Jump to content
Dogomania
  • Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    
Poker

Zaniedbana sunia PYSIA , z ogromnymi tłuszczakami u mnie w DT i mały , wyniszczony DROPS - pod moją opieką.

Recommended Posts

SUNIA MOŻE BYĆ U MNIE DO 10 MAJA. Potem jestem wyłączona z tymczasowania do połowy sierpnia.

Wczoraj ewu z p.Kasią przywiozły późnym wieczorem sunię i piesia ze schronu w M.

Oba psy w okropnym stanie fizycznym , na szczęście z psychiką jest dobrze.

Sunia jest u nas w BDT ,a piesio u mojej koleżanki, która rok temu miała w DT malutkiego pieska Teddy z Zamojścia. Jestem jej bardzo wdzięczna ,że podjęła trud bycia BDT. Karmę i opiekę dajemy psom bezpłatnie. Natomiast będzie potrzebne wsparcie finansowe  w leczeniu obojga. Już wiem ,że sunia pociagnie za sobą duże koszty .

Przeklejam moje wpisy z wątku

Psiaki dojechały.Oboje są w opłakanym stanie.

Piesio jest chudy tak bardzo ,że nie ma tkanki tłuszczowej nad oczami. Ma wytartą sierść wokół szyi na dużej powierzchni.Sierść ma jak powycieraną czy raczej ukruszoną, matową. Jest bardzo grzeczny . Koleżanka od razu go zabrała.Jutro pójdzie do weta.Prosiłam ,żeby zrobić mu badania krwi.

Sunia jest większa niż myślałyśmy.  Jest grzeczna, umie chodzić na smyczy. Jest tak zadredziona i cuchnąca.Będę musiała powycinać sierść do skóry. Nie ma 1/3 prawego ucha. Guz jest wielkości piłki dla  małych dzieci .Wydaje się ,że to przepuklina. Chuda nie jest. No i ma szczątkowy ogonek.

Zaraz idę powycinać dredy i wykąpać . Jeść chrupków nie chciała, zaraz dam jej puszkę. Pewnie była żywiona "ludzkim" jedzeniem.

Mam nadzieję ,że jutro dotrę do ulubionego weta .

 

Jestem bardzo zmartwiona ,żeby nie powiedzieć ,że z lekka przerażona. Jeszcze takiego "egzemplarza" nie mieliśmy.Oprócz wielkiego guza na brzuchu sunia ma drugi guz przed przednią łapą . na żebrach,wielkości dwóch moich pięści. Myślę ,że jest to tłuszczak. Oprócz tego coś a'la polip zwisający z wargi  po lewej stronie i zwichrowany pyszczek. Zęby w opłakanym stanie, zapalenie spojówek.Oczy już zakropiłam.

Pościnałam dredy oszczędzając sierść ile tylko się dało.Sunia była bardzo grzeczna. W pewnym momencie położyła się i usnęła. Zjadła z puszki ,a potem nawet parę chrupków.

Zaraz idziemy ją kapać.

Koleżanka już wykąpała malucha.

 

Jesteśmy po kąpieli. Sunia była bardzo grzeczna.

Wycisnęłam jej piasek z gruczołów około odbytowych. Dała się nawet czesać. Oczywiście odstawiła stójki na głowie .

Niestety  bardzo źle słyszy. Na klaskanie nie reaguje dopiero na mocny i wysoki w tonach gwizd. Z adopcją chyba będzie niezła polka.

Wątek założę jutro, wkleję zdjęcia , bo sporo zrobiłam. Dziś jestem zmęczona, a jutro praca rano i po południu.

 

Tu będzie rozliczenie  dla obu psów razem.

Wizyta u weta +leki psiaczka 130 zł

USG+RTG   suczki                 200 zł

  badania laboratoryjne          100 zł      

suplement dla suczki               34,99 zł

Furagin    dla suczki                11,99 zł

                                            =  - 476,98 zł

Anula                                 50zł

Gabi79                               247 zł

Krysia                                 100 zł

                                         = +397zł

stan na 09.02.         minus 79,98zł

onaa cegiełki               +   310 zł

anula bazarek            +        182,40 zł

stan na 14.02.              + 412,42 zł

Share this post


Link to post
Share on other sites

posty z dzisiaj

No miałam nockę z głowy. Uszy ma czyste.

Zaraz idę ją wyprowadzić na ogródek, a potem zapoznanie z moimi psami. Nie wiem jak zareaguje Dolarek , bo sunia jest sporo większa od niego.

 

Sunia siusia często po trochę. Namiętnie przegląda się w lustrze i chce przez nie przejść.

Szkoda ,że schron nie zapisał jej imienia.

Rozmawiałam z ulubionym wetem. Rzadko teraz bywa we Wrocławiu. Mam się dziś kontaktować z nim ok. 17 . Chcę ,żeby to on ją obejrzał i zaplanował wszystkie zabiegi.

Jestem podłamana.

Sunia jest miła, łagodna, przywitała mnie machaniem kikutkiem ,ale dopiero jak zobaczyła. Nawet nie usłyszała jak weszłam.

 

Pisałam już ,że ma czyste uszy. Też mam nadzieję ,że zacznie słyszeć po kilku dniach pobytu.

Na razie jestem podenerwowana.

Sunia chodzi po domu i podsikuje gdzie się da. Może znaczy teren.

Z kotem sie powąchała , nie było warkotów.

Umie chodzić po schodach.

Co u malucha będę wiedzieć wieczorem , bo koleżanka w pracy.Została z nim dorosła córka.

Jadę do Rossmana kupić duże puszki, bo suchego nie je.

 

Sunia jest w dobrej kondycji psychicznej.jest ufna, posłuszna.nie jest chuda tylko bardzo zaniedbana w sprawach zdrowotnych.

Koleżanka pójdzie z pieskiem po południu , bo tak przyjmuje wet. On wczoraj był żwawy, myślę ,że nie ma zagrożenia życia. Dostał jeść i pić.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, Tyś(ka) napisał:

Melduję sie na wątku... bo już można, prawda? :)

Miło nam

Przed chwilą, Gabi79 napisał:

Poker, proszę o nr konta, przeleję pieniążki z konta Jagusi

bardzo dziękuję.

zaczęłam robić bazarek ,ale nie mam czasu go skończyć.

Sunia zapoznała się z Loczką. Obie były spokojne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przed chwilą, Poker napisał:

Miło nam

bardzo dziękuję.

zaczęłam robić bazarek ,ale nie mam czasu go skończyć.

Sunia zapoznała się z Loczką. Obie były spokojne.

Nie ma za co,, Jagusia ma super dom, a te dwie biedy bardzo zapadły mi w serce

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Gabi79 napisał:

Nie ma za co,, Jagusia ma super dom, a te dwie biedy bardzo zapadły mi w serce

Jest za co, bo mogłaś przeznaczyć pieniądze na inne biedy.

2 minuty temu, Tyś(ka) napisał:

Jak duża jest sunia? Bo coś wspomniałaś, Poker że większa niż się spodziewałaś?

Większa i to sporo. A ja zawsze proszę o psy nie większe od Dolarka. Wielkością chyba mogę przyrównać do cocker spaniela. Zmierzę ją w kłębie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 minut temu, Poker napisał:

 

Większa i to sporo. A ja zawsze proszę o psy nie większe od Dolarka. Wielkością chyba mogę przyrównać do cocker spaniela. Zmierzę ją w kłębie.

Z większymi Dolarek się nie dogaduje? :(


Biedna, ciekawe co lekarz wet. powie o jej stanie...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dolarek ma 15 lat i od dawna zamyka się w sobie, gdy przychodzi do nas większy pies od niego. Robi się smutny, przemyka się pod ścianami. Zawsze się domagam podania mi wielkości psa w kłębie . Ze 4 razy nie miałam informacji no i stało się jak się stało. Dobrze,że sunia jest łagodna.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, ewu napisał:

Co ona miała za życie:(

Bita ,ani przeganiana czy też głodzona nie była.

Może ktoś dałby radę zrobić bazarek imienny na sunię?

Koleżanka ,w nagrodę że wzięła maluszka do DT , ma przywilej nadania mu imienia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Poker napisał:

Dolarek ma 15 lat i od dawna zamyka się w sobie, gdy przychodzi do nas większy pies od niego. Robi się smutny, przemyka się pod ścianami. Zawsze się domagam podania mi wielkości psa w kłębie . Ze 4 razy nie miałam informacji no i stało się jak się stało. Dobrze,że sunia jest łagodna.

Ja jej nie widziałam na żywo a te opisy pod kolano, do połowy łdki są jak widać niemiarodajne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now


×