• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    
Sign in to follow this  
Followers 0
tabaluga1

Kandydaci na Prezydenta , a polowanie - piszcie tu .....

105 posts in this topic

[QUOTE]Jak dla mnie ważniejszy jest urzędnik dobrze wypełniający swoją misję (tak jak ś.p. Lech Kaczyński) [/QUOTE]Wybacz ale ś.p. Lech Kaczyński nie był dobrym prezydentem ani nawet dobrym urzędnikiem - owszem,dobry to on był ale tylko dla rządu swojego brata bo z obecnym rządem raczej nie współpracował tylko ' rywalizował ' - kto wie czy gdyby nie ta rywalizacja to czy wszyscy polegli w Smoleńskiej katastrofie by nie żyli?
Kaczyński bardzo chciał rywalizować z Tuskiem,chciał być ważniejszy niż wymagała to od niego konstytucja,przecież na tym opierały się wszelkie niesnaski i kłótnie o samolot,itp.
Na Komorowskiego głosował nie będę ale nie będę też gloryfikował prezydentury tragicznie zmarłego L.Kaczyńskiego.

[QUOTE]To, o czym piszesz lis, to typowe dzisiaj zmedietyzowanie polityki, stworzenie z niej swoistego "cyrku", w którym mogą występować tacy oszołomi, jak Janusz Palikot (nota bene z PO). Tylko ten jest dobry, kto dostarcza mocnych wrażeń: takie dziś płynie przesłanie z mediów. To potwierdza Twój post, lis. [/QUOTE]Tyle tylko że ja nie popieram sposobu uprawiania polityki jaki prezentuje Palikot,Niesiołowski czy też Kurski z PISu.

[QUOTE]Ja nie jestem ani za systemem kanclerskim, ani prezydenckim: to kolejne slogany powtarzane przez media. Trzeba zacząć samemu myśleć! Jeszcze nie tak dawno Ci sami ludzie chwalili naszą konstytucję z 1997 roku!

System kanclerski: z silnymi regionami???? w Polsce??? [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_eek.gif[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_eek.gif[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_eek.gif[/IMG] system wyborczy mieszany, gdzie decydujące znaczenie mają wybory w poszczególnych landach - a w Polsce są landy/ silne regiony? [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_eek.gif[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_eek.gif[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_eek.gif[/IMG]

System prezydencki: w naszym systemie politycznym to nie przejdzie, choćby ze względów historycznych. Nie mieszkamy w USA czy we Francji. Oni nie przeżyli "komuny", my tak. Polacy nie zgodzą się na oddanie w ręce jednej osoby takiej ogromnej władzy.
[/QUOTE]

Tu nie chodzi o kłótnie który system jest lepszy,ładniejszy tylko o pewien porządek - kto sprawuje władzę - prezydent czy premier?
chodzi o to że skoro obaj urzędnicy nie potrafią dojść ze sobą do porozumienia to żeby przynajmniej nie wchodzili sobie w drogę i żeby jeden nie przejmował roli drugiego - w ostatnich latach to prezydent chciał wejść w buty premiera.

Share this post


Link to post
Share on other sites
A Ty nie potrafisz czytać ze zrozumieniem - to nie jest takie proste, wprowadzić zmiany, bach bach, gotowe. Z tym się wiąże określony system wyborczy, itd. Ja nie widziałam żeby L. Kaczyński chciał wejść w buty premiera (szok :o :o :o). W którym momencie? :o :o :o poza tym ja podaję Ci konkretne argumenty/ uwarunkowania przemawiające za nie wprowadzaniem zmian w systemie politycznym, a Ty tylko jak mantra powtarzasz, że ważne, żeby było wiadome kto jest silniejszy, prezydent czy premier... sorry, ale jestem politologiem, i takie odpowiedzi są troszkę zbyt proste :) określony system polityczny wiąże się z określonym systemem wyborczym, określoną reprezentatywnością, itd.

Tak jak napisałam - zostałeś zaślepiony przez media konfliktem prezydent - premier. A już pisanie, że gdyby nie zachowania L. Kaczyńskiego to nie byłoby tej tragedii jest grubo poniżej pasa. Może od razu zwalmy winę na zmarłego prezydenta? a co powiesz na temat śledztwa w sprawie katastrofy? podoba Ci się to, jak to robi "grupa Tuska"? kiedy Polska nie może prowadzić sama śledztwa i musi czekać na wszelkie opinie i dokumenty od Rosjan, kiedy teren nie jest zabezpieczony, a p. marszałek mówi, że wszystko jest w porządku? taki prezydent może będzie super? wow.

