Jump to content
Dogomania
ala123

Połamana sunia z wiejskiego rowu, oby nie było za późno na pomoc...

Recommended Posts

Niedziela, święty dzień, katolicki naród tłumnie idzie do kościoła...

 Kilka godzin temu jechałyśmy z koleżanką do naszych podopiecznych w dt, kiedy na pobocze wiejskiej drogi tuż przed naszym samochodem wyszła z rowu słaniająca się na nogach sunia.

Zrezygnowana,bez sił aby zrobić krok,z połamaną łapką wiszącą bezwładnie,wielkie przerażone oczy błagające o pomoc...  Pomimo cierpienia pozwoliła nam wziąć się na ręce, umieścić w samochodzie i zawieźć do szpitala. Potulnie znosiła badania, wiedziała ,ze chcemy jej pomóc. Lekarka na podstawie obrażeń stwierdziła, że psina co najmniej kilka dni musiała czołgać się po wsi w ogromnym cierpieniu, zanim dzisiaj trafiła na nas...

Brak mi słów, nie  potrafię wyrazić tego co czuję w takich przypadkach, kiedyś płakałam z bezsilności  nad wszechobecną znieczulicą, klęłam i życzyłam wszystkiego najgorszego tym wszystkim "ludziom", którzy nie reagowali na cierpienie.

Teraz kompletna blokada,  chyba zwątpiłam w ludzi i ten najgorszy ze światów... I tylko jedno pytanie nie daje mi spokoju:  Dlaczego !? Czemu ma służyć cierpienie niewinnych istot? Dlaczego na Ziemi jest tyle zła ?!

 

40143590_287375158722017_6574054905227509760_n.jpg.8df08a83a8c9f1b700c402f3c4d826af.jpg

40086194_316480282436798_6094170345160310784_n.jpg.b8a8a1d5b54ebefc9612a47dcf897ffe.jpg

40072704_235825470461830_6643026371989733376_n.jpg.2583638e87874b4497bf5aa546a8f82c.jpg

Sunię czeka poważna operacja,wstępny koszt ok.1000 zł,w obecnej chwili dostała leki przeciwbólowe i kroplówkę,nogi nie da się usztywnić, bo miednica jest zdruzgotana. Jutro będzie opis RTG, dowiemy się, jakie są rokowania. 

POST ROZLICZENIOWY ZNAJDUJE SIĘ NA 21 STRONIE WĄTKU.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przed chwilą, Zagrodowy pies polski napisał:

O Boże, biedna sunia. Przyślij nr konta, coś wpłacę na początek. Sunia została u weta?

Tak , została w szpitalu. O hoteliku nawet nie ma mowy, złamania są bardzo skomplikowane, leczenie będzie prawdopodobnie długie, a koszt pobytu w szpitalu to 60zł/za dobę. Za dzisiejszą świąteczną wizytę, badania (krew, RTG,USG) i podane leki wyszło 353zł...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

To suka w typie owczarka belgijskiego malinois - siwizna na pysku nie musi oznaczać starości, taka siwizna u belgów pojawia się często u 3-4-letnich psów.  Warto napisać o niej na belgijskie fora - chyba jest strona belgów w potrzebie. Proszę o numer konta z informacją, dla kogo ma być przelew.

Malinois zrobiły się modne i "produkcja" kwitnie  - może nie mieć czipa, ale lepiej sprawdzić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
59 minut temu, Sowa napisał:

To suka w typie owczarka belgijskiego malinois - siwizna na pysku nie musi oznaczać starości, taka siwizna u belgów pojawia się często u 3-4-letnich psów.  Warto napisać o niej na belgijskie fora - chyba jest strona belgów w potrzebie. Proszę o numer konta z informacją, dla kogo ma być przelew.

Malinois zrobiły się modne i "produkcja" kwitnie  - może nie mieć czipa, ale lepiej sprawdzić.

Dziękuję za przybycie i podpowiedź. Ta suczka jest już którąś z kolei w typie tej rasy w ciągu kilku ostatnich miesięcy na naszym terenie...

Podam na razie swój nr konta. Dzięki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prześlij na priv, proszę. Przez idiotyczne filmy w internecie ludzie oczekują od malinois, że na dzień dobry poradzą sobie z setką bandziorów. A jak się okazuje, że to normalny pies, tyle że o szybszych reakcjach - to zwierzę ląduje w rowie.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Sowa napisał:

Prześlij na priv, proszę. Przez idiotyczne filmy w internecie ludzie oczekują od malinois, że na dzień dobry poradzą sobie z setką bandziorów. A jak się okazuje, że to normalny pies, tyle że o szybszych reakcjach - to zwierzę ląduje w rowie.

 

 

już wysyłam

Share this post


Link to post
Share on other sites

No tak, kolejne biedne niewidzialne dla "normalnych" ludzi stworzenie. Tylko wariatki się przejmują połamanym psem. Przyślij Alu i mnie - kolejnej wariatce - numer konta. 

Jakiś psi anioł pokierował ją, żeby wyszła do Was na ulicę. Oby udało się jej skutecznie pomóc w wyleczeniu tych okropnych złamań. Dobrze, że już przynajmniej dostała leki przeciwbólowe i nie cierpi. 

