Jump to content
Dogomania

Przepuklina...


Yorczka

Recommended Posts

Moja 3-miesięczna suczka ma przpukline zgłosiłam sie z tym do pobliskiego weta i on od razu bez zadnych przeswietleń bezbadań chciał ją krojić wtedy mama się zapytała czy to będzie jakaś poważna operacje która może zagrażać jej życiu lub zdrowiu on powiedziałża zależy w jakim tępie sie powiększa itp... troszke ją obeejżał i powiedział żebyśmy sie z Taszą zgłosilli za tydzień.... ale po głębokim namyśle weszłam w neta i zaczełam szukac jakiejś dobrej kliniki w szczecinie i przypomniało mi sie że Ewelina&Buck poleciła mi taka klinike.... na Łubinowej 17 weszłam na ich strone, mama zadzwoniła i facet powiedział żeby się zgłosić z Tasza za 10dni ponieważ Tasza miała wczoraj szczepienie na wścieklizne.... i trzeba troszke odczekac i facet jeszcze powiedział że najpierw trzeba ja prześwietlic i zrobićrózne szczegółowebadania... Morfologie różne takie USG itp...

ja włsnie chciałam się zapytać czy któryś piesek przechodził taka operacje jak sie po niej czuł i czy przepuklina jest naprawde groźnym zabiegiem i to jeszcze dla tek młodego psa jaK Tasza i jeszcze chciałabym sie dowiedzieć czy jakis dogomaniak był juz w tej klinice....

Link to comment
Share on other sites

[FONT=Times New Roman][SIZE=2][FONT=Times New Roman][SIZE=2]Przepuklina często u młodych piesków wchłania się sama, piesek musi[/SIZE][/FONT][SIZE=2] po [/SIZE][FONT=Times New Roman][SIZE=2]prostu w tym czasie mniej aktywny, nie powinien chodzić po schodach i zbyt dużo biegać. Jeśli jednak się tak nie stanie czyli nie wchłonie się sama to zabieg[/SIZE][/FONT][SIZE=2] mo[/SIZE][FONT=Times New Roman][SIZE=2]że być konieczny po to aby poprawić psiakowi [/SIZE][/FONT][SIZE=2]komfort[/SIZE][FONT=Times New Roman][SIZE=2] życia Zabieg jednak nie jest jakiś zbyt [/SIZE][/FONT][SIZE=2]skomplikowany[/SIZE][FONT=Times New Roman][SIZE=2] czy niebezpieczny, chyba że się go robi u jakiegoś nie douczonego weta ale jeśli będziesz robiła zabieg w jakiejś porządnej klinice to nie[/SIZE][/FONT][SIZE=2] [/SIZE][FONT=Times New Roman][SIZE=2]musisz się martwić. Dwa trzy dni i pies nie będzie pamiętał [/SIZE][/FONT][SIZE=2]Co do klinik b. dodra jest w Szczecinie na C[/SIZE][FONT=Times New Roman][SIZE=2]hrobrego, mają tam dyżury weci którzy przyjeżdżają nawet z Warszawy Jest to b. dobra klinika a przede wszystkim lekarze są sympatyczni, wrażliwi i psiak znajdzie tam odpowiednią opiekę czego nie możes[/SIZE][/FONT][SIZE=2]z[/SIZE][FONT=Times New Roman][SIZE=2] oczekiwać w Goleniowie.....niestety [/SIZE][/FONT][SIZE=2]Co do przepukli[/SIZE][FONT=Times New Roman][SIZE=2]ny jak się kupuje psiaczki w pseudohodowlach tak to się kończy.............[/SIZE][/FONT][SIZE=2]
[/SIZE][/SIZE][/FONT][SIZE=2][/SIZE]

Link to comment
Share on other sites

dzieki palma za rade... tak wecie (rózni) wspominali ze moze sie wchłonąć ale to jest bardzo mała sznasa zeby tak sie stało poniważ nieweim czy dobrze powiem ale więźnie juz jelito czyli cos tam sie dzieje i jeżeli suka będzie mieć szczeniaki mogabyć klopoty przyporodzie ale ona raczej nie bedzie mieć i itak trzeba to wyciąć jak sama powiedziałas dla konfortu zycia.... raczej nie wchodzi po schodach a ze schodw sie boi.... narazie ,,goleniowski,, wet kazał to masowac wiec masuje...
pozdrawiam...

