Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
marcinm

Brak jajka

Recommended Posts

[COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]:-(Witam wszystkich.
W czerwcu kupiłem szczeniaka rasy Owczarek Niemiecki, piesek podczas odbioru nie miał jednego jajka. Hodowca twierdził ze to żaden problem i jajko samo zejdzie. Niestety do dnia dzisiejszego tak sie nie stało a pies ma już siedem miesięcy. Pisałem do hodowcy ze problem jednak nadal jest. Po konsultacji z weterynarzem hodowca zalecił hormony albo operacyjne ściągniecie jajka i powiedział ze nie jest to żadna wada i pies może być rozmnażany i pokazywany na wystawach. Z tego co się orientuje to jego ojciec miał jajko chirurgicznie ściągane. Z tego co czytam na dogo jest to wada genetyczna a hodowca idzie w zaparte ze jest wszystko wporządku. Już nie wiem komu wieżychttp://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_frown.gif.[/FONT][/COLOR]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pies, który jest wnętrem nie powinien być rozmnażany. Doprowadzając sztucznie do zejścia jądra i rozmnażając takiego psa dopuściłbyś się oszustwa - a jego dzieci prawdopodobnie miałyby ten sam problem. Poza tym, jądro pozostawione w jamie brzusznej może generować problemy zdrowotne - cóż, najlepszym wyjściem byłaby kastracja psa...

Share this post


Link to post
Share on other sites
To jest wada genetyczna, co prawda w zyciu nie miałam psa wystawowego, ale wielokrotnie czytałam, że wnętrostwo to dyskwalifikacja i przeciwwskazanie do rozmnażania (pies może przekazywać tę wadę). Czytałam, że takiego psa należy wykastrowac lub opuścić jajko chirurgicznie, bo pozostawione tak, jak jest lubi sobie nowotworzyć i może zagrozić zdrowiu i życiu psa. Nie wiem, jak to z hodowcą załawtić, ale pewnie zaraz pojawi się ktoś, kto poradzi. Mozesz poruszyć ten wątek też w dziale PRAWO.

Share this post


Link to post
Share on other sites
To w takim razie bardzo dziwny zbieg okoliczności, że jego potomkowi też nie zeszło :roll: Nie wiesz jak u rodzeństwa? W tych okolicznościach to co mwói hodowca jest delikatnie mówiąc podejrzane...
Weterynarz ma znać się na leczeniu zwierząt, a nie hodowli i wystawianiu - niezstąpienie jądra = dyskwalifikacja z wystaw i hodowli, bo jest to wada dziedziczna, i tak jak pisano pies z niezstąpionym jądrem ma bardzo podwyższone ryzyko nowotworu. Dodatkowo jądro niezstąpione jest bezpłodne; powielanie tej wady prowadzi do rodzenia się samców - wnętrów obustronnych, które są w ogóle bezpłodne. Kynolodzy uznają to za na tyle ważne, że wzmianka o obu jądrach w mosznie jest w każdym wzorcu rasy. Na pewno nie jest to pies do dalszego rozmnażania.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam.Brak jądra w mosznie to wada dyskwalifikująca .Szczenięta w 7tyg. życia przechodzą przegląd na którym wszelkie wady genetyczne,anatomiczne itp,są wpisywane w protokół miotu.Dodatkowo informacja o wadzie jest wpisana w metrykę szczeniaka(np.dopisek ,,nie do hodowli,,).Hodowca nie ma prawa twierdzić że wszystko jest ok.Radzę zadzwonić do oddzialu ZKwP w którym zarejestrowany jest miot i opisać sytuację.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tak jak pisze Martens, pies zdecydowanie nie może miec potomstwa. Jest niehodowlany i niewystawowy. Nie mam pojęcia jaką masz umowę podpisana z hodowca i czy możesz sie np domagac zwrotu części kwoty za zakup szczenięcia....

Jeśli chodzi o samo jajko, to absolutnie nie powinno pozostac w jamie brzusznej, ponieważ bardzo często dochodzi do pojawienia sie nowotworu jądra. Ja bym radziła kastrację np w wieku 9 miesięcy, kiedy pies już osiaga odpowiedni do tego wiek. Dodatkowe korzyści to sikanie w jednym miejscu, brak znaczenia terenu, brak ucieczek za sukami itp no i na starość nie będzie mu dokuczała powiększona prostata....