Nie podoba Ci się uprawianie polityki przez tych panów, ale oni dokładnie odgrywają ten "cyrk", te napięcie, o którym pisałeś w walce między L. Kaczyńskim a Tuskiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='__Lara']Promowany jest B. Komorowski, bo podpisze wszystkie ustawy przegłosowane w sejmie przez PO i PSL (ew. SLD). Sprzyja mu większość mediów, bo bracia Kaczyńscy już dawno zostali zaszczuci.

J[U]ak dla mnie ważniejszy jest urzędnik dobrze wypełniający [B]swoją misję[/B] (tak jak ś.p. Lech Kaczyński) [/U]niż ekscytowanie się wynikiem walki Tusk-Kaczyński - demokracja to nie spektakl. Jak ktoś chce mocne wrażenia to niech idzie do kina. To, o czym piszesz lis, to typowe dzisiaj zmedietyzowanie polityki, stworzenie z niej swoistego "cyrku", w którym mogą występować tacy oszołomi, jak Janusz Palikot (nota bene z PO). Tylko ten jest dobry, kto dostarcza mocnych wrażeń: takie dziś płynie przesłanie z mediów. [/QUOTE]
Z tym się zgadzam. ;)
Mam tylko pewną wątpliwośc: czy urzędnik powinien wypełniac [U]własną[/U] misję?

Do reszty wypowiedzi nawet trudno się odnieśc.
Ugrupowanie obecnie rządzące nie ma monopolu na robienie cyrku i dostarczanie narodowi mocnych wrażeń. Powiem więcej. Pod tym względem bywało kiedyś lepiej...:razz:
Trudno również mówic o zagrożeniu dla demokracji bo ,,Komorowski podpisze wszystko co przegłosowane przez PO". Takie układy polityczne w Polsce już były.
Włącznie ze skupieniem najwyższej władzy w.... jednej rodzinie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[QUOTE]Ja nie widziałam żeby L. Kaczyński chciał wejść w buty premiera (szok [IMG]http://www.dogomania.images/smilies/icon_eek.gif[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.images/smilies/icon_eek.gif[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.images/smilies/icon_eek.gif[/IMG])[/QUOTE]A nie pamiętasz szczytów Unijnych i kłótni o stołek,samolot?

[QUOTE]a Ty tylko jak mantra powtarzasz, że ważne, żeby było wiadome kto jest silniejszy, prezydent czy premier... sorry, ale jestem politologiem, i takie odpowiedzi są troszkę zbyt proste [IMG]http://www.dogomania.images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] określony system polityczny wiąże się z określonym systemem wyborczym, określoną reprezentatywnością, itd.[/QUOTE]Nie chodzi mi o to kto jest silniejszy bo mi to wisi ;) chodzi mi o to kto jest odpowiedzialny za politykę kraju - rząd czy prezydent?
według konstytucji rząd i prezes rady ministrów ale L.Kaczyński starał się wchodzić w rolę premiera / właśnie na owych szczytach Unijnych /
moim zdaniem powinno być jasne rozgraniczenie kto prowadzi i odpowiada za politykę kraju.

[QUOTE]podoba Ci się to, jak to robi "grupa Tuska"? kiedy Polska nie może prowadzić sama śledztwa i musi czekać na wszelkie opinie i dokumenty od Rosjan, kiedy teren nie jest zabezpieczony, a p. marszałek mówi, że wszystko jest w porządku? taki prezydent może będzie super? wow.[/QUOTE]A czy ja mówiłem że Komorowski będzie super prezydentem?,nie - wręcz przeciwnie,inaczej bym na niego głosował
dla mnie Komorowski nie ma przysłowiowych " jaj " ;)
a co do katastrofy to wydarzyła się ona na terenie Rosyjskim i mimo wszystko to ten kraj według przyjętych norm powinien prowadzić dochodzenie - nie miałbym jednak nic przeciwko niezależnemu śledztwu.

[QUOTE]Nie podoba Ci się uprawianie polityki przez tych panów, ale oni dokładnie odgrywają ten "cyrk", te napięcie, o którym pisałeś w walce między L. Kaczyńskim a Tuskiem. [/QUOTE]Widzisz,gdyby nic na rzeczy nie było to i nie byłoby " cyrku " ;)
wiem że obaj panowie prywatnie darzyli się jakąś sympatią ale oficjalnie i służbowo nie potrafili się za bardzo porozumieć i dogadać - i mówię tu o obu stronach żeby nie być stronniczym.

