Jump to content
Dogomania
auraa

Malutkie psie dzieci. Takie zwykłe :( Ile się uratuje, tyle będzie żyło

Recommended Posts

To chyba bakteria z ptasich odchodów. Dzisiaj robali nie było.

Mała jest przekochana. Rozrabia jak każdy szczeniak ale ma w sobie bardzo dużo uroku. Jest w miarę posłuszna choć gdybym nie zauważyła to wyciągnęła by po kolei wszystkie chusteczki z pudełka i podarła w drobny mak :) zaczęły jej się wydłużać łapki i robi się z niej zgrabna panienka.

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, beataczl napisał:

co to są kokcydia?

Pierwotniaki. Prawie wszystkie gatunki zwierząt moga miećtypowe dla  siebie.

U psów leczy się Procoxem lub Baycoxem dla świń. Podaje się 3 dni pod rząd. 7-10 dni przerwy i powtórka. potem kontrolne badanie kału. Jeśli są glisty, to zależy jakie? Gdy zwykła t.canis, to procox też działa, ale jesli t. leonina, to trzeba podać inny lek. Legowisko nalezy wygotować, na dezynfekcję otoczenia trzeba kupić Eimeran np. w sklepie dla gołębi, bo kokcydia są oporne na zwykłe środki do dezynfekcji. Jeżeli są w domu inne zwierzęta, to oczywiście należy im również podawać lek.

Kokcydia są bardzo groźne dla szczeniaków, moga je zabić. Powodują krwawe biegunki, wymioty, nawet skrwawienia narządów wewn. , w skrajnych przypadkach dają objawy, jak parwo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziś Nutka mnie rozczulila. Kiedyś jako nastolatka miałam psa, który nauczył się stawać słupka. Z czasem to byla jego ulubioną pozycja. Po prostu był wtedy wyższy . Dziś Nutka sama w ten sposób poprosiła o banana. Z wrażenia odjelo  mi mowę . Nie uczylam jej tego. Potem na haslo popros robiła to samo :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, auraa napisał:

Dziś Nutka mnie rozczulila. Kiedyś jako nastolatka miałam psa, który nauczył się stawać słupka. Z czasem to byla jego ulubioną pozycja. Po prostu był wtedy wyższy . Dziś Nutka sama w ten sposób poprosiła o banana. Z wrażenia odjelo  mi mowę . Nie uczylam jej tego. Potem na haslo popros robiła to samo :)

Znam to uczucie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja się aż pochwalę -"nasz" szczeniaczek, malutka sunia od chłopa ze wsi ma w domu stałym jak  w raju :)Tomek zaryzykował i zawiózł ją 3 tygodnie temu do małżeństwa nauczycieli, bo stracili niedawno psa. I powiedział, że za godzinę przyjedzie i ewentualnie zabierze szczeniaka... Jak przyjechał, pani Zosia zaczęła narzekać, że do kabli się dorwała, że już but pogryzła,.. ale na pytanie "to co, zabieram?" zaraz padła odpowiedź: w żadnym razie!! Rozrabia, bo to dzieciak!

Dziś Tomek pojechał zaszczepić maliznę i jest zachwycony i nią, i tymi ludźmi! :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok. 60 domów plus działki ale tam gdzie są działki łączą się trzy wsie. Po przejściu przez rzeczkę i 500m polnej drogi zaczynają się zabudowania czwartej wsi. W sumie to są głównie lasy, Teraz na działkach jest pusto. Mieszka tam tylko kilka osób. Nie wiem skąd biorą się tam psy. Jakim cudem  kilka lat temu Krysia 30 grudnia ok. 23;00 znalazła na leśnej drodze yorka? Cudem go nie rozjechali. Było mroźno sunia była zmarznięta  i przerażona. Sama wskoczyła Krysi do samochodu.

Kilka dni temu, facet od którego zabrałyśmy już kilka psów chciał utopić ok. Trzymiesięcznego kotka, bo się do niego przyplątał. Na szczęście ktoś w ostatniej chwili malucha zabrał i dał mu dom na drugiej wsi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety my mamy doczynienia głównie z ludziskami:(

Sunia jest na strychu u Krysi. Może ją tam przetrzymać przez kilka dni, potem potrzebny jest tymczas. Tylko skąd go wziąć?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×