• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    
Agafia

Jak pomóc psu

59 posts in this topic

19 godzin temu, Agafia napisał:

Ukraść ją stamtąd mozna tylko piłując kłódke i wypuszczając na wolność. Ale ja nie dam rady tego zrobić,próbowałam,trzeba mieć nozyce do drutu i sporo krzepy w ręku. 

Wczoraj pomyślałam sobie... czy my trochę nie kręcimy się w kółko?!  ... przecież nie ma żadnego planu, co dalej z sunią??  nie mamy tak na prawdę , żadnego pomysłu na DS/DT? .. nawet ...wersja optymistyczna :) gdyby udało się nakłonić właściciela do zrzeczenia się praw do suni, to co dalej?   nie wspomnę o 'wykradzeniu'  pomijając 'aspekt techniczny'  nie wiadomo co z sunieczką zrobić?  ...do tego uważam ,że człowiek , który w ten sposób traktuje 'swoich'  przyjaciół na czterech łapach jak tylko zostanie zmuszony do jakichkolwiek posunięć poprawiających warunki bytowe... będzie się nad nimi pastwił ,być może jeszcze bardziej, tylko że już nie w sposób tak widoczny... ukryje się gdzieś w stodole?!... takie mam obawycrybaby.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

... co jakiś czas tu zaglądam... myślę... i czekam na jakąś jeszcze radę?!  może olśni nas jakaś myśl, coś przyjdzie do głowy?  przecież się nie poddamy?

prosze.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 minut temu, anica napisał:

... co jakiś czas tu zaglądam... myślę... i czekam na jakąś jeszcze radę?!  może olśni nas jakaś myśl, coś przyjdzie do głowy?  przecież się nie poddamy?

prosze.gif

Myślę,ze  jakims wyjściem byłoby nagłośnienie sprawy w prasie ogólnopolskiej. Obiecano mi,ze z pewnością podejmie temat  Kurier Suwalski. Mija ją dwa tygodnie od obietnicy i cisza,Kurier milczy. Pewnie też boi się lokalnego kacyka,ktory trzyma "hołote" w garści,co jakis czas rzucając  ochłap lub grożbę. Zainteresowanie sprawą jest żadne, Fundacja chyba też już spasowała. Myślałam o Uwadze-ale czy oni będą się bić o jednego psa,gdzies na końcu świata,na suwalskim zadupiu,gdzie niejeden  pies jest traktowany równie okrutnie  a może gorzej. Tu generalnie zwierzę to przedmiot,własność wlaściciela,nie ma zmiłuj.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiem! niestety o czym piszesz :(   w poniedziałek  porozmawiam z Panią z Fundacji , może coś wymyślili?  ja odniosłam wrażenie ,że leży im na sercu cierpienie tego psa, tylko , chyba nie mają pomysłu jak mu pomóc :(   Agafio czy masz jakieś zdanie na temat właściciela schroniska w Suwałkach p Bogdana Lauryna?  dzwoniłam też tam ,ale nikt nie odbierał telefonu :( / pytam bo przeglądając stronę zauważyłam ,że schronisko jest własnością prywatną , nie mam zdania czy to dobrze? czy to źle? raczej u mnie pojawia się pytanie czy może pomóc czy nie?  natomiast zastanawia mnie fakt ,że na stronie z psami do adopcji są najczęściej młode psiaki do trzech lat, najstarszy ma chyba 6lat... a gdzie staruszki?/

.. jeśli chodzi o zainteresowanie Uwagi  losem ,tego psa to chyba musiałabyś zrobić to Ty lub ktoś z tamtych okolic?  jak przyjadą na rozmowę to ktoś miejscowy musi im pokazać miejsce, wprowadzić w temat, układy... chyba tak to jest?...

Share this post


Link to post
Share on other sites
53 minuty temu, anica napisał:

Wiem! niestety o czym piszesz :(   w poniedziałek  porozmawiam z Panią z Fundacji , może coś wymyślili?  ja odniosłam wrażenie ,że leży im na sercu cierpienie tego psa, tylko , chyba nie mają pomysłu jak mu pomóc :(   Agafio czy masz jakieś zdanie na temat właściciela schroniska w Suwałkach p Bogdana Lauryna?  dzwoniłam też tam ,ale nikt nie odbierał telefonu :( / pytam bo przeglądając stronę zauważyłam ,że schronisko jest własnością prywatną , nie mam zdania czy to dobrze? czy to źle? raczej u mnie pojawia się pytanie czy może pomóc czy nie?  natomiast zastanawia mnie fakt ,że na stronie z psami do adopcji są najczęściej młode psiaki do trzech lat, najstarszy ma chyba 6lat... a gdzie staruszki?/

.. jeśli chodzi o zainteresowanie Uwagi  losem ,tego psa to chyba musiałabyś zrobić to Ty lub ktoś z tamtych okolic?  jak przyjadą na rozmowę to ktoś miejscowy musi im pokazać miejsce, wprowadzić w temat, układy... chyba tak to jest?...

O p. Laurynie wiem niewiele.Kilka lat temu była głosna sprawa schroniska MPG. To było miejskie schronisko a raczej miejska mordownia. działy sie tam rzeczy straszne- zabijano psy na karme dla lisów prywatnej fermy, psy ,w klatkach,w których mogły tylko siedzieć lub leżeć  tak były małe,psy chore były pozostawiane samym sobie do chwili smierci. Psy nigdy nie opuszczały tych klatek,siedziały we własnych odchodach,często z glodu je jadły. Szły za tym duże pieniadze,gdzies mam jeszcze te materiały. Szły do cudzej kieszeni. Wtedy  ratusz  też nie dopatrzył się niczego nagannego w funkcjonowaniu tej mordowni. Ale dotarła tam młodzież- wolontariusze. Robili zdjęcia, podawali fakty do prasy i wtedy zabroniono im wstępu do schroniska. Ale mleko sie wylało,sprawa poszła  w Polskę. Wtedy ogloszono przetarg, wygrał go p. Lauryn ,jedyny zresztą chętny. Jego schronisko przejęło wszystkie zwierzaki. Schronisko jest pod Suwałkami, w Sianożęci. Gdzieś widziałam fotki,zwierzęta wyglądały na zaopiekowane,zadowolone,samo otoczenie też w porządku. Ale nigdy tam nie byłam ,swoje znajdy zgarniałam spod bloku. Jeśli chodzi o Uwagę,miejsce pokazać mogę, naświetlić,powiedzieć co zaobserwowałam i wiem- o układach niewiele,bo nie znam nawet nazwiska tego zboczeńca.O tym wie więcej fundacja i ten pożal sie Boże suwalski Toz,który trzęsie portkami przed tym kacykiem i zgadza sie ze strażą,ze ingerencja jest zbędna. Ale ja we wrześniu jade do sanatorium,nie mogę odłozyć,bo czekałam dwa lata a stawy mam w rozsypce. 

Rozejrz ę    sie troche w sprawie Lauryna.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now