Jump to content
Dogomania
Tola

Mały plaskaty Gucio z wielkim guzem na pyszczku za TM – nie udało mu się pokonać choroby:(

Recommended Posts

3 godziny temu, Nesiowata napisał:

I znów zajrzałam aby popatrzeć na roześmiany pyszczek dzielnego wojownika.Nie każdą potyczkę wygrywa się, on i tak dużo ugrał od okrutnego losu. Może to jakieś pocieszenie?

To jest pocieszenie bo dzięki temu mogliśmy Go poznać i pokochać. W którymś poście napisałam, że Guciątko [*] tak bardzo zajmuje moje myśli ,że śni mi się po nocach. W ostatnim śnie był taki śliczny , szczęśliwy i ten senny wizerunek noszę w sobie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odszedł kochany, spokojny, miał swojego człowieka . Nie umierał w samotności, bólu, dałaś mu naprawdę wiele. Choć teraz boli jak diabli, choć czasu dane było Wam niewiele, choć odszedł, będzie żył wiecznie w sercach i wspomnieniach ludzi którzy go pokochali.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, seramarias napisał:

Odszedł kochany, spokojny, miał swojego człowieka . Nie umierał w samotności, bólu, dałaś mu naprawdę wiele. Choć teraz boli jak diabli, choć czasu dane było Wam niewiele, choć odszedł, będzie żył wiecznie w sercach i wspomnieniach ludzi którzy go pokochali.

Lzy ciągle ciekną...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kochany Gucio zawsze zostanie w mojej pamięci. Dołączy do psiaków za TM, których nie mogę nie odwiedzić. 

Wiem, że boli bardzo, wiem że słowa teraz nie mogą pocieszyć ale i tak przesyłam ciepłe myśli. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, guccio napisał:

Lzy ciągle ciekną...

 Seramarias ma rację.Takie jest nasze życie, ciągłe powitania i pożegnania. Te pierwsze są radosne a drugie już nie i jak tu zapełnić pustkę, której nie da się zapełnić

Share this post


Link to post
Share on other sites
27 minut temu, Dusia-Duszka napisał:

Kolejna cudowna istota przypomiała ludziom o wartości i kruchości życia... 

A my powinniśmy się od takich cudownych istot uczyć jak cieszyć się każdym dniem

fragment ze strony Animal Pastor

ANIMALPASTOR jest przekonany, że zdecydowanie więcej nas ze zwierzętami łączy, niż dzieli, że tak naprawdę bliżsi sobie jesteśmy, niż nam się często wydaje. I nie o kodzie genetycznym tu mowa. Zdecydowanie więcej nas łączy, niż dzieli, a to, co na pierwszy rzut oka dzieli, tak naprawdę głęboko łączy.

Jestem głęboko przekonany, że jesteśmy wraz z nimi, zwierzętami, na wspólnej drodze w stronę Słońca nie znającego zachodu – Jezusa Chrystusa... I albo dojdziemy tam wszyscy razem, albo odtrącając je, czy spychając z drogi, zadając im ból, wyciskając łzy z ich oczu naprawdę sami nigdy tam nie dojdziemy… Nie dojdziemy, gdyż okaże się, że poszliśmy nie tą drogą, nie tą w każdym razie, która prowadzi do nieba

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, Jolanta08 napisał:

Jestem głęboko przekonany, że jesteśmy wraz z nimi, zwierzętami, na wspólnej drodze w stronę Słońca nie znającego zachodu – Jezusa Chrystusa... I albo dojdziemy tam wszyscy razem, albo odtrącając je, czy spychając z drogi, zadając im ból, wyciskając łzy z ich oczu naprawdę sami nigdy tam nie dojdziemy… Nie dojdziemy, gdyż okaże się, że poszliśmy nie tą drogą, nie tą w każdym razie, która prowadzi do nieba

Wielkie dzięki za te piękne słowa    1152346528_dzikuj2.jpg.c37d1dbad69207e8d55d2154a3313f3d.jpg   myślę dokładnie tak samo.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, b-b napisał:

Brak go ...Prawda???

 

4 godziny temu, Nesiowata napisał:

Oj tak - bardzo.

 

Bardzo.

 

Czasami wydaje mi się że Gucio nadal jest wśród nas.

A to już niedługo będzie miesiąc jak odszedł za Tęczowy Most.

Guciątko kochane..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×