Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

chodzenie z psem po LEWEJ stronie - dlaczego ?


  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć
123 odpowiedzi na ten temat

#1 insane_19y10

insane_19y10

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 38 postów

Napisany 20 maj 2006 - 17:38

Tak jak w temacie, czy moglby ktos podac konkretne argumenty, dlaczego tak wlasciwie powinno sie isc z psem tak, aby ten byl po lewej stronie? Pytam bo moj brat uwaza ze to sobiewymyslilam i on uwaza ze bedzie z nim chodzil po prawej stronie. swoja droga ze jego argumenty sa beznadziejne. Twierdzi ze prawa reke ma silniejsza i w razie czego utrzyma psa, gdy ten chialaby sie gdzies wyrwac - co oczwyscie w ogole nie powinno miec miejsca, ale nie istotne. Prosze o konkretne odpowiedz, dlaczego powinno sie chodzic z psem po swojej lewej stronie

#2 Sara

Sara

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 468 postów

Napisany 20 maj 2006 - 17:54

Pies może iść nawet skosem !!! I nie morduje się go za to ! :lol:


To po której stronie pies chodzi na zwykłym spacerze zależy tylko od trzymającego smycz. Ale jeśli chcesz się przygotowywać do zawodów albo do egzaminu PT to wskazane jest żeby chodzenie przy nodze na komendę miało miejsce po Twojej lewej stronie.
Sara i minibelg jamniczy Figa pozdrawiają.Dodany obrazek

#3 puli

puli

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 4106 postów

Napisany 20 maj 2006 - 18:33

Tam gdzie nie ma chodników,pieszy powinien poruszać sie lewą strona drogi.Pies idący przy lewej nodze idzie wtedy poboczem,nie ma obawy że spłoszony lub podniecony np.kotem szarpnie i wpadnie pod auto. Chronisz go przed autami własnym ciałem i gdy słyszy głośny ryk silnika czuje się bezpieczniej.Na wystawie psy biegają też przy lewej nodze.
Argument o silniejszej prawej ręce przegrywa u mnie z praktyką.Prawą dłoń podajemy na powitanie,więc smycz trzeba przełożyć,często trzeba np.skorzystać z telefonu,kupić coś w kiosku,skasować bilet itp.Prawą ręke mam bardziej "manualną"wiec psa wolę mieć w lewej.
Najlepiej nauczyc psiaka żeby na komendę "noga" podchodził do lewej,ale żeby umiał chodzić "obustronnie"

#4 insane_19y10

insane_19y10

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 38 postów

Napisany 20 maj 2006 - 19:13

puli - dzieki za argumenty:) do tej pory wlasnie myslalm ze pies powinine chodzic TYLKO przy lewej nodze, ale jesli nie jest to az taka regula to tym lepiej. tak czy siak, Twoje argumenty, z wieksza uzytecznoscia reki prawej :) sa bardzo dobre i wiedzialam ze cos takiego musi byc, tylko ze sama nie moglam wymyslec nic konkretnego :)

#5 puli

puli

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 4106 postów

Napisany 20 maj 2006 - 19:25

Ja nauczyłam psy chodzenia tylko przy lewej nodze i obie dziewczynki suną równiutko,na wąskim chodniku mówię "naprzód" i zasuwają pięknie.
Dumna byłam jak lew,póki nie poszliśmy na agility.Tam sie okazało,ze jak przeszkoda wypada po mojej prawej stronie,to suńka nie przeskakuje,tylko biegnie do mojej lewej nogi.Jakby psice były "dwustronne",to nie musiałabym ich teraz extra uczyć chodzenia po prawej.:roll:

#6 insane_19y10

insane_19y10

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 38 postów

Napisany 20 maj 2006 - 20:54

tak przy okazji, jakbys mogla napisac bylabym wdzieczna - jak najlepeij nauczyc psiaka chodzenia przy nodze oraz podchodzenia do nogi na komende "noga". z gory dziekuje

#7 betty_labrador

betty_labrador

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 11688 postów

Napisany 20 maj 2006 - 22:38

tak jak napisaly dziewczyny, ze pies moze chodzic po ktorej stronie nam sie podoba. Jednak to ze pies ma chodzic po lewej stronie wzielo sie ze zwyczaju myslistwa- gdy mysliwy trzyma bron w prawej rece, pies ma byc po lewej jego stronie,bo tak wygodniej mysliwemu ;)
przynajmniej tak czytalam ze stad sie to wzielo.
Dodany obrazekDodany obrazek