Share this post


Link to post
Share on other sites
No tak, tylko prezydent w swoich obowiązkach ma też politykę zagraniczną, więc dlaczego niby miał nie reprezentować Polski na szczytach unijnych? wręcz na odwrót: powinien tam być z ministrem spraw zagranicznych, bez premiera. I nie widzę tu żadnego wchodzenia w buty premiera, a wręcz na odwrót. Jeśli to jest jedyna sytuacja, kiedy jakoby L. Kaczyński wchodzi w kompetencję premiera, to jest to opinia przesadzona. Można zajrzeć do konstytucji ;)

Rząd jest odpowiedzialny przed sejmem za "politykę". Rząd jest od czegoś innego, prezydent od czegoś innego. Tak naprawdę to rząd odgrywa decydującą rolę w polityce wewnętrznej, to jasne, wydaje mi się, że to wręcz często sami Polacy zbyt duzą wagę przywiązują do urzędu prezydenta - o czym świadczy zawsze najwyższa frekwencja w wyborach prezydenckich. Prezydent to reprezentant naszego narodu. DLatego choćby należy mu się udział w szczytach unijnych. Nie jest reprezentantem jak monarcha brytyjski, jego rola jest aktywniejsza. Ma kompetencje też ustawodawcze, bierze udział w procesie legislacyjnym poprzez podpisywanie ustaw, bądź nie. Stoi na straży konstytucyjności przepisów prawnych, może skierować ustawę do TK. Ma ważne zadania, ale to nie on odpowiada za bieżącą politykę wewnętrzną. Pomysł urzędu prezydenckiego wiązał się w latacg 90. z niejakim kompromisem, kiedy w sejmie był wyraźny podział na lewicę i prawicę. Poza tym sama tradycja urzędu prezydenta w II RP. Zapewnienie przez osobę prezydenta ciągłości istnienia państwa - istnienie prezydenta na uchodźstwie. Uważam, że dzisiejsze rozwiązanie jest dobre - to rząd ponosi odpowiedzialność za dziś i jutro Polski w wewnętrznych sprawach, jednocześnie minister spraw zagranicznych z prezydentem mają pieczę nad polityką zagraniczną.

Niby na terenie Rosji, ale polski samolot to terytorium Polski, nie zapominajmy. Nie wyobrażam sobie sytuacji, gdy np. amerykański samolot rozbija się na terenie Polski i śledztwo prowadzi Polska :o poza tym skąd taka ufność w dobre zamiary Rosjan? wiadomo nie od dziś, jak tam wygląda sądownictwo, że są tzw. więźniowie polityczni, wystarczy sobie przypomnieć sprawę Chodorkowskiego. Już samo zachowanie Rosjan, którzy w dniu katastrofy całą winę chcieli zwalić na pilotów (czyżby chcieli odsunąć od siebie zarzuty?), a teraz okazuje się, że błędnie naprowadzali polskich pilotów.

Według przyjętych norm - normą jest umowa z 1993 roku, o której rząd zapomniał (która reguluje kwestię katastrof w relacjach Polska-Rosja) i powołuje się na umowę chicagowską, która nie ma zastosowania do samolotów wojskowych.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[QUOTE]No tak, tylko prezydent w swoich obowiązkach ma też politykę zagraniczną, więc dlaczego niby miał nie reprezentować Polski na szczytach unijnych? wręcz na odwrót: powinien tam być z ministrem spraw zagranicznych, bez premiera. I nie widzę tu żadnego wchodzenia w buty premiera, a wręcz na odwrót. Jeśli to jest jedyna sytuacja, kiedy jakoby L. Kaczyński wchodzi w kompetencję premiera, to jest to opinia przesadzona.[/QUOTE]

Hmmm ...