Dziękuję.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, agat21 napisał:

No tak, kolejne biedne niewidzialne dla "normalnych" ludzi stworzenie. Tylko wariatki się przejmują połamanym psem. Przyślij Alu i mnie - kolejnej wariatce - numer konta. 

Jakiś psi anioł pokierował ją, żeby wyszła do Was na ulicę. Oby udało się jej skutecznie pomóc w wyleczeniu tych okropnych złamań. Dobrze, że już przynajmniej dostała leki przeciwbólowe i nie cierpi. 

Dziękuję.

Tym bardziej,że u nas dzisiaj jest bardzo zimno i mokro, nie wiem jak przetrwałaby tę noc w rowie, nie chcę nawet myśleć...

Dziękuję, wysyłam nr konta.

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, zachary napisał:

Ja chyba mam Twoje konto ale przypomnij mi na wszelki wypadek.

 

52 minuty temu, jaguska napisał:

Ja też poproszę o numer konta, dorzucę grosik dla suni. 

Dziękuję Wam :) :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Olena84 napisał:

Tak jakby sunia wiedziała że wy pomożecie i wyszła, ja mam numer konta coś podeślę 

Ona być może do każdego tak podchodziła, nie wiem.. Dzięki .

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, ala123 napisał:

Tym bardziej,że u nas dzisiaj jest bardzo zimno i mokro, nie wiem jak przetrwałaby tę noc w rowie, nie chcę nawet myśleć...

Dziękuję, wysyłam nr konta.

Alu, też myślę  że znalazłaś się w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie!  ... również mam podobne odczucia jeśli chodzi o ...świętowanie tzw porządnych ludzi, takich przykładów jest... miliony! ...masz rację! już się nawet, gadać nie chce! ale u nie... zawsze pięści się same zaciskają a z oczu same kapią łzy!...i to pytanie - Dlaczego? 

... napisałam swoją opinię i .... wszystko skasowałam!  nie chcę wsadzać kija w mrowiska..

ja również wpłacę skromny grosik, poproszę numer konta...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aluniu podaj mi dane do przelewu wpłacę 100zł na pierwsze potrzeby suni.Trzeba koniecznie poszukać innej Lecznicy i przenieśćsunię bo nie dasz rady z kosztami na dłuższą metę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, anica napisał:

Alu, też myślę  że znalazłaś się w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie!  ... również mam podobne odczucia jeśli chodzi o ...świętowanie tzw porządnych ludzi, takich przykładów jest... miliony! ...masz rację! już się nawet, gadać nie chce! ale u nie... zawsze pięści się same zaciskają a z oczu same kapią łzy!...i to pytanie - Dlaczego? 

... napisałam swoją opinię i .... wszystko skasowałam!  nie chcę wsadzać kija w mrowiska..

ja również wpłacę skromny grosik, poproszę numer konta...

Najgorsza jest świadomość,że takich przypadków jest niestety wiele, nawet o nich nie wiemy; zwierzęta umierają w cierpieniu i samotności, a wszystko przez butę i bezduszność ludzi.

Dziękuję Ci za wsparcie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Anula napisał:

Aluniu podaj mi dane do przelewu wpłacę 100zł na pierwsze potrzeby suni.Trzeba koniecznie poszukać innej Lecznicy i przenieśćsunię bo nie dasz rady z kosztami na dłuższą metę.

Wiem,że powinnyśmy znaleźć inną klinikę, nawet jest taka w Lublinie, ta, z którą współpracuje Murka. Przebywa tam obecnie ta sunia-szkielet znaleziona pod sklepem przez Krystynę Pomarańską. Koszty tam są niższe. Jest tylko taki problem, że w Zamościu mamy jeden szpital, lekarze dają nam do zrozumienia,że omijamy ich przychodnię, leczymy zwierzęta gdzie indziej, a do nich przywozimy w ostateczności jak nie ma innego wyjścia. Wczoraj wetka powiedziała,że jeżeli sami nie dadzą rady przeprowadzić operacji, to odeślą nas do lubelskiej kliniki, z którą współpracują. Są tam dobrzy lekarze, ale nie mają szpitala i suczka  po zabiegu miałaby wrócić do Zamościa... A tutaj koszty wiemy jakie są. Nie wiemy jak to rozegrać,żeby się nie obrazili, bo w przyszłości w podobnych przypadkach nie pomogą nam...

Dzięki za wsparcie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy konieczny jest dłuższy pobyt w szpitalu po operacji? Czy nie znajdzie się hotel z podobną opieką? W szpitalu też nikt nie pełniłby przy niej dyżuru przez 24 godziny, kontrolowana byłaby co kilka godzin, może wystarczy kilka szpitalnych pooperacyjnych dni.

Proszę, napisz kiedy malinka będzie operowana, z jakimi prognozami. Malinois nawet po wypadkach ze złamanymi kośćmi szybko stają na łapy, są lekkiej budowy. Sunia ma charcią klatkę piersiową i podkasany brzuch typowe dla malinois, jest szczuplutka, ale nie zagłodzona - musiała być porzucona niedawno, tym większe ma szanse. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×