#8 Madzia_19

Madzia_19

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 1136 postów

Napisany 21 maj 2006 - 09:14

ja słyszałam, że dla psa osoba, która idzie po prawej strnie dominuje i jest przewodnikiem... :hmmmm: :confused: :confused: :confused:



a co do chodzenia przy nodze to polecam przeczytać tę stronkę:

http://members.westn.../rozdz04l01.htm <== tutaj znajduje się książka p. Wladoch, czyli pozytywne szkolenie psów :) Cała książka jest bardzo ciekawa i rady bardzo trafne, a co najważniejsze skuteczne :)
Dodany obrazek

#9 Guest_Mrzewinska_*

Guest_Mrzewinska_*
  • Guests

Napisany 21 maj 2006 - 09:21

Mozna miec osobne hasla na chodzenie przy prawej lub przy lewej nodze i bardzo efektownie wyglada, gdy pies na haslo przechodzi do innej nogi. W niektorych "psich sluzbach" konieczne jest tez nauczenie psa chodzenia dokladnie z tylu za przewodnikiem - np w terenie zagrozonym lawinami.
W cywilu tez przydatne - jesli tylko wąska sciezka jest sucha, a nie mam ochoty aby pies sie ublocil, takze gdy chce aby pies bezpiecznie ominal np potluczone szklo idac idealnie za mna.

Zofia

#10 brat insane

brat insane

    Member

  • Members
  • PipPip
  • 20 postów

Napisany 21 maj 2006 - 10:33

Witam, nazywam sie Sebastian i jestem przyczyna sporu.

Moja siostra piszac temat nie raczyla podac moich argumentow, ale stwierdzila z gory, ze sa beznadziejne. Ja tak jednak nie uwazam wiec postanowilem wprowadzic male uzupelnienie i przy okazji odniesc sie do twoich argumentow Puli, tym bardziej, ze byly one podobne tylko ze w druga strone.

Tam gdzie nie ma chodników,pieszy powinien poruszać sie lewą strona drogi.Pies idący przy lewej nodze idzie wtedy poboczem,nie ma obawy że spłoszony lub podniecony np.kotem szarpnie i wpadnie pod auto. Chronisz go przed autami własnym ciałem i gdy słyszy głośny ryk silnika czuje się bezpieczniej.Na wystawie psy biegają też przy lewej nodze.


Dokladnie ! Nalezy jednak zwrocic uwage na to, iz mieszkamy w dosc duzym miescie i naprawde znikoma jest ilosc miejsc gdzie nie ma chodnika, a przyjelo sie tak, ze tam gdzie sa chodniki chodzi sie jednak prawa strona i w tej sytuacji dobrze by bylo, aby piesek byl z naszej prawej strony. Przykladowa sytuacja: mijamy przechodnia z innym psem (zakladam, ze idziemy prawa strona chodnika). Majac naszego psa po swojej prawej stronie, automatycznie odgradzamy mu droge do przechodnia z psem. Uwazam, ze naprawde takich sytuacji bedzie wielokrotnie wiecej, niz wymienionej przez Ciebie (idac po drodze gdzie nie ma chodnika) przynajmniej w moim wypadku, tak wiec Twoj argument nie przemawia w 100% do mnie. (tak na marginesie to, ze chodzimy zazwyczaj po prawej stronie chodnika, bylo wlasnie moim "beznadziejnym" argumentem.

Argument o silniejszej prawej ręce przegrywa u mnie z praktyką.

Dla mnie jest to bardzo istotna rzecz. Smycz mimo wszystko zawsze mozemy na chwile przelozyc, a wsytuacji kiedy naszego pieska cos "mocno zainteresuje" obawiam sie, ze doroslego owczarka niemieckeigo ciezko by bylo utrzymac w lewej rece.

Jeszcze co do wystaw:] Raczej nie planujemy takowych, wiec to tez odpada:-)

Pozdrawiam, Sebastian

#11 Madzia_19

Madzia_19

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 1136 postów

Napisany 21 maj 2006 - 10:55

Witam, nazywam sie Sebastian i jestem przyczyna sporu.

Moja siostra piszac temat nie raczyla podac moich argumentow, ale stwierdzila z gory, ze sa beznadziejne. Ja tak jednak nie uwazam wiec postanowilem wprowadzic male uzupelnienie i przy okazji odniesc sie do twoich argumentow Puli, tym bardziej, ze byly one podobne tylko ze w druga strone.


