Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Prosze o pomoc - yorkshire terrier - krwawienie po porodzie


  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć
27 odpowiedzi na ten temat

#1 hako

hako

    Newbie

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisany 24 kwiecień 2011 - 21:30

Witam, Bardzo proszę o pomoc. Nie wiem co mogę jeszcze zrobić

Tydzień temu moja sucza urodziła 5 zdrowych szczeniaczków. Nie był to pierwszy poród. Wszystko odbyło się bez komplikacji. Wszystkie łożyska zostały usunięte, ale z suczką dzieje się coś niedobrego . Oczyszczała się przez kilka dni wydalając plyny koloru ciemnego. W czwartek zaczęła krwawić (nie tylko przy siusianiu). Nie mam pojecia dlaczego .

- Byłam już 3 razy u weta. Suczka dostała zastrzyki witaminowe na ogólne wzmocnienie i wapno. Jutro kolejna wizyta.
- zrobiłam jej USG, które nie wskazało, iż coś zostało w środku, weterynarz też macał i nic nie wyczuł.
- Mała nie ma gorączki, je i pije normalnie, nie jest apatyczna

Jednak bardzo się boję, bo nigdy tyle dni po porodzie nie leciało jej tyle krwi. Wet powiedział, że może się oczyszczać jeszcze, ale dla mnie to długo, zwłaszcza że maluchy urodziły się 17.04. Nigdy przy wcześniejszych porodach tak nie było .
Proszę napiszcie czy jest to dopuszczalne, a jeśli nie to co mogę więcej zrobić ?:-(

#2 strix

strix

    Konto usunięte

  • Deleted
  • PipPipPip
  • 803 postów

Napisany 24 kwiecień 2011 - 21:34

Za duzo porodow. Przy nastepnym moze jej wypasc macica.
Podpis usunięty --> patrz Regulamin !!!

Najwyraźniej ogłaszanie darmowej pomocy w robieniu dwujęzycznych stron na fejsbuku dla potrzebujacych psów jest wbrew regulaminowi dogomanii.

#3 hako

hako

    Newbie

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisany 24 kwiecień 2011 - 21:37

To był ostatni poród, więcej nie będzie.

#4 hako

hako

    Newbie

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisany 24 kwiecień 2011 - 21:40

Czy krew tyle dni po porodzie jest dopuszczalna? Dodam jeszcze, że jest to jej 3 poród.

#5 strix

strix

    Konto usunięte

  • Deleted
  • PipPipPip
  • 803 postów

Napisany 24 kwiecień 2011 - 23:29

Ile suka ma lat?

To moze byc obkurczanie macicy i wtedy jest normalne, uplawy z czasem powinny ustapic. Macica suki wraca do normy dopiero 3 m-ce po porodzie. Jesli suka byla kryta co pol roku (a mam szczera nadzieje,ze nie, bo to barbarzynstwo), to ma juz po prostu zuzyta sluzowke i dluzej sie to obkurcza.

Tyle mojego 'znawstwa', nie mam wiecej pomyslow tym bardziej,ze wet tez niczego zlego nie widzi.
Podpis usunięty --> patrz Regulamin !!!

Najwyraźniej ogłaszanie darmowej pomocy w robieniu dwujęzycznych stron na fejsbuku dla potrzebujacych psów jest wbrew regulaminowi dogomanii.

#6 hako

hako

    Newbie

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisany 25 kwiecień 2011 - 01:00

Bardzo dziękuję za odpowiedź. Suczka ma 7 lat. Nigdy nie była kryta co cieczkę. Zgadzam się, iż dopuszczanie psa za każdym razem jest zwyczajnie nieludzkie. Zdecydowałam się teraz ją pokryć raz jeszcze ponieważ chciałam zostawić szczeniaka "z jej krwi", bo jest to moja najukochańsza psinka o wspaniałym charakterze. Zależało mi by w odległej przyszłości gdy już jej nie będzie mieć "coś" z niej, a to był już praktycznie ostatni dzwonek.

Przejrzałam masę stron na temat ciąża/poród i niby jest napisane, że organizm się musi oczyścić, ale ja i tak strasznie się martwię, bo jeszcze tak nie było. Po świętach pojadę jeszcze do innej kliniki na konsultacje. Zadałam pytanie na forum, bo to mi spokoju nie daje i mam problemy ze snem z tego powodu :(. Nie wybaczyłabym sobie gdyby przez moje zaniedbanie mogłabym
przeoczyć coś co ma diametralny wpływ na jej zdrowie.

#7 evel

evel

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 10029 postów

Napisany 25 kwiecień 2011 - 09:20

Bardzo dziękuję za odpowiedź. Suczka ma 7 lat. Nigdy nie była kryta co cieczkę. Zgadzam się, iż dopuszczanie psa za każdym razem jest zwyczajnie nieludzkie. Zdecydowałam się teraz ją pokryć raz jeszcze ponieważ chciałam zostawić szczeniaka "z jej krwi", bo jest to moja najukochańsza psinka o wspaniałym charakterze. Zależało mi by w odległej przyszłości gdy już jej nie będzie mieć "coś" z niej, a to był już praktycznie ostatni dzwonek.