Share this post


Link to post
Share on other sites
Odnośnie kastracji - jądro, które znajduje się w jamie brzusznej na pewno nie powinno tam pozostać, jak już pisano ze uwagi na duże ryzyko raka.
Operacyjnego ściągania jądra na miejsce raczej się nie praktykuje, po prostu się je usuwa i pies albo żyje sobie z tamtym jądrem z zachowaną w miarę równowagą hormonalną i samczymi zachowaniami typu znaczenie terenu etc. albo można od razu usunąć oba jądra, co zwykle jest zalecane przez weterynarzy, żeby wyeliminować ryzyko przypadkowego nawet rozmnożenia psa i przekazania takiej związanej z ryzykiem nowotworu wady jego ewentualnemu potomstwu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='marcinm'][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]:-(Witam wszystkich.
W czerwcu kupiłem szczeniaka rasy Owczarek Niemiecki, piesek podczas odbioru nie miał jednego jajka. Hodowca twierdził ze to żaden problem i jajko samo zejdzie. Niestety do dnia dzisiejszego tak sie nie stało a pies ma już siedem miesięcy. Pisałem do hodowcy ze problem jednak nadal jest. Po konsultacji z weterynarzem hodowca zalecił hormony albo operacyjne ściągniecie jajka i powiedział ze nie jest to żadna wada i pies może być rozmnażany i pokazywany na wystawach. Z tego co się orientuje to jego ojciec miał jajko chirurgicznie ściągane. Z tego co czytam na dogo jest to wada genetyczna a hodowca idzie w zaparte ze jest wszystko wporządku. Już nie wiem komu wieżychttp://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_frown.gif.[/FONT][/COLOR][/QUOTE]

Jeśli jego ojciec miał chirurgicznie ściągane, i mimo to był rozmnażany, to już wiadomo skąd Twój psiak ma identycznie :(
Hodowca Cię okłamał - owszem, czasem jądro zchodzi naturalnie w późniejszym czasie (późniejszym w sensie że nie w 7 tyg) natomiast jeśli nie nie ma wciaż, to jest to wskazanie do kastracji całości bo wada wnętrostwa moze być przekazywana na dzieci, jak było właśnie w Twoim wypadku.
Współczuję mocno sytuacji, wyobrażam sobie jak sie teraz musisz czuć oszukany :glaszcze: a hodowca jest zwykłym naciągaczem..

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ciekawe, jak jest sformułowana umowa?

Jeśli hodowca sprzedał Ci tego psa - kłamiąc w żywe oczy - jako prospekt hodowlany (a nie tzw. peta), to wg mnie powinieneś sprawę zgłosić do ZK, a do hodowcy wystąpić o zwrot części pieniędzy (pety są zwykle tańsze o połowę, lub więcej, niż hodowlane osobniki; znam przypadki, że hodowca oddawał pety praktycznie za darmo, np. tylko za koszt szczepień, na uwadze mając, by szczeniak trafiło do kochającego domu i nie był "na lewo" rozmnażany).

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Greven']Ciekawe, jak jest sformułowana umowa?

Jeśli hodowca sprzedał Ci tego psa - kłamiąc w żywe oczy - jako prospekt hodowlany (a nie tzw. peta), to wg mnie powinieneś sprawę zgłosić do ZK, a do hodowcy wystąpić o zwrot części pieniędzy (pety są zwykle tańsze o połowę, lub więcej, niż hodowlane osobniki; znam przypadki, że hodowca oddawał pety praktycznie za darmo, np. tylko za koszt szczepień, na uwadze mając, by szczeniak trafiło do kochającego domu i nie był "na lewo" rozmnażany).[/QUOTE]


nie do końca sie zgodzę- kwestia ceny czy to pet czy wystawowy, czasem nie ulega zmianie. ALE, wszystko gra JEŚLI nowy właściciel wie że to jest pet a nie wystawowy, i jako peta go kupuje. W tym wypadku niestety tak nie było :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Greven']pety są [B]zwykle[/B] tańsze o połowę, lub więcej, niż hodowlane osobniki[/QUOTE]
[quote name='Toller']nie do końca sie zgodzę- kwestia ceny czy to pet czy wystawowy, [B]czasem[/B] nie ulega zmianie[/QUOTE]
..........

Share this post


Link to post
Share on other sites
Specjalistą nie jestem choć troszke czytałem (do końća tego roku w moim domu pojawi się grzywacz z wnętrem) i z tego co wiem opcjonalny przedział tto tak 6-7 miesiąc jeśli do tego czasu nie wyjdzie to już raczej 0% szans

Share this post


Link to post
Share on other sites
U większość psów jądra są obecne w mosznie 42 dnia życia, jeśli do tego czasu ich tam nie ma i nie można ich nigdzie ,,wymacać" może to zwiastować problem. W tym przypadku kupując szczeniaka, którego chcemy używać do hodowli, powinniśmy dokładnie sprawdzić czy jądra są obecne, by potem nie okazało się, że psiak się na reproduktora nie kwalifikuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szanowni Państwo, zakupiłam psa rasy Maltańczyk z hodowli La Brilance, z Jerzmanowic koło Krakowa. Mój pies urodził się z wadą genetyczną (wnętrostwem), właściciel mnie o tym nie poinformował. Pies przeszedł kosztowną i skomplikowaną operację chirurgiczną polegającą na dostaniu się do jamy brzusznej i usunięciu rozszczepionego jądra. Nie jest to jedyny taki przypadek z tej hodowli, moi znajomi również kupili tam psa, dwa lata przede mną, z tą samą wadą. Podejrzewamy, że może być więcej takich przypadków. Kontakt z właścicielem nieprzyjemny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

Announcements

×