[QUOTE]Organy i zasady prowadzenia polityki międzynarodowej określa Konstytucja RP z 2 kwietnia 1997. Zgodnie z nią prezydent jest najwyższym przedstawicielem państwa w stosunkach i międzynarodowych, sprawuje ogólne kierownictwo w dziedzinie stosunków zagranicznych, powołuje na wniosek premiera i ministra spraw zagranicznych, mianuje i odwołuje pełnomocnych przedstawicieli RP w innych państwach, ratyfikuje i wypowiada umowy międzynarodowe. Uprawnienia prezydenta mają charakter formalny i zatwierdzający.
[/QUOTE]

ale

[QUOTE]Politykę zagraniczną w sferze decyzji prowadzi, zgodnie z konstytucją, Rada Ministrów, odpowiedzialna za nią przed parlamentem. Zgoda parlamentu jest wymagana w odniesieniu do umów dotyczących granic państwa, sojuszów obronnych, umów wprowadzających obciążenia finansowe lub zmiany w ustawodawstwie. Minister spraw zagranicznych jest wykonawcą przyjętej przez sejm polityki, koordynuje całokształt stosunków z zagranicą.[/QUOTE]

[url]http://portalwiedzy.onet.pl/88869,,,,polityka_zagraniczna_rp,haslo.html[/url]

problem polega na tym że jeśli już to polityka zagraniczna prowadzona przez prezydenta powinna być zgodna z polityką zagraniczną rządu a ostatnio nie do końca tak bywało - czasami można było odnieść wrażenie że prowadzimy dwie polityki zagraniczne.

[QUOTE]poza tym skąd taka ufność w dobre zamiary Rosjan? wiadomo nie od dziś, jak tam wygląda sądownictwo, że są tzw. więźniowie polityczni, wystarczy sobie przypomnieć sprawę Chodorkowskiego. Już samo zachowanie Rosjan, którzy w dniu katastrofy całą winę chcieli zwalić na pilotów (czyżby chcieli odsunąć od siebie zarzuty?), a teraz okazuje się, że błędnie naprowadzali polskich pilotów.[/QUOTE]

Bo może czas już skończyć z tą nienawiścią i z lekami anty Rosyjskimi i anty Niemieckimi? - na tych wątkach przez długi czas jechał PIS
Rosjanie się tak szybko i łatwo nie zmienią ale myślę ze należy wykorzystać każdą sposobność do poprawy wzajemnych stosunków a ta katastrofa dała nam szansę na jakiś krok do przodu,ku przyszłości.

O błędnym naprowadzeniu przez Rosjan nie słyszałem ale o błędach pilotów mówią nie tylko Rosjanie - wielu specjalistów i pilotów twierdzi że załoga nie miała prawa lądować w takich warunkach i powinna albo zawrócić albo lądować na zapasowym lotnisku.

Kurna,po co ja się wdałem w dysputę polityczną? - wszak tematem było raczej nastawienie polityków do zwierząt i kwestia myśliwska jednego z głównych kandydatów a nie to,kto jest lepszy,czyja polityka ważniejsza,itp.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Do Lary:
Odpowiadam na pytanie.
Prezydent powinien znac jezyki poniewaz nalezy to do dobrego tonu i ladnie na arenie miedzynarodowej wyglada. Nikt nie powiedzial ze MUSI.
To jest MOJE zdanie.
A ze istnieje stanowisko tlumacza to wiem, moga jezdzic z piecioma tlumaczami, przeciez i tak za to zaplaci podatnik.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='lis']

Kurna,po co ja się wdałem w dysputę polityczną? - wszak tematem było raczej nastawienie polityków do zwierząt i kwestia myśliwska jednego z głównych kandydatów a nie to,kto jest lepszy,czyja polityka ważniejsza,itp.[/QUOTE]

Bo to jest jak dżuma, zaraża i wyniszcza :diabloti:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='ewtos']Bo to jest jak dżuma, zaraża i wyniszcza :diabloti:[/QUOTE]
Faktycznie. ;) Czuję, że zaczyna mnie ta choleryna dopadac. Mam straszną ochotę zboczyc z głównego tematu i odpisac na post Lary. Mogę? :diabloti:

Share this post


Link to post
Share on other sites
jak dla mnie to pisz ,zawsze trzeba się wygadać , najwyżej wyrzucą nas na off topic tam gdzie wątek był na początku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
A wracając do meritum:
żona Bronisława Komorowskiego broni pasji męża:

" [COLOR=#000000]Radziłabym najpierw pójść, przeżyć przygodę myśliwską, zobaczyć ten obyczaj. Strzał, zresztą rzadki, to tylko cząstka myślistwa " - wypowiedź Anny Komorowskiej dla " Gazety Wyborczej "
przygoda ... hmmm ...
[/COLOR]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mysliwi sa i beda,Mylicie klusowanie a mysliwstwo.
Ja nie bronie nikogo bo nie mam interesu w tym zadnego,ale czepianie sie czegos takiego to troche zenada.
Polowania sa po cos,jest ograniczona liczba zwierzat do odstrzalu-swiata nie uratujecie.A gdyby te dziki i sarny nie byly kontrolowane wcale nie bylo by tak ciekawie.One nie maja naturalnych wrogow,wilkow u nas jak na lekarstwo.
A wszedzie sa ludzie i ludzie,w srod hodowcow tez sa czarne owce i co mamy uogólnić ze hodowcy sa be i zli?:shake:

