Jump to content
Dogomania
Bella11

Bella nasza największa miłość

Recommended Posts

Nie jestem w stanie opisać całej walki o życie naszej kochanej Belci jest w poście <Jakie leki przeciwbólowe przy nowotworze kości> W zasadzie chorowała od 15 kwietnia ale diagnoza ta najgorsza została postawiona 2 czerwca to nowotwór kości i cały nasz świat w tym momencie się zawalił , całą swą uwagę skupiliśmy na ratowaniu naszej Belli podjeliśmy nierówną walkę , ale wierzyliśmy że się uda jednak cuda się nie zdarzają . przez ostatnie 2 tyg. choroba bardzo szybko postępowała jednak nie dawaliśmy za wygraną nosiliśmy to nasze 35 kg. szczęście na rękach były dni lepsze i gorsze ale zawsze była iskierka nadziei która została nam odebrana poprzedniej nocy kiedy już żadne leki przeciwbólowe nie chciały Belluni pomóc ta noc była koszmarem . I jednak podjeliśmy tą straszną decyzję aby jej pomóc wierzcie była to najtrudniejsza decyzja w naszym życiu ! Ale to co teraz przeżywamy to dramat nie do opisania . JAK MAMY ŻYĆ BEZ CIEBIE BELCIKU DLACZEGO NAS ZOSTAWIŁAŚ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites
ONA będzie z Tobą zawsze ,tylko już nie fizycznie :cry: wiem jakie to trudne i nie chcę cię pocieszać bo nie potrafię ,ale wiedz że jesteśmy z Tobą w tych trudnych chwilach :(
["] za wszystkie Nasze psiuńki

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pochowaliśmy Ją na naszej działce a właściwie na Belli kupiliśmy ją dla Niej żeby miała swój prywatny trawnik z jej ulubioną piłeczką . Tak trudno było wracać do domu bez naszej Cineczki byliśmy do 22 wieczorem . Jak dalej żyć po tak wielkiej stracie ????????????????

Share this post


Link to post
Share on other sites
mój Doksio odszedł prawie trzy miesiace temu i ciągle wszystko jest na swoim miejscu-miski pod lodówką, smyczka w koszyku, szczepienia i odrobaczenia wiszą na tablicy korkowej...teraz wywołałam jego ostatnie zdjecia i chce wsadzic jedno w duzą antyramę i napisac obok wiersz "śpij i zamknij oczy, psij, a ja będę Twą radością , smutkiem, żalem, będę gwiazdą na Twym niebie, będę zawsze obok Ciebie"...bo on na zawsze będzie ze mna w moim serduszku...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Bardzo dziękuję za słowa pocieszenia bardzo potrzebne nam w tych ciężkich chwilach . Właśnie kupiłam jej piękne kwiatki i zaraz idziemy do Belli tam czujemy że jesteśmy bliżej naszej dziewczynki

Share this post


Link to post
Share on other sites
Do Bella 11 - a Ty wiesz, ze kiedys nienawidzialam odwiedzac Teczowyego mostu, teraz lubie i dzien tak zaczynam, bo czuje ze jestem blisko Tosia, jesli jeszcze mozna byc blizej. To samo z dzialka, gdzie lezy - balam sie pierwszej wizyty, a teraz - kocham tam chodzic.

