Jump to content
Dogomania
Mazowszanka13

AMI, kompaktowa, młodziutka " owczareczka" wyrwana ze schroniska, u mnie w BDT

Recommended Posts

Bardzo się cieszę, suńka zasługuje na swój dom i kochających ludzi, i dobrze, że stanie się to szybko, zanim przywiąże się na amen do Mazowszanków. 

Kejciu, żartowałam z tym przywiązywaniem faceta, wiadomo, że najważniejsze jest, aby facet miał serce i wrażliwość nie tylko na własnym punkcie. Dobrze, że nasze zwierzaki pomagają dokonywać dobrych weryfikacji :))

Share this post


Link to post
Share on other sites
  1. Ami pojechała dzisiaj do domu :) Zawiozłam ją autobusem z Białołęki. Siedziała mi na kolanach i oglądała widoki.
  2. Jedyny obciach to obszczekanie sąsiada na klatce.
  3. W nowym domu od razu poczuła się dobrze i swobodnie. Zapiszczała po moim wyjściu, ale szybko dała się zagadać.
  4. Po drodze podbiegała ochoczo do innych psów, nawet wiekszych i chciałą się bawić.
  5. Myślę, że będzie dobrze:)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Nesiowata napisał:

Trxzynaj się dzielnie Ami.

A sąsiad to wielka niewiadoma - lepiej się zabezpieczyć. 

Sąsiad na szczęście był na mojej klatce. Moje psy (3) nie szczekają na sąsiadów, za to ujadają jak widzą na klatce psy.

U Ami będzie chyba odwrotnie. Ona jest bardzo pozytywnie nastawiona do psów, piszczy z radości na ich widok i chce się bawić.

 

2 godziny temu, konfirm31 napisał:

Trzymam kciuki za szybką adaptację Ami do nowego domu i opiekunów. I przesyłam głaski dla Łezki, która pewnie bardzo będzie tęsknić za koleżanką. 

Jestem dobrej myśli :) A Łezka rzeczywiście jakaś nieswoja. One tak ładnie bawiły się ostatniego dnia.

Leżały razem na pleckach na wspólnym posłanku i "gryzły" się po pyszczkach.

Rozumiem dlaczego zostawiłaś Lerkę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, Mazowszanka13 napisał:
  1. Ami pojechała dzisiaj do domu :) Zawiozłam ją autobusem z Białołęki. Siedziała mi na kolanach i oglądała widoki.
  2. Jedyny obciach to obszczekanie sąsiada na klatce.
  3. W nowym domu od razu poczuła się dobrze i swobodnie. Zapiszczała po moim wyjściu, ale szybko dała się zagadać.
  4. Po drodze podbiegała ochoczo do innych psów, nawet wiekszych i chciałą się bawić.
  5. Myślę, że będzie dobrze:)

 

A zdjecia będą?

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, Mazowszanka13 napisał:

Mają być.

To czekamy :) 

Lerka do dzisiaj (czyli już ponad 3 lata), jeśli zostaje sama w domu, to jak wracamy w pierwszej kolejności i najbardziej czule wita się z Bliss. Dopiero, jak się już nacieszy z jej powrotu do domu, wita się z nami. Myślę, że mało wiemy o psio-psich, może i psio - kocich? przyjaźniach, mając na uwadze głównie związek psa z człowiekiem. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×