A co do Wyborow to zaglosuje na Komorowskiego,chocby dlatego zeby nie bylo Kaczynskiego na fotelu prezydenta:evil_lol::eviltong:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Marny to argument, głosować na kogoś tylko dlatego żeby ktoś inny nie wygrał...

Ja zaś nie chce takiego popaprańca jak Komorowski na fotelu prezydenta, lis dobrze napisał, poza kwestiami merytorycznymi, brakuje mu tego czegoś...

Myśliwi :o do regulowania populacji zwierząt są, moja droga, leśnicy. To oni czuwają żeby nie było więcej takich a takich zwierząt, bo źle to wpłynie na eko-system. Łowiectwo do strzelanie "dla zabawy".
Poza tym zwierzęta nie muszą mieć naturalnych wrogów, wystarczy sroga zima albo susza czy powódź (mało to zwierząt wyginęło w czasie powodzi?).

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Cockermaniaczka']
A co do Wyborow to zaglosuje na Komorowskiego,chocby dlatego zeby nie bylo Kaczynskiego na fotelu prezydenta:evil_lol::eviltong:[/QUOTE]

Moim zdaniem bardzo dobry argument. Wybór mamy raczej marny. Jako, że pamiętam czasy PRL-u, lewica jako skompromitowana w moich oczach na wieki odpada, Kaczyński jest do leczenia, chory z nienawiści, nic sobą nie reprezentuje, skłóci nas wewnątrz i na zewnątrz. No więc pozostaje Komorowski, bo inni kandydaci się nie liczą;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[QUOTE]Polowania sa po cos,jest ograniczona liczba zwierzat do odstrzalu-swiata nie uratujecie.A gdyby te dziki i sarny nie byly kontrolowane wcale nie bylo by tak ciekawie.One nie maja naturalnych wrogow,wilkow u nas jak na lekarstwo.[/QUOTE]

Widzisz,podstawą jest / moim zdaniem / nie wpierdzielanie się,nie ingerowanie w środowisko naturalne i w naturalne procesy przyrodnicze
piszesz że zwierzęta nie maja naturalnych wrogów,ze nie ma drapieżników - a kto owe drapieżniki wybił? - oczywiście,człowiek:

[QUOTE]Podziw dla wspaniałych ptaków drapieżnych nie zaowocował niestety skuteczną ich ochroną. W miarę rozwoju ekonomii duże drapieżniki, zarówno ptasie, jak i ssacze zaczęły być postrzegane jako zwierzęta szkodliwe. Od upowszechnienia broni palnej po lata sześćdziesiąte naszego stulecia trwało bezlitosne tępienie drapieżników. Dodatkowo stosowano także trutki i niszczenie gniazd. Proces ginięcia ptaków drapieżnych dodatkowo przyśpieszyła wycinka dużych drzewostanów, stanowiących miejsca gniazdowania, zmniejszenie liczebności potencjalnych ofiar i chemizacja. [/QUOTE]

człowiek też nie ma naturalnych wrogów a jakoś nikt nie prowadzi ' redukcji populacji ' naszego gatunku - obiło mi się o uszy takie porównanie; " człowiek jest jak ziarnko piasku które chciałoby być całą pustynią ' - myślę że jest w tym wiele prawdy.

[QUOTE]do regulowania populacji zwierząt są, moja droga, leśnicy. To oni czuwają żeby nie było więcej takich a takich zwierząt, bo źle to wpłynie na eko-system. [/QUOTE]

Część leśników to także myśliwi ale z drugiej strony nie każdy leśnik jest miłośnikiem myślistwa i gospodarki łowieckiej - poza tym,leśników bardziej od zwierząt interesuje gospodarka leśna - chyba pomyliłaś " leśnika " z " leśniczym " ;)
W kwestii regulacji populacji to najważniejszym regulatorem jest selekcja naturalna / ostra zima / no ale ten mechanizm jest niewygodny dla myśliwych dlatego dokarmiają zwierzynę zimą żeby móc do niej potem strzelać w sezonie łowieckim a każdy drapieżnik jest dla nich konkurentem do owej zwierzyny - np.wspomniany wyżej wilk,który w Polsce występuje i ma się coraz lepiej co oczywiście nie podoba się mysliwym którzy chcieliby żeby liczebność wilka była minimalna i żeby to oni spełniali " jego rolę " - przykład:

[QUOTE][COLOR=#000000]dlaczego wilk ma byc wazniejszy od człowieka?? jesteśmy takimi samymi mieszkańcami tej planety jak wilk.I też jesteśmy drapieżnikami. Nie widzę żadnego powodu aby interesy wilka stały wyżej od interesów człowieka. Każdy drapieznik ma genetycznie zakodowane aby , przynajmniej okazjonalnie, zwalczać konkurencję. Dlatego wilk zabija lisa czy psa, pies zabija kota itd.
Uważam że wzrost lesistości i liczebności zwierzyny absolutnie NIE MUSI przekładać się na planowanie przyrostu populacji wilka. Bo to nie dzięi wilkowi przybyło zwierzyny.
Podsumowywując: w lesie jest miejsce dla obu drapieżników-wilka i człowieka. I nie ma żadnego powodu by wilk również nie mógł byc zwierzem łownym.[/COLOR][/QUOTE]

dlatego też myśliwi chcieliby wciągnąć wilka na listę gatunków łownych i sprzedawać odstrzały nań tym którzy zapłacą najwięcej.

A wracając do pana Komorowskiego - nie jest on żadnym ' regulatorem ' ( jeżeli tak pojmujecie łowiectwo )liczebności populacji tylko zwykłym hobbysta który polowanie traktuje jako sposób spędzania wolnego czasu i często poluje za granicą / a to na głuszca,a to na niedźwiedzia /.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='__Lara']Marny to argument, głosować na kogoś tylko dlatego żeby ktoś inny nie wygrał...

Ja zaś nie chce[B] takiego popaprańca jak Komorowski[/B] na fotelu prezydenta, lis dobrze napisał, poza kwestiami merytorycznymi, brakuje mu tego czegoś....[/QUOTE]
,,Potrzebne są zmiany, które przewidywał projekt IV RP, ale [B]potrzebny jest też inny język" [/B]:razz: J. Kaczyński Polityka nr 24, 12 czerwca 2010

Share this post


Link to post
Share on other sites
Caly wywiad z żoną B.K.:
[URL]http://wyborcza.pl/1,75478,7995457,Cenie_sobie_niezaleznosc_kobiety.html?as=1&startsz=x[/URL]

Mam nadzieję, że udzieli jeszcze wielu podobnych ;) Dobrali się z marszalkiem Gafą jak w korcu maku :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='dorota1']Moim zdaniem bardzo dobry argument. Wybór mamy raczej marny. Jako, że pamiętam czasy PRL-u, lewica jako skompromitowana w moich oczach na wieki odpada, Kaczyński jest do leczenia, chory z nienawiści, nic sobą nie reprezentuje, skłóci nas wewnątrz i na zewnątrz. No więc pozostaje Komorowski, bo inni kandydaci się nie liczą;)[/QUOTE]

Nienawiścią to zionie cała PO. Patrz: Janusz Palikot. Kolejna osoba "wyprana" przez media.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='__Lara']Nienawiścią to zionie cała PO. Patrz: Janusz Palikot. [B]Kolejna osoba "wyprana" przez media[/B].[/QUOTE]

Czy posiadanie odmiennych poglądów (czytaj: bycie przeciwko kandydaturze J. Kaczyńskiego) oznacza automatycznie, że ktoś mnie ,,wyprał"?
Czy jeśli nie będę głosowac na ww kandydata oznacza to, że nie podejmuję samodzielnie decyzji?
Czy oznacza to, że nie potrafię samodzielnie myślec, oceniac, analizowac?
To kolejna teoria spiskowa.... i niskie ocenianie ,,przeciwników" politycznych. :roll:

Nawiasem mówiąc:[SIZE=2][FONT=Verdana][B],,na straży wolności słowa w radiu i telewizji, samodzielności nadawców i interesów odbiorców oraz zapewnia otwarty i pluralistyczny charakter radiofonii i telewizji" [/B][/FONT][/SIZE]stoi KRRiT[SIZE=2][FONT=Verdana][B]
[URL="http://www.krrit.gov.pl/bip/KRRiT/Przedmiotdzia%C5%82alno%C5%9Bciikompetencje/tabid/59/Default.aspx"]http://www.krrit.gov.pl/bip/KRRiT/Przedmiotdzia%C5%82alno%C5%9Bciikompetencje/tabid/59/Default.aspx[/URL]
[/B][/FONT][/SIZE]Przyjrzyj się kto wchodzi w jej skład...
Osoby z koalicji PIS- Samoobrona-LPR...

