Jump to content
Dogomania
DORA1020

Bezdomne ze Szczebrzeszyna PROSZA O POMOC

Recommended Posts

13 godzin temu, Madie napisał:

Mamusia jest oswojona ?

Tak,chociaz wszesniej była półdzikuską

daje sie pogłaskać,jest kochana,nie moge jej tam zostawić

dziekuje Madie za nadzieje:)

do 5 czerwca  może damy radę

Share this post


Link to post
Share on other sites

Słuchajcie, jak dla mnie to one mogą przyjechać i wcześniej, tylko będzie trzeba się liczyć z opieką "dochodzącą" w czasie mojej 10 dniowej nieobecności. Czyli za dużo głaskania i uwagi nie będzie. Jedynie zmienianie kuwety, wody i żarcia. Proponuję żeby przyjechały od 10 - 12 maja. Wszystko przygotuje, a wy w tym czasie zdołacie je odrobaczyć (wszystkie) i odpchlić. Trzeba matce też testy fiv/felv zrobić. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, buuenos napisał:

Tyska nie wiem,Dora powie, ale sadzac po ,,opierzeniu" i niebiskich oczkach to dzieciaki maja kolo 3-4 tygodni.Ale jak mowie, Dora wie lepiej,ja gdybam:-)

Ja też nie bardzo wiem,z tego co mówiła ta kobieta mogą mieć ok. 4 tygodni

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 godziny temu, Madie napisał:

Słuchajcie, jak dla mnie to one mogą przyjechać i wcześniej, tylko będzie trzeba się liczyć z opieką "dochodzącą" w czasie mojej 10 dniowej nieobecności. Czyli za dużo głaskania i uwagi nie będzie. Jedynie zmienianie kuwety, wody i żarcia. Proponuję żeby przyjechały od 10 - 12 maja. Wszystko przygotuje, a wy w tym czasie zdołacie je odrobaczyć (wszystkie) i odpchlić. Trzeba matce też testy fiv/felv zrobić. 

One w tej chwili tez nie maja za dużo miłości i uwagi

czyli cała rodzinka może  trafić do lecznicy

maluszki na odrobacznie /nie wiem czy mozna takie maluszki szczepic 

a mamusia na zrobienie testów,sterylizowac jej na razie nie można

chocoiaz maluszki zaczęły juz same jeść,to jeszcze mama jej karmi

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Madie napisał:

Ponieważ Baltimore spłaciła dług w lecznicy ja postanowiłam anulować dług Rambo. 384 zł jakie poniosłam zapłacę z własnej kieszeni 

Bardzo dziekuję:)

moje kochane kotki maja dużo szczęścia

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 27.04.2018 o 12:11, terra napisał:

Wstawiam na prośbę DORA1020

1268385257_pereka.jpg.a3b0488899870237e6c6cd791f1e005e.jpg238551673_pereka1.jpg.0d8ea7604ed5096d50af4cde7d827d6b.jpg

 

 

Tak jak juz nie raz pisałam na wątku,przy dobrych info  pojawiają sie i te smutne:(

kicia,która nawet nie miała imienia odeszła[*]:(

stres? choroba?

nie udało sie pomóc:( tak przykro

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, Madie napisał:

Ponieważ Baltimore spłaciła dług w lecznicy ja postanowiłam anulować dług Rambo. 384 zł jakie poniosłam zapłacę z własnej kieszeni 

Dzięki Madie.

Czyli warszawskie długi medyczne Rambo są na ten moment  wyzerowane?

Pozostanie jeszcze do zapłacenia leczenie Rambo w Izbicy, na razie nie mamy podliczenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 godzin temu, Baltimoore napisał:

Żegnaj Kiciu [*] :(((

Straszne i niesprawiedliwe :((

To mógł być jednak  stres :((

 

Czy to jest ta kotka która miała być wysterylizowana i wypuszczona z powrotem ?

Tak,to ta koteczka:(

Też wydaje mi się,ze to stres ja zabił:(

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 3.05.2018 o 07:58, DORA1020 napisał:

Tak jak juz nie raz pisałam na wątku,przy dobrych info  pojawiają sie i te smutne:(

kicia,która nawet nie miała imienia odeszła[*]:(

stres? choroba?

nie udało sie pomóc:( tak przykro

Biedna kicia :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie się trochę kalendarz pomylił, więc najlepiej by było jakby rodzinka przyjechała do mnie między 12-15 maja. Wcześniej to średniomożliwe, później zapowiada mi się urwanie głowy a chciałabym im trochę czasu poświecić zanim dojadę.

 

Kiedy planujecie łapankę? Dobrze by było żeby wraz z maluchami przyjechały także leki na odrobaczenie ( na drugą dawkę, ale konkretnie te które w lecznicy dostawały, żebyśmy znów nie mieli jazdy z tym) i książeczki zdrowia dla całej 4-rki.

Matkę się ciachnie jak małe będą w pełni samodzielne. Miesięczne kociaki to za mało na zaszczepienie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moje śliczności:)

Dziekuje terra za wstawienie fotek:)

bardziej bojące niż mamusia sa maluszki

czarna kicia schowała sie i dluga chwile musiałam czekac aż wyjdzie,dopiero jak mamusia ją zawołała to wszyszła....koty potrafią sie schować:)

Umieściłam rodzinke w takim miejscu awaryjnym,ale musiałam zabrać,bo kobieta miała w planie rozdać  maluszki

mówiła,ze kotki juz jedzą ja tego nie zauważyłam,Cindi natomiast apetyt na szczęście dopisuje

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 godzin temu, Madie napisał:

Mnie się trochę kalendarz pomylił, więc najlepiej by było jakby rodzinka przyjechała do mnie między 12-15 maja. Wcześniej to średniomożliwe, później zapowiada mi się urwanie głowy a chciałabym im trochę czasu poświecić zanim dojadę.

 

Kiedy planujecie łapankę? Dobrze by było żeby wraz z maluchami przyjechały także leki na odrobaczenie ( na drugą dawkę, ale konkretnie te które w lecznicy dostawały, żebyśmy znów nie mieli jazdy z tym) i książeczki zdrowia dla całej 4-rki.

Matkę się ciachnie jak małe będą w pełni samodzielne. Miesięczne kociaki to za mało na zaszczepienie. 

Dostosujemy sie do tego terminu

i oczywiście kosiązeczki pojada razem z rodzinka,a takze leki na drugie odrobaczanie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×