Jump to content
Dogomania
elik

Tinusia, malusia sunieczka opuściła schron z wyrokiem - parwowiroza :( Potrzebne środki na leczenie.

Recommended Posts

Nie wiem czemu ta lekarka odradziła podanie surowicy profilaktycznie:( Jestem załamana. Tyle starań o surowicę żeby psiaki dostały zapobiegawczo a wet odradza i jeszcze coś mówiła o tym ,że to może zaszkodzić:(

Share this post


Link to post
Share on other sites

przeczytałam ostatnie posty i dodam od siebie. Przy parwo czesto są pierwotniaki. Kokcydia zbada się bez problemu w normalnym badaniu kału, jednak lamblie potwierdza się testem. W zwykłym  badaniu kału rzadko kiedy  wychodzą. Lepiej badać świeży kał, bo w nim niektóre formy pasożytów są ruchliwe, więc łatwiej widoczne. powinno się badać 3 próbki, ale każdą świeżą, nie zbierane z kilku dni. test na lamblie jest na przeciwciała. Wystarczy mała próbka kału, wynik jest po kilku min. Pierwotniaki teraz to zmora. Kokcydia dają często bardziej widoczne objawy, wymioty, biegunki, czesto krwiste, padniecia szczeniąt. Lamblie zazwyczaj dają tylko okresowo biegunki co 10-14 dni, u dorosłych może nie być wyraźnych objawów. Jesli już, to kupy sa bardziej śmierdzące itakie jakby tłuste, błyszczące, bo zaburza się wtedy wchłanianie tłuszczów.

Surowicę na parwo podaje się profilaktycznie, ale u psów nie zabezpieczonych szczepieniem. Ostatnio koleżanka która chciała zabezpieczyć w ten sposób szczeniaki, usłyszała od weta, że on w podanie surowicy nie wierzy. Trzeba czytać ulotki producentów leków i robić swoje,bo jak widać, niektórzy mają swoje opinie jakby z kosmosu. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
36 minut temu, Jaaga napisał:

przeczytałam ostatnie posty i dodam od siebie. Przy parwo czesto są pierwotniaki. Kokcydia zbada się bez problemu w normalnym badaniu kału, jednak lamblie potwierdza się testem. W zwykłym  badaniu kału rzadko kiedy  wychodzą. Lepiej badać świeży kał, bo w nim niektóre formy pasożytów są ruchliwe, więc łatwiej widoczne. powinno się badać 3 próbki, ale każdą świeżą, nie zbierane z kilku dni. test na lamblie jest na przeciwciała. Wystarczy mała próbka kału, wynik jest po kilku min. Pierwotniaki teraz to zmora. Kokcydia dają często bardziej widoczne objawy, wymioty, biegunki, czesto krwiste, padniecia szczeniąt. Lamblie zazwyczaj dają tylko okresowo biegunki co 10-14 dni, u dorosłych może nie być wyraźnych objawów. Jesli już, to kupy sa bardziej śmierdzące itakie jakby tłuste, błyszczące, bo zaburza się wtedy wchłanianie tłuszczów.

Surowicę na parwo podaje się profilaktycznie, ale u psów nie zabezpieczonych szczepieniem. Ostatnio koleżanka która chciała zabezpieczyć w ten sposób szczeniaki, usłyszała od weta, że on w podanie surowicy nie wierzy. Trzeba czytać ulotki producentów leków i robić swoje,bo jak widać, niektórzy mają swoje opinie jakby z kosmosu. 

Święte słowa. Zawsze podajemy surowicę w takich wypadkach. Stanęłam na głowie żeby dostać surowicę na cito ale wetka  Eli odradziła podanie profilaktyczne. Oby Alf nie miał parwo:(  Strasznie się denerwuję. Test wyszedł negatywny ale to nic nie znaczy... Nie wiem czemu wet dzisiaj znowu nie podał surowicy. Ja bym podała na wszelki wypadek. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, ewu napisał:

Boże miłosierny Elu :(

Basiu na szczęście nie parwo!   Na szczęście :)

Zapłaciłam 6 dych, ale jestem już spokojna, że moje psy się nie zaraziły. To "tylko" jakaś niestrawność. A swoją drogą jakby się to zdarzyło kiedy indziej, to nie przyszłoby mi do głowy, że to parwo.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, ewu napisał:

Nie wiem czemu ta lekarka odradziła podanie surowicy profilaktycznie:( Jestem załamana. Tyle starań o surowicę żeby psiaki dostały zapobiegawczo a wet odradza i jeszcze coś mówiła o tym ,że to może zaszkodzić:(

