieję.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Poczytaj o klikerze - naucz psa waruj od nowa, bez twojej pomocy, nie naprowadzaj, nagradzaj kiedy sie położy. Noś samkołyki w kieszni, kiedy nie wykonana jakiejś komendy, pokaż mu co stracił.

Share this post


Link to post
Share on other sites
tak próbuję waruj uczyć od nowa, mówię waruja on siedzi i patrzy i nic... :) a ja mówię waruj i nic... umie poproś, kółeczko, siad, zostać już co raz lepiej. Wszystko rozróżnia, i po czasie nie musze już naprowadzać ani ręka ani smakołykiem przy żadnej z tych komend, ale waruj po prostu NIC, jak beton siedzi i patrzy...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeżeli nie zna znaczenia słowa "waruj", to będzie siedzieć. To tak, jakbyś do 5-letniego dziecka powiedział "zaniechaj". Raczej nie zrozumie. Pies najpierw musi się danej komendy nauczyć, aby ją wykonać. Po 2 powtórzeniach i tak nie wie, że na "waruj" ma się położyć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
hm... uczyłam go tak jak mi pokazali w przedszkolu, tak samo jak uczylam siad, poproś etc... czyli on tylko podąrza za samkolcem? nie rozumiejąc co mówię? gdy waruje przytrzymuję go nie dając smaka chwilę i powtarzam łagodnie waru, waruj... i wtedy gdy spokojnie lezy kilka sek dostaje smaczek

jak zrobic by zrozumiał?

bo gdy mówię kółeczko, to od razu wie co robić... jak jeszcze raz mu pokazac waruj by zrozumiał? mówić tak długo az sie połozy i wtedy nagroda?
ale gdy mówię idź leżeć i pokazuje na posłanie idzie się położyć... bo uczyłam go warowania na słowo leżeć...

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Hanover']hm... uczyłam go tak jak mi pokazali w przedszkolu, tak samo jak uczylam siad, poproś etc... czyli on tylko podąrza za samkolcem? nie rozumiejąc co mówię? gdy waruje przytrzymuję go nie dając smaka chwilę i powtarzam łagodnie waru, waruj... i wtedy gdy spokojnie lezy kilka sek dostaje smaczek

jak zrobic by zrozumiał?[/QUOTE]

Nagradzaj gdy pies się przypadkowo położy, potem kiedy już będzie się kładł, żeby dostać smakołyk podłóż komendę, ot najprościej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
no i efekt, dzisiaj caly dzien pomiedzy praca uczylam go warowania i oto na co wpadlam, on nie chce tego robic na golej podlodze. przypadkowo zaczelam gdy siedzialna swojej poduszce i od razu siad, waruj i na zmiane. przerwa poszedl sie bawic itp. po ponad godzinie wrocilam do cwiczenia juz na podlodze bez poduchy i nic, siedzi jak sroka w gnat wpatrzony az zaczal na mnie szczekac wsciekly :) poszlam na poduszke i warowal bez mrugniecia... teraz musze umocnic komende jak juz na 100% sie nauczy zmienie podloze, moze na cienka chustke lub kawalek materialu az do lysej podlogi zejdziemy. Czasem mu sie cos poplacze np raz zamiast waorwania zrobil koleczko,a le potem zaraz poprawil :) no i poprawilismy aport, teraz kazde "przynies" konczy sie polozeniem przedmiotu na mojej dloni. I cwicze jeszcze podawanie jak mi cos upadnie, by z tym nie uciekal, tylkow iedzial ze gdy odda Pani dostanie cos lepszego. Czy dobrze robie? bo on zawsze jak cos spadnie łapie w zębby i w nogi, a czasami spadnie cos nieodpowiedniego dla psa, wiec chcialabym zeby albo to ignorowal albo oddawał. A komenda zostaw juz zaczyna na niego ladnie dzialac nawet jak spadł kawałek czekolady nie rusyzł,a le to tylko dziala czasami :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
dobra co do lezenia niech mi ktoś pomoże, bo ładnie Pappi zakumał dzisiaj ćwiczyłam an dworze , na kaflach i róznych podłożach,a le jeden moment gdy chcę go nagrodzić on się podrywa... co wtedy robić? ja wyciągam rękę ze smakołykiem a on już w góre do siadu albo co gorsza na 2 łapy. Zrezygnować już z nagrody smakolcem zostawić słowną? nie wiem czy nie za szybko, miał ktoś podobnie? bo chciałabym by wytrzymywał w pozycji, na agility jak wylosujemy warowanie na stole to 5 sek chciałabym, zeby wytrzymywał minimum.

a i 2 pytanie o nauke chodzenia przy nodze, mnie w przedszkolu uczono by wziac psa na krótkiej smyczy przeciągnąć ją za sobą od prawej do lewej, lewą ręką trzymać z tyłu smycz by była napięta a z przodu prawa reką prowadzić psa smakolcem którego mu się nie daje... nie wiem czy zrozumiale brzmi... ale moze sa inne metody?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja wszystko kształtuję i używam klikera - po kliknięciu następuje koniec zachowania, więc unikam np. wstawania przy podnoszeniu. Dostawianie do nogi też kształtowałam, proponuję kupić kliker. Inna metoda to tylko naprowadzanie, które wg. mnie ma przeważającą ilość minusów.

Polecam:

[URL="http://www.szkoleniepsow**********/"]http://www.szkoleniepsow**********/[/URL]

[URL="http://www.szkoleniepsow**********/szkolenie-klikerowe,2/ksztaltowanie,1283.html"]http://www.szkoleniepsow**********/szkolenie-klikerowe,2/ksztaltowanie,1283.html[/URL]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

Announcements

×