Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
Kamil_Kluczbork

White Terrier - problem z załatwieniem się

Recommended Posts

Witam serdecznie. Mój terier ma lekko ponad dwa miesiące. Przez pierwsze dni w domu nauczyliśmy go załatwiać się na podkłady higieniczne. Oczywiście w miarę możliwości wychodzimy z nim jak tylko to możliwe na dwór. W godzinach kiedy ja pracuję a żona jest sama w domu z 2 małych dzieci zadanie wychodznie jest trochę utrudnione. Pies po prawie dwóch tygodniach w domu załatwia się najcześciej na długi dywan w przedpokoju lub w kuchni. Dotyczy to zarówno sikania jak i robienia kupki. 

Wyjście na spacer na ponad godzinę nawet nic nie daje bo piesek wraca do domu i pierwsze co robi to sika w kuchni  na gumolit lub w przedpokoju na dywan. Czasami udaje się że załatwi się nam na ogrodzie (głównie kupa) - od razu po nim sprzątamy. Jednak zdecydowanie woli załatwiać się w domu. Jak jestem to wychodze z nim jak tylko sie pobawi, zje, wstanie po spaniu. Żonie powiedziałem aby go wystawiała na taras od teraz w tych samych momentach, również jak zauważy że zaczyna sikać lub robić kupkę. Taras mamy dość wysoki - pytanie czy pies nie nauczy sie teraz załatwiac na tarasie czy raczej skojarzy go z dworem ?. Taras nie ma sufitu jest drewniany i nie za duży.

 

Proszę o rady doświadczonych osób jak postąpić z psiakiem aby skutecznie nauczyć go załatwiania się wyłącznie na dworze, jakiego błędu nie popełnic by pies w przyszłości nie załatwiał się w domu. Bardzo jest łakomy na uczenie się: potrafi już wykonywac komendy siad, leżeć, daj łapę i do mnie. 

 

Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam serdecznie wszystkich czytelników i użytkowników tego forum.

 

 

DAFI.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

To puchate coś :) na zdjęciu,to jeszcze psie dziecko,powoli nauczy się "prawidłowego" siusiania.Nie experymentowałabym z tarasem...do siusiania potrzeba ziemi pod łapkami.Cierpliwości,uda się.Pamietaj o nagradzaniu I pochwałach,to podstawa wszelkich nauk.(tę wiedzę wynisłam z tego forum,od mądrych ludzi,więc się nia dzielę).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam w westie klubie ;) 2 miesiące to bardzo malutki psiaczek, potrzebuje jeszcze sporo czasu na naukę ;) Każde załatwienie się tam gdzie powinien nagradzaj, psiak powinien bardzo szybko załapać ;) No i trzeba wychodzić z psiakiem jak najczęściej dopóki nie załapie o co chodzi ;) Tak to jest z dziećmi, trzeba troszkę cierpliwości ;) Powodzenia, śliczny maluch ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie, przecież to jeszcze kompletny psi niemowlak. Czy złościłeś się jak ddzieci załatwiały się w pieluchy moze nawet do dwóch lat? Chyba nie a od szczeniaka wymagasz, żeby wytrzymywał najlepiej 10 godzin, prosił o wyjscie i już wszystko sam z siebie umiał. Jak się pracuje i ma się małe dzieci to się należalo wstrzymać z braniem tak małego szczeniaka bo on wymaga równie dużo uwagi, czasu i cierp;liwości co małe ludzkie dziecko.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, dwbem napisał:

Czy złościłeś się jak ddzieci załatwiały się w pieluchy moze nawet do dwóch lat?

