Jump to content
Dogomania
kate78

Jak zaprzyjaznic ze soba dwa dorosle psy?

Recommended Posts

Witam,

mieszkam z dwoma psami - Jokerem (5 lat, toy poodle x), ktory jest ze mna od szczeniaka i Harveya (7 lat, chihuahua), ktorego adoptowalam okolo dwoch miesiecy temu. NIe mam z nimi wiekszych problemow, pierwsze spotkanie przeszlo bezbolesnie i psy koegzystuja ze soba bezkonfliktowo. No i wlasnie - koegzystuja. Nie maja zadnych wspolnych zainteresowan - na spacerach kazdy wacha cos innego, jeden idzie przede mna a drugi za mna, kiedy sie z nimi bawie - bawimy sie w rozne zabawy, chiciaz w tym samym czasie (na przyklad Harvey woli sie przeciagac z zabawka a Joker aportowac pilke, wiec jedna reka bawie sie z Harveyem a druga rzucam pilke Jokerowi). Spia oddzielnie, jedza oddzielnie, w zasadzie przez wiekszosc czasu spedzaja oddzielnie i sie ignoruja. Jak moge ich bardziej ze soba zzyc? Czy macie pomysly na jakies zabawy w ktore moglabym bawic sie z nimi jednoczesnie? Albo jak ich zprzyjaznic lub przynajmniej sprawic zeby sie bardziej lubieli? Dziekuje bardzo i przepraszam za brak polskich znakow

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wydaje mi się, że przyaźń  psów następuje naturalnie i nie da się ich do tego zmusić. Najważniejsze, że się nie gryzą.

Jak przeprowadziłaś pierwsze spotkanie? Pytam, ponieważ za kilka tygodni wyjeżdżam z 12-letnim psem do kuzynki aby pilnować jej dom i 17-letnią (!) małą suczkę. Psy nigdy się nie spotkały, nie ma możliwości ich wcześniej zapoznać na neutralnym gruncie, a sunia jest dosyć terytorialna. Już kiedyś z domu przegoniła wilczurzycę, a chciałabym, żeby psy ze sobą chociaż koegzystowały jak u Ciebie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja wiedziałam, że raczej nie będzie większego problemu, przynajmniej z Jokerem, bo on jest bardzo pokojowo nastawiony do świata ale i tak pierwszy raz spotkali się w parku. 

Jak się nie zechcą zaprzyjaźnić to trudno ale jednak wolałabym, żeby lubili swoje towarzystwo 

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 minutes ago, ElzbietaKorcz said:

A co do tematu zapoznawania się nowych psów, proponowałabym to zrobić na neutralnym terenie, czyli na pewno nie bezpośrednio w mieszkaniu suczki, która jest terytorialna. Warto wiedzieć, aby przed przedstawieniem piesków zmniejszyć ich ekscytację poprzez intensywny spacer lub zabawę. Zapoznawane psy powinny być na smyczy, którą należny trzymać w sposób luźny.

Niestety chyba się tego nie da zrobić. Kuzynka ma po nas przyjechać samochodem, a mój pies kojarzy samochód z przewożenem go od schroniska do schroniska. Jest bardzo wrażliwy i po 2-godzinne jeździe na pewno będzie zestresowany bo będzie myślał, że go gdzieś oddaję. Z kolei suczka nie lubi gdy jej pani gdzieś wyjeżdża, więc też będzie niespokojna gdy przyjedziemy na miejsce. Oj, czarno to widzę.

Suczka jest głównie zazdrosna o względy swojej pani, więc jedyne co mogę wymyśleć, to żeby kuzynka w ogóle nie zwracała uwagi na mojego psa. No, ale potem kuzynka wyjedzie i w domu zostanę tylko ja...

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, amartyno napisał:

Niestety chyba się tego nie da zrobić. Kuzynka ma po nas przyjechać samochodem, a mój pies kojarzy samochód z przewożenem go od schroniska do schroniska. Jest bardzo wrażliwy i po 2-godzinne jeździe na pewno będzie zestresowany bo będzie myślał, że go gdzieś oddaję. Z kolei suczka nie lubi gdy jej pani gdzieś wyjeżdża, więc też będzie niespokojna gdy przyjedziemy na miejsce. Oj, czarno to widzę.

Suczka jest głównie zazdrosna o względy swojej pani, więc jedyne co mogę wymyśleć, to żeby kuzynka w ogóle nie zwracała uwagi na mojego psa. No, ale potem kuzynka wyjedzie i w domu zostanę tylko ja...

No to moze niech kuzynka przyjedzie po Was razem ze swoim psem. Od razu gdy dojedzie idzcie razem z psami na spacer, niech psy sie zmecza, zapoznaja i spowrotem do auta i do kuzynki. Jedna osoba moze siedziec na tylnym siedzeniu miedzy psami ew mozna psom zalozyc namordniki zeby niespodzianek nie bylo. Kiedys w podobny sposob zapoznalam dwa psy, jeden z nimi nie przepadal za innymi psami. Wzielam jeszcze trzeciego do towarzystwa i zapoznanie przebieglo spokojnie, bez awantur.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×