Jump to content
Dogomania
wanda szostek

Ratowanie psa z urazem kręgosłupa. Podzielcie się wiedzą.

Recommended Posts

[SIZE=3]Wątek ten ma za zadanie zgromadzić doświadczenia dogomaniaków i nie tylko w ratowaniu, rokowaniach, rehabilitacji i postępowaniu w przypadku znalezienia takiego pieska lub kota

Wątku nie podnosimy tylko rozsyłamy link po osobach mających doświadczenie i mogących coś wnieść do sprawy.

Nie robimy tu żadnych wpisów, aby go nie zaśmiecić. To ma być tylko poradnik.

Proszę wątek czytać i wszelkie informacje, pomysły podsyłać mi na maila
Będę konsultowała to z Wami, porządkowała i spróbujemy opracować takie vademecum pomocy

Uważam to za sprawę bardzo ważną i potrzebną. Liczę na Waszą pomoc i zrozumienie. Sama nie mam w tym doświadczenia, tylko może więcej czasu aby tym się zająć Nie wiem czy to dobrze pomyślałam, ale czekam na rady i sugestie.

Mój mail
[EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]
gg 1751498
Skype wilga2006[/SIZE]

Share this post


Link to post
Share on other sites
LEKARZE KONSULTACJE
WARSZAWA
dr Sterny
ortopedy (dr Bissenika)
Dr Degórska jest bardzo dobra.
dr Janicki
neurologa. I to dr Lenarcik

A neurolog ?
Nasz "Lucek" dostał szansę na życie właśnie od neurologa ...
Chociaż jak dr Bissenik będzie oglądał zdjęcia a naoglądał się Lucka i "Lucka" w realu to powinno wystarczyć ...
Napisał [B]mysza 1[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/postrzelona-w-kregoslup-mala-suczka-w-dt-czeka-na-swoja-szanse-132791/index12.html#post11942290"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images_pb/buttons/viewpost.gif[/IMG][/URL]
[I]O, tu jest namiar do neurologa.[/I]
Jeszcze raz pojade z papierami na Kosiarzy pokazac do ew. zalecen - czy jakies leki moglaby miec jeszcze podawane, zeby poprawic jej stan.

Wrocław
Operacje kręgosłupa
dr Stańczyka
dr Szczypka
Koszt operacji to ok 1000zł plus rtg, ale jest możliwa zniżka dla psa bezdomnego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
WAŻNE INFORMACJE MEDYCZNE

Przy urazie kręgosłupa każda godzina ma znaczenie w rokowaniu dla psa!!
[B][COLOR=Red]Czas ma znaczenie do 48 godzin po wypadku.
[/COLOR][/B]
Środki p.bólowe przy złamanym kręgosłupie nie są w stanie usunąć bólu całkowicie.

Pies nie robił kupki chociaż dostał leki wspomagające. Porażenie może obejmować też jelita, albo może nie mieć czym albo być w stresie.
Problemy z siusianiem i kupką to też niestety efekt urazu i podobno na 90% tego zupełnie nie uda się naprawić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
ROKOWANIA PO KONSULTACJI LEKARSKIEJ


Nie ma czucia głębokiego, wiec wszystko wskazuje na to, ze będzie unieruchomiona i pozostaje tylko wózeczek.
Konieczne jest wysikiwanie 3 razy dziennie, wtedy jest szansa, ze nie będzie popuszczać na posłanie i nie będą tworzyć się odleżyny.
Sunia będzie miała nieruchoma tylna część ciała.

Czy porusza ogonkiem - tak... i lapki cofa delikatnie.. Czy to znaczy, ze rehabilitacja (basenik) moglaby duzo pomoc ?
Oj to świetny objaw. Nie chodzi juz o chodzenie ale o załatwianie potrzeb fizjologiznych, to zawsze jest największy problem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
BADANIA


Rentgen



Żeby przesłać gdzieś do konsultacji potrzebna jest cyfrowa wersje rtg
Moze wiecie gdzie w warszawie mozna zrobic rtg i dostac go w wersji cyfrowej na plytce?