Ale Kamil się nie złości przecież,pyta o rady.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie jest dobrze... jest tragicznie, nie mam już sił do swojego psiaka... na prawdę. Usunąłem na prawdę długi dywan z domu, nic to nie dało. Pies potrafi być na dworze (nasz ogród) godzinę, czy sam czy ze mną lub z żoną to nie ma znaczenia - załatwi się lub nie 50 / 50. Jesli nie , to zrobi to od razu po przyjściu do domu. I jedno i drugie. Ja pracuję od 07:30 do 15:30, rano przed siódmą jest super pies robi i kupkę i siusia na dworze. Później przez moje 8h nieobecności żona wystawia go na ogród z 10 - 15 razy, podobno sika jej tylko po powrocie, w kuchni, przedpokoju - gdzie mu się spodoba. Nie ma w domu żadnych dywanów. Po pworocie z pracy biorę go od razu na dwór , przeważnie się załatwia ( sika i robi kupę). Zdarza mu się jednak że woli się pobawić lub to co robi najczęściej czyli SIADA i siedzi..... a mnie po prostu sz... trafia. Wszyscy znajomi którzy mają psy na dodatek mówią mi że ich pies się szybko nauczył. Mój póki co potrafi przetrzymać już noc o ile zrobi kupę wieczorem. Najgorzej jest jak wychodzę z nim a on sobie siada i siedzi.... Poziom irytacji sięga zenitu. Płakać się chce. Wówczas staram się go za jakiś czas jeszcze wystawić na ogród... ale to nic nie daje. Rano czeka mnie sprzątanie kupy i odświeżanie pomieszczeń ze smrodu. Nie wiem jak mam go nauczyć... nie mam pomysłu, proszę o porady bo jestem na prawdę załamany. Wszystkiego się fajnie uczy a z tym jest taki problem...... . Wiedziałem że to bęzie jedno z najcięższych zadań ale coś robię nie tak, pies się tego nie uczy... albo jest jeszcze za wcześnie. Ma już 4 miesiące, zęby mu wypadają. To nie czas aby już załatwiał się wyłącznie na dworze?. Proszę o pomoc. Dziękuję.

Share this post


Link to post
Share on other sites

szczeniak traktuje ogród jak przedłużenie domu - dla niego to jedno, czy robi na zewnątrz, czy wewnątrz.

 

4 miesiące to jeszcze wiek, gdzie wpadki w domu mogą się zdarzać. szczególnie nocą, ale w ciągu dnia nie powinny o ile pilnuje się malca i bierze się go na dwór po każdym posiłku, po wstaniu, po zabawie - póki nie nauczy się sygnalizować, że mu się chce.

 

Zacznijcie z nim wychodzić POZA posesję, na smyczy - niech sobie skojarzy - smycz, spacer, załatwianie się. Oczywiście nagradzając każdą kupkę i siku na dworze, czy to na ogrodzie, czy tym bardziej poza nim.  

Wystawianie go tylko za drzwi do ogrodu to pójście po łatwiźnie, która jak widać, nie wychodzi Wam na dobre. Pies MUSI poznawać otoczenie, eksplorować z właścicielem nowe, ale i utarte ścieżki POZA własnym domem - a ogród to też dla psa znaczy dom.  Szczególnie, że malec rośnie, rozwija się to i będzie chciał oznajmiać światu - że om tu był i sam z siebie powinien zacząć załatwiać się na smyczowym spacerze. Bo taka psia natura.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zona wystawia psa do ogrodu? I skąd niby ma pies wiedzieć czego od niego się wymaga,skoro zona z powrotem wchodzi do domu? To i pies też chce wejść.Pies nie nauczy się tak,ze będzie wystawiany przed dom.Tak jak pisze Istar-z psem trzeba wychodzic poza posesję.Pies pozna zapachy,wyczuje gdzie się ostatnio wysikał inny pies i też to zrobi.Podobnie z kupą.Chodźcie dopóki nie zrobi kupy-zwłaszcza wieczorem,to nie będziesz miał niespodzianek w domu.

Moja suczka do roku załatwiała się w domu.Oczywiście nie codziennie, ale wpadki były.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

Announcements

×