Link to comment
Share on other sites

Wszystko zalezy od wielkosci przepukliny moja sucz miala operację gdyz byla ona spora (proporcjonalnie do psa) i była odawa ze moze to wpływac na prac jelit gdyz powstaje na skutek niezrośniętej otrzewnej. To wada dziedziczna lub powstała na skutek błędnego odgryzienia pępowiny przez sukę. Jesli dobry wet zadecyduje iz jest ona za duza to konieczna jest operacja a moze poczekacie i zapytać czy mozna jednocześnie wykonać sterylizacje??
Lilith operacji czuła sie bardzo dobrze najczęsciej blizna jest niewidoczna ...

Link to comment
Share on other sites

[quote name='palma'][FONT=Times New Roman][SIZE=2][SIZE=2]Co do przepukli[/SIZE][FONT=Times New Roman][SIZE=2]ny jak się kupuje psiaczki w pseudohodowlach tak to się kończy.............[/SIZE][/FONT][SIZE=2]
[/SIZE][/SIZE][/FONT][/quote]:roll: :crazyeye: :roll: Sorry, ale przepuklinki pępkowe zdarzają się w najlepszych hodowlach. Jak sugerowała Patka, małych i nie powiększających się przepuklin pępkowych raczej się nie operuje, bo w niczym nie przeszkadzają i niczemu nie zgrażają. Natomiast powiększające się przepukliny rzeczywiście trzeba operować i zabieg jest bardzo prosty, ale warto, żeby zrobił go wet doświadczony, bo zdarzają się przypadki, gdy wet nie domknie mięśni i przepuklinka tworzy się na nowo.

Link to comment
Share on other sites

[FONT=Times New Roman][SIZE=2][FONT=Times New Roman][SIZE=2]niestety [/SIZE][/FONT][SIZE=2]Co do przepukli[/SIZE][FONT=Times New Roman][SIZE=2]ny jak się kupuje psiaczki w pseudohodowlach tak to się kończy.............[/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT]

czy hodowla czy nie hodowla to nie ma nic do rzeczy więc zastanów sie co mówisz.... nie kupiłam psa od zadnego pseudohodowcy tylko od pana któremgo oszczeniła sie fajna suczka----->więc mi nic niewypominaj...

Link to comment
Share on other sites

[SIZE="1"][B]palma i Yorczka[/B], może wyjaśnijcie sobie Wasze konflikty na pw? Gdzie człowiek nie zajrzy- [B]palma[/B] dogryza [B]Yorczce[/B]... :mad: [/SIZE]

[B]Yorczka[/B], napisz za te 10 dni co powiedział ten szczeciński wet. Jeśli przepuklina jest mała i nie trzeba by jej teraz usuwać, to może warto poczekać i zrobić to za jednym zamachem przy sterylce... :cool1:

[quote name='Flaire']Sorry, ale przepuklinki pępkowe zdarzają się w najlepszych hodowlach[/QUOTE]
A moze Ty też masz pseudohodowlę :diabloti:
;)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Yorczka']nie kupiłam psa od zadnego pseudohodowcy tylko od pana któremgo oszczeniła sie fajna suczka[/quote]A swoją drogą suczka sama się ot tak nie oszczeniła - Pan musiał najpierw w tym kierunku zadziałać, bądź też nie upilnować suczki. Jeśli suczka nie ma uprawnień hodowlanych, to ja tak czy inaczej nie popieram. Ale zgadzam się, że z przepuklinką to dużo wspólnego mieć nie musi.