Proponowane badanie to mielografia.
Próba regeneracji układu nerwowego powinna była być robiona zaraz po wypadku ..
mielografie - to dodatkowe 300 zl,

Share this post


Link to post
Share on other sites
WYMAGANIA OPIEKUŃCZE

Pies musi być wysikiwany regularnie ze 3 razy dziennie (uciskając pęcherz)
Zabiegi z wysikiwaniem są bardzo ważne - bo nie można dopuścić, żeby pęcherz był zbyt pełny.
Pies będzie popuszczać mocz pod siebie i siedzieć na mokrym a z tego robią się tez odleżyny...

Na bieżąco kupuje się podkłady, pieluszki , środki pielęgnacyjne (krem , szampon) , leki i witaminy.

Trzeba dbać o higienę, przemywać (można pod prysznicem) i wysuszyć

Najważniejsze to czysto i sucho.

Spacery
Takiego psiaka trzeba i przenieść i na wózeczek wsadzić i ze schodów znieść nawet jak ktoś mieszka na parterze..

Share this post


Link to post
Share on other sites
REHABILITACJA


Początkowo powinien się piesek oszczędzać - czyli ruch raczej kontrolowany, trochę na podłodze, ale bez nadmiernego ruchu. Dopiero później można sobie pozwolić na więcej. Czas określa lekarz

Wózeczek potrzebny dopiero za miesiąc najwcześniej ze względu na to, ze kręgosłup musi się zagoić najpierw, zalać, nie można go na początek obciążać wózkiem

Wrocław - dobra rehabilitacja na miejscu [URL="http://fizjo-wet.ovh.org/index/podstrony/onas.html"]Fizjo-Wet[/URL]
Na stronie Fizjo-Wet podany jest nr do Ewy - fantastycznej rehabilitantki i bardzo mądrej osoby!!
Spróbujcie zadzwonić i przedstawić Jej sytuację psa - od strony stricte medycznej, tzn co się stało, jakie ma objawy, co może ruchowo, a czego nie. Może pani Ewa coś sensownego podpowie.

Katowice/rehabilitantka/ p.Haliny tel.

W magazynie Mój Pies z lutego 2009 str 78 jest artykuł o masażyście . Edited by wanda szostek

Share this post


Link to post
Share on other sites
INFORMACJE PODTRZYMUJĄCE NA DUCHU (z wypowiedzi Dogomaniaków)


[B][COLOR=Blue]mysza1 napisała[/COLOR][/B]
"Początkowo takie urazy wydają się dramatyczne, często jednak po jakimś czasie stan psiaka się poprawia.
Nasz Lucek po kilku miesiącach leczenia zaczął sam oddawać mocz i ku, jeździ jednak na wózku."
[B][COLOR=Blue]xmartix [/COLOR][COLOR=Blue]napisała[/COLOR][/B]
" Wiem że Demi ma Czuczka sparaliżowanego na tylne łapki, chodzi na 2
przednich, doskonale sobie radzi, nie trzyma moczu, więc biega w pieluszkach... Demi próbowała wielu rzeczy żeby odzyskał czucie, nie udało się".
[B][COLOR=Blue]JoSi napisała[/COLOR][/B]
"Z góry nie można powiedzieć, że czucie nie wróci. Dr Degórska nie przewidywała powrotu czucia głębokiego Frotki. Trwa to czasami długo, robią się obejścia nerwów. Najważniejsze jest teraz zagojenie się powstałego uszkodzenia i zniknięcie opuchnięcia rdzenia. Nie piszecie czy jest przerwany.
Ważna jest waga suni, którą da się znosić i wnosić po schodach w torbie, później umocować na wózeczku tylko na spacerze.
Niepokojący jest brak samodzielnego oddawania moczu, świadczy o silnym urazie rdzenia ale jeśli robi koo to raczej jest to przejściowe. "
[B][COLOR=Blue]jayo napisała[/COLOR][/B]
"Dzis opisano mi przypadek kota z uszkodzonym kregosłupem, któremu nikt nie dawal szans (wykonana mielografia też to potwierdzała), ale próba podawania lekow zostala wykonana... I po dwóch miesiącach kot zaczął chodzić "
[B][COLOR=Blue]Belmonti napisała[/COLOR][/B]
"A lekarze do których trafiła zrobili wszystko co jest możliwe żeby postawić ją na nogi ale prawdopodobnie z tym urazem leżała w rowie jakiś czas. Ale ja wierze że czas czyni cuda i tak jak Sońka która jest u nas od 10 mc i nie chodziła a teraz śmiga na trzech i tu stanie się cud"