Dokladnie ! Nalezy jednak zwrocic uwage na to, iz mieszkamy w dosc duzym miescie i naprawde znikoma jest ilosc miejsc gdzie nie ma chodnika, a przyjelo sie tak, ze tam gdzie sa chodniki chodzi sie jednak prawa strona i w tej sytuacji dobrze by bylo, aby piesek byl z naszej prawej strony. Przykladowa sytuacja: mijamy przechodnia z innym psem (zakladam, ze idziemy prawa strona chodnika). Majac naszego psa po swojej prawej stronie, automatycznie odgradzamy mu droge do przechodnia z psem. Uwazam, ze naprawde takich sytuacji bedzie wielokrotnie wiecej, niz wymienionej przez Ciebie (idac po drodze gdzie nie ma chodnika) przynajmniej w moim wypadku, tak wiec Twoj argument nie przemawia w 100% do mnie. (tak na marginesie to, ze chodzimy zazwyczaj po prawej stronie chodnika, bylo wlasnie moim "beznadziejnym" argumentem.
Dla mnie jest to bardzo istotna rzecz. Smycz mimo wszystko zawsze mozemy na chwile przelozyc, a wsytuacji kiedy naszego pieska cos "mocno zainteresuje" obawiam sie, ze doroslego owczarka niemieckeigo ciezko by bylo utrzymac w lewej rece.

Jeszcze co do wystaw:] Raczej nie planujemy takowych, wiec to tez odpada:-)

Pozdrawiam, Sebastian



Na szkoleniu w Szwecji, gdybyś spytał szkoleniowca, dlaczego psy chodzą przy lewej nodze to spojrzał by się na Ciebie dziwnie i odpowiedział, że a całym świecie psy tak chodzą, bo tak po prostu jest. Ja przynajmniej taką odpowiedź usłyszałam :)

Co do chodzenia po prawej stronie chodnika, cóż ja chodzę z psem po lewej :) i jak zaważyłam większość ludzi tak robi :) Nie mówiąc rzecz jasna o psach małych ras, które biegają na długich smyczach :)

No i zgodzę się z Puli, że w lewj jest o wiele wygodniej, gdyż prawa ręka jest przydatna chociażby do płacenia w kiosku :) :) :) Znam to z praktyki :)

W lewej ręce nie utrzymasz? A ile masz lat?
Dodany obrazek

#12 puli

puli

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 4106 postów

Napisany 21 maj 2006 - 11:08

Sebastian -ja sie raczej skłaniam ku temu żeby pies był "dwuręczny". Mieszkam w dużym mieście i wiem o czym mówisz.Nie napisałam o chodnikach żeby sie nie rozpisywać i masz rację ale za miasto na pewno też kiedys traficie,więc lewa strona się przyda.

Więcej wiary w psa i w siebie!Dlaczego zakładasz że pies bedzie szarpał?
Jak poświęcisz mu odpowiednia ilość czasu i serca,wychowasz jak trzeba,to będziesz go prowadził jednym palcem wśród stada kotów.Masz psa tak pojętnego, "wielofunkcyjnego" i chętnego do współpracy z człowiekiem,że na efekty nauki nie bedziesz długo czekał.Poczytaj tem.o szkoleniu, o klikierze i o owczarkach.Praca z takim psem to czysta poezja.

#13 brat insane

brat insane

    Member

  • Members
  • PipPip
  • 20 postów

Napisany 21 maj 2006 - 11:32

[quote]

Na szkoleniu w Szwecji, gdybyś spytał szkoleniowca, dlaczego psy chodzą przy lewej nodze to spojrzał by się na Ciebie dziwnie i odpowiedział, że a całym świecie psy tak chodzą, bo tak po prostu jest. Ja przynajmniej taką odpowiedź usłyszałam[/quote]
Sory, ale ja osobiscie nie uznaje czegos takiego "bo tak jest". Staram sie zawsze wybrac optymalne rozwiazanie, ktore bedzie odpowiednio uargumentowane, a nie kierowac sie, ze ktos tak powiedzial albo tak jest. Moja siostra wychodzi z podobnego zalozenia co ty - "bo tak jest" a argumentow swoich jej brak, tylko musiala po nie przyjsc wlasnie do Was.[/quote]

[quote]
W lewej ręce nie utrzymasz? A ile masz lat?[/quote]
17 :]

Podsumowujac to wszystko, mysle, ze chodzenie na smyczy z psem jest kwestia bardzo bardzo indywidualna. Puli - z Toba widze mozna podyskutowac:-) Slyszac od Ciebie wszystkie "za" chodzenia psa po lewej stronie wlasciciela, przekonalem sie do tego troche bardziej. Tylko nie rozumiem ludzi, ktorzy brna wg. czegos bo ktos mi tak powiedzial (tak dokladnie bylo z moja siostra, jeszcze wczoraj nie wiedziala tak naprawde dlaczego upiera sie przy takim prowadzeniu psa, przy czym ja potrafilem podac kilka sensownych arguementow).