Share this post


Link to post
Share on other sites
My właśnie na działce chcemy być jak najdłużej wtedy mamy wrażenie że jesteśmy bliżej naszej dziewczynki wczoraj kupiliśmy różne rzeczy żeby w tym miejscu zrobić najpiękniejsze miejsce na działce ale jeszcze nikt ani ja , mój mąż i syn nie potrafimy się do tego zabrać siedzimy tam długo i wspominamy piękne chwile z naszą Bellą . To już dwa dni jak nie ma Jej z nami jest tak ciężko że to jest trudne do opisania nikt i nic nam Jej nie zastąpi , znajomi mówią że powinniśmy pomyśleć o innym piesku ale my nie płaczemy dlatego że straciliśmy psa , płaczemy za naszą Bellą i wydaje się że żaden inny piesio nam Jej nie zastąpi to nie jest tak że jak coś się skończy czy popsuję to idziemy do sklepu i kupujemy nowe . BELLA BYŁA JEDYNA NIEPOWTARZALNA I TAK KOCHANA!!!!!!!!!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Bella 11 , to nie tak że drugiego psa kupuje się żeby zastąpił tego który odszedł.Po prostu jeśli raz pokochałaś i nauczyłaś się żyć z psim przyjacielem takie życie bez psiej mordki , psiego ogonka nie jest możliwe .Nasi przyjaciele którzy odeszli zostawili nam ogromny dar ,Dar Miłości ,Za jakiś czas zrozumiesz że twoja kochana Dziewczynka chciałaby abyś swoją miłością obdarowała kolejne psie serduszko .I wierz mi o Twojej kochanej Belluni nie zapomnisz nigdy ,tak jak my wszyscy którzy już posiadamy za Tęczowym Mostem część naszych serc , a w topiku Tęczowy Most ,pamiętnik naszych zmagań ze słabościami , rozterkami , ale na to potrzeba czasu .Wierz mi jesteśmy tutaj jedną rodzinką , tutaj możesz się wygadać , wypłakać , tutaj nikt cię nie wyśmieje , tutaj wraz z Tobą wielu uroni łzę .Trzymaj się przed tobą wiele pustych i smutnych dni , wiem jak ciężkich , ale pamiętaj możesz na Nas liczyć.
['] za nasze Słoneczka za Tęczowym Mostem

Share this post


Link to post
Share on other sites
Trzymajcie sie cieplutko.
Kiedys nadejdzie taka chwila, ze będziecie sie cieszyć - bo Bella była z wami długie lata i daliście sobie nazajem duzo szczęścia i miłości.

A teraz... Teraz pamiętajcie, że Bellę nareszcie nic juz nie boli...
(')

Share this post


Link to post
Share on other sites
Bardzo ładnie napisałaś ,być może że jak minie trochę czasu inaczej na to spojrzymy i zastanowimy się nad innym piesiem w tej chwili tak to czujemy że tylko była Bellunia i nikt inny tak bardzo ją kochamy i tęsknimy . Właśnie wróciliśmy od naszej dziewczynki . Śpij spokojnie Cinusiu jutro znów przyjdziemy do Ciebie Skarbie nasz Jedyny :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:

Share this post


Link to post
Share on other sites
wiem co czujesz...my też nie chcialismy żadnego psa w domu, bo nie bedzie to Doksio...na poczatku wydawało nam sie to niemoralne wobec naszego pupilka ale teraz jak mija czas to jednak czegos brakuje...tylke razy płakałam że jest piękna pogoda a ja nie moge wyjść z nim na spacer...wiem co czujesz ale to minie, predzej czy później zrozumiesz że tak musiała byc i nic na to nie poradzisz...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jest tak pięknie cieplutko ,zielono, świeci słońce dlaczego musiałaś odejść kto chodzi z Tobą teraz na spacerek moja Beluniu !!! Wszyscy sąsiedzi się o Ciebie Skarbie pytają nie może mi przejść przez gardło że Ciebie już nie ma :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: To już .4 dzień bez Ciebie . Chcę jechać do schroniska oddać leki których nie zdążyłaś nawet przyjąć napewno przydadzą się jakiemuś piesiowi . Może będzie miał więcej szczęścia od Ciebie Malutka . Oddam tylko leki jest ich sporo i za bardzo przypominają nam Twoją chorobe , wszystko inne zostaje tak jak byś wyszła na spacerek i zaraz do nas wrócisz