Wybacz pytanie średnio na temat, ale rozumiem, że masz zarejestrowaną hodowlę, tak?
Dodany obrazekDodany obrazek

#8 strix

strix

    Konto usunięte

  • Deleted
  • PipPipPip
  • 803 postów

Napisany 25 kwiecień 2011 - 10:18

Wybacz pytanie średnio na temat, ale rozumiem, że masz zarejestrowaną hodowlę, tak?


Niestety, w Polsce nie ma wymogu rejestrowania hodowli :(
Podpis usunięty --> patrz Regulamin !!!

Najwyraźniej ogłaszanie darmowej pomocy w robieniu dwujęzycznych stron na fejsbuku dla potrzebujacych psów jest wbrew regulaminowi dogomanii.

#9 evel

evel

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 10029 postów

Napisany 25 kwiecień 2011 - 10:29

Wiem. Ale jeśli ktoś rozmnaża sukę niehodowlaną i dzieją mu się takie kwiatki to trudno mi w sobie odnaleźć współczucie względem takiej osoby...
Dodany obrazekDodany obrazek

#10 strix

strix

    Konto usunięte

  • Deleted
  • PipPipPip
  • 803 postów

Napisany 25 kwiecień 2011 - 10:34

Wiem. Ale jeśli ktoś rozmnaża sukę niehodowlaną i dzieją mu się takie kwiatki to trudno mi w sobie odnaleźć współczucie względem takiej osoby...


Tu nie chodzi o wspolczucie wzgledem osoby ale wzgledem psa.

To,co napisalas jest dosc infantylne. Oczywiscie,ze amatorskie hodowle to nic dobrego,ale znam tez hodowle rejestrowane, w ktorych suka ma male co pol roku az jej sie odklei macica. Fakt, ze maja rodowod nie oznacza, ze psa mniej boli... .
Podpis usunięty --> patrz Regulamin !!!

Najwyraźniej ogłaszanie darmowej pomocy w robieniu dwujęzycznych stron na fejsbuku dla potrzebujacych psów jest wbrew regulaminowi dogomanii.

#11 evel

evel

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 10029 postów

Napisany 25 kwiecień 2011 - 10:35

A gdzie ja napisałam, że związkowe hodowle są cacy? Wszystkie, bez wyjątku? Osobiście uważam, że pseudohodowle to nie tylko te niezrzeszone...


***

Co do tematu - skonsultowałabym się ze sprawdzonym i polecanym wetem-położnikiem. Mimo wszystko psa szkoda.
Dodany obrazekDodany obrazek

#12 Błyskotka

Błyskotka

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 6641 postów

Napisany 25 kwiecień 2011 - 10:36

Wybacz pytanie średnio na temat, ale rozumiem, że masz zarejestrowaną hodowlę, tak?

Również jestem ciekawa czy suka ma uprawnienia hodowlane .
Dodany obrazek
Strona hodowli www.chowchow.aplus.pl
Nasza galeria Moje Chow Chowy


#13 hako

hako

    Newbie

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisany 25 kwiecień 2011 - 11:17

Oczywiście, że mała ma uprawnienia hodowlane. W innym wypadku nigdy bym jej nie kryła. Mimo tego, że ma takie uprawnienia, to nie prowadzę regularnej hodowli. Nigdy nie zależało mi na tym by ją prowadzić. Mam tylko ją, a teraz chciałam zostawić szczeniaka by mieć później coś po niej. Pozdrawiam.

#14 hako

hako

    Newbie

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisany 25 kwiecień 2011 - 11:47

Boże, ja się chyba zastrzelę jak coś jej będzie :-(:-(:-(. Już tyle dni po porodzie, a jej cały czas leci sporo śluzowatej krwi (kolor mocno czerwony, bez zapachu) :-(. Do innego weta mogę wybrać się dopiero jutro. Byłam już u dwóch, ale jakoś mnie nie uspokoili. Wiem, że możecie uznać mnie za histeryczkę, ale przy poprzednich porodach naprawdę tak nie było :-(.

#15 Litterka

Litterka

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 2209 postów

Napisany 25 kwiecień 2011 - 12:33

Skoro sunia ma już 7 lat, po prostu zrób jej awaryjną sterylkę i w sumie po problemie. Przecież nie zamierzasz już jej rozmnażać? I radziłabym już nie czekać. Jeśli wda się infekcja, jest realne zagrożenie życia :( A sunie po sterylce zazwyczaj bardzo szybko dochodzą do siebie, więc o to się nie bój. Tylko weź pod uwagę, że przez 2 - 3 dni musiałabyś bardzo intensywnie zająć się szczeniętami.
Czasem mam polskie znaki, ale czesto nie - przepraszam wrazliwych!