Jako, ze nie lubię byc przez nikogo manipulowana ;) pozwolę sobie odpowiedziec na Twój wcześniejeszy post:
[QUOTE]No tak, tylko prezydent w swoich obowiązkach ma też politykę zagraniczną, więc dlaczego niby miał nie reprezentować Polski na szczytach unijnych? wręcz na odwrót: [B]powinien tam być z ministrem spraw zagranicznych, bez premiera[/B]. I nie widzę tu żadnego wchodzenia w buty premiera, a wręcz na odwrót. Jeśli to jest jedyna sytuacja, kiedy jakoby L. Kaczyński wchodzi w kompetencję premiera, to jest to opinia przesadzona. [B]Można zajrzeć do konstytucji[/B] ;) [/QUOTE]Zajrzyjmy więc :razz:
[URL]http://www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/kon1.htm[/URL][B]
Art. 146.[/B]
[I]Rada Ministrów prowadzi politykę wewnętrzną i zagraniczną Rzeczypospolitej Polskiej.
[/I]
[B]Art. 133.
[/B]
[LIST=1]
[*][I]Prezydent Rzeczypospolitej jako reprezentant państwa w stosunkach zewnętrznych: [/I]
[I]1) ratyfikuje i wypowiada umowy międzynarodowe, o czym zawiadamia Sejm i Senat,[/I]

[I]2) mianuje i odwołuje pełnomocnych przedstawicieli Rzeczypospolitej Polskiej w innych państwach i przy organizacjach międzynarodowych,[/I]

[I]3) przyjmuje listy uwierzytelniające i odwołujące akredytowanych przy nim przedstawicieli dyplomatycznych innych państw i organizacji międzynarodowych. [/I]
[*][I]Prezydent Rzeczypospolitej przed ratyfikowaniem umowy międzynarodowej może zwrócić się do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem w sprawie jej zgodności z Konstytucją.[/I]
[*][B][I]Prezydent Rzeczypospolitej w zakresie polityki zagranicznej współdziała z Prezesem Rady Ministrów i właściwym ministrem[/I][/B]
[/LIST]
A interpretację zastawmy fachowcom:
,[I],Konstytucja przewiduje więc prawny obowiązek współdziałania Prezydenta z rządem i właściwym ministrem. Chodzi tu nie tylko o uzgadnianie kierunków polityki zagranicznej państwa, lecz także o koordynację działań na arenie międzynarodowej"
,,Polskie prawo konstytucyjne"[/I] (red) W. Skrzydło, Lublin 2001, s. 326
Jak widac nie może byc mowy o ,,swojej misji". Misja ma byc wspólna.
Prezydent nie prowadzi samodzielnie polityki zagranicznej. W omawianym przypadku
(unijny szczyt) to Rada Ministrów ustala stanowisko Polski, które na szczycie powinien przedstawic premier. Prezydent ma prawo zgłaszać uwagi do stanowiska i jako najwyższy przedstawiciel RP na szczycie może.... byc.
Potwierdza to orzeczenie TK
[URL="http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/319182,tk_ws_sporu_kompetencyjnego_prezydent_sam_decyduje_o_udziale_w_szczytach_ue_rzad_ustala_stanowisko.html,2"]http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/319182,tk_ws_sporu_kompetencyjnego_prezydent_sam_decyduje_o_udziale_w_szczytach_[/URL][URL="http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/319182,tk_ws_sporu_kompetencyjnego_prezydent_sam_decyduje_o_udziale_w_szczytach_ue_rzad_ustala_stanowisko.html,2"]ue_rzad_ustala_stanowisko.html,2[/URL]