Basieńko odradziła i ja jej zaufałam, bo wytłumaczyła, że surowica nie podnosi odporności, ale walczy z już istniejącymi w organizmie wirusami parwowirozy. Jeśli nie ma wirusów w organizmie, to surowica nic nie ma do roboty. Nie jest potrzebna.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Jaaga napisał:

Surowicę na parwo podaje się profilaktycznie, ale u psów nie zabezpieczonych szczepieniem. Ostatnio koleżanka która chciała zabezpieczyć w ten sposób szczeniaki, usłyszała od weta, że on w podanie surowicy nie wierzy. Trzeba czytać ulotki producentów leków i robić swoje,bo jak widać, niektórzy mają swoje opinie jakby z kosmosu. 

Alfik był zaszczepiony przeciwko chorobom wirusowym zaraz po tym, jak go adoptowaliśmy 2 lata temu. Ma być ponownie zaszczepiony w tym roku w grudniu.  16-letnia Masia była szczepiona co 2 lata, ostatnio w 2010 roku.

Czyli im nie trzeba podawać surowicy profilaktycznie ?  I jak z Alfikiem, czy zaszczepić go w grudniu, czy nie szczepić z uwagi na zetknięcie się teraz z wirusem parwo?

Share this post


Link to post
Share on other sites
25 minut temu, elik napisał:

Trzeba czytać ulotki producentów leków i robić swoje,bo jak widać, niektórzy mają swoje opinie jakby z kosmosu. 

Czy producent surowicy zaleca podawać ją profilaktycznie?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
30 minut temu, mdk8 napisał:

szczepionka na wirusówki powinna zabezpieczać do 3 lat. 

No i zabezpiecza :) Alfik był szczepiony 32 lata temu i nie zaraził się.

Masia była ostatnio szczepiona w 2010 roku. Wtedy wetka powiedziała, że biorąc pod uwagę jej wiek i  trzykrotne szczepienie co 2 lata, to już powinno jej wystarczyć do kończ jej dni.

Może jednak zaszczepić ją w tym roku?

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, elik napisał:

Czy producent surowicy zaleca podawać ją profilaktycznie?

 

Tak, podaje się nie zaszczepionym, jeśli jest przypadek parwo w domu. Po 3 tyg. normalnie się szczepi. Zawsze tak robiłam przy pp u kotów. Te bez objawów nie zachorują, chore powinny lżej przejsć (podaje się co dzień do ustąpienia objawów). To ten sam wirus, więc psi Canglob tez się u kotów stosuje.

Co do długości działania szczepień w praktyce, to ja nie ma żadnego doświadczenia, bo od 20 lat wszystkie psy, oprócz chorych staruszków szczepię regularnie co roku.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
49 minut temu, Jaaga napisał:

podaje się nie zaszczepionym, jeśli jest przypadek parwo w domu.

A czy nie jest to tak, że w ten sposób chcą zwiększyć zapotrzebowanie na swój wyrób?  Czy znając skład surowicy weterynarz może źle interpretować jej działanie? Pytam, bo nie jeden, ale kilku weterynarzy tak twierdzi, że surowica nie wpływa na podwyższenie odporności organizmu tylko "zwalcza" wirusa. Na podwyższenie odporności wetka dała moim psiakom bioimmunex canis. Z lecznicy sunia też to właśnie dostała.

Share this post


Link to post
Share on other sites
46 minut temu, Jaaga napisał:

Na przyszłość, gdyby była potrzeba, to mogę surowicę Canglob kupić w Czechach. Trzeba jednak pamiętać, że tak jak szczepionki, musi być transportowana w temperaturze lodówkowej.

Z góry dziękuje i będę pamiętać :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
29 minut temu, elik napisał:

A czy nie jest to tak, że w ten sposób chcą zwiększyć zapotrzebowanie na swój wyrób?  Czy znając skład surowicy weterynarz może źle interpretować jej działanie? Pytam, bo nie jeden, ale kilku weterynarzy tak twierdzi, że surowica nie wpływa na podwyższenie odporności organizmu tylko "zwalcza" wirusa. Na podwyższenie odporności wetka dała moim psiakom bioimmunex canis. Z lecznicy sunia też to właśnie dostała.