[B][COLOR=Blue]dorcia44 napisała:[/COLOR][/B]
"Miałam suczkę z paraliżem tylnych nóżek ,maltankę.
Żeby dobrze zdiagnozować musiałam zrobić mielografię ,która zresztą wykazała że operacja nic nie da .
Ciągnęła nóżkami za sobą ,chwilami się podnosiła ,ale i przewracała ..
Dostawała dużo zastrzyków,stanęła na nogi ,troszkę chwiejnie ale śmiaga na 4 łapkach.
Potrzeby fizjologiczne były nie kontrolowane,chodziła w majtkach z podpaską ,ale z lekka uzdatniliśmy małą ,teraz już nie ma takich problemów i ma cudowny domek"

Share this post


Link to post
Share on other sites
ADOPCJE ZAGRANICZNE




Dogomaniaczka z Dogo o [B]nicku Madziek [/B]jest zaprzyjaźniona z holenderską fundacją
Strona tej fundacji niemieckiej
[URL="http://www.hundehilfe-polen.de/html/aktuelles.html"][COLOR=#000000]http://www.hundehilfe-polen.de/html/aktuelles.html[/COLOR][/URL]

Można pisać do [B]Jenny[/B] (niemiecki/angielski) [FONT=Palatino Linotype][SIZE=3][EMAIL="[email protected]"][COLOR=#000000][email protected][/COLOR][/EMAIL]
[/SIZE] [SIZE=3]tu generalnie w dziale kontakt są maile
[URL="http://www.hundehilfe-polen.de/html/kontakt.html"][COLOR=#000000]http://www.hundehilfe-polen.de/html/kontakt.html[/COLOR][/URL][/SIZE]
[/FONT]
[FONT=Palatino Linotype][SIZE=3][B]Aga_Mazury[/B] tez ma kontakt z jakimiś fundacjami zagranicznymi ,[/SIZE][/FONT][SIZE=3]
[/SIZE][FONT=Palatino Linotype][SIZE=3]Dogomaniaczka [B] kasia_r[/B], [/SIZE][/FONT][FONT=Palatino Linotype][SIZE=3]ma znajomą w Niemczech, która zabrała od Kasi psiaki.[/SIZE][/FONT] Edited by wanda szostek

Share this post


Link to post
Share on other sites
OSOBY Z DOŚWIADCZENIEM W PIELĘGNACJI


Josi ma z dogomanii Frotkę, która nie chodzi sama i korzysta z wózeczka.

Iti jest tez pieskiem (1-2 lata) z niedowładem tylnych łapek. Jest na DT we Wroclawiu.

Ulvhedin z Wrocławia ma sunię na wózku

Lucek na wózku też jest u dogomaniaczki (zapomniałam jej nick)..

Demi ma Czuczka sparaliżowanego, nie trzymającego mocz,

[B][URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/106356-wagens"]Wagens[/URL] napisała „[/B]W razie potrzeby mogę doradzić jak się opiekować takim pieskiem i odpowiedzieć na pytania. „ Edited by wanda szostek

Share this post


Link to post
Share on other sites
SPRZĘT REHABILITACYJNY

wózeczek

[URL]http://www.sabina.studioonline.pl/index.htm[/URL]

[URL]http://www.wozekdlapsa.pl/[/URL][URL="http://wozekdlapsa.pl/mierzenie.php"]
[/URL][URL="http://wozekdlapsa.pl/mierzenie.php"]
[url]http://wozekdlapsa.pl/mierzenie.php[/url]

[/URL][URL]http://www.dogxtension.eu/[/URL]

[URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/95926-Wozeczki-inwalidzkie-dla-psow-z-paralizem"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...ow-z-paralizem[/URL][URL="http://wozekdlapsa.pl/mierzenie.php"]
[/URL][URL="http://wozekdlapsa.pl/mierzenie.php"]
[/URL] Edited by wanda szostek
uzupełnienie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nawiązujac do mojego linku o nowatorskiej metodzie leczenia komorkami macierzystymi

w Dzienniku Łódzkim z dn 15 - 16 grudnia 2012 ukazał się artykuł, dotyczący udanych zabiegów z zastosowaniem tej metody leczenia w Klinice Weterynaryjnej dr. Jacka Szulca w Zgierzu :)))))