Zaczynam prowadzic psa po lewej stronie i to glownie dzieki temu co napisala Puli, a przede wszystkim dla dobra psa, bo wiem, ze siostra nie ustapi i bylo by bez sensu gdybym ja prowadzil go po mojej prawej stronie a ona po swojej lewej. Zycie jest ciezkie - czasem trzeba ustepowac.

Pozdrawiam wszystkich forumowiczow ! (i siostre)

#14 puli

puli

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 4106 postów

Napisany 21 maj 2006 - 11:42

Mozna miec osobne hasla na chodzenie przy prawej lub przy lewej nodze i bardzo efektownie wyglada, gdy pies na haslo przechodzi do innej nogi. W niektorych "psich sluzbach" konieczne jest tez nauczenie psa chodzenia dokladnie z tylu za przewodnikiem - np w terenie zagrozonym lawinami.
W cywilu tez przydatne - jesli tylko wąska sciezka jest sucha, a nie mam ochoty aby pies sie ublocil, takze gdy chce aby pies bezpiecznie ominal np potluczone szklo idac idealnie za mna.

Zofia



Braciszku, ja bym sie nie poddawała z kretesem.Pomyśl o tym co pisze p.Zofia....:hand:

#15 Madzia_19

Madzia_19

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 1136 postów

Napisany 21 maj 2006 - 11:42

Sory, ale ja osobiscie nie uznaje czegos takiego "bo tak jest". Staram sie zawsze wybrac optymalne rozwiazanie, ktore bedzie odpowiednio uargumentowane, a nie kierowac sie, ze ktos tak powiedzial albo tak jest. Moja siostra wychodzi z podobnego zalozenia co ty - "bo tak jest" a argumentow swoich jej brak, tylko musiala po nie przyjsc wlasnie do Was.



hmmm.. to tak jakbyś pytał czemu jeżdzimy prawą stroną ulicy samochodami, w Anglii lewą. Jednego konkretnego argumentu nikt Ci raczej nie poda... A może jednak ktoś zna jakiś argument? :evil_lol:


17 :]


i owczarka niemieckiego w lewj ręce nie utrzymasz? Ja w lewj ręcę potrafię utrzymać krzyżówkę i dobermana, a w prawej goldka, które wyrywają się do kotów :) :) :) (o tak Lucky szaleje za kotami, myśli, że wszystkie szare koty to Mimka i chce się z nimi bawić :eviltong: )


Podsumowujac to wszystko, mysle, ze chodzenie na smyczy z psem jest kwestia bardzo bardzo indywidualna. Puli - z Toba widze mozna podyskutowac:-) Slyszac od Ciebie wszystkie "za" chodzenia psa po lewej stronie wlasciciela, przekonalem sie do tego troche bardziej. Tylko nie rozumiem ludzi, ktorzy brna wg. czegos bo ktos mi tak powiedzial (tak dokladnie bylo z moja siostra, jeszcze wczoraj nie wiedziala tak naprawde dlaczego upiera sie przy takim prowadzeniu psa, przy czym ja potrafilem podac kilka sensownych arguementow).

Zaczynam prowadzic psa po lewej stronie i to glownie dzieki temu co napisala Puli, a przede wszystkim dla dobra psa, bo wiem, ze siostra nie ustapi i bylo by bez sensu gdybym ja prowadzil go po mojej prawej stronie a ona po swojej lewej. Zycie jest ciezkie - czasem trzeba ustepowac.

