Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
naida

wchodzenie po schodach

Recommended Posts

Cześć,

mam problem ze swoim psem i nie wiem już, gdzie szukać rozwiązania...

Jest to mieszaniec doga z labradorem, ma 9,5 roku. Jest bardzo duży, waży ok. 60 kg.

Od dłuższego czasu (7-9 miesięcy?) widać u niego kłopoty ze zdrowiem, a konkretnie z tylnymi łapami. Trudności sprawia mu siadanie, wstawanie, a co najgorsze wchodzenie po schodach. Mieszkamy na 3. piętrze bez windy. W zeszłe wakacje byłam sama w domu i musiałam z nim czekać kilka godzin pod klatką, bo nie chciał wejść na górę, buntuje się. Dostał zastrzyki od weterynarza, które niewiele dały. Od jakiegoś czasu podajemy mu glukozaminę, trochę pomogło, ale i tak jest ciężko. Przed każdym spacerem zastanawiam się, czy da radę wejść na górę? Zmiana mieszkania nie wchodzi w grę, bo to mieszkanie rodziców, a mnie samą stać będzie na własne mieszkanie zapewne za 20-30 lat, a na wynajem ze zwierzęciem i to tak dużym pewnie nikt się nie zgodzi. 
Co można zrobić w takiej sytuacji? Pampersy? (Ciekawe czy istnieją tak duże), czy jakąś kuwetę zorganizować? Choć nie wiem, czy da radę go przyzwyczaić.
Proszę o nie komentowanie kwestii trzymania dużego psa w mieszkaniu. Dostaliśmy go jako szczeniaka nie mając pojęcia o tym, jak wielki pies z niego wyrośnie. Może niektórzy w takiej sytuacji "pozbywają się kłopotu", ale dla mnie pies to członek rodziny i nigdy bym go nie zostawiła.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Byłaś z psem u weta specjalisty ortopedy? Może wskaże lepsze dla Twojego psa preparaty przeciwbólowe czy przeciwzapalne, jeżeli to problem ze stawami. Psie pampersy - nawet te największe - za małe są nawet dla mojej psicy, ważącej 27 kg. Można spróbować pieluchomajtek dla ludzi, ale pytanie, czy pies, który normalnie trzyma mocz i kał, będzie się w nie załatwiać.  Może na specjalnych szelkach dasz radę trochę podtrzymać mu tył przy wchodzeniu - zobacz tu http://www.firma-admiral.pl/

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, Sowa napisał:

  Może na specjalnych szelkach dasz radę trochę podtrzymać mu tył przy wchodzeniu - zobacz tu http://www.firma-admiral.pl/

--------------------------------------

Kupiłam takie szelki, na wymiar. Z tym, że ciężko się je zakłada, a i pies się w tym denerwuje, ale faktycznie będę z tymi szelkami dalej próbować.

I chyba faktycznie wybiorę się do weta ortopedy.

Dzięki za odpowiedzi

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koniecznie ortopeda. Może prześwietlenie zrobić i badanie USG, przepisze leki.

Kup psu ludzkie firmy Olimp Labs preparaty z glukozaminą, chondroityną, spytaj lekarza o kolagen.

 

Czy pies dostaje witaminy i minerały? Są potrzebne. Witamina D3, wapń.

 

Czy dacie namiary na te specyfiki końskie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

koniecznie wizyta u dobrego psiego ortopedy. jest cała masa róznych metod leczenia, a jesli nie leczenia to chociaż uśmierzania bólu i poprawy komfortu życia psa. pampersy nie są rozwiązaniem dla psa, który jest nauczony czystości, bo będzie się po prostu męczył.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poza tym to nie chcę Cię martwić, ale jeśli to mieszaniec doga niemieckiego i jest w tak podeszłym wieku, to nie liczyłabym na wielką poprawę. Być może będzie musiał dostawać sterydy (zastrzyki można wykonywać samodzielnie, ja dostawałam zapas "naładowanych" strzykawek, trzymałam w lodówce, weterynarz pokazał mi, jak je wykonywać), ale z czasem może być coraz gorzej niezależnie od leków. Starość. Oczywiście życzę Wam jak najlepiej.

 

Mój miał problem z wchodzeniem po schodach, okazało się, że to problem z kręgosłupem lędźwiowym. Po Canivitonie miał biegunkę. Po zastrzykach była poprawa, ale w końcu powłóczył tylną łapą, w ogóle nie mógł wchodzić po schodach, a schodził, podtrzymywany na szelkach.

Można pomagać psu wchodzić w ten sposób, że bierzesz ręcznik, rozpościerasz go pod psa brzuchem, podnosisz jego tył i w ten sposób on nie musi dźwigać tyłu, tylko sam przód. Ale przy 60-kilogramowym psie to ja bym nie dała rady, mój ważył 33 kg i trochę ciężko było go nosić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

Announcements

×