• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    
Tola

Gehenna TEO – pomóżcie uwolnić z łańcucha owczarka w typie BOS

219 posts in this topic

Teo,  wiejski Teo.  Niechciany, zapomniany - pies  jakich tysiące znajdziecie na polskich wsiach.

Los nie dał mu nadziei. Obdarował  za to ciężkim łańcuchem, który ciasno opina się na szyi.

Ten łańcuch i stara buda to  cały świat Teo. Jego właściciel najchętniej pozbyłby się psa jak najszybciej.

Z dala od ludzi, na zaniedbanej posesji,  podobno bity, Teo czeka na cud.

Jest młody, ma wolę życia i być może od nas zależy, czy zobaczy dalszy świat i uwierzy, że człowiek nie zawsze znaczy ból, samotność i cierpienie i że miłość zaczyna się tam, gdzie kochamy kogoś, kto nie jest nam do niczego potrzebny.

 

Pilnie szukamy pomocy dla tego pięknego psa w typie owczarka szwajcarskiego.
Teo jest niezwykle inteligentny, bardzo potrzebuje bliskości człowieka.
Ale jego dotychczasowe życie to koszmar - żyje w bardzo złych warunkach, wciąż uwiązany.
Bardzo chcielibyśmy zmienić los tego pięknego psa, dać mu szansę na spacery, na kontakt z własną rodziną.

Teo przebywa 50 km od Zamościa; ma ok. 3 lat i bardzo czeka na pomoc.

 

P1280409.JPG

P1280406.JPG

P1280411.JPG

P1280424.JPG

P1280416.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gehennę psa zgłosili nam ludzie, którzy przyjechali na Lubelszczyznę do rodziny.

Zrobiłam na szybko OLX - wielkiego zainteresowania nie ma;  rozumiem - pies z łańcucha.

Zgłosiły się 3 rodziny, ale  z psami i małymi dziećmi; doszliśmy więc do wniosku, ze Teo musi najpierw pojechać do Murków, żeby można było ocenić jego zachowanie,  ewentualnie je skorygować i dopiero wybierać odpowiednia rodzinę.

Wczoraj byłam tam rano z TZ -  właściciel dobrowolnie zrzekł się praw do psa. 

Potem w późnych godzinach była tam Alaskan z Tz Murki i moim TZ; chcieli zobaczyć, jak pies reaguje na obcych.

 

Bardzo proszę o pomoc dla  TEO, on nie ma na razie nic...

To piękny pies, mam nadzieję, ze szybko znajdzie nowy dom, niemniej jednak musi być w hoteliku ok. 3 - 4 tyg.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

                                                          Post rozliczeniowy.

Formy pomocy dla TEO:

Deklaracje stałe:

1. helli - 50 złserduchooo7.gif- wpłacone VIII,

2. mar.gajko - 20 złserduchooo7.gifwpłacone VIII,

                                                                                                                                                                   

Razem :    70,00 zł

 

Deklaracje jednorazowe:

1.agat 21- 40 zł serduchooo7.gif wpłacone

2. Nesiowata - 20 zł serduchooo7.gif - wpłacone

3. mdk8 - 15 zł serduchooo7.gif wpłacone

4. doris66 - 20 zł serduchooo7.gifwpłacone

5. elficzkowa serduchooo7.gif

6. Tianku - 20 zł serduchooo7.gifwpłacone

                                                                                                                                                                     

Wpłaty:

     1. helli - 50 zł - 05.08

       2. Nesiowata - 20 zł - 07.08

       3. mdk8 - 15 zł - 09.08

       4. agat21- 40 zł - 14.08

       5. doris66 - 20 zł - 14.08

       6. elik - 892,42 zł (pozostałość po adopcji Alaski) - 14.08

       7. mar.gajko - 20 zł - 14.08

       8. Tianku - 20 zł - 16.08

Stan konta: 1077,42 zł na dzień 16.08.2017r

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cholera! Właściciela(kę) przykręciłabym tą śrubą z łańcuchem do pręgierza. Dajcie nr konta - wpłacę coś jednorazowo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jestem i ja u Teo. Nie napiszę o tym, co myślę o takim traktowaniu psa, bo pewnie większość z nas ma podobne odczucia.

Czy w oczekiwaniu na zmianę jego losu, nie można jednak w jakiś sposób odkręcić tej śruby i zamienić ten łańcuch na cienką linkę? To już byłaby duża ulga dla tego psa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Havanka napisał:

Czy w oczekiwaniu na zmianę jego losu, nie można jednak w jakiś sposób odkręcić tej śruby i zamienić ten łańcuch na cienką linkę? To już byłaby duża ulga dla tego psa.

Havanko, wczoraj nie mieliśmy ani klucza ani sprzętu, aby ten łańcuch przeciąć. Pies był prawdopodobnie wcześniej na metalowej lince, z której potrafił się wyswobodzić. Dlatego dostał w "nagrodę" łańcuch przykręcony śrubą...

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, Alaskan malamutte napisał:

Havanko, wczoraj nie mieliśmy ani klucza ani sprzętu, aby ten łańcuch przeciąć. Pies był prawdopodobnie wcześniej na metalowej lince, z której potrafił się wyswobodzić. Dlatego dostał w "nagrodę" łańcuch przykręcony śrubą...