Nie, absolutnie. Przeczytaj sobie dostępną w internecie ulotkę Canglob P. Dzięki podawaniu jeszcze bezobjawowym osobnikom udaje się je uchronic przed zachorowaniem. Dzięki temu przeżywa większośc zwierząt, o ile wczesnie się poda. Sprowadzam czasem różnym osobom i organizacjom i wszyscy tak stosują z efektem. Co do podnoszenia odporności z własnego doświadczenia polecam Lydium oraz Cykloferon. Jesli inne psiaki mają problemy z kupą czy wymiotami, to warto jak najszybciej zrobić test na lamblie, mogły załapać. Surowicę kupuję w cenie ok 55 zł za butelkę, więc czescy lekarze nie mają zysku, żeby mi to wciskać ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podczytuję wątek, ale nijak nie mogę pomóc. Przyznam, jednak, że ciśnienie mi skoczyło, kiedy przeczytałam, że Alfik miał objawy podobne do parwo.  Na szczęście skończyło sie na strachu.

Nareszcie zobaczyłam Tinkę ! Śliczna, czarnulka ! Eluś, jak już wszystko bedzie dobrze, polecam sie do zrobienia ogłoszeń.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Jaaga napisał:

Nie, absolutnie. Przeczytaj sobie dostępną w internecie ulotkę Canglob P. Dzięki podawaniu jeszcze bezobjawowym osobnikom udaje się je uchronic przed zachorowaniem. Dzięki temu przeżywa większośc zwierząt, o ile wczesnie się poda. Sprowadzam czasem różnym osobom i organizacjom i wszyscy tak stosują z efektem. Co do podnoszenia odporności z własnego doświadczenia polecam Lydium oraz Cykloferon. Jesli inne psiaki mają problemy z kupą czy wymiotami, to warto jak najszybciej zrobić test na lamblie, mogły załapać. Surowicę kupuję w cenie ok 55 zł za butelkę, więc czescy lekarze nie mają zysku, żeby mi to wciskać ;) 

A czy możesz mi podać kontakt gdzie kupujesz? Ja płaciłam po 95 zł za Canglob DHPPI   i po 75 zł za Canglob P

W Czechach troszkę taniej ale nie za 55 zł.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przeczytałam ulotkę o  i faktycznie jest tam napisane, że można podawać surowicę profilaktycznie. Poślę wetce link do tej ulotki.

Basiu, jest tam także napisane, że: cytuję

6.3Doba użyteczność
Okres trwałości produktu weterynaryjnego zapakowanego do sprzedaży: 18 miesięcy.
Okres ważności po pierwszym otwarciu pojemnika: 10 godzin.

Czyli ta surowica częściowo tylko zużyta nie ma już żadnej wartości.

To link do tej ulotki

http://firmasiersciuchowo.blogspot.com/p/blog-page_97.html

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, guccio napisał:

Straszna choroba ta parwowiroza.Dziękuje opatrzności,że nie miałam z nią styczności.Tyle zwierzaków u mnie było...Trzymam mocno kciuki za zmagających się z tą chorobą u naszych milusińskich.

Dzięki wielkie guccio  968244741_kwiatki9.JPG.e95141d12a22fda91bd378fb70540935.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, Havanka napisał:

Podczytuję wątek, ale nijak nie mogę pomóc. Przyznam, jednak, że ciśnienie mi skoczyło, kiedy przeczytałam, że Alfik miał objawy podobne do parwo.  Na szczęście skończyło sie na strachu.

Nareszcie zobaczyłam Tinkę ! Śliczna, czarnulka ! Eluś, jak już wszystko bedzie dobrze, polecam sie do zrobienia ogłoszeń.

Nie powiem Eluś co ja czułam, gdy pomyślałam, że to może być parwo :(

Eluniu ogłoszenia to jeszcze nie prędko. U nas musi być do całkowitego ustania zarażania, czyli co najmniej 3 tygodnie. Po tym okresie test na parwowirozę. Potem szczepienia z okresami karencji, dobrze byłoby poddać sunię sterylizacji i dopiero ogłoszenia :) Tak więc jakieś 2 miechy mamy z głowy :)  Co najmniej dwa.

Ale czy w tak zwanym między czasie, gdybyś zechciała, gdybyś mogła i gdyby naszła Cię wena, to może byłabyś skłonna zrobić bazarek cegiełkowy na zwrot kosztów leczenia i ewentualnie także szczepień ? Chę? 

Rób co chcesz, tylko nie bij plisssss    733674694_gifproszcy.gif.f41c4635333ec5292436d04e6c26d8d3.gif  Możesz nawet zrobić ten bazarek, tylko nie bij...

No jak nic, ubije  przestraszony3.gif.580b2d0ee428fd95b04040fb0e418484.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×