Share this post


Link to post
Share on other sites
Moja Droga= rowniez doswiadczylam, niestety, tego co Ty - 8 miesiecy temu musialam uspac mojego Przyjaciela. Mial prawie 13 lat - walczylam do konca. Przegralam ze staroscia.
Nie wyobrazam sobie zycia bez psow, stad zaraz, bardzo szybko, maz (kiedy ja chcialam sie umartwiac) kupil mi NASTEPCE (nie zastepce!!!)Tosia. Bardzo go kocham, ale inaczej - serducha mam podzielone na 2 czesci i tak pozostanie. Nie wrocil spokoj, jest nowe pelne energii zycie, ktoremu sie trzeba poswiecic. I to jest piekne. Trzeba, choc to bardzo, bardzo w dalszym ciagu trune, isc do przodu. trzeba sie z tym pogodzic, i kochac dalej. Tak jak napisalam w innym poscie - Atos nauczyl mnie wszystkiego - od milosci, przez odpowiedzialnosc do umierania. Nauczyl mnie pokory do zycia. I Tobie znow swiat wyda sie piekny, bo cud zycia jest taki! I Ty to pojmiesz - oby jak najpredzej!!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wiem Jolu jak bardzo tęsknisz za Atosem czytałam Twój post i uroniłam wiele łez . Bardzo dziękuję wszystkim za słowa pocieszenia tu naprawdę się czuje że nie tylko nam świat się zawalił i nie tylko my tak bardzo tęsknimy i cierpimy po stracie naszych skarbów . My jeszcze nie podjeliśmy decyzji co dalej kiedy zamieszka z nami nowy piesio , dzisiaj zrobiliśmy powiększenie zdjęcia naszej Belli / jest naprawde duże / ,będzie wisieć w centralnym miejscu w naszym mieszkaniu mamy choć namiastke naszego Skarbeczka --------------------------------------------- Basia z Bellą w sercu

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie było mnie tu wczoraj nie mogłam otworzyć strony ,ale to nie zmienia faktu że bardzo tęsknię za moją dziewczynką , wczoraj po wyjeżdzie mojego męża dom stał się jeszcze bardziej pusty nie mogłam skupić się na niczym , pozbierałam leki które Belusia nie zdążyła wziąść i pojechałam do Schroniska oddać tam napewno się przydadzą , no i stało się to co wcześniej czy póżniej miało się stać adoptowałam ślicznego piesia 2 letniego shih-tzu jest naprawdę uroczy , jednak dzisiaj mam pewne wątpliwości czy zrobiłam słusznie, to zupełne przeciwieństwo mojego Skarbeczka jest taki spokojny i przedewszystkim bardzo malutki w porównaniu do mojej Belli nie wiem nawet jak zareaguje na to mój mąż nic mu jeszcze nie mówiłam . Dzisiaj pomimo że muszę zajmować się nowym psem jeszcze bardziej tęsknię i myślę o Belusi łzy same cisną się do oczów jak żyć bez mojej dziewczynki jak poradzić sobie z tą ogromną tęsknotą ? ?????? BELCIKU MÓJ NAJDROŻSZY NIE MA CIEBIE JUŻ SZÓSTY DZIEŃ KOCHAM CIĘ MÓJ SKARBIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites
ja tu nie moge zagladac,bo znowu rycze :cry: .Bardzo Ci wspolczuje :cry: .Mysle,ze postapilas slusznie-aczkolwiek nie do konca.Moglas poczekac troszke,az ten najgorszy bol minie-ale...moze ten psiak szybciej pomoze ci zapomniec :) .Jego tez pokochasz-zobaczysz.Stracilam kilka psow w zyciu i zawsze sie balam,ze juz zadnego nie pokocham-to nieprawda-kazde kochalam rownie mocno po czasie i kazde jest w moim sercu...Ty tez go pokochasz a sunie z czasem bedziesz wspominac bez bolu,zobaczysz :) a sunia na pewno spoglada z innego wymiaru i cieszy sie,ze pomoglas ktoremus z jej braci

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×