Jump to content
Dogomania
anica

* Znalazłam swój , wspaniały Domek :*) Dziękuję za pomoc! * Dosia... mam tylko imię! smutne, złe schroniskowe życie za sobą i jeszcze... nadzieję! błaga całą sobą!!! pomóżcie mi!!!

Recommended Posts

15 minut temu, Czarna Kafka napisał:

Jestem u Dosi i ja i jednorazowo dorzucę 50 zł

Witamy u Dosi serduszka2.gif ślicznie dziękujemy za pomoc, razem możemy więcej i Czarna kafko proszę zostań z nami :) i lecę z numerem konta :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, anica napisał:

Gabrysiu, dobrze że pytasz :)  z tym BDT będę jeszcze rozmawiała z Anetką, jak to jest dokładnie?  nie chciała bym wypowiadać się za Anetkę i mam nadzieję ,że nie weźmie mi tego za złe,  ale ja myślę ,że ... Anecik wzięła całą odpowiedzialność na siebie za te chwile, kiedy decydował się los Dosi... kiedy ja siedziałam ,wbita w krzesło i sparaliżowana razem z Dosią, strachem, rozpaczą... to Anecik złapała ,sunię za smycz! i w jednej sekundzie, było.. Zabieram ją! .. Nie mogę jej tu zostawić!.. 'zerwałyśmy się z Dosią ,i był krzyk radości, szlochanie, uściski i szybki zryw do auta'   chyba tak to było?  nie wiem?... nie pamiętam, dokładnie jak to się działo?  ... przy odjeździe ,ochłonęłam i jak tuliłam Dosię, powiedziałam... Anetko, kochana ja nie zostawię Ciebie!  jesteś Wielka!  jakoś to będziemy 'dźwigać' razem...  wiem , jaka jest sytuacja u Anetki i ile ma psów na utrzymaniu... i wiem , że gdyby nie ta sytuacja, w jakiej się wtedy wszystkie znalazłyśmy to Anetka nie mogła by wziąć kolejnego psa... taka jest prawda! ale  jest Dosia i musimy jej pomóc :) sunia jest bardzo zaniedbana, ale mam nadzieję ,że u Anecik szybko dojdzie do siebie a jej anielski charakter pomoże szybko jej znaleźć domek...obiecuję wrócić do tematu, żeby było wszystko zgodnie z regulaminem.

 

Aniu tak jak pisałam na pierwszej stronie wątku - Dosia jest u mnie na BDT i ja jestem za nią odpowiedzialna.  Jestem Ci bardzo wdzięczna za założenie wątku bo mnie po prostu brakuje na to czasu.

Trzy tymczasy grzeją doopinki w domach, teraz została Dosia i Bezik, który jeszcze nie ma wątku na dogo bo po cichu liczyłam ( w swojej naiwności) że jednak komuś zginął. Jurto mija 14 dni jak u mnie jest i właściciel się nie zgłosił więc zaczynamy działać.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 28.02.2018 o 12:33, MALWA napisał:

Jestem z zaproszenia.

Śliczna, smutna mordeczka.......

Anica na co konkretnie zbierasz fundusze dla Dosi ?

 

Przepraszam że odpowiem.....na jej potrzeby, tak jak każdego innego bezdomniaka.  Na weta, na sterylkę (dopiero niedawno Dobra Dusza zgłosiła ją do Akcji Sterylizacja), na ogłoszenia. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witamy Cieplutko w mroźny piątekpapa2.gif   podobno mrozy mają zelżeć od dzisiaj , jutra?   Oby!

8 godzin temu, anecik napisał:

Aniu tak jak pisałam na pierwszej stronie wątku - Dosia jest u mnie na BDT i ja jestem za nią odpowiedzialna.  Jestem Ci bardzo wdzięczna za założenie wątku bo mnie po prostu brakuje na to czasu.

Trzy tymczasy grzeją doopinki w domach, teraz została Dosia i Bezik, który jeszcze nie ma wątku na dogo bo po cichu liczyłam ( w swojej naiwności) że jednak komuś zginął. Jurto mija 14 dni jak u mnie jest i właściciel się nie zgłosił więc zaczynamy działać.

