Jump to content
Dogomania
Kejciu

Tobi...2 tyg leżał w rowie...pęknięta miednica, złamany kręgosłup....

Recommended Posts

14 godzin temu, uxmal napisał:

Straszna kwota :(

a możne na zrzutce lub pomagajmy coś by się uzbierało?

Myślę,że by warto bo to zawsze coś wpadnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, uxmal napisał:

Straszna kwota :(

a możne na zrzutce lub pomagajmy coś by się uzbierało?

niestety nie znam się na tym i nie wiem jakie warunki trzeba spełnić aby móc tam otworzyć zbiórkę. jesteśmy osobami prywatnymi a nie Fundacją więc nie bardzo chciałabym użyczać konto na większą skalę :( dlatego zapytałam czy ktoś chciałby przekazać ksiązki na bazarek - jakoś może się uda uzbierać. Nieustannie piekę też ciastka dla psiaków

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prześlij mi proszę Kasiu nr konta, to coś wpłacę. Ciasteczek nie kupię, bo muszę pilnować wagi Lerki, a książki niedawno mocno przetrzebiłam, chociaż....znowu mi się nie mieszczą, bo cały czas przybywa nowych do przeczytania. Może zbiórka na fb, to dobry pomysł? 

Zdrówka dla Misiaczka :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Paulina1993 napisał:

O matko jaka wyścigówka :)

To takie krotkie momenty, kiedy okazuje radosc. Normalnie sobie powoli drepce ale wystarczy np. zagadac zaczepnie i robi takie smieszne podskoki polaczone z wywijaniem ogona. 

Tutaj akurat przybylismy po rehabilitacji do parku, zjedlismy i stres z nas schodzil, wiec byly powody do hopsasania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kochany Tobis :)

Pamietam, ze moja Tosia tak szalala po lesie - biegi z przycupami, ale to bylo zaraz po tym jak do mnie teafila. Coz w schronie psy nie spaceruja po lesie.        U mnie to dopiero zaznala wolnosci :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj misio byl na biezni wodnej! Jestem z niego taaaaka dumna bo choc mina mowila "helpunku" to pieknie cwiczyl.

Jak zobaczyl, ze p. Piotr podchodzi z recznikiem to skrecal do niego z mina "wyjmij pieska, wyjmij".

Po wytarciu i wyzymaniu futra byl tak szczesliwy i podekscytowany, ze zjadl od razu garsc kawalkow parowki, na ktore na biezni nawet nie chcial spojrzec. I latal potem maly wariat po pomieszczeniu otrzepujac sie z wody. Wszystko jest na filmikach, Kasia wrzuci jak bedzie miala chwile.

Transport powrotny sie nam skomplikowal, wiec zataszczylam misia do Parku Dolinka Sluzewiecka, gdzie Tobi zjadl i latal w lisciach caly szczesliwy.

Pekam z dumy, serio. To bylo dla niego na pewno mega wyzwanie i dal rade :)

 

IMAG7733-800x600.jpg

IMAG7751-600x800.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Poker napisał:

Dzielny dreptuś z Misia chociaż minkę miał nietęgą. Czy mi się wydaje , czy Misio nabrał ciałka czy zarasta futerkiem na zimę?  :)

Zarasta futerkiem :) i to w expresowym tempie jak ostatnio :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×