Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
Ajus

Schorzenie psychiczne psa

Recommended Posts

Witam,

Czy mógłby mi ktoś powiedzieć na co cierpi ten pies? Choroba musi mieć podłoże neurologiczne. Robi tak cały czas gdy tylko widzi człowieka, kota, samochód. Wystarczy tylko, że coś zwróci jego uwagę bez względu na porę dnia ( zdarza się że szczeka tak w środku nocy). Pies ten ma ok. 4-5 lat. Jest zamknięty na terenie ok. 3x10m znajdującym się przy drodze. Oprócz tych młynków, biega tak od ogrodzenia do ogrodzenia jak w amoku. Można mu jakoś pomóc, czy będzie się tak zachowywać do końca życia?

Link do filmu:

https://megawrzuta.pl/download/d83453ae25b88ee08a93d701834e43f2.html

Share this post


Link to post
Share on other sites

Można - tylko trzeba dać mu normalnie żyć, zgodnie z potrzebami psowatych. Proponuję - wejdź do klatki 3x10 m przy drodze i siedź tam sam cały czas - zobaczymy za rok, jak się będziesz zachowywać.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tego psa posiada starsza pani. Daje mu jeść i na tym w zasadzie jej interakcja z nim się kończy.  Widziałem jednak dużo innych psów, które były wiązane na 1,5 metrowym łańcuchu i jakoś zachowywały się normalnie. Ten pies w porównaniu z wspominanymi psami trzymanych na uwięzi ma dość królewskie warunki bytowania.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 30.03.2017 o 11:04, Ajus napisał:

Witam,

Czy mógłby mi ktoś powiedzieć na co cierpi ten pies? Choroba musi mieć podłoże neurologiczne. Robi tak cały czas gdy tylko widzi człowieka, kota, samochód. Wystarczy tylko, że coś zwróci jego uwagę bez względu na porę dnia ( zdarza się że szczeka tak w środku nocy). Pies ten ma ok. 4-5 lat. Jest zamknięty na terenie ok. 3x10m znajdującym się przy drodze. Oprócz tych młynków, biega tak od ogrodzenia do ogrodzenia jak w amoku. Można mu jakoś pomóc, czy będzie się tak zachowywać do końca życia?

Link do filmu:

https://megawrzuta.pl/download/d83453ae25b88ee08a93d701834e43f2.html

Witam serdecznie, oj to bardzo zaawansowane stadium zaburzeń osobowosci, dla psa nie ma już ratunku. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No w końcu jakaś sensowna odpowiedź. Dziękuje Panu/Pani bardzo. Czekałem aż ktoś również podzieli moje poglądy na to, że ten pies rzeczywiście ma coś nie równo pod sufitem. No trudno, przekaże sąsiadce, że już temu psu nic wiele nie pomoże :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

A nie dotarło do ciebie, że Psi detektyw sobie kpi? Pies potrzebuje kontaktu z człowiekiem, możliwości wybiegania się, zajęcia, nie tylko 30 m2 kojca i miski. W dodatku to jeszcze mlody pies  a żyje gorzej niż więzień. To że psy na łańcuchach zachowują się spokojnie to nie znaczy, że są szczęśliwe a raczej, że już się poddały i czekają już tylko aż śmierć je wyzwoli.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Ajus napisał:

No w końcu jakaś sensowna odpowiedź. Dziękuje Panu/Pani bardzo. Czekałem aż ktoś również podzieli moje poglądy na to, że ten pies rzeczywiście ma coś nie równo pod sufitem. No trudno, przekaże sąsiadce, że już temu psu nic wiele nie pomoże :(

 Zamiast gadać głupoty pomóż kobiecie skoro jest starsza.  Zabierz psa na spacer, wybiegaj, pokaż świat i zobaczysz jak nagle się uzdrowi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Ajus napisał:

No w końcu jakaś sensowna odpowiedź. Dziękuje Panu/Pani bardzo. Czekałem aż ktoś również podzieli moje poglądy na to, że ten pies rzeczywiście ma coś nie równo pod sufitem. No trudno, przekaże sąsiadce, że już temu psu nic wiele nie pomoże :(

A skąd Ty to wiesz?? Na podstawie internetu ? Na podstawie internetu wyrok śmierci?? O ludzie XXI wiek i takie rzeczy..

Skąd w ogóle pewność, że to problem psychiczny? Taka diagnoza powinna być ostatnią, jak wykluczy się wszystkie inne. Przecież ten pies może być chory, może go coś boleć, może mieć robaki, zapchane gruczoły i wiele wiele innych.

Często spotykane podejście u lekarzy ludzi, że jak nie potrafi znaleźc przyczyny jakiegoś schorzenia, to najłatwiej zwalić winę na psychikę, walnąc psychotrop i czekać na cud, a człowiek umiera na nowotwór . Czyżby to modne podejście miało też zastosowanie u zwierząt?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

Announcements

×