NB dodam, że ponieważ ta przepuklinka może być wadą wrodzoną, to ja za operację przepuklinki u suczki z mojej hodowli zapłaciłam - czy ten Twój Pan też za operację u Twojej suczki zapłaci?

Link to comment
Share on other sites

boshe i znowu rozpętała sie burza ciekawe przez kogo ktos se wymysla jakiesrzeczy i......

nie gadamy tu z kad jest mój piestylko ja prosiłam o rade
a nie o ustalanie kto jak sądzi skad jest mój pies...... myslcie jak chcecia na pewno niezżadnej pseuhodowli......

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Yorczka']nie gadamy tu z kad jest mój piestylko ja prosiłam o rade[/quote]A więc moja rada: z wszelkimi pytaniami na temat szczenięcia, a już szczególnie z pytaniami na temat problemów ze szczenięciem, najlepiej się udać do hodowcy. Dobry hodowca powinien móc Ci udzielić dużo lepszych rad niz forumowicze - łącznie z poleceniem dobrej lecznicy w Twoim mieście.

Link to comment
Share on other sites

A wy znowu do mnie:lol: :lol: :lol: Tak to prawda przepuklina może zdarzyć się pieskowi z dobrej hodowli, ale odpowiedzilny hodowca nie sprzeda szczeniaka chorego (jeśli nawet komuś by oddał szczeniaka z pewnością poinformował o dolegliwości pieska, nie wziął by z tego pieska z pewnością nie małych pieniążków) Po za tym kupując szczeniaka od odpowiedzialnego hodowcy spisujemy z nim umowę i z pewnością hodowca z niej się wywiązuje) W tym przypadku Yorczki(wywnioskowałam to z tego co pisała i mówiła) o przepuklinie hodowca nie wspomniał.......a więc nie wiem co o tym myśleć:roll: Wcale Yorczce nie dogryzam, ale tak jest jak kupuje się psiaki z nie pewnych źródeł (piszę ogółem.....)
Mam nadzieję że wszystko będzie ok, ale lepiej jedź do Szczecina.........

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Yorczka']sorrka ale moje miasto to nie miasto tylko dziura, wiocha itp. tu nie manic.... wiec jade do szczecina do bardzo dobrej kliniki....[/quote]Ale mnie chodzi o to, że jeśli chodzi na przykład o polecenie kliniki w Szczecinie, to z takim pytaniem też należy się przede wszystkim udać do Twojego hodowcy. Wprowadzanie na świat szczeniąt to ogromna odpowiedzialność i dobrzy hodowcy dbają o swoje szczenięta w ten na przykład sposób, że zawsze służą radą najodpowiedniejszą dla Twojego szczenięcia - w końcu kto zna szczenię lepiej niż jego hodowca? Na pewno nie dogomaniacy... Tak więc również z prośbą o polecenie kliniki w Szczecinie radzę zwrócić się do hodowcy.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='palma']ale odpowiedzilny hodowca nie sprzeda szczeniaka chorego [/quote]Sorry, ale po pierwsze, szczeniak z przepukliną nie jest "chory", a po drugie, przepuklina może się zrobić po sprzedaży szczeniaka - co nie znaczy, jak sugerowałam wyżej, że hodowca nie powinien pomóc z jej usunięciem, jeśli to okaże się konieczne.

Yorczka, powinnaś co najmniej powiadomić tego Pana o tej przepuklince, bo chociaż zazwyczaj nie jest to wada poważna, to może być wrodzona, więc jeśli on jest tak wspaniałym hodowcą, jak twierdzisz, to na pewno będzie chciał o tym wiedzieć.

Link to comment
Share on other sites

więc ja ci droga palemko tez nie dogryzam i mówie ci że źle wywnioskowałaś i nie wnioskuj tgo czego niejesteś pewna....pies z przepuklinato nie jet pies chory tylko mapewno dolegliwość którą trzeba usunąć,

flaire i patka dzięki za dobre rady

serdecznie pozdrawiam palme...

no ejjj dziwczyny nie rozbrajajcie mnie ----> no jasneże go poinformowałam, dzwoniłam i nawetwysłałam list i to on zapłaci zaleczenie taszy
no juz takabeznadziejnie głupia to ja niejestem nie myślecie sobie......