 

 

No to mamy jasność!   Szacun ,Anetkofriends.gif 

...na pewno będziemy z Tobą i jak tylko jest to możliwe, będę starała się pomagać ,z wielką nadzieją licząc na pomoc wspaniałych kobiet ,które nas tu odwiedzają :) całym sercem i możliwościami ,staram się wspierać właśnie takie DOMKI jak Anecik!  ja miałam to szczęście ,że mogłam poznać Anetkę i męża, proszę mi wierzyć że takich ludzi jak, Oni  jest niewiele! niestety prawda jest taka ,,,że tu na dogo , lata temu było więcej, takich wspaniałych ludzi!  niektórych poznałam nawet osobiście i niestety... już ich nie ma! :(    nie ma bo... zostali z problemami pozostawieni sami sobie! ... bo ludzie zamiast docenić ich poświęcenie, pomoc, często kosztem swojego zdrowia! rodziny! zaniedbanych obowiązków...  po prostu zwyczajnie zamiast podziękować!... zarzucali oskarżeniami, złośliwościami, to się po prostu w głowie nie mieści!  jak można tak podcinać skrzydła!  tym ,którzy pomagają biednym ,skrzywdzonym psom i chcą pomagać,...ale przecież każdy ma swoje DOŚĆ!  proszę więc... heart.gifPOMÓŻMY<POMAGAĆ

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 minut temu, anica napisał:

... jak można tak podcinać skrzydła!  tym ,którzy pomagają biednym ,skrzywdzonym psom i chcą pomagać,...ale przecież każdy ma swoje DOŚĆ!  proszę więc... heart.gifPOMÓŻMY<POMAGAĆ

Klonować się niestety takich ludzi nie da :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Dnia 26.02.2018 o 20:22, Tyś(ka) napisał:

Oby się udało pomóc :)
Ile Dosia ma w kłębie? 

Prawie się udało zmierzyć Dosię ,w kłębie ma ok 40-45cm, Dosiu ,wybacz te 70cmzawstydzony.gif  a prawie?!  bo jednak Dosia jeszcze się boi, jak się chce ją zmierzyć to się kładzie ,płaszczy, wierci dla tego nie jest to takie precyzyjne pomierzenie ,żeby jej niepotrzebnie nie stresować :)

Buziak dla Konfirm 31buziak.gif i Elik buziak.gifza pomoc w wysterylizowaniu Dosi, to duża pomoc, dla suni!...i dla nasjupi.gif  Anetka, proponuje ,że zapłaci za sterylkę  i przedstawi fakturkę do zwrotu kosztów, czy może tak być?

I jeszcze powinnam chyba napisać to jeszcze wcześniej.. bo się chyba pisze zawsze ,przed aktualizacją ,że przyszły pieniążki od Ani 75-20zł, Dziękujemy49.gif   i od Elik - 20zł, Dziękujemy49.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 2.03.2018 o 11:43, anica napisał:

. . .

Buziak dla Konfirm 31buziak.gif i Elik buziak.gifza pomoc w wysterylizowaniu Dosi, to duża pomoc, dla suni!...i dla nasjupi.gif  Anetka, proponuje ,że zapłaci za sterylkę  i przedstawi fakturkę do zwrotu kosztów, czy może tak być?

I jeszcze powinnam chyba napisać to jeszcze wcześniej.. bo się chyba pisze zawsze ,przed aktualizacją ,że przyszły pieniążki od Ani 75-20zł, Dziękujemy49.gif   i od Elik - 20zł, Dziękujemy49.gif

Może zapłacić, tylko ustalę i powiem na kogo wówczas powinna być faktura - na anecik, czy na Fundację. Myślę, że na anecik, ale wolę się upewnić.

Nie ma znaczenia co napiszesz wcześniej :) Zależy to od Ciebie. Ja jedno i drugie robię w tym samym dniu. Czasem jednak gdy nie mam czasu, to aktualizuję rozliczenie, a informuje o wpłatach jak czas mi się rozluźni. Zdarza się, że potem zapomnę poinformować o wpłacie w wątku na bieżąco, ale to najważniejsze - rozliczenie - jest aktualne :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
50 minut temu, elik napisał:

Może zapłacić, tylko ustalę i powiem na kogo wówczas powinna być faktura - na anecik, czy na Fundację. Myślę, że na anecik, ale wolę się upewnić.

Nie ma znaczenia co napiszesz wcześniej :) Zależy to od Ciebie. Ja jedno i drugie robię w tym samym dniu. Czasem jednak gdy nie mam czasu, to aktualizuję rozliczenie, a informuje o wpłatach jak czas mi się rozluźni. Zdarza się, że potem zapomnę poinformować o wpłacie w wątku na bieżąco, ale to najważniejsze - rozliczenie - jest aktualne :)

Faktura ma być na Fundację, ja place u weta  i w druku który wysyłam razem z fakturą do Fundacji wpisuję że zwrot na mój nr konta. Tak robiłam poprzednie 3 razy i było dobrze, Myślę że nic się nie zmieniło. Jest spory poślizg w zwrocie pieniędzy. Poprzednio wet dość długo czekał (po terminie) dlatego w ostatnim przypadku (Balbinka) zapłaciłam sama. Na marginesie i tak jeszcze do mnie zwrot kosztów nie wpłynął.

 

U nas dziś mrożnie ale słonecznie .