[quote]Niby na terenie Rosji, ale polski samolot to terytorium Polski, nie zapominajmy. Nie wyobrażam sobie sytuacji,gdy np. amerykański samolot rozbija się na terenie Polski i śledztwo prowadzi Polska :o[/quote][quote]Według przyjętych norm - normą jest umowa z 1993 roku, o której rząd zapomniał (która reguluje kwestię katastrof w relacjach Polska-Rosja) i powołuje się na umowę chicagowską, która nie ma zastosowania do samolotów wojskowych.[/quote]Gdyby u nas rozbił się samolot amerykański mogę sobie wyobrazic taką sytuację.;)Jeśli rozbiciu uległby samolot rosyjski dla większości osób prowadzenie śledztwa przez ,,ruskich"na naszej ziemi, przesłuchiwanie naszych rodaków, wtykanie nosa w pracę naszych służb z całą pewnością byłoby nie do pomyślenia. :diabloti:

Piszesz o przyjętych normach. Oceniasz jakie przepisy należy stosowac.
Na początek poproszę więc o tekst porozumienia polsko-rosyjskiego na które się powołujesz. Chętnie się z nim zapoznam.Trzeba wiedziec o czym się mówi...:razz:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='lis'][url]http://www.rp.pl/artykul/492843_Komorowski___noc_mysliwego_.html[/url][/QUOTE]

Ciekawe , dzieki za link :)

"Polski Związek Łowiecki ma swój sąd ....

To hermetyczne środowisko, o ogromnych finansach i wpływach.
Ze skupu dziczyzny i organizowania polowań [b]DLA[/b] cudzoziemców koła uzyskały w ubiegłym roku ponad 84 mln zł.

Bronisław Komorowski jest myśliwym od co najmniej 20 lat.
Z dumą mówił o sobie: –[b]
Być członkiem Polskiego Związku Łowieckiego to HONOR, a nie rzecz naganna.[/b]"

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czy my mamy wybrać kogoś do beatyfikacji czy Prezydenta RP, który będzie godnie reprezentował nasz kraj? Czy zawsze dyskusja na temat kandydata musi kończyć się Komorowski poluje- polował? Czy grozi nam ,że z okna pałacu prezydenckiego będzie strzelał do gołębi? I jeszcze jedno ,ile lat wstecz należy lustrować kandydata, bo rozumiem,że w przypadku myśliwego niemożliwa jest żadna zmiana.Ten dar dany jest wybrańcom? A co z klasykami, może zburzmy ich pomniki,Chopina, Mickiewicza, spalmy dzieła Hemingwaya , oni - polowali. A co z ludźmi, którzy cudem uratowali część swoich pól od zalania a teraz nocą pilnują zasiewów bo dziki niszczą to co pozostało. Zwrócili się z prośbą do myśliwych, jak im trzeba pomóc?

[B]Karm[/B]i- podpisuję się obiema rękami pod tym co napisałaś . Trudno dyskutować z faktami. Smutne,że nie wszyscy to widzą ,że nie wstydzą się tego,że pół świata z nas się śmieje na wspomnienie unijnych szczytów,walki o samolot, o krzesło, z nocnych braci rozmów z Brukseli.
[B]Lis[/B]- w kwestii zasadniczej myślę podobnie jak Ty tylko na temat kandydat -myśliwym mam nieco chłodniejsze podejście , staram się przynajmniej nie popaść w nadgorliwość, skrajność.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[QUOTE] A co z klasykami, może zburzmy ich pomniki,Chopina, Mickiewicza, spalmy dzieła Hemingwaya , oni - polowali.[/QUOTE]

Tylko czy podziwiamy ich za to że byli myśliwymi?

[QUOTE]A co z ludźmi, którzy cudem uratowali część swoich pól od zalania a teraz nocą pilnują zasiewów bo dziki niszczą to co pozostało. Zwrócili się z prośbą do myśliwych, jak im trzeba pomóc? [/QUOTE]

" Dziczy problem " w dużej mierze jest zasługą człowieka i jego gospodarki - to dzięki rolnictwu i tzw.uprawom wielohektarowym dziki mają dogodne miejsce do żerowania - dodajmy do tego duże zasiewy kukurydzy która to kukurydza w diecie dzików powoduje iż dziki dobrze się rozmnażają i mają nawet dwie huczki w roku.

[QUOTE][B]Lis[/B]- w kwestii zasadniczej myślę podobnie jak Ty tylko na temat kandydat -myśliwym mam nieco chłodniejsze podejście , staram się przynajmniej nie popaść w nadgorliwość, skrajność. [/QUOTE]

Dla mnie Komorowski ma jeszcze trochę innych wad niż fakt przynależenia do PZŁ - ogólnie jest dla mnie człowiekiem nijakim,pozbawionym charyzmy i przysłowiowych " jaj ' ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now
Sign in to follow this  
Followers 0