Pozdrawiam wszystkich forumowiczow ! (i siostre)


dobrze chciaż, że się przekonałeś :)
pozdrawiam :)
Dodany obrazek

#16 insane_19y10

insane_19y10

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 38 postów

Napisany 21 maj 2006 - 12:01

widzicie moj brat tutaj sie madruje, ktos napisal mu o tym ze psa mozna wszystkiego nauczyc, o tym ze pies generalnie w ogole nie powinien ciagnac - tylko to wszystko wymaga szkolenia i czasu - ja tez mu to wszystko mowie. Ale faktem jest, ze on smieje sie z moich sposobow nauki, ktos napisal mu o metodzie pozytywnegpo szkolenia i o klikierze - zaznaczam ze on nie wie nawet co to jest, a ze mnie sie smieje jak stosuje klikniecie przed nagroda i nagradzanie. kolejna sprawa jest dominacja psa, nie przepuszczanie go w drzwiach itd. dalej - mowilam mu ze jak sie do psa powie komende raz, drugi i akurat jest czyms bardzo zainteresowany i nas nie slucha, to lepeij odpuscic i sprobowqac za chwile kiedy mamy pewnosc ze pies wykona polecenie, inaczej mowiac 15 razy pod rzad "siad" a pies biega i robi cos innego umacnia tylko w nim to zle zachowanie, ale z tym tez sie nei zgadza. mowi siad do tad, az usiadzie. ogolnie mowiac, uwaza ze wyczytuje w necie rozne rzeczy i we wszystko wierze, tak wiec chodzenie przy nodze jest tylko jedna z wielu sytuacji w ktorej sie nie zgadzamy. chodzi o to ze on nie ma nawet potrzeby poczytania czegos, aby sie dowiedziec, bo ja musze przyznac ze o wielu rzeczach ktroe teraz stosuje nie mialam wczesniej pojecia, no bo i skad.

#17 insane_19y10

insane_19y10

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 38 postów

Napisany 21 maj 2006 - 12:13

acha i co mi sie jeszcze przypomnialo - tak jak juz pisalam - on ogolnie stosuje metody "Starej daty" - w sensie ze to co mu sie wydaje to tak robi, nie dowiedzac sie nawet wczesniej o calej masie innych sposobow. najlepszym dowdem na to jest to jak uczylismy psa czystosci w domu - on wychodzil z zalozenia ze najlepiej psa skarcic za to ze np sie ssiusial i byl pewny ze wtedy pies bedzie wiedzial ze zle zrobil, to byl w sumie pierwszy powod sporu. na szczescie jakso go przekonalam zeby tak nei robil no i pies w tej chwili praktycznie nauczony jest juz czystosci. napisalam to tylko po to zeby pokazac tu, ze prezentuje z bratem zupelnie inne stanowiska i ze to nie byla jedyna kwestia w ktorej sie nei zgadzalismy. moze ktos jeszcze napisze mu, ze to wszystko o czy mteraz pisalam - nie tylko to chodzenie przy nodze, to raczej on blednie mysli, a nie ja...

acha i najchetniej karmil by psiaka karma pedigree....

#18 Madzia_19

Madzia_19

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 1136 postów

Napisany 21 maj 2006 - 12:19

widzicie moj brat tutaj sie madruje, ktos napisal mu o tym ze psa mozna wszystkiego nauczyc, o tym ze pies generalnie w ogole nie powinien ciagnac - tylko to wszystko wymaga szkolenia i czasu - ja tez mu to wszystko mowie. Ale faktem jest, ze on smieje sie z moich sposobow nauki, ktos napisal mu o metodzie pozytywnegpo szkolenia i o klikierze - zaznaczam ze on nie wie nawet co to jest, a ze mnie sie smieje jak stosuje klikniecie przed nagroda i nagradzanie. kolejna sprawa jest dominacja psa, nie przepuszczanie go w drzwiach itd. dalej - mowilam mu ze jak sie do psa powie komende raz, drugi i akurat jest czyms bardzo zainteresowany i nas nie slucha, to lepeij odpuscic i sprobowqac za chwile kiedy mamy pewnosc ze pies wykona polecenie, inaczej mowiac 15 razy pod rzad "siad" a pies biega i robi cos innego umacnia tylko w nim to zle zachowanie, ale z tym tez sie nei zgadza. mowi siad do tad, az usiadzie. ogolnie mowiac, uwaza ze wyczytuje w necie rozne rzeczy i we wszystko wierze, tak wiec chodzenie przy nodze jest tylko jedna z wielu sytuacji w ktorej sie nie zgadzamy. chodzi o to ze on nie ma nawet potrzeby poczytania czegos, aby sie dowiedziec, bo ja musze przyznac ze o wielu rzeczach ktroe teraz stosuje nie mialam wczesniej pojecia, no bo i skad.