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Flaire']Sorry, ale po pierwsze, szczeniak z przepukliną nie jest "chory", a po drugie, przepuklina może się zrobić po sprzedaży szczeniaka - co nie znaczy, jak sugerowałam wyżej, że hodowca nie powinien pomóc z jej usunięciem, jeśli to okaże się konieczne.[/quote]
No nie dokońca masz racje. Tak przepuklina to nie jest choroba i może się zrobić z czasem, u starszych psów nawet się jej nie usuwa... O chorobie powiedziałam ogólnie, bo z tego co wiem to nie jedyny problem Yorczki...... Ale chodzi mi głównie o umowe a więc pytam:
Yorczko czy spisywali twoi rodice umowę z tym wspaniałym hodowcą??? Jeśli tak to jest ok, hodowca pokryje koszty leczenia, a jeśli nie było spisywanej umowy, może być gorzej...są w takim wypatku dwa warianty:
-uczciwy hodowca pokryje koszty leczenia
-pseudohodowca ,,oleje" i nic mu nie zrobisz........

[quote name='Flaire']Yorczka, powinnaś co najmniej powiadomić tego Pana o tej przepuklince, bo chociaż zazwyczaj nie jest to wada poważna, to może być wrodzona, więc jeśli on jest tak wspaniałym hodowcą, jak twierdzisz, to na pewno będzie chciał o tym wiedzieć.[/quote]
Nic dodać, nic ująć ;)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Yorczka']więc ja ci droga palemko tez nie dogryzam
serdecznie pozdrawiam palme...[/quote]
Jejku!!! Ja Ci nie dogryzam, moja wina że w ten sposób udzielam rad?!? :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Raczej wszystko obracam w żart, ale w nie których sytuacjach trzeba zachować powagę ......... . Może uważasz moją radę za złą, ale to rada......... . Dzięki za pozdro :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='palma']No nie dokońca masz racje. [/quote]To gdzie dokładnie nie mam racji, bo nie rozumiem? Tak się składa, że w rasie, którą mam i choduję od ok. 30 lat (Airedale Terrier) przepukliny występują najczęściej ze wszystkich ras (chociaż akurat w mojej hodowli, pierwsza zdarzyła się w ostatnim miocie), więc jeśli czegoś na ich temat nie wiem, to bardzo chciałabym się dowiedzieć :-)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Flaire']To gdzie dokładnie nie mam racji, bo nie rozumiem? Tak się składa, że w rasie, którą mam i choduję od ok. 30 lat (Airedale Terrier) przepukliny występują najczęściej ze wszystkich ras (chociaż akurat w mojej hodowli, pierwsza zdarzyła się w ostatnim miocie), więc jeśli czegoś na ich temat nie wiem, to bardzo chciałabym się dowiedzieć :-)[/quote]
W 100% się z Tobą zgadzam, jeśli chodzi o ogół...... Chodziło mi że w przypadku psa Yorczki nie masz do końca racji, pies został przywieziony już z przepukliną (oczym hodowca nie poinformował kupujących) Yorczka się mnie nawet pytała co to jest ta gólka na brzuszku:roll: :roll: :roll:
Jeszcze raz do przepuklin masz rację, może ona wyniknąć w późniejszym wieku, ale w tym przypadku tak nie było........

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Yorczka - i co z psinkom? Minęła ta przepuklina po tym masowaniu?
ja dzisiaj byłam ze swoją u weta i tez stwierdził,ze poczatki przepukliny i jak się bedzie masowac to zniknie,bo jest jeszcze młoda.
Prosze napisz co z nią,bo ja tu wychodze z siebie na myśl,że moja będzie miec operacje jak jej to nie zniknie:-(
pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...