2vn545w.jpg

 
 

http://www.dogomania.pl/forum/threads/95926-Wozeczki-inwalidzkie-dla-psow-z-paralizem

Watek poswiecony wozeczkom inwalidzkim dla zwierzakow.
Polski producent - Wroclaw, DOGXTENSION.
Malgos

 

Post na informacje

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja niestety zaczynam ratować [COLOR="Blue"][B]Perełkę[/B][/COLOR] (maleńką yorczkę, której duży pies skręcił kark), niestety bo nigdy nie myslałam że tak straszna rzecz przydarzy się mojej maleńkiej... wykonano 6 zdjęć RTG, nastawiono 4 kręgi szyjne jednak pozostał problem kręgu znajdującego się blisko móżdżku, jest ztrzaskany, nie można go operować, Perełka ma wyraźnie skręconą szyję w przeciwną stronę urazu, niedowład łapek po przeciwnej stronie urazu,stywność łapek po stronie urazu.

Zalecono:
Nivalin
Cocarboxylazę
Wit. B12
No i całkowite ograniczenie ruchu.

Rokowanie: 50% że się uda...:-(

W tej chwili mija czwarty dzień od nastawienia kręgów i czwarty dzień brania leków.

[IMG]http://img233.imageshack.us/img233/4207/chora5wrzesnia.jpg[/IMG]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Moja radość jest ogromna! :multi:
Dziś (5-tego dnia po nastawieniu kręgów) podniosła dupeczkę na obu nóżkach i zrobiła kilka śmiesznych ale jakże ważnych kroczków :multi:

Przyznam, że nie do końca stosuję zalecenia lekarza, kiedy Perełka leży w wygodnej dla siebie pozycji ja wykorzystuję każdy dostępny mi kawałeczek jej ciałka i delikatnie masuję ręką, szczotką. Natomiast kiedy zbyt długo leży na bezwładnym boku, ostrożnie obracam sunię i bardziej energicznie masuję ten bok.

Dopiero dziś Perełka właściwie reaguje na Cocarboxylazę przeraźliwie piszcząc.
Dodam, że wszystkie leki ma podawane raz dziennie dożylnio czyli według zaleceń lekarza.
[IMG]http://img214.imageshack.us/img214/4443/chora6wrzesnia.jpg[/IMG]

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 września
7-my dzień od wypadku,
6-ty dzień brania leków ([B]Cocarboxylaza się skończyła[/B] :-( a ja nie mam za co kupić..)
4-ty dzień w "kołnierzu"

Dlaczego tak szybko uczymy się stać? Bo Perełka jest niecierpliwa! W nocy zaczęła buszować po wersalce używając do tego dwóch łapek, ja potrzebuję snu więc ułożyłam sunię w dużym pudle na jej ulubionym legowisku, z jej kocysiami. Nocą obudziło mnie skomlenie i jakieś skrobanie. To Perełka stała na dwóch łapkach i próbowała wydostać się z pudła! Do rana spała grzecznie u mojego boku na wersalce. Chyba ma jakieś lęki...

Próba stania:
Na niezdarnie ustawionych tylnych łapkach ustała 5 minut!
Prawa tylna łapka odzyskuje powoli władzę po masażach i ćwiczeniach, lewa jest sztywna.
Przednie łapki układają się jak do paciorka z kierunkiem wiodącym w lewo, rozwiodłam łapki wstawiając pomiędzy nie moją stopę, "uczyłam" prawą łapkę, że tu jest podłoga, dotykając kilkukrotnie ziemi, Perełka "załapała" i postawiła łapkę.

Cały czas podtrzymywałam bandażem elastycznym jeszcze opadającą i skręcającą się głowę.

Wszystko to robę bardzo delikatnie i na tyle na ile ona chce, wolę tak niż patrzeć na miotające się w pudle bezwładne ciałko.


[IMG]http://img34.imageshack.us/img34/2028/chora7wrzesnia.jpg[/IMG]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×