ja stosuję z Lucky metodę klikerową, a mianowicie pozytywne szkolenie :)

http://members.westnet.com.au/b%2Dm/ <== to strona internetowa p. Barbary Waldoch, ona pisze o tym jak szkolić psa pozytywnie :)
Widzę, że Twój brat nie ma ogromnego pojęcia o szkoleniu, a to długa i ciężka i trudna praca :) Błędy wychowacze za szczeniaka trudn wyeliminować w przyszłości. Przez nieodpowiednie wychowanie psiak może wyrosnąć na albo agresywne bydlę, albo zastraszonego tchórza.
Pokaż bratu stronę i wytłumacz, że najpierw psa trzeba czegoś nauczyć, a potem wymagać :) I naprawdę jiewołać dziesięć razy "noga" czy "siad" , bo to proszenie się psa o to, aby wykonał polecenie. Mówisz raz siad, nie wykona? trudno, stracił szansę na nagrodę. Pies nie jest w żadnym ypadku winny, że nie usiadł. Błąd zawszze popełnia człowiek, widocznie osoba nir potrafi go wyszkolić. Jeśli pies nie potrafi wykonać prostej to wcale nie oznacza, ze jest głupi, tylko, ze my nie potrafimy go niczego nauczyć :)



A jakiego macie psa? wczarka niemieckiego jak na fotce? z rodowodem?
Dodany obrazek

#19 insane_19y10

insane_19y10

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 38 postów

Napisany 21 maj 2006 - 12:24

taki jak na fotce, ale bez rodowodu. ma 5 miesiecy

no wlasnie, ja staram sie nie denerwowac na psa, kiedy nie chche czegos wykonac, bo wiem ze widocznie musze sie bardziej postarac zeby go tego nauczyc. pisalam o tych prostych komendach "siad" itp - nie mialam na mysli ze pies tego nie wykonuje, generalnie w 95 % wykonuje juz podstawowe komendy, caly czas go ucze. mialam na mysli jakies pojedyncze przypadki, kiedy wlasnie jest czyms mocno zainteresowany i wtedy nei wykonuje. co do nagrod - moj brat uwaza ze jak powie mu "dobry pies" to wystarczy... a stronke juz mu kiedys podawalam zeby poczytal....

#20 Madzia_19

Madzia_19

    Advanced Member

  • Members
  • PipPipPip
  • 1136 postów

Napisany 21 maj 2006 - 12:27

acha i co mi sie jeszcze przypomnialo - tak jak juz pisalam - on ogolnie stosuje metody "Starej daty" - w sensie ze to co mu sie wydaje to tak robi, nie dowiedzac sie nawet wczesniej o calej masie innych sposobow. najlepszym dowdem na to jest to jak uczylismy psa czystosci w domu - on wychodzil z zalozenia ze najlepiej psa skarcic za to ze np sie ssiusial i byl pewny ze wtedy pies bedzie wiedzial ze zle zrobil, to byl w sumie pierwszy powod sporu. na szczescie jakso go przekonalam zeby tak nei robil no i pies w tej chwili praktycznie nauczony jest juz czystosci. napisalam to tylko po to zeby pokazac tu, ze prezentuje z bratem zupelnie inne stanowiska i ze to nie byla jedyna kwestia w ktorej sie nei zgadzalismy. moze ktos jeszcze napisze mu, ze to wszystko o czy mteraz pisalam - nie tylko to chodzenie przy nodze, to raczej on blednie mysli, a nie ja...



no nie wiem czy będzie wiedział... będzie się tylko bał.... od razy zrozumie, że nie warto załatwiać się, gdy właścciel jest w pobliżu, ale gdy nie ma go w polu widzenia można się załatwiać bez problemu, bo nic psu nie grozi. Taki sposób to tylko stres dla psa, a tak naprawdę to nic nie rozumie...
Gdy szkolisz psa pozytywnie to wiesz, że wszystko pies robi dla przyjemności, a nie ze strachu przed karą...

acha i najchetniej karmil by psiaka karma pedigree....


:shake: okres wzrostu to najważniejszy czas w czasie rzwoju, gdy tu będą popełnione błędy żywieniowe pies może dostać np zapalenia stawów. Kości mogą się żle rozijać a nawet dysplazja... dużo tego....
Najlepszy wg mnie jest Royal Junior lub potem Baby dog Maxi dla psów dużych ras....
Dodany obrazek