Jump to content
Dogomania
Ewa Marta

Młodziutka sunia - słodka, czarna Betinka

Recommended Posts

Betinka dała dzisiaj popalić Anecik i jej mężowi. Została z innymi psami na 2 godziny w domu. Po powrocie zastali demolkę totalną. Buty, ogranicznik schodów, wąż do podlewania i dużo innych rzeczy, których teraz nie wymienię zostały rozszarpane i rozgryzione. Przegryzla też kabel do laptopa, a sam laptop napoczęła i zrzuciła na podłogę, w związku z tym anecik dzisiaj nic nie napisze:(

Od jutra rozpoczynają pracę nad sunią, nad jej zostawaniem bez cżłowieka najpierw kilka minut, potem troszkę dłużej. 

Martwię się, bo miala juz byc ogłaszana, a tutaj taka historia. Jak w nowym domu zrobi taki bajzel, to może szybko wrócic z powrotem. Przed Anecik i jej mężem sporo pracy, żeby panience wytłumaczyć, że krótkie rozstanie jest normalne i nic zlego sie nie dzieje:(

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie... aż się boję dzwonić, żeby zapytać co z laptopem:( 

Nic nie zapowiadało takiego zachowania. Mala zostawała juz na krócej z psami, nie poszczala. Trudno powiedzieć, co spowodowało. Kto zaczął i kto kogo nakręcił, ale wszystko wskazuje na Betinkę niestety:(

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 godziny temu, Ewa Marta napisał:

Betinka dała dzisiaj popalić Anecik i jej mężowi. Została z innymi psami na 2 godziny w domu. Po powrocie zastali demolkę totalną. Buty, ogranicznik schodów, wąż do podlewania i dużo innych rzeczy, których teraz nie wymienię zostały rozszarpane i rozgryzione. Przegryzla też kabel do laptopa, a sam laptop napoczęła i zrzuciła na podłogę, w związku z tym anecik dzisiaj nic nie napisze:(

Od jutra rozpoczynają pracę nad sunią, nad jej zostawaniem bez cżłowieka najpierw kilka minut, potem troszkę dłużej. 

Martwię się, bo miala juz byc ogłaszana, a tutaj taka historia. Jak w nowym domu zrobi taki bajzel, to może szybko wrócic z powrotem. Przed Anecik i jej mężem sporo pracy, żeby panience wytłumaczyć, że krótkie rozstanie jest normalne i nic zlego sie nie dzieje:(

 

 

Oj, to niezłą demolkę urządziła anecik i jej mężowi ! Biedna anecik i biedna Betinka....

Sunia musiała się wystraszyć, innego wytłumaczenie nie widzę...

Moj Grafi tak bal się zostawać sam, ze potrafił wydalić z siebie wszystko co miał,  a na koniec na to zwymiotować. Po powrocie do domu sprzątania było na 2-3 godziny.Trwało to tak z pol roku. Ale minęło, na szczęście.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po porannym powrocie do domu w kręgu podejrzanych byli....Kostek i Betinka. Jednak wieczorem mąż pojechal z Kostkiem do weta i znalazł się winowajca. Mimronki ani Tycia nie szkudzą. Dziś wyszłam na kwadrans - nic nie zjadła.

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, Anecik napisał:

Po porannym powrocie do domu w kręgu podejrzanych byli....Kostek i Betinka. Jednak wieczorem mąż pojechal z Kostkiem do weta i znalazł się winowajca. Mimronki ani Tycia nie szkudzą. Dziś wyszłam na kwadrans - nic nie zjadła.

Pewnie nie była głodna   621476779_gifpuszczaoczko.gif.8de4aa6c857ef8717d0c452326578a18.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na szczęście Betinka trafiła na wyrozumialycj ludzi, którzy chcą z nią pracować i dac jejszansę na znalezienie domu. 

Z przyczyn oczywistych zawieszamy robienie ogloszeń. Panienka wymaga edukacji, bo w tej chwili balybyśmy się ją oddawać do domu.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 19.05.2018 o 20:53, Anecik napisał:

Betinka do obcych ludzi jest suuuuper. Podbiega, łasi się...no cud dziewczynka. Uwielbia głaskanie pod bródką i już zaliczyla dziś pierwszy raz kanapę.

No pięknie, idzie jak burza:) Mam nadzieję, że nie będzie juz drugiej wpadki z niszczeniem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×