Pseudo opiekun nie wysilił się z tą "nagrodą"... Zapewne jest wiele innych sposobów, ale komu by sie chciało trochę pogłówkować.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Alaskan malamutte napisał:

Jestem u Teo. To bardzo fajny pies. Brak mu ogłady, ale nie ma w nim agresji.Murek karmił go wczoraj z ręki, głaskał, założył obrożę i smycz. Jednak zdjęcie łańcucha z szyi było niemożliwe, bo jest przykręcony na śrubę!!

 

 

2 godziny temu, Tyś(ka) napisał:

To jest straszne, że tak cudowny, prorodzinny pies musi tkwić na łańcuchu :(

 

2 godziny temu, Nesiowata napisał:

Cholera! Właściciela(kę) przykręciłabym tą śrubą z łańcuchem do pręgierza. Dajcie nr konta - wpłacę coś jednorazowo.

 

32 minuty temu, Havanka napisał:

Jestem i ja u Teo. Nie napiszę o tym, co myślę o takim traktowaniu psa, bo pewnie większość z nas ma podobne odczucia.

Czy w oczekiwaniu na zmianę jego losu, nie można jednak w jakiś sposób odkręcić tej śruby i zamienić ten łańcuch na cienką linkę? To już byłaby duża ulga dla tego psa.

Witam Was u Teo, zostańcie proszę, bo razem zawsze łatwiejserduchooo7.gif

Wczoraj, jak pisze Alaskan, nie wiedzieliśmy, ze  trzeba tam  jechać ze sprzętem, aby psa uwolnić.

Najważnieszą sprawą był podpis właściciela, ze zrzeka się Teo...

Zresztą, żeby podejść do psa tak blisko, tez potrzeba było trochę czasu.

Teo żyje na zupełnym odludziu, wśród krzewów, chwastów - nie koszonych i nie wycinanych od lat...

W pobliżu jest tylko dom jego "właściciela" i dom sąsiadki, też starszej pani,  dzięki której być może Teo żyje, bo dokarmia go przez cały zcas. - dalej pola, łąki i las.

Teo jest bardzo, bardzo samotny, a na widok obcych ludzi trochę się wystraszył.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cały wczorajszy wieczór była gorąca linia miedzy nami, Alaskan i TZ Murki - próbowaliśmy znalezc dla Teo jakieś miejsce w którymś z gabinetów w okolicach hoteliku - niestety bezskutecznie.

Teo musi wytrzymać jeszcze 2 dni...

Nesiowata - bardzo dziękujemy http://pu.i.wp.pl/k,ODQwNjkzOTQsNTExOTQwOTQ=,f,031_hC_orig.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, Tyś(ka) napisał:

A za 2dni dokąd jedzie? Do lecznicy?

Do lecznicy i potem do Murki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jestem u ślicznego Teosia.Chłopak ma dużo szczęścia,że zgłoszono go do Was, bo dzięki temu na pewno znajdzie dobry domek :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

I ja przybiegłam do Teo.Jest piękny i taki dostojny a uszy - rewelacja.Kto zaadoptuje Teo będzie miał wspaniałego,rozumnego przyjaciela.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poproszę o numer konta. W niedzielę wracam z urlopu, podeślę grosz na początek hotelowania. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, Bogusik napisał:

Jestem u ślicznego Teosia.Chłopak ma dużo szczęścia,że zgłoszono go do Was, bo dzięki temu na pewno znajdzie dobry domek :)

 

5 godzin temu, Tianku napisał:

jestem u Teo:( moje marzenie BOS...

dobrze ze jest miejsce u Murki

 

4 godziny temu, Anula napisał:

I ja przybiegłam do Teo.Jest piękny i taki dostojny a uszy - rewelacja.Kto zaadoptuje Teo będzie miał wspaniałego,rozumnego przyjaciela.

 

2 godziny temu, agat21 napisał:

Poproszę o numer konta. W niedzielę wracam z urlopu, podeślę grosz na początek hotelowania. 

Witam na wątku, bardzo się cieszę, ze jesteścieserduchooo7.gif

Alaskan, jak wejdzie, to podeśle nr konta:)

Alaskan - dziękujęserduchooo7.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, Tyś(ka) napisał:

A za 2dni dokąd jedzie? Do lecznicy?

 

8 godzin temu, Tola napisał:

Do lecznicy i potem do Murki.

Dzisiaj do TZ dzwoniła Murka - Teo w poniedziałek jedzie do lecznicy na szczepienie i od razu do hoteliku.

Mam nadzieję, ze nic nie wydarzy się do tego czasu.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, Tola napisał:

Alaskan, jak wejdzie, to podeśle nr konta:)

Alaskan - dziękujęserduchooo7.gif

Nie ma za co k,ODQwNjkzOTQsNTExOTQwOTQ=,f,004_QH_origZaraz wyślę numer konta. Tolu, ktoś jeszcze oferował pomoc, pamiętasz?

Share this post


Link to post
Share on other sites
39 minut temu, Alaskan malamutte napisał:

Nie ma za co k,ODQwNjkzOTQsNTExOTQwOTQ=,f,004_QH_origZaraz wyślę numer konta. Tolu, ktoś jeszcze oferował pomoc, pamiętasz?

mdk8  na zamojskim - bardzo dziękujemy http://pu.i.wp.pl/k,ODQwNjkzOTQsNTExOTQwOTQ=,f,031_hC_orig.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Moli@ napisał:

 Piękny sierściuch... gdy go Murkowie odszykują to rozdzwoni się telefon :)

Witaj u Teoserduchooo7.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now