#16 hako

hako

    Newbie

  • Members
  • Pip
  • 9 postów

Napisany 25 kwiecień 2011 - 12:43

Też chciałam ją w najbliższej przyszłości wysterylizować niezależnie od tej dolegliwości (pytałam czy to może generalnie wydłużyć życie), ale weterynarz stwierdził, że skoro nie ma w pobliżu samca i nie wygląda mu to na ropomacicze, to nie ma potrzeby męczyć psa. Powiedział mi, ze yorki są bardzo wrażliwe na ból, wszelkie zmiany i źle to znoszą. Opowiadał mi o suczce Yorkshire terrier, którą sterylizował jakiś czas temu. Podobno nie chciała jeść przez ponad tydzień i była bardzo apatyczna, dlatego teraz jestem miedzy młotem a kowadłem. Na pewno zapytam jeszcze o sterylizację innego weterynarza.

#17 Martens

Martens

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 11321 postów

Napisany 25 kwiecień 2011 - 13:13

Między młotem a kowadłem będziesz za kilka lat, jak sunia dostanie ropomacicza albo guzów sutka, i będzie albo sterylizacja w dużo cięższym stanie niż teraz i z dłuższą cięższą rekonwalescencją, albo po psie.
Ja bym się tak jednak nie wyrywała do sterylki w tym momencie laktacji. W tej chwili ona jest w szczycie laktacji, pokarm od niej jest podstawą życia maluchów i zabieg w tym momencie nie będzie miał dobrego wpływu ani na młode, ani na samą sukę, wyczerpaną karmieniem i opieką nad młodymi.
Suki potrafią się czyścić nawet kilka tygodni po porodzie, ale skonsultowałabym się innym weterynarzem. Na pewno nie robiłabym teraz sterylki na pałę, ze względu na dobro szczeniąt, stan samej suki i większe ryzyko komplikacji - jeśli macica jest przekrwiona, powiększona, ryzyko powikłan przy zabiegu i ubytek krwi będą o wiele większe, i w tym całym sterylkowym szale wypadałoby o tym pamiętać, Litterko :roll: Może i zdrowe przeciętne suki szybko dochodzą do siebie po sterylce - osłabione upływem krwi i laktacją suczki miniaturki niekoniecznie.
Dlatego sukę powinien zbadać porządny wet położnik i ocenić czy to co dzieje się z macicą to stan fizjologiczny, a jeśli nie, to zadecydować o leczeniu, niekoniecznie zaraz patroszeniu suki która w tej chwili karmi małe.

#18 evel

evel

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 10029 postów

Napisany 25 kwiecień 2011 - 13:23

hako, skąd jesteś? Może ktoś Ci poleci sprawdzonego lekarza, który się zna na tych sprawach?
Dodany obrazekDodany obrazek

#19 Litterka

Litterka

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 2209 postów

Napisany 25 kwiecień 2011 - 14:06

Zgadzam się, że nie należy suk w takim stanie sterylizować, ale tu jest realna groźba infekcji. Jeśli Autorka zdecydowałaby się czekać ze sterylką, to należałoby parę razy dziennie przemywać srom suki jakimś łagodnym środkiem odkażającym. To krwawienie chyba nie jest fizjologiczne i naprawdę obawiałabym się zakażenia.
A co do szału sterylizacji - to tak na zasadzie mniejszego zła, lepsza suka wysterylizowana, niż, jak się zdarza, nieupilnowana i potem aborcja, usypianie ślepych miotów... Ja akurat mam sukę po sterylce i bardzo sobie chwalę - Mała była sterylizowana 1,5 roku temu i nic się nie dzieje złego na razie, poza przytyciem, ale to sprawka mojej Mamy akurat:mad:
Czasem mam polskie znaki, ale czesto nie - przepraszam wrazliwych!

#20 Martens

Martens

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 11321 postów

Napisany 25 kwiecień 2011 - 14:18

Ale to już powinien ocenić wet. Tak jak pisałam, suki oczyszczają się czasem dość długo i nawet 4-5 tygodni po porodzie zostawiają na posłaniu krwawe lub zielonkawe ślady - tu minął raptem tydzień, a sunia zachowuje się normalnie, je, pije, jest żywa, wet nie stwierdził nieprawidłowości. Cuchnących upławów też jak rozumiem nie ma, tylko suka jeszcze trochę krwawi. Gdzie Wy tu widzicie jakiś stan zapalny? Ja nie widzę najmniejszego powodu, żeby ją teraz sterylizować i pewnie całkowicie niepotrzebnie narażać zdrowie jej i szczeniaków, oraz zadawać jej ból kiedy i tak jest osłabiona i musi zajmować się szczeniętami. Sterylka tak, ale później, po odchowaniu szczeniąt, jak suczka odzyska kondycję sprzed porodu, hormony się uspokoją, a macica obkurczy i nie będzie takiego ryzyka powikłań przy zabiegu jak teraz.
Dodatkowo nikt nawet nie pomyślał o tym, jak wpłynie na gospodarkę hormonalną organizmu nagłe usunięcie jajników w szczycie ich pracy, w środku laktacji - tylko sterylizować na gwałt... :roll: