Jump to content
Dogomania
elik

Benia - kolejna ofiara człowieka, której musimy pomóc :( Benia już ma DS.

Recommended Posts

Eliku, zgadzam się z Tysią. Jesteś wielka. icon2_serce.gif

A Ty, Tysiu, takładnie napisałaś, ale przecież nie mogę dać Ci następnego, chyba czwartego dziś lajka, bo zaraz zostanę bez...  A to nieprzyjemny stan.loveyy3.gif

Fotka Beni śliczna. Beniusia ma najpiękniejsze psie oczy, jakie widziałam. wub.gif

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Benia pięknieje z jednego zdjęcia na drugie.

A kotek bardzo waleczny, odporny nawet na narkozę. Jakoś musicie wytrzymać jego  "aromat".  Oby tylko zagoiło się bez komplikacji.

A co do tych walk o teren - dopiero czas pokaże. 

Czy uwierzycie, że Lala do tej pory "ujeżdża" kocicę, z która się bawi? A  sterylizację miała w październiku ub. roku. Nadal jest jednakowo.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Nesiowata napisał:

A co do tych walk o teren - dopiero czas pokaże. 

Nie załamuj mnie, proszę. Ja już morze łez wylałam słuchając bezsilnie płaczu i wrzasków moich kotków  :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, elik napisał:

Nie załamuj mnie, proszę. Ja już morze łez wylałam słuchając bezsilnie płaczu i wrzasków moich kotków  :(

Ja tylko stwierdzam fakt. A scenariuszy życia nikt nie potrafi przewidzieć. Miejmy nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Ważne, że kolejny "tatuś|" wypadł z obiegu.

Dobrej soboty dla Fanklubu, a Beni - nawet nie bardzo wiem co napisać. Bo przecież ma to, co powinna mieć. Niech więc nic się nie zmienia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, Nesiowata napisał:

Ja tylko stwierdzam fakt. A scenariuszy życia nikt nie potrafi przewidzieć. Miejmy nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Ważne, że kolejny "tatuś|" wypadł z obiegu.

To prawda, zawsze może się pojawić kolejny koci maczo :( 

A to mój dzikusek alfa. Miły staruszek pozwala się głaskać, mizia się o moje nogi prosząc o kolejną porcję wątróbki :) Może teraz odzyska wigor :)  Siedzi pod wiatą na antresoli. Za nim zimowe domki, upchnięte do tyłu na czas lata. Za ciepłe i koty w nich latem, nie chcą spać :)

20180709_141321.jpg.b6e0f492db6c9cfb68a04ffa01ee8491.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, Tyś(ka) napisał:

Nie wygląda na takiego wojownika :)

Bo to nie jest ten wojownik :) To jeden z moich dzikusków, ten najbardziej zsocjalizowany, który wchodzi za mną do kuchni, pozwala się głaskać i nie zwiewa tak bardzo przede mną.

To jest zdjęcie z wczoraj, a póki co, wojownik siedzi nadal w klatce, bo chcę, żeby mu się dobrze zagoiła ranka.

20180715_090835.thumb.jpg.e37305f76a2360baef7547ea35b38070.jpg

Dzisiaj planuję go wyhpuścić. Zastanawiam się czy mogę wywieźć go gdzieś w innej rejony, żeby moje dzikuski znowu żyły sobie spokojnie.

Przez te dwie noce, kiedy to kocur nie grasował, moje kotki powróciły na noc na taras. Mają tan swoje miejsce na wersalce. Na noc specjalnie dla nich nieco zmieniam "wystrój" wersalki i koteczki bardzo chętnie śpią tam sobie i czują się bezpieczne, aż do rana. Zmykają, gdy usłyszą, że moje psiaki już się obudziły i tuptają, stukając pazurkami w panele.

20180715_070054.thumb.jpg.3f31390bc1d323d3756a9c01278e67a5.jpg

W ciągu dnia wersalka służy psiakom i nam :)

20180715_090952.jpg.99ee804e73ab575ecf882f9b0f200b73.jpg

Tysiu mam Cię za znawcę kocich spraw. Jak sądzisz, czy wywieziony w nowe miejsce kocurek da sobie radę? W tej chwili widać, że jest w dobrej kondycji zdrowotnej. Wet oprócz wykasrtowania, odrobaczył go.  Chcę, żeby moje kotki mogły dobrze sobie żyć w spokoju, ale też nie chcę, żeby kocurek nie dał sobie rady w nowych warunkach.

Co robić ?:(

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, Tyś(ka) napisał:

Czyżby Benia polubiła wycieczki? W samochodzie wygląda na zrelaksowaną.

Wszystko wskazuje na to, że Benia dobrze znosi podróż samochodem, zwłaszcza, że na końcu podróży czeka na nią koleżanka :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nakręciłam fil,mik z uwolnienia kocurka i zaraz Wam go pokażę. Jednak postanowiłam wypuścić go w znanym mu terenie. Mam nadzieję, że nie będę tego żałować.

Ale zanim uporam się z tym nowym filmikiem, pokażę Wam filmik, o którym kiedyś mówiłam, jak kotka alfa, która niestety nie pojawia się od ubiegłego roku :( przyniosła mi myszkę. Nie był to jedyny przypadek, ale ten akurat sfilmowałam :)

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzień dobry :)
Myślę elik, że dobrze zrobiłaś wypuszczając go w znanym terenie. W obcym po kastracji mógłby sam się stać ofiarą niekastrowanych kocurów, do tego byłby na obcym terenie - a koty są terytorialne i bardzo bronią swojego miejsca. On jest po zabiegu, więc osłabiony i mógłby nie mieć szans... Inna sprawa, że musiałabyś znaleźć takie miejsce, gdzie miałabyś pewność, że kot będzie dalej dokarmiany - inaczej kot też mógłby się nie przestawić, że o jedzenie trzeba walczyć.

Całkiem możliwe, że hormony mu oklapną i będzie mniej wojowniczy - tylko na to trzeba poczekać, zazwyczaj około 6msc. Trzymam kciuki, aby przestał dokuczać innym kotom.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Tyś(ka) napisał:

Myślę elik, że dobrze zrobiłaś wypuszczając go w znanym terenie.

Nie znam dobrze psychiki kotów, ale tak właśnie myślałam, jak piszesz. Nie chcę jego niedoli, chciałabym tylko, żeby przestał napadać na moje kotki. Mam nadzieję, że teraz przez jakiś czas będzie się trzymał z daleka od mojego tarasu, a potem hormony przestaną buzować i będzie mniej wojowniczy. Mój kocurek alfa to już staruszek i chciałabym, żeby w spokoju dożył swoich dni.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Nesiowata napisał:

No i perfumy Wam poszły...

Można nawet powiedzieć, że wiały, jak 100 diabłów, po prostu wywiały :) No i bardzo dobrze :)

Pokoik wietrzy się do teraz i będzie się wietrzył jeszcze dni kilka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witamy wszystkich w wilgotny poniedziałkowy poranek. 

Mimo wilgoci w powietrzu Lala dziś nie miała specjalnych obiekcji przed wystawieniem nosa za drzwi.

Moi sąsiedzi, którym na wiosnę zaginął pies (do tej pory zastanawiamy się jakim cudem) przywieźli w piątek 7 tygodniowego szczeniaka akity. Traf chciała, że akurat kiedy przyjechali i psiak chodził po podwórku - my szliśmy na spacer. Obie  panny obszczekały go przez bramę niemiłosiernie (robiły to wcześniej za każdym razem, kiedy jeszcze  był Rex i też do tej pory codziennie zaglądały w jego poszukiwaniu). Dzieciak w końcu uciekł do domu, chociaż wcześniej podobno nie chciał za nic mimo nawoływań. Ale po spacerze zostawiłam swoje towarzystwo w domu i poszliśmy z bratem zobaczyć nowego sąsiada. Nie był zestresowany, świetnie czuł się na trawce, nawet kilka ciasteczek zjadł z ręki, bez problemu dał się wziąć na ręce. Koniecznie chciał mi wygryźć kieszeń w kamizelce. Wczoraj spotkałam ich na spacerze. Na szczęście moje towarzycho było w domu. Sąsiadka już go pochwaliła, że po nocy nie było żadnych niespodzianek. O czwartej rano piszczał aby go wypuścić na dwór. Fakt - był z matką w kojcu. Może dlatego nie załatwia się w domu. Rozczulająca kupka puchu. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, b-b napisał:

Oby kocurek nie dokuczł reszcie.

 

Pozdrowienia i życzenia milego nowego tygodnia zostawiam FK i calej reszcie:)

To moje marzenie na dzisiaj i na jutro :) :)

Miłego tygodnia także Tobie Boguniu. Tak mało Cię ostatnio na dogo :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystkie szczeniaczki są rozczulające. Są takie, małe, śliczne, bezbronne. Dla każdego chciałoby się dobrego, kochającego opiekuna. Niestety...

Zazdroszczę Ci możliwości obserwowania jak smyk dorasta, jak zmienia się w dorosłego pięknego psiaka. To będzie piękne :)

A sąsiedzi są z tych psiolubnych?

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Elisabeta napisał:

Akity są piękne... happy.gif&key=75ee77a40f4db0d3837ac287b361d1f239d18b30790ee5b789023c2da20d6894

Spokojnego poniedziałku dla kochanych Fanek Beniusi. icon2_serce.gif 

Wszystkie psiaki są piękne :)

A wszystkim Faneczkom i nie tylko Faneczkom życzę

971066647_naponiedzialek4.jpg.1d3ebc461a8cd863d9c76d7e17ab6a34.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×