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, anecik napisał:

Faktura ma być na Fundację, ja place u weta  i w druku który wysyłam razem z fakturą do Fundacji wpisuję że zwrot na mój nr konta. Tak robiłam poprzednie 3 razy i było dobrze, Myślę że nic się nie zmieniło. Jest spory poślizg w zwrocie pieniędzy. Poprzednio wet dość długo czekał (po terminie) dlatego w ostatnim przypadku (Balbinka) zapłaciłam sama. Na marginesie i tak jeszcze do mnie zwrot kosztów nie wpłynął.

U nas dziś mrożnie ale słonecznie .

Jeśli już tak robiłaś Anetko i nie było problemu, to pewnie dobrze robiłaś. Ja niestety nie lubię odkładać i już wysłałam zapytanie do Ostatniaszansa.

A kiedy był zabieg Balbinki i jaka była kwota za wykonanie ? Potrzebuje tych informacji do ewidencji wykonanych zabiegów sterylizacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, elik napisał:

Jeśli już tak robiłaś Anetko i nie było problemu, to pewnie dobrze robiłaś. Ja niestety nie lubię odkładać i już wysłałam zapytanie do Ostatniaszansa.

A kiedy był zabieg Balbinki i jaka była kwota za wykonanie ? Potrzebuje tych informacji do ewidencji wykonanych zabiegów sterylizacji.

W wolnej chwili zerknę na wątek i napiszę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, konfirm31 napisał:

Ja zawsze robiłam jak Anecik. Po uzyskaniu akceptacji, płaciłam, brałam fakturę na Akcję i w "papierologii" podawałam nr mojego konta do zwrotu. Zwrot zawsze otrzymałam, czasem szybko, czasem później. 

Dzięki za wszelkie info o papierologii w AS :) Dopiero zaczynam więc dziękuję za wszelkie uwagi :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oczywiście, może być tak (jeśli wet się zgodzi), że nie płacimy, wypełniamy papiery nie wpisując nr konta do zwrotu, wkładamy do koperty razem  z  nieopłaconą fakturą wystawioną przez weta ( i to on czeka na pieniądze za wykonaną sterylizację) i wszystko wysyłamy na Akcję , ale ten pierwszy sposób, jest chyba prostszy. No i jak są jakieś opóźnienia w płatnościach, to nie tłumaczymy się u weta ;). 

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, konfirm31 napisał:

Oczywiście, może być tak (jeśli wet się zgodzi), że nie płacimy, wypełniamy papiery nie wpisując nr konta do zwrotu, wkładamy do koperty razem  z  nieopłaconą fakturą wystawioną przez weta ( i to on czeka na pieniądze za wykonaną sterylizację) i wszystko wysyłamy na Akcję , ale ten pierwszy sposób, jest chyba prostszy. No i jak są jakieś opóźnienia w płatnościach, to nie tłumaczymy się u weta ;). 

Tak, gdy zapłaci opiekun psa zaraz po zabiegu, to nie ma obawy, że wet się będzie denerwował długim oczekiwaniem na kasę i nie będzie się na nas wyżywał przy każdej następnej wizycie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, elik napisał:

Tak, gdy zapłaci opiekun psa zaraz po zabiegu, to nie ma obawy, że wet się będzie denerwował długim oczekiwaniem na kasę i nie będzie się na nas wyżywał przy każdej następnej wizycie :)

hihihhih....może nie wyżywał.....ale to spojrzeniespod okularów i słowa "nie opłacona faktura" :)...strach się bać :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przed chwilą, Anecik napisał:

hihihhih....może nie wyżywał.....ale to spojrzeniespod okularów i słowa "nie opłacona faktura" :)...strach się bać :D

No, no, no... toć to prawie molestowanie ;/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Anica proszę dopisz jeszcze wpłatę w rozliczeniu 20 zł od ania75.

 

Na koncie Dosi jeszcze:

20 zł od alex260503

30 zł od P. Agnieszki - znajomej elik

30 zł od MikAga i Mikuśka

 

Serdecznie dziękuję.

 

Powyższe wpłaty też Aniu wpisz w rozliczenie. Dzięki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dosia na pewno była psem domowym. Prawie pewnie wchodzi do domu, zna kanapę. Nie zalega na niej co prawda jak Hana, której NIC nie jest w stanie z kanapy ruszyć ale chwilę posiedzi. na koty na zewnątrz szczeka  ale domowego obwąchała i żadnej innej reakcji.

 

4444.jpg.0757903f9eaf1cc12059bf2a011a7e0a.jpg

 

5555.jpg.672d4cf563cb9be0b84b1edcd46b1a9d.jpg

 

2222.jpg.497f9d66a18ce84cdae3473d98289db2.jpg

 

3333.jpg.4e1596281e3e25614d5a86ca71d0cc47.jpg

 

1111.jpg.78817ab863ecdb83a6249a7c3a27ab42.jpg

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×